Jump to content

1.11 - dzień Wszystkich Świętych, czy 31.10 - Halloween?


Marta:(

Recommended Posts

Halloween przypada na noc z 30 października na 1 listopada

Więc jedno nie powinno teoretycznie przeszkadzać drugiemu.

Nigdy nie obchodziłam Halloweenu, ale uważam, ze to wesoła tradycja. Dzięki zabawie ludzie oswajają się ze strachem, ze śmiercią. No i jest okazja do wesołej zabawy z przebraniami :)

Mnie się podobają wesołe święta. Nawet z Bożego Narodzenia niektórzy wolą śpiewać, że nie wpuścili ciężarnej Maryi z Józefem i musiała rodzić w stajence niż o tym, że narodził się dzidziuś, który ma szansę zostać kimś Wielkim.

Polacy chyba w ogóle wolą być poważni/smutni niż weseli. Nawet modlą się do Jezusa, który kona na krzyżu, zamiast do tego zmartwychwstałego. Pamiętacie film "Dogma"? Tam pewien ksiądz promował przedstawianie Chrystusa jako kumpla. To był żart, ale jakby się zastanowić... Budda się też śmieje, choć tłusty jest jak knur, więc dlaczego Jezus miałby nie pokazywać kciuka w górę, puszczając przy tym oczko?

Święto Wszystkich Świętych kojarzy mi się bardziej z przygotowaniami. Trzeba pomnik wyczyścić, bo ludzie będą patrzeć; trzeba kupić wiązanki i świecie, ale potem zabrać, żeby hieny nie ukradły; trzeba się ładnie ubrać, bo może spotkam Pawła z II A.... No i z tłokiem na cmentarzu. Za to bajecznie wygląda rozświetlony cmentarz nocą.

Zatem nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie postawione w nazwie tematu.

Link to comment
  • 2 months later...

Nie lubię formy, w jakiej świętuje się Święto Zmarłych - panuje wtedy atmosfera wszechobecnego smutku. Czy przypadkiem nie powinniśmy się cieszyć, że nasi bliscy zmarli już nie cierpią na tym świecie, że być może teraz mają się dużo lepiej?

Halloween nigdy nie świętowałam, ale mając do wyboru Święto Zmarłych i Halloween, wybieram to drugie.

Link to comment

Zdecydowanie Halloween, mam nadzieję że w przyszłości będzie co raz liczniej obchodzone, zresztą już teraz widać że młode pokolenie zdecydowanie woli obchodzić Halloween niż Święto zmarłych.

1 Listopada - szanuję, ale nie lubię tego klimatu zadumy, smutku i użalania się nad losem

Link to comment

Nie uznaję Halloween. Nigdy się nie przebierałam, nie dekorowałam dyni, nic. Mało mnie obchodzi to święto, jedyne, co mnie w nim cieszy, to szkolna dyskoteka. Zdecydowanie większy szacunek mam do Wszystkich Świętych, lubię tę atmosferę cmentarza w ten dzień, no i tysiące światełek nocą! Jednakże coraz bardziej mnie irytuje coraz bardziej postępująca komercjalizacja tego święta.

Link to comment

Pieprze amerykańskie dziwne święta, nie ma się czym jarać.. pójdę do sklepu kupie Sobie 30dg krówek, a jak będę chciał zrobić psikus sąsiadowi to i tak mu osikam wycieraczkę :wink:

Link to comment

Halloween to święto, które Amerykanie obchodzą dzień przed Wszystkimi Świętymi czyli 31-go października. A Wszystkich Świętych obchodzą tak jak my. Mam rodzinę w Ameryce i oni również obchodzą Halloween żeby się wpasować w tą kulturę ale 1-go wszyscy przeżywają ten dzień w zadumie. Ich Halloween to tak jak nasza Wielkanoc i tradycja tego chodzenia po domach przez dzieciaki po słodycze. Tylko czas jest trochę inny.

Link to comment

Oczywiście, że Wszystkich Świętych. Zresztą, kto powiedział, że to smutny dzień? 2 listopada to smutny dzień, ale nie 1. Wiem, że to święto kilku najbliższych mi osób, więc będę świętować z nimi. Bo to szczęście, że oni są tak szczęśliwi, że ja nawet nie umiem sobie tego wyobrazić. Chociaż cielesność i ludzkość ma żal, że stało się tak, a nie inaczej...

Nie rozumiem tej manii przybywania świąt z innych zakątków. Naszych świąt Bożego Narodzenia nie zmieniamy, bo są fajne, ale Wszystkich Świętych na Halloween już tak, bo to jest "weselsze"? Najpierw zrozumiejmy swoje święta, a potem próbujmy zamienić.

Link to comment

A ja obchodzę Halloween. Nigdy nie rozumiałam czemu takie w sumie ciekawe święto nie przyjęło się w Polsce a bądź co bądź głupawe Walentynki zaskoczyły od razu.

Tak, 1 listopada też obchodzę. Jadę do miejsca skąd wywodzi się moja rodzina, odwiedzam groby sprzed kilku pokoleń i jest to dla mnie czas na zadumę, przemyślenia.

Halloween to tylko zabawa, Wszystkich Świętych to już poważniejsze święto które niestety nie wszyscy potrafią obchodzić. I wydaję mi się ze nie trzeba wybierać miedzy jednym i drugim.

Link to comment
pudrowa_pomadka

W tym roku wyjątkowo będę obchodzić Halloween. A wszystko za sprawą koleżanki, która urodziła się tego dnia i po prostu robi przebieraną imprezę.

Myślę właśnie nad strojem.

Wszystkich Świętych będę oczywiście również obchodzić, jak co roku. Nie traktuje go jako smutnego święta. Przystrajamy groby, które pięknie wyglądają nocą, jest okazja do zjedzenia wspólnego, uroczystego obiadu u babci. Często na cmentarzu spotykamy dalszą rodzinę, z którą nie mamy szansy spotkać się w ciągu całego roku. Wtedy rozmawiamy, śmiejemy się. Nie wiem dlaczego niektórzy uważają, że na cmentarzu należy zachowywać ciszę. W tych grobach leżą tylko szczątki, dusze są gdzieś daleko. Tego dnia przychodzą do nas i cieszą się słysząc nasz śmiech.

Link to comment

Zgadzam sie z osobą nade mną. Przecież dusz nie ma w grobach, tam są tylko szczątki! A nasi bliscy nie chcieliby nas widziec smutnymi w tym dniu, w któtym można poczuć ich bliskość.

Halloween nie obchodzę, a szkoda, bo chciałabym. To po prostu okazja do dobrej zabawy, mnóstwa śmiechu i zgarniecia słodyczy :P Mozna sie przebrać i zachowac jak dziecko, wyszalec się. A jesli podczas zabawy coś nam się przydarzy, będzie to świetną opowieścią, którą będziemy opowiadać swoim przyjaciołom i rodzinie, a w przyszłości moze nawet i swoim dzieciom.

Link to comment

W Dniu Wszystkich Świętych dobrze jest:

przyjrzeć się swojemu życiu i popaść w zadumę nad sensem życia

oraz pójść do kościoła pomodlić się, potem na cmentarz aby na grobach bliskich zapalić znicz i również pomodlić się.

A co do Halloween to w sumie nie mam nic przeciwko, aby bawić się w przebieranki itp. Halloween to typowe święto amerykańskie a nie polskie i może przez to jestem trochę sceptyczna do tego, ale gdyby ktoś mnie zaprosił na taką imprezę pewnie bym nie odmówiła. :)

Link to comment

Jest to radość dla dzieci, bo wiadomo słodycze - nie widzę żadnego problemu w tym, żeby dzieci chodziły po domach i dostawały cukierki. Nie jestem za tym, żeby zamieniać Polskę w Amerykę, ale oburzam się, gdy ktoś tak strasznie oponuje jak tylko słyszy Halloween. To święto dla dzieci, nie ma w nim nic złego, ani obraźliwego według mnie. Sądzę jednak, że jest to też czas, w którym powinniśmy wspomnieć tych co odeszli i zanieść symboliczny znicz na grób.

(Niedługo halloween, zamierzam się wybrać na cmentarz nocą, bo nie ma nic piękniejszego niż widok tylu palących się małych ogników w ciemną noc)

Link to comment
AniolekWGlanach

Ogólnie ciężko mi wybrać. Dzień Wszystkich Świętych należy do polskiej tradycji, chociaż ja patriotką nie jestem. Poza tym, odnoszę wrażenie, że tego dnia wszystko robione jest na pokaz. Jak największe kwiaty, jak największe znicze... Zastaw się a postaw się. I o jednym ludzie zapominają: o zmarłych. O kimś, o kim powinno się pamiętać. Denerwuje mnie, kiedy ktoś przychodzi na cmentarz raz na rok, a wystraja grób nie wiadomo jak. Ja wolę pójść raz w miesiącu, kupić jedną różę, ale jest to przynajmniej szczere.

Co do Halloween, to jestem przeciwna amerykanizowaniu wszystkiego. Jest to dość ciekawa tradycja, ale mimo wszystko, nie nasza.

Link to comment

Halloween jest 31 października, a Wszystkich Swiętych 1 listopada. Zastanawiam się kiedy ludzie skończą to mylić...

Nie obchodzę tego amerykańskiego święta, ewentualnie siądę z przyjaciółką, winem i "mhrokiem" na twarzach, odstawimy czarną mszę i jest fajnie, żadne większe imprezy z tego powodu mnie nie jarają.

1listopada idę z rodziną na cmentarz, ale na cmentarz chodzę też w ciągu roku, więc różnicy nie ma dla mnie. Nie czczę tego i nie chodzę do kościoła, nie modlę się. Wolny, z reguły zimny i mokry dzień. Cmentarz też niczym się nie różni w swoim wyglądzie, pod Krzyżem przy drugiej bramie płoną tysiące zniczy, jest masa ludzi, którzy tylko sie przepychają, a ja szukam wzrokiem Babci, a potem docieram nad Jej grób. Nie lubię tego dnia, wolę iść na cmentarz w ciszy i zadumie, kiedy nie czuję presji gnania po grobach, tego, że mogę spotkać rodzinę. Nienawidzę panującej tego dnia atmosfery sztuczności.

Osobiście uważam że lepiej przyjrzeć się swojemu życiu i popaść w zadumę nad sensem życia w dniu Wszystkich Świętych
a czy ten dzień udziela nam specjalnych myśli, czy sens tego życia jest wtedy większy?
Link to comment

Nie obchodzę Halloween i nie zapowiada się, żeby coś się zmieniło.

Nie czuję potrzeby, a nie będę robiła czegoś tylko dlatego, że inni robią.

Lubię się bawić, ale akurat w tym czasie raczej nie miewałam na to ochoty.

W przypadku zadumy nad zmarłymi jest inaczej- bo odwiedzam groby z własnej potrzeby. Odwiedzam tych których kochałam, którzy byli mi bliscy. Nie robię tego oczywiście wyłącznie raz do roku, ale to święto jednak obchodzę. Chcę pamiętać, pamiętam. To nie okazja mnie do tego zmusza, ale jest po prostu kolejnym pretekstem. To tak jak z urodzinami- niby codziennie możesz komuś okazać jak go lubisz a jednak wyjątkowo starasz się w jego urodziny. Nie lubię tego tłumu, nie lubię festynu pod bramami cmentarza, ale w sumie wychodzę z założenia, że nic mnie to nie obchodzi, sunę do przodu i tyle. Zdarza się, że idę na groby przed świętem, żeby jednak uniknąć cyrku na Powązkach.

Link to comment
Halloween jest 31 października, a Wszystkich Swiętych 1 listopada. Zastanawiam się kiedy ludzie skończą to mylić...

To po pierwsze, po drugie, u mnie na osiedlu tradycja Halloween przyszła juś z dobre kilka lat temu, pamiętam jak chodziliśmy przebrani za wiedźmy (dziewczyny) a chłopaki za jakieś wampiry i inne straszydła, chodziliśmy straszyć księdza. ; o

Co do samego 1 listopada, to zawsze chodzę na groby z tatą, od wieków tak było. Idę po południu z ojcem, a wieczorem sama lub z kolegą. Jednak śmieszy mnie to, że tylko w ten dzień pamiętamy o zmarłych, powinniśmy pamiętać o nich cały czas, nie tylko dlatego, że święto nam nakazuje.

ie lubię tego tłumu, nie lubię festynu pod bramami cmentarza,

Ja właśnie też tego nie lubię.

Link to comment

taką mamy kulturę, że hallowen wydaje się czymś obcym. u nas święta to refleksje, wspominanie, smutek. amerykanie trochę inaczej do tego podchodzą i nie wydaje mi się to jakoś specjalnie mocno nie na miejscu.

zresztą, do nas już powoli przypływa ta fala hallowen. coraz częściej o tym słyszę.

co do mnie, nie jestem za bardzo przekonana. jakoś utrwaliło się we mnie przekonanie, że zaduszki, to czas na refleksję, nie bieganie po domach i szukanie cukierków. mimo, że polacy starają się przemycić nieco tej tradycji, wątpię, żeby szybko się to przyjęło.

Link to comment

Halloween to amerykańska bzdura (tak wiem, wiem, że celtycka kultura itd. ale pomijam to), która w jakiś sposób chce się w ostatnich latach u nas przyjąć... A dlaczego nikt nie pamiętam o rodzimym święcie dziadów?! Przecież to nasza tradycja rodem z czasów świetności Słowian, którą próbowali zamazać (jak i inne obrzędy/święta słowiańskie) władze Kościoła.

Jeżeli małego miałbym wysłać w przebraniu kościotrupa, żeby chodził po domach i żebrał cukierki to wolałbym mu kupić paczkę cukierków. :lol: Na szczęście póki co nie mam tego problemu :D

Link to comment
Przecież to nasza tradycja rodem z czasów świetności Słowian, którą próbowali zamazać (jak i inne obrzędy/święta słowiańskie) władze Kościoła.

Chyba im się nie udało, skoro nasz dramat narodowy wokół tego zwyczaju oscyluje.

A co to za opozycja. Dzieci mają frajdę w jeden wieczór, w drugi ładnie ubrane idą na cmentarz. Wielkie mecyje.

Link to comment
Przecież to nasza tradycja rodem z czasów świetności Słowian, którą próbowali zamazać (jak i inne obrzędy/święta słowiańskie) władze Kościoła.

Chyba im się nie udało, skoro nasz dramat narodowy wokół tego zwyczaju oscyluje.

A co to za opozycja. Dzieci mają frajdę w jeden wieczór, w drugi ładnie ubrane idą na cmentarz. Wielkie mecyje.

Na szczęście nie udało im się, tak jak jeszcze parę drobnych tradycji. Ale to taki mały off top

Link to comment
  • Kerosine pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      1
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...