Guest Leyla

Stosunek do nauki

Recommended Posts

No więc właśnie.

Jaki macie do niej stosunek? Zlewacie czy się przejmujecie?

Ja ostatnio zaczęłam zlewać, trochę gorszych ocen mi wpadło. Podciągnęłam się, ale dalej zlewam i jakos mam te piątki w gimnazjum, a jak jest u Was?

Share this post


Link to post

Ja jestem takim czwórkowcem ;d, srednia zawsze powyzej 4,2 wiec nie olewam, po prostu staram sie cos zapamietac z kazdej lekcji i po 20 minut w domu sie jescze douczam i jakos te 3,4,5 wchodzi, a jak dostane te 1,2 to zawsze staram sie poprawic :)

Share this post


Link to post

Ja jestem na studiach więc na wykłady chodzę jak chce, ale strasznie boję się tego co będzie jak przyjdą kolokwia i sesje...

Share this post


Link to post

wiesz to zależy są przedmioty na których mi zależy (matura egzaminy) a są taki które trzeba po prostu zaliczyć i tyle, więc się do nich nie przykładam

Share this post


Link to post

Zależy do jakiego przedmiotu... Do lekcji z moją wychowawczynią mam lekceważący :P. Resztą strasznie się nie przejmuję, ale też nie olewam.

Share this post


Link to post

Przykładam się do języków i do przedmiotów prowadzących. Ocenami nigdy się specjalnie nie przejmowałam, jak dla mnie liczy się to, co w głowie -a nie na świadectwie.

Na przedmioty, których nie będę zdawała na maturze, mam tzw. wyjebkę. Z resztą do szczęścia nie jest mi potrzeba dużo wiedzy z zakresu chemii, czy biologii.

Share this post


Link to post

Podobnie jak kilka osób wyżej. Z tego co będę zdawał na maturze uczę się solidnie, tzn. z geografii, historii, polskiego i angielskiego. Z innych staram się na mocne 3 co się udaje. Problemy czasem są z fizyką i matematyką ale one nie są mi potrzebne więc byle zaliczyć. A i chodzę do 2 LO :D

Share this post


Link to post
No więc właśnie.

Jaki macie do niej stosunek? Zlewacie czy się przejmujecie?

Ja ostatnio zaczęłam zlewać, trochę gorszych ocen mi wpadło. Podciągnęłam się, ale dalej zlewam i jakos mam te piątki w gimnazjum, a jak jest u Was?

mieć piątki w gimnazjum to akurat żaden wyczyn... pójdziesz do liceum (dobrego) to zobaczysz co to harówka :/

ogólnie uczę sie do tych które mnie interesują, resztę zlewam...

Share this post


Link to post

totalna olewka X-D nie uczę się w ogóle, ale robię ściągi na sprawdziany i to chyba dlatego miałem średnią 3,7 aha zapomniałbym chodzę do jednego z najlepszych techników na pokdp ;)

Share this post


Link to post

W liceum sie kombinowało jak tu się przemknąc. potem nagłe zdziwienie , ze na maturze nie będzie tak pieknie więc przysiadlam. Teraz na studiach nagle( no nie tak nagle, spodziewałam sie raczej;) ) okazuje się ze nikt mnie nie "motywuje" i że jesli sama tego nie zrobie to mam zwyczanie.. problem. Owszem, na wykłady chodzic nie musze, generalnie uczyć sie nie musze- tyle że tym sposobem zakończę swoją edukacę na uczelni. Póki co nie mogę sie zebrać żeby byc szczególnie pilna, ale co zadadzą owszem zrobie/przeczytm. Boje się okrutnie wszelkiego egzekwownia wiedzy. Uczyc się lubie, tak dla siebie.

Share this post


Link to post

Nauki nigdy nie zlewałam.

Czasami trudno zmusić się do nauki...jak np. teraz gdy mogłabym chwilę przysiąść i pouczyć się na sprawdziany itd. Ale ogólnie wybierając tę a nie inną szkołę zdawałam sobie sprawę, że łatwo nie będzie...na razie mam za sobą 2 miesiące w LO. Jak będzie...czas pokaże.

Share this post


Link to post

biologia-zawsze uwielbiałam ten przedmiot więc z nauką nie miałam problemów, chemii sie uczę bo muszę i jest mi bardzo potrzebna, a reszta przedmiotów to tak żeby nie mieć wyrzutów sumienia, zresztą i tak na nich zawsze sciągałam :P

Share this post


Link to post

Mając do wyboru naukę czy wyspanie się wybieram to pierwsze. Staram się traktować naukę jak najbardziej poważnie i jestem wkurzona na samą siebie kiedy czegoś nie porafię zrobić lub po prostu gdy zbrakło mi czasu, bo przecież mogłam wcale nie spać i jakoś to zrobić.

Najbardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy mam dac komuś np. odpisać zadanie domowe gdy ja spałam zaledwie 4 godziny a ten Ktoś miał wszystko gdzieś i spał 10 godzin hyh.

Ale pocieszam się tym, że kiedyś to wyjdzie..choćby na maturze...

Share this post


Link to post

Oho... widzę że nie potrafisz znaleźć dobrych stron tego że dajesz odpisywać ;) a są to np:

- satysfakcja że komuś pomożesz

- zyskujesz szacunek

- wiele się nauczysz

- no i wdzięczność tych osób

Share this post


Link to post

mmm zalezy jak na to patrzec. nie mam zamiaru do końca życia odrabiać za innych zadań domowych. pracuję na własne oceny i tyle. skoro ja potrafie się poświęcić i się nie wyspac to inni mogą równie zrobić to samo.

poza tym tu nie chodzi o sporadyczne przypadki ale takie co sa dzień w dzień. i jeszcze po 10 godzinach marudzą, że sie nie wyspali. wkurzające.

Share this post


Link to post

ale równie dobrze możesz to zrobić w dzień ;) i na pewno się wyśpisz 8) wiem że masz trochę racji, ale ja np. należę do tych drugich :roll: tylko że nie marudzę że się nie wyspałem :wink: ale daję odpisywać na sprawdzianach i gdy robię ściągi to drukuję dla całej klasy ;) MIMO ŻE SAM JE PISA

Share this post


Link to post

mhmm zdziwisz się, ale ja po lekcjach zazwyczaj wracam do domu iii od 17 się uczę z malymi przerwami na kolacje itp. nie siedze przed TV,przy PC jedynie w celu wyszukania jakiś informacji.

u nas nie ma taak, że nauczyciele podają wszystko na tacy, a wręcz przeciwnie samemu trzeba wiele tematów opracować. a do tego dochodzą kartkówki i ze wzgledu na to, że przez 1 m-ąc nie ma mojej klasy w szkole bo mamy praktyki musimy mieć po 3 oceny z każdego przedmiotu, a im się przypomina pod koniec października o tym i wtedy mamy taaki zakrzan ze szok;/ wracamy do szkoły na poczatku grudnia i już praktycznie jest wystawianie ocen semstralnych...

Share this post


Link to post
Najbardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy mam dac komuś np. odpisać zadanie domowe gdy ja spałam zaledwie 4 godziny a ten Ktoś miał wszystko gdzieś i spał 10 godzin hyh.

olllooooooollllllllllll

wspolczuje takim ludziom, spedza cala mlodosc przed ksiazkami...

sam znam taka typiare co to min. do 22 sie uczy, zal

Share this post


Link to post

pysiaa, czemu nie wrzucisz na luuuz? :) rozumiem że Ci zależy, ale przecież życie nie kończy się na nauce ;) wszystko jest dla ludzi :P tylko nie do przesady :) ja chodzę do jednego z najlepszych techników od początku roku uczyłem się może 2-3 minuty w domu (później rzuciłem książke :P) mam 3 średnią w klasie, a wszystko dzięki temu że do wszystkiego mam dystans, potrafię docenić że ktoś da odpisać :P;) i robię ściągi ;) zrób sobie jeden dzień wolny ;) tak tylko dla siebie ;) zobaczysz jak to jest ;)

Share this post


Link to post

moj historyk mowi, ze nasz stosunek do nauki jest teraz seksualny, ona lezy, a my ja...;) w sumie troche prawdy w tym jest, jestem taka strasznie zmeczona i nie chce mi sie nic robic. nie wiem jak to robilam, ze nigdy nie lubilam nauki, a zawsze jakos udawalo mi sie na tych piatkach jechac. teraz juz sie chyba nie uda, a tak mi sie strasznie nie chce...

Najbardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy mam dac komuś np. odpisać zadanie domowe gdy ja spałam zaledwie 4 godziny a ten Ktoś miał wszystko gdzieś i spał 10 godzin hyh.

olllooooooollllllllllll

wspolczuje takim ludziom, spedza cala mlodosc przed ksiazkami...

sam znam taka typiare co to min. do 22 sie uczy, zal

wracam ze szkoly o 18, jem obiad, siadam do kompa, cos jeszcze porobie i o 20 zaczynam sie uczyc. i to chyba nic dziwnego, ze siedze do 22, jesli musze przeczytac kilka opowiadan, nauczyc sie i odrobic lekcje. ja nie rozumiem takich ludzi, ktorzy nie potrafia zrozumiec tych ambitnych. ja nie chce miec nadzwyczajnej, czy wyjechac, ale szanuje tych ktorzy musza uczyc sie do nocy i odrabiac zadania domowe, zeby potem inni od nich spisywali, zeby zostali lekarzami i ratowali im ... :roll:

Share this post


Link to post

mmm ja doskonale wiem co to jest dzień wolny od nauki, ale to nie moja wina, że np. jak nie odrobię jakiegoś zadania nie mogę zasnąc etc. bo co będzie jeśli jutro będę nieprzygotowana.

Co do ściąg, nie jestem ich przeciwniczką, i zdarza się, że sama ją zrobię, ale tylko np. z jakiejś definicji której nie potrafię zapamiętać, bo wg. mnie jest 'głupia'. Poza tym u mnie w szkole nie zawsze idzie ściągnąć, są przypadki kiedy nauczyciele przyłapują uczniów na ściągniu ech...

Poza tym uwazam, że ściąganie jest niesprawiedliwe w stosunku do uczniów, którzy np. systematycznie się uczą...No taak, ale ocena-ocenie nigdy nie była i nie będzie równa...

Share this post


Link to post

Naprawdę, jeśli komuś starczą 2h na zrobienie lekcji i nauczenie się wszystkiego, to podziwiam i stwierdzam, że chyba ze mną jest coś nie tak albo moja szkoła jest dla ludzi, którzy nigdy nie mogą się zmęczyć, przepracować, zrelaksować i polenić.

Ściągi? eee, niekoniecznie. Chyba, że takie bazgrolnięte na ręce czy pod bluzką w czasie przerwy.

Dla mnie najgorsze z nauką jest to, że trzeba poswiecic na nią dużo czasu.;] I jesli mam do wyboru zrobić sciąge , a nauczyć się <15. min.> to wybiorę tą opcję, która zajmie mniej czasu, jakkolwiek nie byłabym zmęczona.

Szkoda, że doba nie ma 48h.

...

Share this post


Link to post

dobra zdradzę wam mój przepis na idealną ściągę:

Składniki:

- drukarka

- przezroczysta folia do drukowania :twisted:

- materiały do wydrukowania

reszty sie można domyślić ;) niezawodny sposób, tylko trochę hmm... drogi :roll: dlatego na folii drukuje sam dla siebie dla reszty na kartce :P sposób sprawdzony i używany przez lata!!! nigdy nie zostałem złapany

Share this post


Link to post

ja mam teraz taki okres, że na wszystko brak mi czasu, poza tym jestem leniwa, wszystko odkładam na później, staram się z tym walczyć z różnym skutkiem..ja ściąg jako takich nie robię, polegam jak już na innych :P a co do tej 22 godz.. hehe jak mam dużą pracę klasową to tak jak ost potrafię siedzieć od 17 do 23 (mogłabym dłużej gdyby moje szare komórki nie nakazywałyby mi zakończenie edukacji ;) )

Share this post


Link to post

Najczęściej umieszczam ją na ławce, bo bardzo trudno ją zauważyć, więc ze ściąganiem nie ma kłopotu, folię można kupić w papierniczym, kosztuje około 1zł formatu A4 więc jak drukujesz tylko dla siebie to nie jest takie drogie ;)

Share this post


Link to post
Najczęściej umieszczam ją na ławce, bo bardzo trudno ją zauważyć, więc ze ściąganiem nie ma kłopotu, folię można kupić w papierniczym, kosztuje około 1zł formatu A4 więc jak drukujesz tylko dla siebie to nie jest takie drogie ;)

A co do ściąg to powiedzcie mi jak je robicie i gdzie umieszczacie? ;)

Ja z papieru, w piórniku najczęściej - standard...

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
    • Vertigos
    • Kalafior_Grozy
    • Shady-Lane90
    • mw2
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 8 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
  • Posts

    • Vertigos
      Filmy muzyczne
      Nie lubię musicali. Nigdy nie mogłem się do nich przemóc.  Jedyny film muzyczny jaki lubię to Once (2007) To ten film z Vanilla Ice XD Polecam
    • Vertigos
      Najlepsze filmy XXI wieku
      Trochę o nich zapomniałem, choć ogólnie nie oglądałem zbyt wiele ale mogę wyróżnić: Spirited Away Ruchomy zamek Hauru Toy Story 3 (4 jeszcze nie widziałem) Wall-E Mary i Max (jakby ktoś miał dobry humor i chciał go sobie popsuć) Kubo & the two strings Inside Out I w sumie wymieniłem The Lego Movie i Fantastic Mr Fox. Ogólnie mam do nadrobienia dużo animacji, może kiedyś
    • Shady-Lane90
    • Vertigos
      Comic book movies
      Rotten tomatoes xD Pomidory nigdy nie były dla mnie wyznacznikiem czy iść na film czy nie, bo sam system jest dziurawy. Mój główny problem jest taki, że RT promuje przeciętniaków. 100% może uzyskać film, który ma opinie w stylu "film ma swoje problemy, nie jest odkryciem na miarę filmów Kubricka ale wciąż ogląda się przyjemnie". Taka recenzja zaliczana jest do pozytywów. Natomiast film, który powiedzmy będzie odważniejszy, prowokacyjny i zmusi do myślenia, wtedy wiadomo że połowa recen
    • Shady-Lane90
      Najlepsze filmy XXI wieku
      Też nie obejrzałam  Tyle stracić