MC-arcin

Heroes

79 postów w tym temacie

Przyznam, że nie grałem jeszcze w szóstkę i w sumie zastanawiam się czy w ogóle w nią zagram ze względu na różne opinie. Jak dla mnie najlepszymi częściami są II i III. Dwójka miała świetny charakter, chyba najlepszy z wszystkich z serii. Potem III za dostosowanie świetnego charakteru do grywalnej i nieprzeszkadzającej grafiki (bo II niestety pod tym względem trochę kuła w oczy). To był chyba szczyt ideału jaki osiągnął HoMM. IV jak dla mnie niegrywalna, z bezsensownymi "ulepszeniami", które tak na prawdę zepsuły klimat, graficznie jakiś regres. V ma świetną grafikę, ale te innowacje jakoś tak mniej heroesowe. Poza tym, dla mnie jest czym takim między serią HoMM a Disciples (które też jest fajne).

Co wy macie do czwórki? Bardzo fajna gra, kilkoma szczegółami przebija trójkę

Nie wiem w którym niby miejscu. Już na pierwszy rzut oka wszystko zrobiło się jakieś takie - kwadratowe :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hmm,z całej serii - III miażdżyła z dodatkami zwłaszcza (kampanii tsod,i armageddon blade po dziś dzień bym nie przeszedł),trójka póki co jest kultowa, i żadna inna część równać się nie mogła.

IV w żadnym razie mi się nie podobała,jednostki,klimat,wszystko to jakieś takie drętwe było.

V była całkiem spoko,dało się pograć,ale klimatu III nic nie pobije.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jak większości zdaniem wg. mnie najlepsza jest III, reszta nie ma tego klimatu, choć VI coś nadrabia patrząc wstecz i robi się z niej coś fajnego.

Co do III to gram dalej, solo lub na multi(chętnych zapraszam).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Z żadną inną częścią herosów prócz trójki styczności nie miałam, toteż nie mam za bardzo porównania ; ) Generalnie sama trójka jak na kilka lat temu kiedy w nią grałam była całkiem ciekawa i jak mnie pamięć nie myli nawet mnie wciągnęła, ale i równocześnie szybko znudziła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dla mnie trzecia część była najlepsza, najbardziej klimatyczna, aczkolwiek znam osoby które czwórkę najbardziej lubią. Zależy po prostu od osoby - kto od jakiej części zaczynał przygodę. Jak ktoś zaczynał od Herosów 5 to pewnie piątka będzie dla niego najlepsza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Grałam chyba w każdą, a aktualnie na komputerze mam III i VI (Obie oryginalne, ''legalnie'' kupione :)). Trójka jest bezkonkurencyjnie najlepsza, gra mojego dzieciństwa :D Szóstka bardzo podobna do piątki, trochę nawydziwiana, ale nie jest zła. I, II i IV jakoś zupełnie mnie nie kręcą, nie te klimaty :P Ale ogólnie świetna seria, naprawdę, do dziś pamiętam, jak za dzieciaka grałam z bratem i ojcem, czasami kuzynami. Mam wielki sentyment :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dla wszystkich co lubią takie klimaty, można teraz pograć w Heroesa z poziomu przeglądarki :) Gra nazywa się Heroes Online i wydana jest przez Ubisoft. Właściwie ma wszystko z klasycznych część na PC więc na pewno się nie zawiedziecie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Najlepsze z najlepszych to: część 3 i 5 - reszta może padać do stóp.

Nie polecam nowego wydania 3 HD podobno nie zawiera kultowych już dodatków a wymagania większe niż BF3 - to pewnie celowy zabieg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Swoją przygodę z Heroes'ami zacząłem z częścią IV. Było ok, ale jak zacząłem grać w III ... Mój boże mistrzostwo. W mojej opinii zdecydowanie lepsza od IV. W V nie miałem okazji grać i nie wiem czy chce. Te perfidne i zarazem piękne w swojej prostocie 2D ma swój klimat dzięki któremu chce się wracać do tego typu gier...CHOLERA zaraz sobie ściągne :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Najwięcej grałem w Heroes III, a potem w Heroes V, ale najlepsza jest moim zdaniem właśnie trójka. Ten klimat, jednostki, doskonała grywalność - gra jest już praktycznie legendą :-) no i świetne dodatki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moje ulubione części serii Heroes of Might and Magic to HoMM II, HoMM III oraz HoMM V (kolejność chronologiczna). Ostatnia część była moim zdaniem bardzo słaba. Mam nadzieję, że kolejna odsłona, która już niedługo wyjedzie, przywróci Heroesom dawny blask ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oczywiście Heroes III ale z dodatkie Wake of Gods.

Dodatek oferuje nowe potwory, artefakty, budynki, drugi poziom ulepszenia niektórych jednostek. Ogólnie urozmaica rozgrywkę, dla mnie bomba. Polecam :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).