Jump to content

Liściki...karteczki...


Greta

Recommended Posts

Posted

Czy u Was tez sa popularne karteczki na lekcjach? Dostaja sie w rece nauczycieli...innych uczniow, niekoniecznie w dobre rece? Mieliście jakies historie, smieszne, albo ktos sie dowiedzial kto o kim jak mysli...? :)

Link to comment
Posted

No u nas latają i podróżują po całych salach xD

No kiedyś jeden idiota wyrwał z ćwiczeń pół strony i napisał tam że jest taka i owaka...

Babka potem sprawdzała wszystkim klasom ćwiczenia.!Afera że hej.!

Wkońcu doszła do niego i miał już nieźle prze***** ...

Link to comment
Posted

Pisanie karteczek było i jest nieodłączną częścia mojej edukacji. Musze to (nie)stety przyznać. Z gimnazum i liceum mam chyba całą szufladę pełną mniej lub bardziej sentymentalnie istotnego smiecia. Nawet teraz, kiedy myslałam że będe starsznie skupioną i zapracowaną studentką, zew gadatliwości mnie nie opuszcza. Chyba 1/3 kartek suwanych po rzędach są moje. Ale uważam ze spełniam się bardzo kreatywnie bo pisze poematy "jaki to wykład jest wspaniały"( czasem od razu w cyrylicy- czyli się dokształcam prawda?), robie ilustrowane "dzieje tradycji cyrylomentodejskiej" albo po prostu piszemy ze znajomymi kolejne odcinki bajek czeskich/słowackich ( co z tego ze z podpisami bułgarskimi i serbskimi- liczą się chęci). Albo po prostu planujemy szczegółowo zamach na G.S-G moją jakże ukochaną wykładowczynię :roll:(pozdrawiam Grażynko :* :*)

Jeśli tworze mało ambitnie to najczęście po prostu wymieniam wrażenia na temat profilu jakiegoś kolegi ;)

Dawno mnie nie złapano( kiedyś chyba tak- w podstawówce może?)

Link to comment
Posted

ehh u nas taki idiota, kiedyś puścił liścik z napisem "chwdp ch*j w du*pe policji" i baba wzieła i tak szybko przeczytała i tak się zawstydziła, że to nam przeczytała i każdy śmiał xD

Link to comment
Posted

U mnie w klasie nie ma dnia, żeby nie poleciał jakiś liścik :D Kiedyś z kumpelą pisałam liściki to baba nas przyłapała i wzięła liścik. A i tak się nie skapła o co chodzi bo po polsku :D ( Jak co to piszę że mieszkam w Irlandi :) )

Link to comment
Posted

Ha! Ja z moją kolezanka założyłyśmy sobie zeszyt "rozmówki na lekcjach;)"... Już jest sporo zapełnionego:D

Link to comment
Posted

hmm...a byliscie posrednikami? Ja bylam pare razy i prawie dostalam uwage :P

Link to comment
Posted

Czasem się pisze :D

Miałam tego pełno później w domu, ale ostatnio wpadły do kosza, bo już nie miałam ich gdzie dawać ;]

Ostatnio na lekcji pani złapała liścik dwóch koleżanek. O czym pisały? O jakiś różowym żelu czy czymś takim :lol: ogólnie o włosach. I musiały to przeczytać na głos...

U nas z liścikami to jest parę śmiesznych sytuacji... ;]

Link to comment
Posted

U nas w klasie zawsze cisza na polskim była i wymyśliłyśmy z koleżanką, że będziemy sobie pisać na końcu ćwiczeń itp. I tak sobie pisałyśmy a pani podeszła i stała chwile nad nami, my zajęte pisaniem i ona mówi : liściki sobie piszecie? A my burak i głowa na dół ... :D

Link to comment
Posted

Piszę się, oj pisze...Chociaż jakoś w gimnazjum dużo mniej niż w podstawówce.

Ja raz zostałam złapana, ale nie musiałam na głos czytać tylko do kosza wyrzucić od razu :P

Link to comment
Posted

Wcześniej non stop po klasie chodziły jakieś karteczki. Jedną nawet nauczycielka przepisała na tablicy :lol:

Link to comment
Posted

Mam gdzieś taki zeszyt, w którym z przyjaciółką pisałam ;)

Kiedyś miałam taką dosyć nieprzyjemną historię. Koledzy dojrzeli, że koleżanka siedząca przede mną, nie ogoliła sobie pach. Z drugiego końca sali szła karteczka po wszystkich ławkach aż słyszę szepty chłopaków: "Pokaż Ance, pokaż Ance", no i w taki sposób doszła do mojej ławki. Otworzyłam, a tam pisze: "Powiedz XXX, żeby ogoliła te rude włosy spod pach!", a ona biedna mówi do mnie, żebym jej tą kartkę pokazała albo powiedziała co tam pisze. Wybuchnęłam śmiechem i odrzuciłam ją ;P

Link to comment
Posted

oj tak karteczki to u nas specjalność xD

nie raz wpadły w ręce nauczycieli,wulgaryzmy na nich,obgadywanie itepe. Czytali i przyczepiali do dziennika.

Smiechu było,oj było (:

Link to comment
Posted

u mnie po klasie "latają" różna karteczki, liściki. Sama też niekiedy je piszę i posyłam do danej osoby. W podstawówce takie liściki były na każdej lekcji, teraz - w gimnazjum już rzadziej, aczkolwiek zdarzają się.

Link to comment
Posted

A i owszem było kiedyś, jednak teraz już rzadziej (:

Link to comment
Posted

ojoj a i owszem :P ostatnio uskuteczniamy rysowanie komiksów z kumpelą w naszej ostatniej ławce na fizyce (a potem nigdy nie wiem o co chodzi :P ) na tych nudniejszych dla mnie lekcjach w 2kl to były ambitniejsze rozmowy na podwójnej kartce z zeszytu :P malutkie karteczki latały w gimnazjum :P

Link to comment
Posted

Oj w gimku to nie było lekcji bez liścików :)

W LO juz rzadziej, czasem przypałętał sie liscik od zdesperowanej kolezanki, z drugiego konca sali jak mysle czy ja zapyta ;p albo karteczka odnosnie jakiejs tam zblizajacej sie imprezy , itp.

A teraz to juz raczej nie ;)

< do tej pory mam kilka liscikow z gimku ;] >

Link to comment
Posted

liściki to szły w gimnazjum.

w liceum to z koleżanką piszemy po marginesach w zeszytach, a całkiem często po prostu gadamy po cichu.

za to w mojej klasie jest zeszyt, w którym wpisujemy różne głupie hasła nauczycieli. i kiedyś nauczycielka zabrała ten zeszyt i powiedziała, ze za dziesiec lat, jak bedzie kolejny jubileusz naszej szkoły to będziemy mogli po niego przyjść, będzie w jakiejś gablotce przypominać stare dobre czasy ;)

Link to comment
Posted
Ha! Ja z moją kolezanka założyłyśmy sobie zeszyt "rozmówki na lekcjach;)"... Już jest sporo zapełnionego:D

noo ja już mam 2 lat już nie wiem który z koleji ju ż jest xDxD

Link to comment
Posted

Tak, u mnie w klasie to ja z koleżanką zapoczątkowałyśmy 5 lat temu modę na karteczki. Nauczyciele wiedzieli że piszemy i wielokrotnie próbowali nas złapać na gorącym uczynku ale nigdy im się to nie udało :D Mam jeszcze cały karton tych karteczek, fajnie powspominać :wink:

Link to comment
Posted

Pfi, to by lekcja nie była gdyby liściku nie było. To już prawie jak tradycja :shock:. Nie, nie nazywajmy tego nałogiem! ;x Liściki fajnie przeczytać po dłuższym okresie czasu i pośmiać się z własnej głupoty ;D Tak więc odpowiedź na pytanie-tak pisze liściki na lekcjach i to często, czasami nawet hurtowo, zdarza się że do połowy klasy ;D Czy mnie złapali? Nie ;D No chyba nauczyciele wolą jak piszemy niż rozmawiamy :roll:

Link to comment
Posted

W podstawówce były, teraz każdy mówi normalnie jak coś chce od kolegi ;)

Link to comment
Posted

karteczki do dziewczyn to ja w gimnazjum i podstawowce pisałem.

W liceum tylko napisałem do kolegi z nastraszeniem że po mordzie dostanie (pół zartem pół serio to było) i nauczycielke przechwyciła, ale dobrze sie sko nczyło - tylko sie usmiechneła

Link to comment
Posted

mmm jaak widac ludzie listy piszą, często i gęsto ;)

ale to chyba już taka lekcyjna norma. Osobiście również piszę, w sprawach kiedy czegoś chcę sie dowiedziec teraz, zaraz a nie dopiero podczas przerwy ;) nauczyciele po przechwyceniu liściku nie bawią sie w odczytywanie itp., po prostu karteczka trafia do kosza.

Link to comment
Posted

hehe u nas to jest standardzik :mrgreen: nie pamietam lekcji bez pisania liscikow z qumpelami :) heh teraz nawet chlopcy przejeli ten nawyk :D

raz byla hmm... dosyc niemila sytuacja, jak najwredniejsza dziewczyna w klasie przejela moj liscik z opisem wielkiej, skrytej milosci do pewnego kolesia... oczywiscie- na najblizszej przerwie poleciala do niego i wszystkooo wypeplala, z nadzieja ze mnie wysmieje... ale na szczescie okazalo sie ze ja tez wpadlam mu w oko, i przez jakis czas bylismy para hehe :D

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Nieprzenikniona
      A ja stanowczo polecam na pierwszy raz z sanah Szampan oraz etc (na disco) Duszki (uwielbiam):  
    • Pizzaro
      To był piękny tydzień pełen rodzinnych imprez, grillowania, niespodziewanych kajaków. A potem powrót do Wrocławia, odwiedziny wujka, cioci i kuzyna. Piątek wieczór kapitalny mecz żużlowy, a potem sobota pełna wrażeń, podróży rowerowych po Wro, czas pożegnań. Szkoda, że tak szybko mijają dobre chwile. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - w takiej sytuacji na pewno wiele siedzi w Twojej głowie i jest następstwem pierwszych niepowodzeń. Jest duża szansa, że przy zmianie formy antykoncepcji z prezerwatyw na np. tabletki czy plastry coś może Ci się odblokować w głowie, jakiś podświadomy strach, niepewność itp. i te niekomfortowe sytuacje przeminą. Naprawdę u wielu osób tak było. Prozaiczne. I co ważne - nie możecie podchodzić do tego w ten sposób, że "za bardzo chcecie".  A może spróbujecie zrobić sobie całonocny maraton? Zobaczycie po jakim czasie będziecie w stanie dojść. 
    • Pizzaro
      Nigdzie nie napisałem, że mama może robić, co się jej tylko podoba, bo nie może. Jednak póki nie postępuje tak, że z prawnego punktu widzenia można by się do niej przyczepić to nikt jej niczego nie zarzuci. Co innego jak dziecko słyszy jednoznaczne odgłosy zza ściany czy jest narażane na widok roznegliżowanych kochasiów mamy. 
    • Pizzaro
      Powiem tak - na żywo wychodzi dużo lepiej niż w wersji studyjnej ale wiadomo - jako "Psychofan" nie mogę powiedzieć inaczej, więc polecam przekonać się na własne uszy już 29 lipca we Wro ^^ Warto nadrobić, nawet z czystej ciekawości, jeśli to będzie spotkanie na chwilę   Ogólnie to polecałbym od przesłuchania pierwszych piosenek z pierwszej EPki, czyli z Ja na imię niewidzialna mam. Jeśli mam polecić ogólnie jakieś jej piosenki to Cząstka, Idź, Anioły, Projekt nieznajomy nie kłamie, Oto cała ja, Piękno tej niechcianej, Pora roku zła, sen we śnie, Czesława, Tęsknię sobie, To koniec. Szkoda, że duszków nie zaśpiewała jeszcze na żywo
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      2
    4. 4
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    8 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    73 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up