Quba

Co Cię dzisiaj wkurzyło ?

Recommended Posts

Wkurzyło mnie, że ciotka wiozła prawie 400 km swojego syna do nas, bo przecież nie ma go z kim zostawić, ale zamiast zabrać go ze sobą na cmentarz (80 km od mojego domu), to zostawiła go u nas. I efekt jest taki, że ja nie pojechałam na grób swojej zmarłej w tym roku babci, bo muszę pilnować swojego zestresowanego kota przed nadpobudliwym 13-latkiem :')

Share this post


Link to post

Roboty ziemne prowadzone od dłuższego czasu na terenie całej dzielnicy, mające na celu wymianę / instalację bliżej niezidentyfikowanych przewodów [początkowo myślałam, że rurociągów]. Wszystko rozkopane włącznie z chodnikami, a jedna z moich ulubionych tras na pewnym odcinku całkowicie zablokowana.

Share this post


Link to post

Wiem, że nienawiść jest zła ale... ja nienawidzę swojej matki. Nie mogę jej słuchać, nie mogę na nią patrzeć, nie mogę znieść jej obecności. A z drugiej strony jest moją matką i nie umiem jej powiedzieć jak bardzo jej nienawidzę... 

Share this post


Link to post

Mój ojciec to hit nad hity. Umówiliśmy się, że zabieramy mamę do restauracji na jej urodziny. Była mowa, że dzielimy się kosztami - ja 1/3, on 2/3. Stolik zarezerwowałam, idziemy w przyszłym tygodniu. A teraz mi mówi, że ma ostatnio spore wydatki i ja będę musiała zapłacić wszystko sama - nie tylko za siebie i mamę, ale również za niego. Jasny szlag mnie trafia. Stracę ok. 300-400 złotych. Ja, osoba, która nie zarabia, mam finansować osobie pracującej (i dobrze zarabiającej) żarcie. Że jemu nie jest wstyd...

Share this post


Link to post

Rano była naprawdę piękna pogoda. Wybrałam się więc na długi spacer po lesie. Nie zdążyłam jeszcze wrócić, kiedy zaczęło wiać niczym w kieleckim na dworcu :/ 

Share this post


Link to post

Awaria wyświetlacza [?] w telefonie - co prawda z urządzenia wciąż można korzystać, jednak z upływem godzin jest coraz gorzej i obawiam się, że niestety nie dociągnie ono do poniedziałku [z uwagi zaś m. in. na brak zapasowego smartfona wolałabym mimo wszystko nie oddawać go do serwisu przed weekendem]. O potencjalnych kosztach naprawy w ogóle nawet nie myślę. Fuck.

Share this post


Link to post

Elektryczne hulajnogi to chyba największy wkurwiacz wszech czasów. Albo inaczej - użytkownicy tego ustrojstwa. Zwłaszcza w wieku 6+, którzy nie zwracają uwagi na pieszych i pędzą po chodnikach jak poparzeni. 

  • + 1

Share this post


Link to post

Konwektorowy grzejnik postanowił wyzionąć ducha akurat w momencie kiedy również zima wydaje swe ostatnie [oby] lodowate tchnienie, choć przez wszystkie poprzednie ciepłe miesiące działał bez większego zarzutu i grzał aż miło. To się dopiero nazywa pech.

Share this post


Link to post

Zawalona skrzynka mailowa wiadomościami od Sędziego. ♥ 6 uzasadnień wyroków do zrobienia na poniedziałek. Najs. 

Share this post


Link to post

Chwilowy powrót zimy w moim rejonie kraju i wiążące się z nim opady śniegu oraz mróz. Dawno nie byłem tak piekielnie wkurwiony.

Share this post


Link to post

Dramat w 3 aktach i 100 podpunktach:

  • Zamówiłem rzecz do paczkomatu
  • Dostaję sms, że paczka już do odbioru 
  • Idę, w końcu mogę wyjść gdzieś z domu
  • Odbieram przez appkę - błąd
  • Ok, próbuję tradycyjnie
  • Pamiętaj, nie dotykaj ryja
  • Błąd. 
  • Dzwonię na infolinię
  • Pana paczka jest do odbioru w placówce poczty
  • Jaka poczta, jaka placówka miał być paczkomat
  • ¯\_(ツ)_/¯
  • Idę na pocztę
  • 2 osoby na okienko
  • 1,000 osób przed pocztą 
  • średnia wieku 65+ 
  • *Corona intense*
  • 30 minut stania w słońcu, not bad
  • Wchodzę do środka, 1 osoba przede mną
  • Dzwoni telefon
  • A wie pan co, mamy pana paczkę - jest w paczkomacie...
  • ...Na Bałutach (drugi koniec miasta)

 

Summa summarum kurier przywiózł do właściwego paczkomatu.

Share this post


Link to post

Dziś generalnie mnie wszystko wkurza. A na dodatek szedłem przed chwilą z gorącą kawą do pokoju i kichnąłem parząc sobie rękę.

Share this post


Link to post

Małe psy to irytujące szczekacze. Moja Tola aka Doda drze mordę z byle powodu. Człowiek się nie może skupić na niczym. 

frustrated skip bayless GIF

Share this post


Link to post

Zarówno wczoraj, jak i dziś, wkurzyło mnie, że po wyjściu z domu w maseczce okulary mi zaparowują. A jak pomyślę, że będę tak musiał jeszcze przez około rok, to wkurzam się jeszcze bardziej.

Dziś z kolei wkurzyło mnie, że mi z czoła zaczęła schodzić skóra po tym, jak opaliłem sobie mordę w ostatnią niedzielę.

@Shady-Lane90: Fakt - najgorsze są te wszystkie teriery, ratlerki, cziłały i kundle terieropodobne, ratlerkopodobne i cziłałopodobne.

Za to labradory, setery, wyżły, buldogi, boksery, dogi niemieckie, mastyfy, nowofundlandy, bernardyny i berneńskie pasterskie są kochane.

Share this post


Link to post

Nie tak dawno temu zepsuł mi się telefon, teraz dla odmiany nawalił tablet - a co gorsza, jest problem z dostępnością uszkodzonej / zużytej części. Dobrze chociaż, że nawet w przypadku niepowodzenia w jej zdobyciu urządzenie ma wrócić do mnie może nie stuprocentowo sprawne i estetyczne, ale przynajmniej wciąż pozwalające na wystarczająco satysfakcjonujące korzystanie z niego.

Share this post


Link to post

Użarł mnie jakiś robal i mi spuchła lewa ręka w okolicach nadgarstka.

Share this post


Link to post

Wkurzył mnie pewien człowiek, który nie zna się na pewnej rzeczy, a i tak dalej będzie utrzymywał swoje, chociaż jego argumenty nie mają sensu.

Ale co zrobisz, jak teraz można znaleźć specjalistów od wszystkiego, którzy na niczym się tak naprawdę dobrze nie znają, (ALE!) będą podważali zdanie tych, którzy mają dużą wiedzę na jakiś temat. 

Brak słów...

  • + 1

Share this post


Link to post

Dzbany na rowerkach jadące ulicą mimo tego, że obok była ścieżka rowerowa.

Share this post


Link to post

Wkurzyło mnie to, że wczoraj wieczorem zaczęła boleć mnie kosta (nie, nie ćwiczyłam, nie biegałam, po prostu postawiłam nogę na podłodze, gdy schodziłam z łóżka) i miałam problemy z chodzeniem. Dziś rehabilitant mnie uświadomił, że to najprawdopodobniej zapalenie ścięgna Achillesa. Zdecydowanie wkurzają mnie te ciągłe kontuzje, które nie wiadomo skąd się biorą...

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • Vertigos
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      @mw2 aka Most Waluable 2layer 
    • Vertigos
      Co byście zmienili w Polsce?
      W Polsce nie ma to już chyba żadnego znaczenia *laugh but sad* I tak i nie do końca, bo ten bełkot wynikać może np. z tego, że jakieś określenie potocznie ma kilka znaczeń, więc trzeba dookreślić o co konkretnie chodzi, lub jakieś określenia stosowane są jako potocznie jako synonimy a w prawie mają różne znaczenie bo taka jest potrzeba. Np. albo i lub - potocznie to to samo, ale w umowie zmienić może sens zapisu.  Nie mniej zgadzam się, że tam gdzie można powinno się upraszczać przep
    • Kerosine
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      @Sibethesto, obecnie można głosować także na osoby z rangami Znieśliśmy to ograniczenie.
    • Sibethesto
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      O matko, nie spodziewałam się, dzięki A sama nawet nie wiem, na kogo głosować, bo osoby najbardziej rzucające się w oczy już z rangami...
    • Hector16
      Krótka znajomość, jedyne wsparcie i gigantyczny dylemat.
      Sześć miesięcy temu poznałem dziewczynę. W prawdzie znaliśmy się od ponad roku, ale tylko przez grupkę na Messengerze, na której byliśmy z kilkoma wspólnymi znajomymi. Sześć miesięcy temu w końcu poznaliśmy się osobiście. Normalna znajomość, typowe dogryzanie nic poza tym. Jakis czas później na grupie napisała, że poszłaby do klubu, ale nie ma z kim. Zaproponowałem swoje towarzystwo, zaznaczając przy okazji, jaki ze mnie marny tancerz. Bawilismy się świetnie, ale do niczego nie doszło. Wcią