Guest Leyla

Stosunek do nauki

Recommended Posts

u nas Ktoś zakupił 9 długopisów taakich zwykłych przeźroczystych i ponumerował je wraz z tematami...pierwszy długopis-ściąga z pierwszym tematem, drugi długopis-ściąga z drugim tematem itd.

poza tym ściągi umieszczane są zazwyczaj w piórnikach, na linijkach, za okładką od zeszytu [ksiązki], na chusteczkach higienicznych oraz na identyfikatorach.

Ja osobiście wolę ściągać z zeszytu [taak na bezczelnego] :)

Share this post


Link to post
Ja osobiście wolę ściągać z zeszytu [taak na bezczelnego] :)

Co do bezczelnego siągania - to miałam taką sytację... że... siłą rzeczy nic nie umiałam. Popatrzyłam na faceta uśmiechnęłam się. Na legalu otworzyłam zeszyt, spisałam. Uśmiechnęłam się. Oddałam kartkę i cóż... 5 w dzienniku. A najlepsze ściąganie jest na polskim. Mała ściąga pod tyłek. Babka zawsze siedzi za biurkiem i nic nie widzi... wykładam karteczkę na stolik spisuje żywcem - tradycyjna ściąga ;}

Share this post


Link to post

mhmm można też zapisać sobie ściągę na telefonie :) i wyjąć telefon na sprawdzianie, a jeśli nauczyciel zauważy to można powiedzieć, że sprawdzało się która godzina, ile zostało do końca sprawdzianu etc. Oczywiście żeby się nie wkopać, przed lekcją należy zdjąć zegarek na rękę jeśli ktoś nosi...

Share this post


Link to post

Jest też również taki trochę pracochłonny sposób robisz ściągę przywiązujesz do buta puszczasz pod ubraniem tak żebyś mogła wyciągnąć z rękawa, gdy nauczyciel każe Ci wstać ściąga się sama chowa, ale nie da jej się po raz drugi wykorzystać bo zostaje pod ubraniem :/

Share this post


Link to post
mhmm zdziwisz się, ale ja po lekcjach zazwyczaj wracam do domu iii od 17 się uczę z malymi przerwami na kolacje itp. nie siedze przed TV,przy PC jedynie w celu wyszukania jakiś informacji.

o matko nie szkoda Ci młodości?? :O Ja się ucze jeśli już naprawde musze....mam tego farta, ze mam świetna pamięc, więc nawet jeśli się nie ucze to i tak z lekcji sporo zapamiętam i na ewenetualnej kartkówce mam zawsze 5 lub najgorzej 4. Do klasówki ucze sie albo na przerwie, albo w domu ok 15 - do (w porywach) 30min i raczej sie nie zdarza, ze dostane 3...zawsze jest 4 albo 5....a jak słucham ile niektórzy się uczą do takiej klasówki 5 - 6h :crazy: to sie załamuje.

Co do ściąg, nie jestem ich przeciwniczką, i zdarza się, że sama ją zrobię,

ja też nie...jeśli już robie to ze 4-8(zalezy ile materiału) i pamiętam co gdzie w której kieszeni jest, a nastęnie wyciągam pod kartke lub w rękaw i spisuje nigdy mnie jeszcze nie złapali 8).

pysiaa - wyluzuj troche i ciesz sie życiem!!

Share this post


Link to post
moj historyk mowi, ze nasz stosunek do nauki jest teraz seksualny, ona lezy, a my ja...;) w sumie troche prawdy w tym jest, jestem taka strasznie zmeczona i nie chce mi sie nic robic. nie wiem jak to robilam, ze nigdy nie lubilam nauki, a zawsze jakos udawalo mi sie na tych piatkach jechac. teraz juz sie chyba nie uda, a tak mi sie strasznie nie chce...

Najbardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy mam dac komuś np. odpisać zadanie domowe gdy ja spałam zaledwie 4 godziny a ten Ktoś miał wszystko gdzieś i spał 10 godzin hyh.

olllooooooollllllllllll

wspolczuje takim ludziom, spedza cala mlodosc przed ksiazkami...

sam znam taka typiare co to min. do 22 sie uczy, zal

wracam ze szkoly o 18, jem obiad, siadam do kompa, cos jeszcze porobie i o 20 zaczynam sie uczyc. i to chyba nic dziwnego, ze siedze do 22, jesli musze przeczytac kilka opowiadan, nauczyc sie i odrobic lekcje. ja nie rozumiem takich ludzi, ktorzy nie potrafia zrozumiec tych ambitnych. ja nie chce miec nadzwyczajnej, czy wyjechac, ale szanuje tych ktorzy musza uczyc sie do nocy i odrabiac zadania domowe, zeby potem inni od nich spisywali, zeby zostali lekarzami i ratowali im ... :roll:

A mnie tych ambitnych po prostu żal x)

Z magistrem czy bez, zmywak i tak bedzie czekał! :devil:

Share this post


Link to post
mhmm zdziwisz się, ale ja po lekcjach zazwyczaj wracam do domu iii od 17 się uczę z malymi przerwami na kolacje itp. nie siedze przed TV,przy PC jedynie w celu wyszukania jakiś informacji.

o matko nie szkoda Ci młodości?? :O Ja się ucze jeśli już naprawde musze....mam tego farta, ze mam świetna pamięc, więc nawet jeśli się nie ucze to i tak z lekcji sporo zapamiętam i na ewenetualnej kartkówce mam zawsze 5 lub najgorzej 4. Do klasówki ucze sie albo na przerwie, albo w domu ok 15 - do (w porywach) 30min i raczej sie nie zdarza, ze dostane 3...zawsze jest 4 albo 5....a jak słucham ile niektórzy się uczą do takiej klasówki 5 - 6h :crazy: to sie załamuje.

Hmm, do jakiej szkoly chodzisz? Mialem tak samo w gimnazjum, ale kiedy przyszedlem do rzekomo renomowanego Liceum Ogolnoksztalcacego w moim miescie, to to sie zmienilo. Rowniez (aczkolwiek niewielkiej) zmianie uleglo moje nastawienie - ucze sie z wiekszosci zeby zaliczyc, bo interesuja mnie tylko niektore scisle przedmioty. No i inna sprawa, ze informatyki w szkole nie ucza, to trzeba sie edukowac samemu na boku, prawda? :) Taki jest moj stosunek do nauki. Oczywiscie mowa o szkolnym materiale, a nie ogolnie o tym slowie myslac ("nauka").

Share this post


Link to post

a ja to mam różnie : ))

raz olewam, raz się staram,.,.,

ale raczej nie lubie dostawać jedynek !

ale czasem jak coś wpadnie, to nie przeżywam tak tego jak to robią niektórzy, i obrażają się na cały świat.

Share this post


Link to post

15-20 min. to chyba tylko w gimnazjum i w podstawówce się uczy, bo w liceum i wyżej jest tyle materiału, że przez te 20 min. to chyba nawet by się tego przeczytać nie zdążyło, a co dopiero nauczyć :lol:. Chyba trochę rozumiem pysieę (nie wiem jak odmienić xD ). No np. moja "koleżanka" właśnie napisała smsa, czy mam opracowane tematy na koło, które mamy w tym tygodniu. No sorry, ja całą sobotę się nad tym napociłam i naszukałam, aż znalazłam a ona się teraz łaskawie obudziła. Gdyby chodziło o notatki z wykładów to ok nie ma sprawy. Ale chyba każdy może pójść do biblioteki i sobie opracować a nie żerować na czyjejś pracy, a tak jest za każdym razem przed zaliczeniami z tego przedmiotu. I jak tu się nie wkurzyć? Tłumaczenia typu "ja nie umiem tego opracowywać, tylko jak się z twoich notatek nauczę to zaliczam" do mnie nie przemawiają.

Share this post


Link to post

Przez pierwsze 9 miesięcy olewam, w ostatnim miesiącu się mobilizuję, uczę się, zaliczam, itp. xD Tym sposobem w ostatniej klasie gimnazjum wyciągnąłem średnią z 2,92 na 4,16. :>

Tylko nie wiem jak z tym będzie w ogólniaku, bo z niewielu przedmiotów istnieje możliwość poprawy. :|

Share this post


Link to post

przykładam się ostro do tych przedmiotów, na których mi zależy.. :)

ale z resztą też sobie nieźle radzę, wogóle nie mam jakiś większych problemów z nauką..

staram się jak najwięcej z lekcji zapamiętać..

a jak mi wpadnie 1 albo 2 no to zawsze staram się poprawić.. :P

Share this post


Link to post

Na pewno zależy mi na nauce, ale też zdarzają się momenty "kryzysu", gdzie nic mi się nie chce robić i wpadają te gorsze stopnie. Jednak zawsze staram się poprawić, w miarę gdy jest poprawa możliwa oczywiście.

Zawsze zazdroszczę tym, którym nauka przychodzi łatwo, bo ja taką osobą nie jestem.. Oni siedzą godzinę przy nauce a ja po cztery h.. to niesprawiedliwe..!!!.. (tupa nogą^)

Share this post


Link to post

Ze mną to różnie bywa! Jestem raczej dobrą uczennicą, ale kiedyś uczyłam się zdecydowanie więcej, od niedwana mam zlew na naukę, szkołę. Wpadło kilka gorszych ocen, ale uczeń bez jedynki to jak żołnierz bez karabinu ;). Powinnam się zabrać za naukę, bo za kilka miesięcy matura.

Share this post


Link to post

Bardzo się przejmuję, okropnie się stresuję czekając na wyniki i niestety bardzo odchorowuję to moje studiowanie. W liceum miałam inną taktykę - nie przejmowałam się zupełnie, ale moje wyniki pozostawiały wtedy wiele do życzenia.

Share this post


Link to post

Dosyć ambiwalentny: z ogólnego punktu widzenia byłam co prawda całkiem dobrą [choć nie wzorową] uczennicą, jednak w zawstydzająco dużej mierze stanowiło to zasługę kontroli rodzicielskiej mojej mamy, która często dosłownie stała mi nad głową i pilnowała odrabiania lekcji. Nauka nie wszystkich przedmiotów przychodziła mi także z łatwością [fizyka i chemia obliczeniowa, matematyka zwłaszcza w liceum]; chyba trochę zbyt mocno niż by wypadało lubiłam również angażować się w poznawanie dziedzin / zagadnień bardziej niż inne mnie interesujących [astronomia, geografia fizyczna, anatomia] lub koncentrować na tych, które miałam już uprzednio całkiem dobrze opanowane [j. angielski] - w mniejszym lub większym stopniu olewając te, które wydawały mi się nieciekawe [historia, fascynujący kanon lektur]. Z drugiej strony niezaprzeczalnie posiadałam duży potencjał, gdyż...

O 15.11.2007 at 20:28, cyniczna napisał:

Zawsze zazdroszczę tym, którym nauka przychodzi łatwo, bo ja taką osobą nie jestem.. Oni siedzą godzinę przy nauce a ja po cztery h.. to niesprawiedliwe..!!!.. (tupa nogą^)

... nigdy [nawet przygotowując się do matury] nie uczyłam się dodatkowo po szkole w domu - zawsze polegałam w całości jedynie na wiedzy wyniesionej z lekcji / wykładów, nabytej przy odrabianiu prac domowych /  pisaniu semestralnych / wykonywaniu rozmaitych projektów czy... lekturze podręcznika na kwadrans przed sprawdzianem [czasami także dla czystej przyjemności] :) 

Z perspektywy czasu oceniam, że zarówno w skali mikro, jak i makro stać mnie było na więcej - chociaż na decyzję o braku kontynuacji edukacji po szkole średniej wpłynęło wiele czynników.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • mw2
    • Vertigos
    • Shady-Lane90
    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 8 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
  • Posts

    • Vertigos
      Comic book movies
      Rotten tomatoes xD Pomidory nigdy nie były dla mnie wyznacznikiem czy iść na film czy nie, bo sam system jest dziurawy. Mój główny problem jest taki, że RT promuje przeciętniaków. 100% może uzyskać film, który ma opinie w stylu "film ma swoje problemy, nie jest odkryciem na miarę filmów Kubricka ale wciąż ogląda się przyjemnie". Taka recenzja zaliczana jest do pozytywów. Natomiast film, który powiedzmy będzie odważniejszy, prowokacyjny i zmusi do myślenia, wtedy wiadomo że połowa recen
    • Shady-Lane90
      Najlepsze filmy XXI wieku
      Też nie obejrzałam  Tyle stracić  
    • Vertigos
      Najlepsze filmy XXI wieku
      @Shady-Lane90 Nie obejrzałem jeszcze więc się nie mogę wypowiedzieć :< 
    • Shady-Lane90
      Najlepsze filmy XXI wieku
      @Vertigos co Ty tam wiesz... tylko "Zenek" ;D!!! 
    • Vertigos
      Najlepsze filmy XXI wieku
      The best of the best of the best of XXI part 2:   2011 Koń Turyński Skóra, w której żyję The Artist Słodkich snów - jeden z lepszych hiszpańskich thillerów Intouchables Drive - bo klimat, zdjęcia i muzyka Melancholia   2012 Sugar Man Amour The Master Polowanie aka Dzieci nie kłamią Dredd Django Moonrise Kingdom Skyfall   2013 The Wolf of Wall Street