Jump to content

Czy mogłybyście mieć nieśmiałego chłopaka?


Lucjanos

Recommended Posts

  • 7 months later...

Nieśmiała ja i nieśmiały On...wyszłyby z tego nieśmiałe dzieci i wszyscy mielibyśmy nieśmiałe życie.

Chyba potrzebuję bardziej takiego zwalniającego moje blokady.

Link to post
domniemana

Na początku związku, nie ma problemu - trzeba się przecież najpierw poznać, a niektóre sprawy czy pytania przychodzą z trudem. Ale na dłuższą metę... nie, nie mogłabym. Spotykałam się kiedyś z takim, nic z tego nie wyszło. Potrzebuję pewnego siebie faceta.

Link to post
  • 2 months later...

Moj pierwszy chlopak byl bardzo cichy, raczej niesmialy, mial spokojny charakter. Na dluzsza mete bylo ciezko bo ja jestem entuzjastka i lubie ludzi, lubie zamieszanie, lubie jak cos sie dzieje. Jednak, mysle, ze moglabym sprobowac, gdybym akurat takiego chlopaka spotkala.

Link to post
  • 3 weeks later...

Nie mogłabym mieć nieśmiałego chłopaka, ponieważ szlag by mnie trafił, a krew nagła zalała. Nie pociągają mnie cisi faceci, którzy sprawiają wrażenie lękliwych. Dla mnie pewność siebie to postawa.

Byłam kiedyś w takiej okropnej sytuacji - spodobałam się chłopakowi, w którego imieniu zawsze występowała jego koleżanka, ponieważ on był zbyt nieśmiały, żeby w ogóle zagadać. Tylko ze względu na nią, próbowałam z tym człowiekiem rozmawiać. Myślałam, że kiedy się bardziej otworzy, okaże się, że jest całkiem fajnym facetem, ale gdzie tam. Zwykle milczał jak zaklęty i tylko mi przytakiwał, a na koniec znajomości wyznał - nie mnie - tylko tej swojej koleżance, że go o n i e ś m i e l a m i zdecydowanie za dużo mówię, a przecież musiałam się jakoś udzielać, żeby nie było niezręcznej ciszy. Tragiczny przypadek.

Link to post

Sama jestem nieśmiała więc potrzebuję osoby z większą pewnością siebie niż ja. Inaczej byłoby ciężko w ogóle zacząć jakiś związek.

Link to post
  • 2 weeks later...
  • 4 months later...

Przeciwieństwa się przyciągają. Jestem wybitnie (czasem aż nader) śmiałą osobą i naprawdę niesamowicie kiedyś zauroczyłam się takim słodkim, nieśmiałym kolegą z ogniska. Niedługo miną nam dwa lata związku, w trakcie którego zbudowałam w nim na nowo pewność siebie. Jestem dumna z mojego Skarba! ;)

Link to post
  • 2 weeks later...
michaelowax3

O ile bycie nieśmiałym nie równa się z byciem tak zwaną przysłowiową piczką która nie potrafi nic załatwić, ogarnąć swojej kobiety czy czegokolwiek takiego to jestem na tak. ;) Tacy faceci mnie pociągają. Poza tym ja sama jestem nieśmiałą osobą zatem taki ktoś mógłby dobrze na mnie wpływać bo miałabym jak, że tak napiszę pobudzać tę osobę do bycia śmielszym. Tak to widzę. 

Link to post

Nie wiem. Jakieś to takie nieważne. Przynajmniej teraz, na tle wszystkiego, ale zastanówmy się. Nieśmiałość jest taka nierównomierna, trudna do zmierzenia, nieusystematyzowania. Mężczyzna wiecznie onieśmielony mną nigdy nie mógłby ze mną być, więc to żadna kwestia. Nieśmiali zresztą często nie są tak nieśmiali, o ile znajdą się w towarzystwie, w którym mogą poczuć się śmiali. Może więc mogłabym się z tymże nieśmiałym mężczyzną czuć śmiało w jego śmiałym towarzystwie. O ile takie by miał. Zresztą, "nieśmiały mężczyzna". Nie, nawet język nie potrafi się do tej kwestii zdystansować i zobiektywizować. 

Nie przeszkadzałby mi mężczyzna cichy. Nie wiem z czego wynika pejoratywny wydźwięk nieśmiałości, ale nie, niekoniecznie. 

Link to post
Melodia93

Nie raz udało mi się porozmawiać z chłopakiem nieśmiałym i rozmowa była męcząca, miejscami irytująca... Nie, nie wyobrażam być z chłopakiem nieśmiałym, bo lubię gdy ktoś ze mną rozmawia konkretnie i nie boi się mojej reakcji, a też życie nie głaszcze po głowie, więc z powodu jego nieśmiałości nie mam zamiaru mieć na głowie problemy.

Zresztą tak jak widzę różne małżeństwa, gdy mąż jest taki nieśmiały (a nazywając rzecz po imieniu "bez jaj") to wszystkie problemy biją w żonę i dzieci.

Po prostu chłopak dla mnie musi mieć swój, konkretny, charakter. Nie chodzi mi o to, żeby wszystkich rozrzucał po ścianach czy łapał ludzi za fraki i wyrzucał z okna, gdy tylko coś mu powiedzą, ale żeby w razie co umiał odpowiedzieć, obronić, a nie stanąć jak sierota, czerwienił się marząc o tym, by zakopać się pod ziemię.

Link to post

Potrzebuję faceta konkretnego, broniącego swoich racji, charakterem zbliżonego do mojego temperamentu. Nieśmiałość u mężczyzny, zwyczajnie by mnie przytłaczała. Lubię czasami się pokłócić, zrobić coś szalonego. Cechę, o którą się rozchodzi, zapewne można w jakiś sposób zniwelować, ale obawiam się, że nie u wszystkich.

Link to post
  • 1 month later...

O w mordę, w życiu. Sama jestem nieśmiała i nie wyobrażam sobie chłopaka, który by był równie nieśmiały, co ja. Dla mnie taki facet traci na męskości i czuję się wtedy, jak przy dziewczynie. I raczej nie ma takich cech, które mogłyby tą nieśmiałość zrekompensować. Z miejsca jest u mnie skreślony. 

Link to post
  • 11 months later...
WszyscyZginiemy

Tak na dobrą sprawę nieśmiałość jest urocza, na jakiś tam swój sposób...czy coś? Z resztą ja sama też czasem mam przebłyski jakiegoś sadyzmu, a takim nieśmiałym kluchom zabawnie się dokucza. Same reakcje osób nieśmiałych, ciekawie się ogląda. Mieć, pewnie mogłabym jeślibym chciała, czy mogłabym być z takim to inna sprawa.

Link to post
  • 3 years later...
WszyscyZginiemy
O 15.04.2017 at 20:31, WszyscyZginiemy napisał:

Mieć, pewnie mogłabym jeślibym chciała, czy mogłabym być z takim to inna sprawa.

Tak, więc - jestem z takim.

I no... ekhem. :sweatdrop: Nie dokuczam mu... aż tyle.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Byłam z takim przed ponad 2 lata. Nie przeszkadzało mi to wtedy, uważałam to za słodkie. I w sumie nadal uważam.

Ale z perspektywy czasu uważam, że to mogło być - choć nieuświadomioną wtedy - przyczyną mojej zdrady, która rozbiła związek. Że dlatego mogło mnie ciągnąć do bardziej niegrzecznego chłopca.

Link to post
  • 3 months later...
WszyscyZginiemy

Ok, odpowiedź nr 3 w temacie bo @Martusiaaaaaa92 kazała XD

O 4.10.2007 at 20:09, Lucjanos napisał:

czy mogłybyście mieć nieśmiałego chłopaka?

Tu nic się nie zmieniło od poprzednich, nie tylko bym mogła ale też mam obecnie.

O 4.10.2007 at 20:09, Lucjanos napisał:

Jakie cechy charakteru mogłyby zrekompensować jego nieśmiałość?

Nieśmiałość może zaletą nie jest bo jednak znacznie życie ułatwia nie bycie nieśmiałym, niż bycie nieśmiałym. Jednak stricte wadą też nie jest, przynajmniej moim zdaniem.

Zresztą nie jest tak, że osobom nieśmiałym brakuje śmiałości względem każdej jednej osoby i przez calutki czas... a jeśli gdzieś taka osoba jest to nie jest to jedynie (nawet chorobliwa) nieśmiałość a coś innego musi też wchodzić grę.

Nie tyle rekompensatą, a warunkiem związku z nieśmiałą osóbką jest to czy będzie potrafiła być w stosunku do nas otwarta, otworzyć się przed nami. Kluczem do prawidłowego funkcjonowania w związku jest komunikacja więc jeśli nieśmiałość by taką zakłócała lub uniemożliwiała, taki związek albo a) długo by nie przetrwał lub b) nie byłby to "zdrowy"/"dobry" związek.

O 4.10.2007 at 20:09, Lucjanos napisał:

CZy według Was ma on jakieś zalety jakich nie ma inny?

Nie mam dużego doświadczenia w związkach z osobami nie nieśmiałymi (i w ogóle w związkach?), więc ciężko mi powiedzieć mi cokolwiek z praktyki.

Na pewno wolę onieśmielać niż być onieśmieloną, więc bycie tą bardziej pewną siebie w parze works for me.

Plus można powiedzieć o satysfakcji, że ta osoba dała Ci się poznać lepiej niż komukolwiek innemu. To może dotyczyć związku z każdym typem osoby śmiałej, nieśmiałej czy jakiejkolwiek innej, jednak w przypadku nieśmiałej wydaje się to jeszcze bardziej uwidocznione. Bo jednak osoby śmiałe i otwarte szybciej, łatwiej i często też znacznie bardziej dają się poznać niż te nieśmiałe.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Martusiaaaaaa92
    • michaelowax3
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Nie mam i prawie na pewno nie będę mieć w dającej się przewidzieć przyszłości. Zdobycie przeze mnie prawa jazdy nigdy* nie wydawało mi się autentycznie możliwe [umiejętność prowadzenia samochodu zawsze postrzegałam jako arcytrudną i wymagającą zbyt dużej uwagi / koordynacji na moje możliwości... jak również stresującą]; nie sądziłam także, iż kiedykolwiek będzie mnie stać na zakup i utrzymanie auta. Obecnie wydaje mi się, że mimo wszystko nie tylko dałabym radę ogarnąć temat przynajmniej samej jazdy, ale wręcz bycie kierowcą sprawiałoby mi dużą przyjemność - niestety dla odmiany nieco bardziej trafnie oceniany stan własnej głowy sprawia, że w tym momencie byłoby to przedsięwzięcie z góry skazane na porażkę. * a właściwie głównie za tak zwanego młodu, czyli w okresie życia najlepszym na podejmowanie tego typu decyzji
    • Martusiaaaaaa92
      Od ponad 6 lat nie mam. Osoba pode mną ma teraz słoneczny widok za oknem.
    • Kerosine
      Niczym Clementine Pennyfeather w znakomitym finale drugiej serii Westworld [i jednej z najlepszych srebrnoekranowych scen jakie kiedykolwiek widziałam]... a przynajmniej właśnie takie porównanie jako pierwsze przychodzi mi do głowy, bo oczywiście faktyczny stan umysłu Clem podczas pamiętnej przejażdżki jest jedną wielką zagadką.
    • Kerosine
      Niestety [2]. OPM wciąż ma w domu telefon stacjonarny.
    • yiliyane
      Przyznaję, że się nigdy w to nie angażowałam, z tego co wiem nie angażowali się też nigdy moi rodzice. Myślę jednak, że warto byłoby to zmienić. Może kiedy zostaną ogłoszone nowe propozycje, to którąś wybiorę. Z tego co sprawdziłam u mnie w mieście głosowanie jest w tym roku od maja do lipca. Tylko najpierw muszę się upewnić czy mogę zagłosować, bo nie wiem czy przez mieszkańca należy rozumieć osobę mieszkającą w danym mieście czy w nim zameldowaną.
  • Recent Status Updates

    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Od 3 dni masz AWIZO do odbioru na poczcie!! :[ 
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    7 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    5 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    4 posts
    dannonka
    dannonka
    4 posts
    Marko
    Marko
    4 posts
    NYC
    NYC
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    yiliyane
    yiliyane
    37 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1025 posts
    yiliyane
    yiliyane
    862 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    767 posts
×
×
  • Create New...