Jump to content

dziwactwa rodziców


gitarzysta_:)

Recommended Posts

hm, moja mama ma syndrom powtarzania wszystkiego po 50 razy. powie coś raz, potem przyjdzie powie jeszcze raz, nastepnie bedzie chodziła po domu i marudziła i mówiła to sama do siebie... ileż mozna? ja naprawde słysze jak cos powie raz.

spiewa jak gotuje... tzn nie spiewa, bo to byłoby wporzo. ale robi takie "nananananana" i tak cały czas. doprowadza mnie to do szału i nie umiem tego zdzierzyc po prostu.

ma obsesje na punkcie czystości w łazience. gdzie indziej tez ma byc czysto, ale w łazience ma lśnić i wszystko musi być na swoim miejscu. "czemu nie powiesiłąs płatków higienicznych na haczyku? mówiłam 100 razy, w ogóle nie słuchasz." lub "połóż ten szampon u góry, a nie zostawiasz w brodziku" lub "ilu golarek używasz? pietnastu? wszystkie maja lezec na wierzchu?" - tjaaaaa, w mojej kosmetyczce, niezły wierzch.

a tata? u taty jakoś ciezko mi coś specjalnego zaobserwowac, chociaz ostatnio zauwazyłam jak wiecznie sie martwi o auto i o garaż. jak wychodze to mi ciagle powtarza "pamietaj, zeby zamknąc garaż, bla, bla,bla..." a jak wróce "zamknęłaś garaż? na pewno zamknęłas? posprawdzałas? dokłądnie? światło wylączylaś?"

omg, wczesniej to jeszcze zdarzało mu sie tam chodzic, bo mówił "a, pojde z psem na spacer" i zawsze szedł do garazu ;/ ale teraz juz sie troche ogarnął.

Link to comment
niepokolorowana

Ja o nich chyba kiedyś książkę napiszę. Dziwactwa ma głownie mama. Z tatą jakoś daję radę.

- powtarzanie. mnóstwo razy powtarza co ma zrobić, co ja mam zrobić, gdzie, co i jak..

- narzekanie na bałagan w moim pokoju. nie potrafię się uczyć, gdy mam na biurku porządek. czuję się wtedy tak nieswojo. ale oczywiście ciężko jest jej to zrozumieć..

- narzekanie na mój wygląd. "mogłabyś buty wypastować.", "ta marynarka nie pasuje", "nie ładnie ci w tych włosach", "masz za długą grzywkę", "mogłaś się inaczej ubrać". no bez przesady. moja mama nie jest jakąś modową wyrocznią i nie bedzie mnie ubierać. tak, mnie może strofować, ale gdy ja jej zwrócę uwagę, że tego nie powinna nosić, bo nie wyglada za korzystnie to od razu wielka kłótnia. paranoja

- plotkowanie. mieszkam w małym miasteczku i oczywiście każdy wie kto z kim, gdzie, jak i dlaczego. moja mama przychodzi z pracy i musi mnie dzień w dzień, przy obiedzie raczyć nowinkami z kategorii:"życie społeczne naszego miasta". nie szczególnie mnie to interesuje, a często nawet nie znam ludzi o których opowiada. przynajmniej wiem co się w świecie dzieje, choć przyznam szczerze, ze mam to głęboko w poważaniu. skoro chce, to niech sobie gada.

- "ty nic nie robisz". ja nic nie robię! tak się akurat składa, że często przychodzę ze szkoły 10 min. przed tym jak mama wraca z pracy. nie raz są naczynia w zlewie, bałagan na stole itp.. przychodzi moja mama i oczywiście, kto jest winny temu, że w domku nie jest wtedy czysto, pięknie i pachnąco, na stole nie stoi bukiecik kwiatków i przepyszny obiadek? ja. i co z tego, że dzisiaj z domu najpóźniej wyszedła tata albo brat. zanim umyję ręce, zaniosę torbę do siebie i się przebiorę w wygodniejsze ubrania minie trochę czasu. mama przychodzi i muszę słuchać tych narzekań, że "tylko przy komputerze siedzisz", "zamiast pomóc to się obijasz", "wszystko na mojej głowie". tak, gdyby nie ona to świat by nie istniał, a ludzie nie jeździliby samochodami.

-"dlaczego zepsułaś..." parasolkę, prysznic, kran, komputer. itd... ja i tylko ja korzystam przecież w domu z tych rzeczy. ja i tylko ja mogłam to zepsuć. i weź tu teraz człowieku wytłumacz im, że to nie moja wina..

I przede wszystkim:

- nadopiekuńczość. najpierw narzekają, że siedzę tylko w domu, a gdy już z niego wyjdę to dopiero musze się nasłuchać. kiedy nie odbieram telefonu to pewnie ukradł mi go jakiś złodziej albo miałam poważny wypadek i właśnie jadę karetką. do domu musze wracać zanim zrobi się ciemno, "bo przecież tyle niebezpiecznych ludzi sie teraz po ulicach szlaja". najśmieszniejsze jest to, ze gdy mój młodszy brat wyjdzie na pół dnia i wraca dużo później ode mnie, to nikt mu z tego powodu nie robi awantur. wydzwaniają po setki razy. czy to wakacje, czy weekend. co dopiero mówić o wyjazdach! "nigdzie nie pojedziesz", "znowu wymyślasz", "daj spokój", "będą inne koncerty", "sami nie pojedziecie", "wybij to sobie z głowy" i moje ulubione, jakże przekonujące... "Nie!". Przecież wszedzie gdzie tylko się pojawię na ulicę wychodzą potencjalni zboczeńcy, złodzieje, pijacy, narkomani, totalny margines społeczny i najgorsze co może być. ciągle nie odcięli pępowiny. mają mnie za małe dziecko i ograniczają mnie najbardziej, jak tylko mogą.

Link to comment
spiewa jak gotuje... tzn nie spiewa, bo to byłoby wporzo. ale robi takie "nananananana"

O tak ,zapomniałam o tym. Moja to samo. Albo wkręci się jej jeden wers piosnki i przez 10 miesięcy mnie nim raczy. Właśnie teraz na tapecie jest "Czy ten Pan i Pani, sąąąą w sobie zakochaniiii lalala". Chyba pół roku już tego słucham. Rzygam tym.

niepokolorowana, jestem chyba Twoją siostrą...

Link to comment
IronischWesen

Gdyby u mnie w każdy dzień rozmawiano po innym języku byłabym wniebowzięta. ;)

U mnie jest chyba całkiem normalnie. Jedynym dziwactwem, jeśli tak to można nazwać jest nie mówienie moich rodziców o uczuciach. Nigdy nie usłyszałam od nich, że mnie kochają, co przeszło na mnie. Teraz nie wydaje mi się to dziwne bo jakoś nie przywiązuję wagi do słów. Ważniejsze są czyny a nie te całe puste słowa. Nie lubie i mówić o swoich uczuciach, i o takowych słuchać. Także ich dziwactwo przeszło na mnie.;)

Link to comment
  • 2 weeks later...

U mnie najgorszym dziwactwem jest to, że chcą wiedzieć gdzie idę, po co, do kogo, kto to przyszedł i wtrącają się w to okropnie. Na szczęście już się od tego uwolniłam, bo z Nimi nie mieszkam, ale gdy czasem dłużej bywam w domku, to znowu im się to udziela. :crazy:

Link to comment

mój tato jest wspaniałym śpiewakiem, znaa chyba ze 4 czy 5 piosenek, i śpiewa je odkąd pamiętam.

Jedzie sobie samochodem i "dziiiś do cieeeeeeebiee przyjść nie mogę...."

przy tym wymyśla swoje własne teksty, których nie przytoczę bo mi troche glupio xD

dalej... "Maciek, zlaz z kompa! juz 2h siedzisz i czas marnujesz" po czym wraca do codziennego, 5 godzinnego oglądania telewizji :D:D

mama jest bardziej ogarnięta, denerwuje mnie tylko jej głupie komentowanie wszystkiego, zwlaszcza po tym gdy odkryła poratale społecznosciowe np. nasza-klasa, czy facebook

nie narzekam na nich, ogólnie moi rodzice są super :)

Link to comment

Mama:

- ciągle mówi ile to zrobiła, a tak na prawdę to jak się naharuję w domu i jest idealnie, ona przyjdzie, podniesie drobinkę kurzu i jak tata wróci z pracy gada, ze posprzątała cudownie całe mieszkanie, a ja łaskawie kuchenke umyłam!

-powie, że któreś z nas ma coś zrobić po czym powtarza to jeszcze co najmniej 5 razy.

- jak gdzieś wyjeżdża to dzwoni co chwilę, jak jest w pracy to też, jak nas w domu nie ma to też, ciągle dzwoni do nas ; o

- ma obsesję na punkcie zamkniętych drzwi i ciagle sprawdza

- jak wychodzę na imprezę to o godzinie o której mam wyjść pisze kilka takich samych smsów pod rząd "juz wyszłaś?" wtedy oddzwaniam i zmieniam godzinę powrotu ;p

- jak skończy mi się sieciówka i jadę na bilecie wysyła mi 5 smsów pod rząd pod hasłem "skasuj bilet" i dzwoni kolejne 10 razy, by mi to powiedzieć i nieistotne, że mówię, ze właśnie skasowałam

- wiecznei siedzi w kuchni i coś gotuje, paranoja, zabierzcie od niej jej pasję ; o

Tata:

- ciągle czyta książki

- wiecznie z czegoś żartuje, już nie rozróżniam kiedy mówi powaznie, a kiedy nie.

Są wieśniakami, jak wychodzą po mnie na przystanek czasem to zawsze przypałowo ubrani i obnoszą się, ze sa ze mną ; o

Link to comment
  • 2 weeks later...
Włóczykijka.

moja mama jest kuchcikiem ijak tylko zaczynam coś gotować to mi włazi i doprawia i mnie poprawia,ze tego isę nie miesza z tym i tak dalej, i jak ja mam się nauzyć gotowac skoro nie mogę spokojnie nic ugotować ? :D

Rozmawia z moim psem, czasem bardziej ją obchodzi nić ja :D

Ciagle coś nuci

Tata:

Czasem tak się zamysla, że musze się go o coś pytać 5 razy żeby zauważył, że coś powiedziałam

Link to comment

Moja matka jest dziwna!

Czasem się obraża lub złości bo nie podoba jej się moja mina... MINA, czujecie?!

Zażartować nie mogę bo też się wkurza.

Ciągle ustala jakieś nowe zasady.

Daje kasę za sprzątanie w domu a za każdą złą oddzywkę, ubranie tu gdzie nie trzeba zabiera dwa razy tyle.

Neguje moje marzenia, plany, związek z moim chłopakiem a potem sie dziwi, że jej się nie zwierzam.

Ale ma też zalety. :mrgreen:

Dowiedziała się, że palę i spytała tylko jakie marki.

Raz paliłam z nią.

Pozwala mi pić piwo (ba! nawet daje mi nań kasę)

Link to comment

Myślę, że tego nie można raczej nazwać dziwactwem, ale moja mama kompletnie mnie nie słucha, nie interesuje jej nic co u mnie się dzieje, gdy już czegoś posłucha to nagle wtrąca wypalając: a myślisz, że brązowe zasłony pasowałyby do sypialni?

Link to comment

-moi rodzice narzekają, że nic nie umiem zrobić, ale nic nie pozwalają bo ja nie umiem/zużyję czegoś za duzo bo nie mam wprawy/zepsuję coś

- moja mama jest nielogiczna. przykład przy obiedzie "chcesz jeszcze ziemniaka?" nie. "to masz"

- chociaz mam 16 lat rodzice ciągle najlepiej wiedza, keidy mam iść spac

- nie pozwalają mi dużo siedziec przy komputerze, a tv jest non stop włączone

- tata w wojsku był na szkoleniach z komandosami i przy obiedzie potrafi opowiadac moim braciom o technikach zabijania w walce wręcz

- gdy idę na zakupy z moją mamą nie pozwala mi kupować krótkich spódnic bo mam za grube nogi na to

- mama nie ubiera sie jak wyrocznia mody, ale najlepiej wie, co ja mogę na siebie załozyć

- nie mogę być na imprezach dłużej niż do 23

Już nawet nie chce mysleć dalej, bo to nie koniec xd

Link to comment

Myślę, że moi rodzice są normalni. A jeśli nie, to trudno, wolę, żeby się już nie zmienili.

Większość rozmów jest bardzo ironiczna z wieloma odniesieniami do sytuacji rodzinnych, z książek, czy filmów, dlatego czasem nie wszyscy moi znajomi wiedzą, dlaczego wszyscy w moim domu wybuchają śmiechem słysząc np. słowo "paciorek".

Seks nie jest tematem tabu, właściwie nic nie jest. Oczywiście bez osobistych szczegółów.

Rozmawiamy w różnych językach, najczęściej po rosyjsku, a żeby wkurzyć ojca to po niemiecku, bo nie rozumie.

Na pierwszy rzut oka są zupełnie niedobrani - choleryczka i flegmatyk, ale bardzo dobrze się dogadują.

Mama czasem ma próbuje wzmocnić męskość ojca i wyszukuje mu "filmy dla prawdziwych mężczyzn".

Gdy coś komuś tłumaczy np. jak gdzieś dojść, czy nawet gdzie co leży, zawsze mówi to nauczycielskim tonem. Przyzwyczajenia zawodowe.

Tata często usypia wieczorem oglądając telewizję (m. in. te powyższe filmy dla prawdziwych mężczyzn). Gdy idę spać zawsze patrzę, czy usnął (wtedy wyłączam mu tv), czy nie. Gdy obudzi się przy wyłączaniu, zawsze kłóci się, że on właśnie to oglądał, nawet, gdy leciał "Seks w wielkim mieście".

Pies rządzi obojgiem.

Link to comment

Moja mama z kolei jak tylko słyszy karetkę na sygnale, a mnie nie ma w domu to dzwoni do mnie i pyta, czy wszystko ok (kiedys byłam z dziewczynami i akurat słyszałyśmy sygnał, z góry przewidziałam, że zaraz zadzwoni mama i faktycznie po chwili zadzwonił telefon. ;p). Chociaż to już się nie zdarza tak często. Ale jeszcze kilka lat temu było naprawdę ciekawie. :D

Link to comment
Tata często usypia wieczorem oglądając telewizję. Gdy obudzi się przy wyłączaniu, zawsze kłóci się, że on właśnie to oglądał, nawet, gdy leciał "Seks w wielkim mieście".

to chyba normalne u wszystkich facetów. :mrgreen: moj ojciec robie dokładnie to samo.

Link to comment
Tawerna napisał:

Tata często usypia wieczorem oglądając telewizję. Gdy obudzi się przy wyłączaniu, zawsze kłóci się, że on właśnie to oglądał, nawet, gdy leciał "Seks w wielkim mieście".

to chyba normalne u wszystkich facetów. moj ojciec robie dokładnie to samo.

Mój też . :D

Link to comment
  • 4 weeks later...
co zaliczacie do ich najgorszych dziwactw? czy możecie się z nimi łatwo dogadać? rozmawiają z Wami o wszystkim?

Moi rodzice są normalnymi ludźmi, mają swoje słabostki, ale raczej nie określiłabym tego mianem dziwactwa. Bardzo ich kocham, są mega tolerancyjnymi i wyrozumiałymi rodzicami. Z rozrzewnieniem wspominam, że moja pierwsza 'poważna' impreza, skończyła się dla mnie o 7 rano ;) Jak teraz tak myślę, to nawet nie mam czego przytoczyć, żeby było śmieszne. Bogu dzięki, że są normalni i nigdy nie musiałam sięza nich wtydzić, jak niektórzy za swoich dziwnych rodziców.

Link to comment
Whoisyourdaddy

Ojciec przychodzi do domu koło 14 ,ja o 13.40 usiadłem na kompa i słyszę "Karol psa wyprowadziłeś??? Cały dzień siedzisz na komputerze" 8)

U mnie najgorszym dziwactwem jest to, że chcą wiedzieć gdzie idę, po co, do kogo, kto to przyszedł i wtrącają się w to okropnie

haha skąd ja to znam :D

Link to comment
  • 3 weeks later...

Zapomniałam jeszcze. Moi zawsze i wszędzie się spóźniają. Jeśli ja i mój brat jeździmy z nimi to my naturalnie też. Ponieważ spóźniliśmy się bodaj na wszystkie rodzinne imprezy, krąży już anegdota, że jeśli w trakcie przysięgi małżeńskiej słyszysz jak ktoś wchodzi do kościoła, możesz się nie odwracać. To na pewno Oni.

Link to comment

Moja mama ma manię sprzątania, nawet jak wszystko lśni to narzeka "ale tu brudno/syf/bałagan", po czym bierze się do sprzątania. Po posprzątaniu narzeka, że cały dzień jej przepadł na to sprzątanie. I tak codziennie.

Mój tata wieczorami kładzie się na kanapie i ogląda TV, po pewnym czasie zasypia, więc moja mama budzi go i mówi żeby nie spał bo w nocy nie będzie mógł zasnąć (albo żeby poszedł do sypialni spać), on zawsze odpowiada, że nie śpi. Kilka minut potem słychać chrapanie, i sytuacja się powtarza: mama go budzi, a on upiera się że nie spał.

Wgl są spoko.

Link to comment

Moi rodzice są nadopiekuńczy O___O. Ostatnio na przykład miałam wracać do domu autobusem o 23. Wszystko pięknie ładnie, ale gdzieś koło 20 mama zadzwoniła i z troską w głosie oznajmiła że po mnie przyjedzie... Podobne sytuację zdarzają się nad wyraz często. Na krótszą metę to może i nie jest takie złe, ale ja już mam tego serdecznie dość po tylu latach. Rozumiałam to jeszcze gdy byłam młodsza, ale teraz?! Nie dają mi żyć jak idę sobie na spacer po zmroku... Ogółem mam wrażenie że naoglądali się za dużo seriali kryminalnych i filmów sensacyjnych.

Po za tym, nie podobają się im moi znajomi... głównie ta męska część. Nie mogą zrozumieć że chłopak może mieć długie włosy. Jak widzą dredy to przewracają oczami. Mogli by być bardziej tolerancyjni i nie oceniać tak ludzi z którymi się spotykam.

Link to comment
  • 2 weeks later...

Trudno mi mówić o rodzicach(jako zbiorze) o tyle, że w przypadku ojca muszę używać czasu przeszłego.

Niemniej On był popaprańcem a Ona jest wariatką :mrgreen: Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, strasznie się cieszę, że zostałam otoczona tak barwnymi osobami, uwielbiam ich za to jajcarstwo, w ogóle się tego nie wstydzę, ani nie krępuje mnie to. Dzięki temu mam świetne wspomnienia, a każdy dzień obcowania z moją mamą to quiz na refleks pt. "Połap się głupi człowieku jak z tą kobietą postępować" :mrgreen:

Obawiam się więc, że mój post może być znowu długi (yeeeeeeeeeeeeey :jupi: )

Ojciec:

- Geniusz. Autentyczny geniusz w dziedzinie astrofizyki, jednak absolutny ciapciak jeśli chodzi o życie stadne, rodzinne, etc. Godzinami przesiadywał sam, tocząc monologi z jedyną osobą, która była na tym samym poziomie intelektualnym- sobą samym.

-Bardzo był taki "moralizatorski" i "profesorski", z każdej konferencji (latał po całym świecie) czuł się w obowiązku przysłać kartkę, która pełna była mądrych zwrotów i fun fact'ów z odwiedzanych miejsc, wszystko to napisane drobnym maczkiem i językiem jak z publikacji naukowej, niezależnie czy pisząc był trzeźwy czy nie (a po jakości pisma widać, że częściej zdarzało się to drugie)

-Najbardziej pesymistyczny chichotek jakiego znałam. Czym jest pesymistyczny chichotek? (właśnie wymyśliłam to pojęcie- och, moja bania okręcona czerwonym ręcznikiem jest taka błyskotliwa).

Otóż- czarny humor w wersji mojego ojca to było coś czego Wy sobie wyobrazić nie umiecie. Raz- uwielbiał wszelkie obrzydliwości, tragedie, nieszczęścia- o wszystkim tym budował żarciki, którymi sypał jak z rękawa. Dwa- wiecznie pesymistyczne nastawienie było podwaliną dla wszystkich rzeczy jakie robił. Zdanie "jeśli dożyję" było refrenem mojego dzieciństwa. "tato, pójdziemy do kina w weekend?- tak,jeśli dożyję", "Czy odbierzesz dziewczynki z przedszkola?- jasne, o ile dożyję i mnie coś po drodze nie pier*olnie", rozmowa o systemie emerytalnym- " E, ja się nie przejmuję, i tak nie dożyję". Nie bardzo mam ochotę na tak kaszaniastą puentę, ale aż się prosi: no i nie dożył .

A jednak lubił też psocić. Żarciki w stylu: wracamy do domu z mamą a na wykładzinie w korytarzu leży ojciec z wbitym pod pachę nożem kuchennym i koszulą poplamioną keczupem- norma z tym człowiekiem.

- Dobra, zmiana tematu, bo mogłabym tak długo o tym śmiertelnym poczuciu humoru. Był też wielkim entuzjastą rocka, największy na świecie fan The Rolling Stones, AC/DC, Dire Straits etc. CA

Link to comment
  • 10 years later...
yiliyane

Moi rodzice raczej nie mają żadnych dziwactw. W każdym razie niczego takiego u nich nie zauważam. Mają swoje wady, potrafią nieźle zszargać moje nerwy, kiedy się kłócą (a kłócą się często), ale dziwactw jako takich nie posiadają.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • kasia_demańska
      Na sałatkę grecką 
    • kasia_demańska
      To ja dzisiaj   Ale na szczęście...
    • acoo123
      @kasia_demańska @Gloria
    • acoo123
      Nie bo nieważne jak mocny jesteś zniszczy Cię to psychicznie. Dlatego nie można mówić na prawo i lewo swoich trosk zmartwień problemów (poważnych) osobom niesprawdzonym czyli nie zaufanym. Tylko tym zaufanym. Jak nie masz takiej to z czasem przyjdzie tylko musisz mieć oczy otwarte bo może to być osoba która z pozoru na 1 rzut oka CI się nie spodoba a to może być jedyna osoba która będzie w stanie Ci pomóc duchowo czy dobrym słowem. Odcięcie się emocjonalne od ludzi nie ma żadnego znaczenia w kontekście marzeń. No chyba że chodzi Ci o rangę w korpo i pod kimś kopiesz dołki no to jednak nie możesz mieć tak emocji. Znaczy możesz ale to nie robot dla ciebie w takim razie. Ale tak jak koleżanka napisała wyżej o jakie marzenia niematerialne Ci chodzi. Bo jeśli o założenie rodziny posiadanie przyjaciela czy coś w tym stylu w trybie on daje Ci całego siebie a ty go trzymasz bo chcesz tzn popularnie "związek z rozsądku" albo "znajomość" bo przynosi korzyści. To z góry mówię zrób przysługę dla tej osoby i po prostu zerwij kontakt. Zaufanie w życiu to jak powietrze woda słońce i noc. Wszystkiego tego potrzebujesz. A jak chcesz iść tą drogą to z czasem zrozumiesz dlaczego to była zła decyzja 
    • acoo123
      Jedno miałbym. Czy by mnie wzięli na wyprawę a potem odwieźli bo na piechotę trochę daleko mimo wszystko 
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      acoo123
      acoo123
      2
    2. 2
      Ballantin3s
      Ballantin3s
      1
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Reniak
    Reniak
    23 posts
    Uszanka
    Uszanka
    22 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    acoo123
    acoo123
    5 posts
    Ballantin3s
    Ballantin3s
    3 posts
    LE0N
    LE0N
    2 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    2 posts
    Baby_
    Baby_
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    49 posts
    Reniak
    Reniak
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    23 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    644 posts
    yiliyane
    yiliyane
    561 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    251 posts
×
×
  • Create New...