Indykk

Wasz stosunek do innych narodów?

185 postów w tym temacie

Jaki macie stosunek do naszych sąsiadów oraz innych krajów. Ja np. osobiście nie przepadam za Niemcami ze względu na to, że zawsze starają się poniżyć Polskę i chcą od nas i naszych rodaków własności, które kiedyś tam stracili. Jak to ktoś kiedyś mądry powiedział : trzeba było nie wywoływać wojny. Jak dla mnie nie powinni dostać nawet jednego euro, to jest już przesada. Dalej: wymagają od nas zwrócenia dzieł sztuki jak np . "berlinki". Nie powinni nic otrzymać, oni nam naszych dzieł sztuki nie oddadzą, bo większość zniszczyli ( celowo ). Może jestem za bardzo anty, ale godność i szacunek wobec Polski musi być i to stawiam sobie na pierwszym miejscu. Szanuje za to Słowaków, byłem tam kilka razy i naprawdę oni bardzo lubią nasz naród, podobnie jak Węgrzy i mieszkańcy Bałkanów. Zapraszam do dyskusji.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ruskich to bym ustawił w jednym rzędzie, każdemu kula w tył głowy i wpie*dolił do dołu z wapnem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rosjanie do dzisiaj nie mogą się pogodzić z tym że stracili wpływy w Polsce. Mam do nich podobny stosunek jak do Niemców. Ktoś kiedyś powiedział, że Bóg zrobił nam (Polakom) kawał tym, że mamy za sąsiadów Niemców i Rosjan. I jeszcze leżymy w środku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Strasznie ale to strasznie nie lubie Niemców, to chyba u mnie genetycznie nabyte. Nienawidze strasznie ich jęzka,a niestety musze sie go uczyc :?

Wszystko co niemieckie źle mi sie kojarzy, no może prócz żelków Haribo bo mają dobre :P

Lubie za to Hiszpanie, Włochy ze wzgledu na język,kulture,poztywne i bezproblemowe nastawienie do życia.

Ze wzgledu na Manchester United lubie też Wlk.Brytanie(chociaz teraz to wielu Polaków ją pokochało) no i ze względu na ten ich akcent,taki prawdziwie angielski :) Który oczywiście dla niektórych wyda sie tylko bełkotliwy i nierozumiały :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chodzi o sympatię to zdecydowanie Irlandia może nie jest takim bliskim sąsiadem ale... i Holandia zdecydowanie i takie jedno miejsce w Danii :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chyba niewielu Polaków lubi Niemców. Z kim bym nie rozmawiała, wszyscy mówią to samo. Ja tez ich nie lubię. To chyba jest już uwarunkowane historycznie - zawsze z nimi były jakieś problemy, ciągle sie nas o coś tam czepiali, aż w końcu dostali pod Grunwaldem :P Co do innych narodów to mam jeszcze wrodzoną niechęć do Rosjan. Ciekawa jestem czy gdyby nie było II wojny światowej, też byśmy sie tak nie lubili? Do innych naszych sąsiadów nic nie mam (chociaż Czesi na przykład wykastrowali nam króla, ale to stare dzieje i nikt już nie pamięta :P ).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja ostatnio poznałem pewnego Niemca i bardzo go polubiałem

Osobiscie w niemczech nie podoba mi sie polityka w stosunku do Polski, ale przez polityke nie można znienawidzic normalnego przeciętnego Niemca ;)

Co do Rosjan - kojarzą mi się tylko i wyłącznie z alkoholem więc nie moge ich nie lubiec hehe :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
>http://m-forum.pl/viewtopic.php?f=31&t=1270 <- temat pokrewny, radzę tu sprawdzić.... :roll:

co ma rasizm do stosunku do innych narodow

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no wiesz.... czytając temat o rasizmie będzie też mógł poczytać opinie bo niektórzy się wypowiadali na temat innych narodów... :roll: zobaczyć mu nie zaszkodzi, poza tym TEMAT POKREWNY jak napisałam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ruskich to bym ustawił w jednym rzędzie, każdemu kula w tył głowy i wpie*dolił do dołu z wapnem.

Zgadzam się! 8) Nienawidze ich i ich języka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma takiego narodu do którego bym coś miał ...

Czytając większość wypowiedzi to oceniacie ,politykę .. a co mają do niej ludzie?Np. w Rosji gdzie wiadomo jak jest ...

Ja jedynie nie lubię języka niemieckiego .. co wcale nie znaczy ,że nienawidzę Niemców ..

Największą sympatią darze Amerykanów ,Irlandczyków, Szkotów, Holendrów i Anglików no i Kanadyjczyków :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Szanuje za to Słowaków

Słowacy poparli III Rzeszę w II wojnie światpwej - tak kwoli ścisłości ;)

zawsze z nimi były jakieś problemy, ciągle sie nas o coś tam czepiali, aż w końcu dostali pod Grunwaldem :P

Dostali wtedy Krzyżacy, nie Niemcy (to było odrębne państwo, do tego zakonne; Państwo Krzyżackie nie było żadną enklawą Niemiec)

Ciekawa jestem czy gdyby nie było II wojny światowej, też byśmy sie tak nie lubili?

Oczywiście. Kształtowanie się postaw charakterystycznych dla danego kraju kształtuje się przez wieki. Największe problemy były zawsze z Rosją - począwszy od sejmu niemego z 1717 roku. Z Niemcami większy konflikt zbrojny mieliśmy dopiero w 1939 roku. A nasze złe zdanie o nich wynika także z tego, że chciano nas zgermanizować.

Czesi na przykład wykastrowali nam króla, ale to stare dzieje i nikt już nie pamięta :P ).

Ja pamiętam :P Pamiętam też, że niejaki Bolek Chrobry zgwałcił księżniczkę ruską (córkę Jarosława Mądrego) ;)

Osobiscie w niemczech nie podoba mi sie polityka w stosunku do Polski

Mi się nie podoba polityka Polski w stosunku do Niemiec.

Lubię naród niemiecki - są tylko za bardzo nonkonformistyczni ;) Lubię Irlandię, bo mamy podobną historię. Głębsze uczucie żywię tylko i wyłącznie do Polski :)

Nie przepadam za Francją ze względów historycznych.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie mam nic do nikogo poza niemcami... niemieckie akceptuję tylko samochody i metal... reszty chętnie bym się pozbył...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Słowacy poparli III Rzeszę w II wojnie światpwej - tak kwoli ścisłości ;)

Wiem, ale oceniałem obywateli którzy są w większości pozytywnie nastawieni do Polski. Niemcy pomimo wyjątków które się zdarzają, bo wiem że są i tacy Niemcy którzy lubią Polskę/Polaków to mają poglądy nadal anty w stosunku do Polski. To widać, kumpel był i mówił że Polacy są gorzej traktowani i to nie tylko przez rządzących ale i przez zwykłych obywateli.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Niemcy pomimo wyjątków które się zdarzają, bo wiem że są i tacy Niemcy którzy lubią Polskę/Polaków to mają poglądy nadal anty w stosunku do Polski. To widać, kumpel był i mówił że Polacy są gorzej traktowani i to nie tylko przez rządzących ale i przez zwykłych obywateli.

Spotkałam kiedyś Niemców i gdy usłyszeli o moim pochodzeniu zaczęli być wobec mnie ostrożni tj uważali na to, co mówią, zmieniali temat, gdy mowa była o historii. Dobrze wiedzieli, że ich państwo jest kojarzone w zasadzie tylko z Hitlerem - a to niezbyt przyjemnie się kojarzy. Ci porządni mają przerąbane - tak samo jak ci muzułmanie, którzy zbierają bęcki za grupę radykalistów.

Edit: I uważam, że gorzej (jeżeli chodzi o politykę) jesteśmy traktowani przez Rosję czy USA. Nasze niezadowalające relacje z Niemcami są też naszą winą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja niestety nie przepadam za naszym narodem, na ulicy nie ma w ogółe bezpieczeństwa, rządza nami zakały, pełno chołoty i złodziei.Wiem ze w każdym kraju znajdzie sie ktoś taki ale w naszym "kraju" to juz przesada.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na Niemców to mi by szkoda nawet kul było. Wybebeszyłbym każdego słomką od McDonalda.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie lubie Amerykanów bo sa tacy "och", "ach" i "czego to oni nie potrafią i nie maja" i sie wtrącają wszędzie po **uj :evil: wszędzie muszą być i wtrącić swoje 3 grosze... Niemcy to mi rybka bo mi nic nie zrobili a nie mam zamiaru ich oskarżać i karać za postępki przodków. U Ruska to bym ten rząd troche wystrzelała bo tam ludzie mają biedę aż piszczy a 10% ludności sie w luksusie pławi. Somalii nienawidzę za stosunek mężczyzn do kobiet, wszystkich mężczyzn bym tam za jaja powiesiła, prawo bym tam też zmieniła. a reszta to mi nie wadzi :):)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam okropną antypatię do Rosjan, zarówno ze względu na politykę, jak i na mentalność ludzi. Do Niemców praktycznie nic nie mam (chociaż wkurzająca jest ta ich chęć odzyskania majątków), ale najbardziej lubię Holendrów ;P

Aaa, i jeszcze Amerykanów nie trawię za bardzo, chodzi mi tu bardziej o polityków. Busha bym chętnie zamordowała gołymi rękami, wcześniej poddając go wymyślnym torturom.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście jestem człowiekiem nietolerancyjnym i odpornym na wszelakie argumenty, zwłaszcza te konstruktywne. Szczera antypatia darze naród rosyjski. Za historie. Za nazwe. Za jezyk. Za historie. Za putina ( z wielka rozkosza pisze jego nazwisko mała litera). Za arogancje sportowców. Za tuszowanie machlojstw. I za historię. Z grubsze - oczywiście. wcale mnie nie obchodzie, że propaganda jest nienawisc narodu rosyjskiego do nas. Nie obchodzi mnie, ze badania socjologiczne dowodza, iz społeczenstwo rosyjskie darzy sympatia naród polski. Nie obchodzi mnie, że obraz jaki wizimy mozna przypisywać tylka władzom panstwowym rosji(!). Mogłyby byc u nich zimniejsze zimy - jak dla mnie. I mogłaby sie im ropa skonczyc...

Za Niemcami równiez nie przepadam. Za historię. Nie lubie tez obsmarowywania przez ich gazety naszego panstwa. Mozna krytykwać ale nie drwić. Za drwine sie w ryj obrywa...

Włosi jakos tez mi nie podchodza za bardzo. Zadziorni sie wydają. Stereotyp. Ale czy mnie to obchodzi?

Irlandie lubię, bo to takie polskie, wyspiarskie województwo :wink:

Ogólnie to słowianskich sasiadów typu Czechy, Słowacja, Ukraina lubie. Mozna tak powiedziec. Białoruś oczywiście - nie. Bo to zachodnia rosja jest...

Japonie lubie. Bo tak :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja jestem bardzo tolerancyjny i mam szacunek dla wszystkich narodow.

Nie jeszcze duzo po swiecie, ale jak byłem we fRancji bardzo podobało mi sie podejscie ludzi do życia. Takie chyba bardziej na luzie. Dlatego bardzo lubie Francuzów... to tez pewnie dlatego ze lubie francuski jezyk i to własnmie z nim chce wiązac swoją przyszłośc :D

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja jestem w innym narodzie :) Wszyscy są o wiele bardziej wyluzowani niż polacy ( ma to dobre i złe strony)

Nie przepadam tylko za 3ma narodami: ANGLICY !!!!! :evil: :evil: :evil: Litwini (niby nic ale są denerwujący...swojim zachowaniem) i ruscy mam im najmniej do zarzucenia ale i tak ich nie lubie....A reszta jest ok:D (noo może z wyjątkiem polaków....niektórych przynajmniej)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A ja jestem w innym narodzie :)

Widze, że jezyk polski tez jest Ci obcy. W jakim to "narodzie jesteś"? Weź mi to wyłóż w prostych słowach, bowiem nie ogarniam, jako prosty, prowincjonalny Polak.

Wszyscy są o wiele bardziej wyluzowani niż polacy

To wcale nie daje Ci prawa pisać "Polacy" małą literą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Pustka, brak zainteresowania ? Co robię źle ?
      Cześć wszystkim Przepraszam jeżeli to do złego tematu. Jestem w związku od półtora roku z piękną dziewczyną. Związek na odległość ( ale to da się normalnie przeżyć, mimo 250 km różnicy ). Wszystko zaczęło się od zostania jej przyjacielem ( tak wyszedłem z friendzone-u ) trwało to rok zanim jej wyznałem, że jestem w niej zakochany. W tym czasie zdążyła mi wiele o sobie powiedzieć, jak i o wszystkich jej nie udanych związkach i miłościach, o tym na jakich to dupków trafiała, zawsze przy niej byłem, poświęcałem jej mnóstwo czasu, odbierałem telefony nawet o 1 w nocy by mogła mi się wypłakać, ponieważ w czasie naszej rocznej przyjaźni była jeszcze w dwóch związkach. Byłem strasznie nieśmiałym facetem, wszystko się zmieniło w pewnym psychicznym przełomie dla mnie, ale to zupełnie inna historia. Wyznałem jej miłość i po dwóch miesiącach zgodziła się. Byłem przeszczęśliwy, mogłem jej mówić komplementy ( co dalej robię ) mogłem nazywać ją moim kotkiem, kwiatuszkiem, aniołkiem itd. super uczucie dla faceta który pragnął tej bliskości, czułości i miłości, który zawsze dostawał kosza bo był głupim nerdem i nieudacznikiem. Na początku jak to zawsze bywa wszystko jest w porządku i po jakimś czasie się zaczęło. Wpierw nic nie zauważałem bo byłem zaślepiony miłością. Wyznała mi, że nigdy nie przeżyła orgazmu, nie było to dla mnie dziwne, a nawet w pewnym sensie zrozumiałe, teraz pewnie się domyślacie co było dalej i pewnie macie trochę racji, okazałem się w jej oczach cudownym facetem, widziała moje wady, ale byłem przecież taki inteligenty( nie mądry, nie mylmy tych dwóch pojęć ), widziałem bardzo dużo, byłem dobrym słuchaczem, prawiłem komplementy, potrafiłem jej dać wspaniały orgazm, nasza seksualna znajomość nie szła tak szybko, nie wskoczyliśmy od razu do łóżka. Robiłem jej dobrze głównie moimi paluszkami  czasem ustami, tu się zaczęły pierwsze problemy. Za każdym razem jak do niej przyjechałem dawałem jej przez te kilka dni od siebie ile mogłem, podrapałem po główce, masowałem, słuchałem, rozmawiałem, pomagałem, dawałem ten orgazm, prawie zawsze sam wychodziłem z inicjatywą by było jej przy mnie dobrze, wygodnie i przyjemnie, tak jest do teraz nadal się staram tak robić ale ona już mniej, kiedy ja jej dawałem to wszystko ona nic, okej przytuliła się do mnie dała buzi ( okazało się, że mimo iż nigdy się nie całowałem, bo to mój pierwszy związek, jestem w tym niesamowity ) ale to wszystko, nie włoży ręki pod koszulkę żeby pogłaskać, nie podrapie po głowie, a tym bardziej nie wspominając już żeby dotknęła mnie w miejscu intymnym, oczywiście to nie wszystko bo jest wiele takich małych rzeczy które są przyjemne jak np całowanie po szyi ( tak facetowi też to może się podobać ) czy lekkie podgryzanie uszka. Tak było na początku, oczywiście rozmawiałem z nią o tym wiele razy, zachodzą pewne powolne zmiany, ale wciąż mam wrażenie, że ona tego nie chce, wszystko muszę jej powiedzieć, zapytać się, bo sama mnie nie dotknie, nie chcę wydawać jej rozkazów i cały czas prosić o to by mnie dotknęła, a rozmowy nie wiele dają. Na tą chwile jest trochę śmielsza, ale i tak wydaje mi się, że po tym wszystkim co dla niej robię, ona dobrze wie, że nie musi się przy mnie bać, wstydzić, ani nic z tych rzeczy jestem dla niej cały, umiem ją zrozumieć, gdzie popełniam błąd, czy ja nie zasługuję by być dobrze traktowany, cały czas mi powtarza jak to się cieszy, że mnie ma, że jestem jej ideałem, że chce być ze mną do końca życia itp, chcę to słyszeć, ale czemu ona tego nie okazuję ? Nie wiem gdzie popełniłem błąd, to też nie wszystko bo uprawiamy seks i jak zwykle słyszę, że jestem super nieziemski w łóżku, ale zadam paniom pytanie, czy facet nie może dostać gry wstępnej, czy tylko kobieta na nią zasługuję ? Za każdym razem jest tak, że robię jej tą grę wstępną, pieszczę ją delikatnie no wiecie mniej więcej jak to może wyglądać, a później ona przechodzi od razu do seksu, mnie już tak nie popieści, o tym też jej mówiłem. Czy taka jest rola faceta, poświęcać siebie, swoją przyjemność, swoje hobby, czas wolny dla kobiety, cóż to jest chyba jedyna racjonalna odpowiedź, nie moja ukochana nie zabrania mi grać w gry, oglądać anime, czytać książek, czy spotykać się z moją paczką, jestem zdruzgotany nie wiem co mam myśleć, z jednej strony jest to kobieta idealna dla mnie, z moich marzeń, ale czy to co chciałbym by mi dawał to za dużo, to są tak ogromne wymagania ? Silny ze mnie facet, wiele w życiu przeszedłem, ale w takich momentach chce mi się płakać bo nie wiem co mam ze sobą zrobić, czuję się czasem taki nie kochany, odepchnięty, bo wiem ile dla niej robię, ona mi jeszcze to uświadamia, a sam nie dostaje tego samego w zamian. Nie chcę jej zostawiać, ale też nie chcę czuć takiej pustki, ona jest blisko, ale nie pocałuje mnie w policzek, nie podrapie, wielu takich zachowań jej brakuje przynajmniej teoretycznie, nie wiem jak się powinna zachowywać kobieta w związku jestem przecież tylko głupim nic nie wartym facetem. Przepraszam za ten bezsensowny stek bzdur ale musiałem to z siebie wyrzucić, trochę mi teraz lepiej, powinienem się pogodzić z tym losem i cieszyć, że tak ładna i miła dziewczyna chce być z tak ohydnym, brzydkim i głupim debilem jak ja.  PS. Jesteśmy pełnoletni o to się nie martwcie.
    • O czym teraz myślisz?
      Pierwszy raz w życiu byłam w kościele(nie w celach turystycznych ale na mszy, czy czymś takim). Pierwszy i ostatni.
    • Witam
      Witaj Tomku na forum i baw się tu dobrze! Chciałbyś powiedzieć nam może coś więcej o sobie i swoich zainteresowaniach, czy pasjach, czy czymś takim?
    • Perfum męski
      Zależy jakie. Bo jak kupisz sobie jakieś tanie z allegro za kilka złotych to raczej nie masz co sie nastawiać na to,że coś takiego zadziała. Jest jednak wiele droższych zapchów z tej wyższej półki, które zawieraja w sobie rzeczywiste syntetyczne feromony ( ktore imitują naturalne feromony ludzkie)
    • Zaparcia
      Najlepiej jest kupić sobie błonnik ( szczeglnie jeśli nie ma możliwości dostarczenia błonnika z pożywieniem). Dobre są na przykład błonniki w suszu ( z babką). Które rozpuscza się w wodzie i pije. Wypróbowałem wiele tabeltek, ale to jedynie działanie doraźne ( wątpliwej skuteczności) 
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      86070
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    Mad_Psycho_Wolf
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58154
    • Postów
      1419748