Ramirez

Bałeś(aś) się Buki z muminków?

249 postów w tym temacie

nie, nie bałam. wręcz przeciwnie - była ona dla mnie najlepszą postacią z Muminków. uwielbiałam, jak się pojawiała i na jej widok dostawałam wybuchu niekontrolowanego śmiechu, ale czemu, to już nie wiem. :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie bałam się tego na pewno. Nigdy nie oglądałam namiętnie "Muminków", gdyż wolałam "Smerfy" i "Krecika". Od czasu do czasu popatrzyłam na to, ale sądzę, że nie spodobało mi się. Zbyt nudne i spokojne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
za to tego skurwysyna balem sie strasznie ;\

Ja tak samo tego gnojka małego

Buki się nie bałąm,tylko tej muzyki gdy ona nadchodziła.

Buczki mi było szkoda zawsze ,bo nikt jej nie lubił

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
bylem kozakiem i nie balem sie buki, za to tego skurwysyna balem sie strasznie ;\

bobek

To Bobek o ile pamiętam. Znienawidzony, podstępny i straszny. To na jego widok chowałam się pod stół :cry:

Przy Buce też był strach, ale łagodniejszy, bo taka samotna i smutna zawsze chodziła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Absolutnie nie. Nigdy nie bałam się żadnej postaci z bajki. Buka zaś była jedną z najlepszych postaci w Muminkach, przynajmniej dla mnie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Trochę się bałem. Podobnie jak większość moich znajomych.

Moje wczesne szkolne lata przypadały na środkową część lat 90-tych, kiedy to nie było za bardzo wyboru jeśli chodzi o kanały z kreskówkami. Były wieczorynki na "jedynce", był angielski Cartoon Network (przynajmniej w moim mieście był angielski) i były też bajki na Polonii 1, lecz zwykle o tej porze bywałem w szkole.

Ale była jedna rzecz, której bałem się bardziej od Buki.

W latach 1994-95 była reklama leku Panadol. Szukałem jej ostatnio na youtube w tych "blokach starych reklam" wrzucanych przez niektórych youtuberów. Niestety nie znalazłem jej i nie mogę jej załączyć do tego posta. W każdym razie na ekranie w czasie reklamy pojawiał się biały napis "BÓL" na czarnym lub granatowym tle. Napis się powiększał, a w tle przygrywała dość niepokojąca muzyka i to ona wzbudzała u mnie autentyczny strach. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy nie było mi do śmiechu :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie bałem bo w sumie nie wiedziałem czym jest Buka.

Za dzieciaka praktycznie w ogóle nie oglądałem bajek czy kreskówek. Większość czasu spędzałem na dworze, a jeśli już mogłem dorwać się do telewizora (było nas w domu sześciu i mieliśmy jeden telewizor), to albo grałem na pegasus`ie, albo oglądałem Animal Planet czy Discovery Channel (kiedy to jeszcze były naukowe programy).

Innych postaci w telewizji też się w sumie nie bałem dzięki matce, musiałem wtedy spać z rodzicami w pokoju, a matka jest miłośniczką horrorów, więc mnie "zahartowała" na strach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie i nie pamiętam, aby wzbudzała jakiekolwiek negatywne emocje. Z dzieciństwa pamiętam masę absurdalnych rzeczy, które budziły we mnie niepokój i strach, ale nie była to Buka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dzisiaj na Historii oglądaliśmy Muminki xddd...Żal  ( nie wiem który geniusz na to wpadł żeby tą baję włączyć , ale dałabym mu  2 mil. dolarów aby se poszedł i nie wracał).W dzieciństwie nie pamiętam abym oglądała Muminki.

 No Buka była trochę straszna  i ten  jej creepy uśmiech jakby z psychiatryka  wyszła.  Szkoda mi trochę jej ( taka samotna bez przyjaciół )...aleee raczej się nie bałam ;)

 original.gif.60d517344e87be0ee9b13f2d29e

  • - 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
3 godziny temu, BlueBatterfly napisał:

nie wiem który geniusz na to wpadł żeby tą baję włączyć , ale dałabym mu  2 mil. dolarów aby se poszedł i nie wracał).

Jak 2 mln dolarów to możemy wstępnie przyjąć, że to byłem ja. :D

A trzymając się tematu to wiadomo, że Buka była przerażająca, ale za fotel się nie chowałem. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 20.06.2017 at 17:55, Kerosine napisał:

dlaczego Muminki to według Ciebie żal?

Nie w tym kontekście ,po prostu wolałabym obejrzeć  jakiś inny film , jakbym chciałabym oglądać Muminki to bym sb na laptopie puściła i razem z Mikołajem oglądała ( Mikołaj to taki dzieciak z sąsiedztwa i jest dla mnie jak młodszy brat).Jaka wielka Drama.Wybacz @Kerosine że uraziłam twoje uczucia. 

O 20.06.2017 at 18:26, shrek napisał:

Jak 2 mln dolarów to możemy wstępnie przyjąć, że to byłem ja. :D

Jak to byłbyś ty to bym od razu wiedziała ;) hehe jeśli wygram 2 mil dolarów to MOŻE  się z tb podzielę  po połowie. 

original.gif.60d517344e87be0ee9b13f2d29e

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • mariloug1a
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).