wiewiora098

kocham bylego ale on chce tylko przyjazni

16 postów w tym temacie

kocham mojego bylego bylismy raze, 4,5 roku ale on odszedl bo traktuje mnie jako przyjaciolke :( a ja chce do niego wrocic chodz powiedzialam ze nie ma szans na powrot:( ale teraz mi go brak :( RATUNKU

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hej wiewiora098, wiem, ze ten temat dotyczy jednej konkretnej sprawy.Jednak nie rozumiem czegoś.Jakoś nie może mi sie wszystko do kupy poskładać.Przeciez jestes z chlopakiem (Piotrkiem) teraz i pisałaś że go kochasz i chcesz z nim być i pomoc mu w pewnym problemie.A teraz sie okazuje,ze kochasz i chcesz wrócić do bylego.Mimo,ze oczernia Cie i zwala wszystko na Ciebie i miał wyłączony telefon gdy dzwoniłaś.Przeciez denerwowało Cię, jak traktował Cie jak koleżankę i miałaś już tego dość.Mam dobrą pamięć co do niektórych rzeczy :mrgreen: i ... ze względu na to,że jesteśmy przyjaciółkami :wink: , pamiętam to, co piszesz.Chyba że ten,któremu chciałas pomóc jest teraz były,ale chyba tak długo z nim nie byłaś(jeśli dobrze pamiętam, to okolo pół roku).Kurcze, ale mam teraz zagadke :P .

Może mi pomożesz :?: 8)

A co do tematu, to moze spróbuj z nim porozmawiać.Albo nadal sie z nim przyjaźnić i moze jakoś się sprawy potoczą po Twojej myśli :wink: . Ale ja bym chyba nie chciała wracać jesli było mi źle.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Istnieje takie bardzo madre przyslowie:

"Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki" :roll:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

źle ;P

O coś innego w tym przysłowiu chodzi, co innego miał heraklit na myśli. Chodzi o to że wszystko płynie, czas mija i tego co było nie da się wrócić w tej samej postaci, wiec tego przysłowia jako przestrogi raczej sie nie używa :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie rozumiem tego. Najpierw piszesz, ze kochasz Piotrka, momozesz mu sie wyrwac z nalogu, a teraz nagle chcesz wrocic do swojego bylego chlopaka? :shock:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To akurat jest najbardziej zrozumiale... Moze ten nowy chlopak ja w jakis sposob zranil bo go wcale jeszcze dobrze nie znala? A teraz chce wrocic do bylego.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To akurat jest najbardziej zrozumiale... Moze ten nowy chlopak ja w jakis sposob zranil bo go wcale jeszcze dobrze nie znala? A teraz chce wrocic do bylego.

ale po co rozdrapywac stare rany?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak bylego kocha to moze wrocic prawda?? To w koncu jej LIFE! Rob co uwazasz za sluszne ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
źle ;P

O coś innego w tym przysłowiu chodzi, co innego miał heraklit na myśli. Chodzi o to że wszystko płynie, czas mija i tego co było nie da się wrócić w tej samej postaci, wiec tego przysłowia jako przestrogi raczej sie nie używa :P

No dobrze, to przyslowie kenijskie: "Nie gryzie sie dwa razy tej samej kapusty" :jupi:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo ciekawe przyslowie :D Ale ja jednak wole: Chuck potrafi zawrocic wisle kijem" ;P

Ale tak serio... to jesli bedzie okazja to powinnas do niego wrocic.... jesli bedzie okzja...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ta sprawa jest chyba trochę skomplikowana.Jeśli dziewczyna chce wrócić do swojego byłego,a on traktuje ją jak koleżankę,to nie wiadomo, czy coś jeszcze do niej czuje.Może się okazać, że chłopak dziewczyny nie kocha i nie czuje do niej tego samego, co czuje ona.Jeśli on w jakiś sposób pokaże, że mu zależy na związku, a ona na prawde go kocha,to warto spróbować.Czasem takie powroty mają sens i mogą sie zakończyć małżeństwem :wink: .Ale nie zawsze...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak traktuje ja jak kolezanke... proponuje dac jej pare czarow wzbudzenie milosci u bylego... moze zadziala... jakies ziolka do cherbatki...(ch czy h?)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

  • Posty

    • Co możemy zrobić?
      Razem z moim partnerem jesteśmy parą od 14 lat. Mamy zaledwie 32 lata, obaj mamy dobre stanowiska, mamy swój dom. Jednak od pewnego czasu nie możemy się porozumieć. Nie spędzamy już czasu razem, zawsze jesteśmy czymś zajęci (on jest architektem i przeważnie zamyka się w pokoju i coś projektuje, a ja siedzę przed telewizorem, czytam). Czasami wręcz specjalnie zostaję dłużej w aptece, żeby tylko z nie przebywać. Nawet nie śpimy już w jednym łóżku. Mimo tego kocham go i on mnie też. Chcemy to jakoś ratować, bo nie wyobrażamy sobie życia bez siebie. Partner zaproponował zmianę otoczenia, terapię. Czy to może nam pomóc? Czy jednak powinniśmy od siebie odpocząć na jakiś czas?
    • Problem z penisem
      To post z 2007 roku. Myślę, że już się wyleczył do tego czasu i dalsze porady nie mają większego sensu. :-)  
    • Operacje plastyczne
      Biorąc pod uwagę fakt, iż jednym z moich wielkich-skrytych-niemożliwych do zrealizowania pragnień jest stworzenie sobie zupełnie od podstaw nowego ciała, poddanie się całej serii operacji plastycznych byłoby zapewne jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłabym trafiwszy szóstkę w totka.
    • Gwałt
      Z tego co da się wyczytać w Internecie to gwałciciele łatwego życia w więzieniu nie mają. Zastanawiam się - dlaczego takich ludzi wsadzamy do więzienia i ich utrzymujemy? Zamykajmy, ale każmy pracować - normalnie na pełen etat. Nie dość, że nie pracują to mają gdzie spać, co jeść, są ubezpieczeni, mogą studiować, rozwijać swoje zainteresowania. To za cenę bycia kontrolowanym 24h. Nie jeden na to pójdzie - tak najłatwiej.  Nie rozumiem tych wszystkich "przyjaciół", którzy odwrócili się od zgwałconej koleżanki... Nawet by mi przez myśl nie przeszło, żeby w takiej sytuacji zostawić bliską mi osobę samej sobie...
    • Blizny po pryszczach - jak zaleczyć?
      A słyszałyście o kosmetykach z emolientami? Ja kiedyś miałam tonik z serii Emolium, świetnie nawilżał i oczyszczał. Wiem, że są takie, które usuwają przebarwienia i zmiany na skórze. Warto rozejrzeć się w aptekach.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84350
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Wincenty
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57874
    • Postów
      1419700