Quba

Co Cię dzisiaj wkurzyło ?

Recommended Posts

Awaria systemu informatycznego w salonie operatora skutkująca uniemożliwieniem załatwienia sprawy, z jaką przyszłam.

Share this post


Link to post

Wykładowca, który ustala sobie jakieś własne wytyczne dotyczące zaliczenia przedmiotu.

Kto normalny daje czas 10 minut na udzielenie odpowiedzi na 10 pytań (normalnie na zajęciach mieliśmy na to 90 minut...)?

Zdalne studiowanie już mocno nadszarpnęło moje opanowanie...

Share this post


Link to post

Pie*dolony deszcz, przez który jestem w plecy z budową. Kurwicy można dostać.

Share this post


Link to post

Wkurzyła mnie sytuacja w banku, a właściwie pracownik / pracownica:

  • wszedłem bez maseczki do banku i usiadłem przy miejscu do obsługi klientów. Duża szyba z pleksi nas przegradza, a pracownik pyta się mnie "czy ma Pan może maseczkę?" Ja wcześniej patrzę na pracownice obok, która żadnej maseczki nie ma; patrzę także na pracownika, która ma maseczkę, ale nos ma odsłonięty... Po chwili mówię: "tak, mam..." i zakładam...
  • przyszedłem po konkretny produkt (otwarcie limitu w rachunku), a pracownik proponuje mi pożyczkę w promocji, zapisuje od razu wyliczenia, ja mówię ok: w sumie można sprawdzić... i teraz najlepsze: zaczyna mnie się wypytywać o osoby na utrzymaniu, ile wydaję na utrzymanie... coś mi tutaj zaczyna się nie zgadzać, myślałem, że od razu przedstawi ofertę, nie wiem skąd te pytania... wymiękłem jak się zapytał o zarobki to zacząłem mówić, że jednak przy tym otwarciu limitu w rachunku zostanę, to naglę wtrąciła się pracownica obok (podsłuchiwała, a jak!), że te informacje trzeba podać, to jest tylko takie oświadczenie itd. Zdenerwowałem się, bo nie lubię sytuacji, w których nie wiem, co się dzieje i gdy ktoś mnie podsłuchuje...

Tyle dobrego, że w końcu udało mi się dokończyć to, po co przyszedłem i jeszcze pracownik pokazał mi jak się wpłaca pieniądze przez wpłatomat BLIK-iem. Uff... ale to powinno zdecydowanie krócej potrwać. Też wydaje mi się, że pracownik banku nie powinien być taki nachalny i jak widzi zdenerwowanie u klienta to po prostu powinien odpuścić albo nie doprowadzić w ogóle do takiej sytuacji. Również powinien poinformować, jakie czynności będzie dokonywał i jakie informacje będą niezbędne.

Jeszcze jedna sytuacja. Pracownik idzie gdzieś, coś konsultuje, potem wraca i mówi, że podpis nie zgadza się z tym we wzorze. Ja sobie od razu myślę "hmmm... chyba myślą, że ja oszustem jestem? podaję się za siebie, a nie jestem sobą?" Robię drugi podpis i mówię, że mogę w razie czego nowy wzór podpisu zrobić... Kolejna pracownica bierze kartkę z podpisem, patrzy i mówi, że może być. Żadnego dziękuję w stosunku do mnie, żadnego przepraszam. Żadnych wyjaśnień. :( 

Share this post


Link to post

Każdy ma prawo do gorszego dnia. Ale mimo tego nie powinien wyładowywać na kimś swoich frustracji. Mamo, dałaś dzisiaj dupy po całości. 

Share this post


Link to post

Wyszłam dosłownie na minutę do ogródka i już komar mnie użarł.

Share this post


Link to post
O 4.07.2020 at 17:55, yiliyane napisał:

Wyszłam dosłownie na minutę do ogródka i już komar mnie użarł.

Nic nie mów, mnie komary kochają a ja ich nienawidzę!

Nie mogę pojąć jak osoby mające 37 i 41 lat mogą obrażać się o byle gó##o? Chyba w sumie o to, że nie mogli pochwalić się swoim nowym zakupem i jak można było burżujom powiedzieć NIE.. Najgorsze jest to, że nie mogę uwolnić się od tej dwójki, ech za co to wszystko :<

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now