xfire

wykorzystanie snu

14 postów w tym temacie

Witam,

ostatnio zauważyłem że mam bardzo mało czasu na sen przez co jestem zmęczony i nie wyspany. Czy istnieje jakiś racjonalny sposób aby jak najwięcej wykorzystać już krótki czas snu. Nie chcę żebyście mówili żebym kładł sie wcześniej bo to raczej nie możliwe tylko to jak zrobić żeby z tych powiedzmy 6-7 godzin snu zrobić trochę więcej. Jeżeli nie rozumiecie to później mogę to rozwinąć ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hm.. moze skropic kilka kropel poduszke olejkiem... relaksuje i odpreza .. bo nic innego chyba nie wymysle ;p Pzdr

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak można wydłużyć 6 godzin? hmmm... :/

Kładziesz się szybciej spac, albo później wstajesz bo innych rozwiązań nie widze

Ja kiedy nie wstanę, jestem nieprzytomna :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jeżeli nie rozumiecie to później mogę to rozwinąć ;)

Przydaloby sie :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
rozwiń to, dlaczego nie możesz dłużej spać

nie w tym tkwi problem...

chcę wyciągnąć jak najwięcej z możliwych tylko moich godzin snu... z olejkami to dobry pomysł ale mogę się obudzić z bólem głowy a tego bym nie chciał...

może są jakieś tabletki albo coś innego na głębszy sen? Ale nie nasenne bo rano nie wstanę :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czytałam gdzieś i kiedyś , że organizm najszybciej regeneruje siły między 22 a 2, 3 w nocy :D:D Albo gdzieś w tych granicach ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hmmm wiesz co ,ja to zawsze biorę leki na uspokojenie na sen specjalnie.... i błogo mi się śpi :D

możesz np valerin wziąć , calkiem całkiem dobry specyfik ;)

wycisza....i odpręża... umysł

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tylko żeby mnie nie otępił... i żebym rano jako tako wstał...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

po tabletkach uspokajających to różnie jest... moja kumpela najpierw była spokojna a potem śmiała sie ze wszystkiego w koło jak naćpana :roll:

wszystko zależy jak wygląda twój normalny dzień, może są czynności które mógłbyś pominąć i w tym czasie zrelaksować sie. Podstawą jest też przyzwyczajenie organizmu do stałej godziny wstawania ( nawet podczas sobót, niedziel i wolnego), jeśli zawsze będziesz wstawać o 7 to organizm sam sobie wyreguluje godziny snu i nie będziesz już tak zmęczony, jaśniej: wstajesz o 7 i po całym dniu już o godzinie (przykładowo) 23 twój organizm będzie potrzebował snu. Ciężko utrzymać taki regularny sen bo wiadomo imprezuje sie czy czasem po prostu nie chce sie wstać o 7. Nie zalecam spania w dzień bo organizmowi sie potem "mieszają" godziny snu :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie warto brać czegoś co nie służy do tego. Tabletki uspokajjące sluza do uspokojenia kogos (tak wiem malo medyczne wyrazenie). Nie używajmy ich do snu. Po 1 są uzależniające bardziej niż chipsy po drugie poprostu nie warto ;-)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie wiem :P

to co się wypowiadać? :crazy:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kup sobie olejek lawendowy i posmaruj nim poduszkę. Wyśpisz się jak nigdy!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • aborcja
      Przypuszczam, że niesłusznie zarzucasz komuś błąd logiczny sama popełniając rzeczowy. ;] 
        Rozumiem, że według Ciebie chory na raka płuca jeśli w przeszłości był palaczem (już abstrahując od kwestii przyczynowej) nie powinien mieć prawa do resekcji płuca? Nie bardzo widzę powód dla którego operację/zabieg/leczenie itp. również nie traktować jako możliwych konsekwencji.
      Uprzedzając sama zaproponowałaś takie porównanie.

      Istnienie antykoncepcji, a kwestia jej dostępności, a przede wszystkim świadomości to nieco odmienne kwestie. Tak więc póki nie żyjemy w kraju w którym jest ona powszechnie i łatwo dostępna (proponuje wyjść poza obręb dużych miast), i w którym istnieje porządna edukacja seksualna, to ten argument jest pomijalny. 
        Teraz kwestia fałszu.
      Zacznijmy od tego, że zachowujesz się tu lekko nieuczciwie, bo poprzednio twierdziłaś, że decyzja dotyczy powstania bytu zwanego płodem, a teraz podajesz rozumowanie wiążące decyzje o współżyciu z ryzykiem ciąży. To trochę coś innego. Bo wiesz mogę dodać jeszcze jeden element i z przechodniości implikacji wyjdzie nam, że "decyzja o współżyciu" wiąże się z ryzykiem aborcji. 
      Straszny się robi ten seks co?
      Gdyby jednak wrócić do decyzji o powstaniu bytu, to właśnie kwestia tego co ogólnie nazywamy prawami natury sprawia, że ciężko tu mówić stricte o decyzji. 
    • Problem z plikami .mp4
      Witam, mam problem z plikami .mp4 które zostały nagrane przez program Nvidia GeForce Experience. Moje pliki .mp4 nie pokazywały się na dysku, ale zajmowały miejsce więc użyłem programu total commander, pliki były w miejscu gdzie miały się zapisywać przy próbie uruchomienia wyskakuje błąd: Plik nie mógł zostać odtworzony. Jeśli ktoś chcę mi pomóc to taka informacja wiem gdzię znajdują się pliki tymczasowe, odtwarzałem pliki wieloma programami, przy próbie naprawiania program do tego stworzonym nie widać ich na dysku. Z góry dzięki.
    • Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Wyniki wyborów w Austrii. Oby tak dalej
    • aborcja
      Błąd z niewłaściwą implikacją. Przypuszczam, że był to paralogizm. Sprawa jest dość jasna - jeśli celem ich działania nie jest spłodzenie dziecka, to mogą korzystać z bardzo rozpowszechnionej i rozwiniętej antykoncepcji. Palacz też nie pali, by w przyszłości chorować na raka płuc. Nie widzę tu fałszu. Podejmując decyzję i działanie, należy liczyć się z jego skutkami. Nieświadomość nie zwalnia z obowiązku ponoszenia odpowiedzialności za własne i dobrowolne decyzje. 
        Owszem, sama kwestia połączenie komórek rozrodczych pozostaje kwestią prawa natury, ale znowu - nieświadomość skutków nie zwalnia z odpowiedzialności. Jest to relacja przechodnia. Decyzja o współżyciu (-->A)powoduje podjęcie działania (współżycie--> B), co z kolei przyczynia się do zaistnienia ryzyka zajścia w ciążę (-->C). Jeśli A-->B-->C to mamy do czynienia z relacją przechodnią i można powiedzieć, że A-->C. 

      Na temat biblijnej podstawy rzekomej moralności nie będę się wypowiadać.  
        To inna sytuacja. Raczej miałam na myśli tezy takie jak chociażby utrzymywanie do XX w. poglądu o płaskiej Ziemi, gdzie teoria heliocentryczna (wynaleziona znacznie wcześniej, jeśli uznać za twórcę Kopernika to XVIw.) została już potwierdzona w XVIII w. 
       
    • Odchudzanie raz dwa trzy
      Tak to juz jest - dieta 70%, a cwiczenia reszta Jezeli mam byc szczera to jezeli cwiczysz to chce Ci sie zyc i wypracujesz na wymarzona sylwetke Wystarczy, ze czlowiek sie troche zmotywuje
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      86507
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    KonradDob
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      57947
    • Postów
      1409710