fala17

najbardziej chciałbym zwiedzić ....

315 postów w tym temacie

Śmieszne jest to, że mogę wsiąść do autokaru i za 30 złotych wybrać się do Berlina, a byłam jedynie przejazdem jako dziecko. Od dwóch godzin przeglądam na co zwrócić uwagę jak tam jutro pojadę, ale jest tego tyle, że po prostu zasugeruję się głównie swoim nosem. Może jeszcze wstąpię do Muzeum Pergamońskiego i zapoznam z Kunstraum Kreuzberg/Bethanien.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A ja będę chyba oryginalny, bo ciągnie mnie w rejony Mongolii, ogółem - za Ural. Kolej transsyberyjska, itp. A tak w ogóle, to marzę o tym, żeby mieć własne biuro podróży i profesjonalnie organizować wyprawy dla chętnych (finansowanie i utrzymanie bym miał z tego, tylko najpierw muszę być sławnym podróżnikiem, hehe :)) Na razie uczę się języków (angielski, rosyjski) dorabiam w wakacje i dni wolne przy organizacji wycieczek, towarzyszyłem przewodnikowi np. tu, przy Krakow. Ciężki temat ogółem, bo czasem trzeba emocjonalnie ogarniać grupę, ale dobrze się w tym czuję. @Maggie Byłem, polecam, aż się chce zostać:)

 

Edytowane przez Kalafior_Grozy
SPAM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Japonię, Izrael, w ogóle całą Azję, chociaż kilka miejsc w Ameryce, Islandię, Norwegię, Finlandię, Meksyk...chyba tylko do Australii jakoś mnie nie ciągnie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Do tych, co wymieniłem poprzednio, dopisuję jeszcze Malezję, Peru, Brazylię, wyspę Bali, Australię (zwłaszcza Park Narodowy Kakadu).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ostatnio jak przeglądałem internet, znalazłem fajne miejsce związane z II Wojną Światową, a przyznam - kręcą mnie takie klimaty. ;) Więc, jeżeli nie jestem w tym sam to się podzielę moim znaleziskiem -  Wilczy Szaniec

Jak tylko zrobi się cieplej (no napewno nie na dniach... xd) to mam zamiar się tam wybrać. ;)

Edit by Shady - spam. Leci ostrzeżenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie licząc miejsc, w których już byłam i które chciałabym odwiedzić ponownie, to najchętniej wybrałabym się do Boliwii, Peru, Nowej Zelandii i Kanady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zonę, ale najchętniej na swój własny sposób - indywidualnie lub jedynie w niewielkiej grupie [3-5 osób] oraz niekoniecznie kierując się zasadą "chcę zobaczyć jak najwięcej" [za to "chcę zobaczyć jak najdokładniej" i... po prostu pokontemplować to miejsce i zadumać się nad jego historią]. Czasami mam wrażenie, że połowę dnia przeznaczonego na zwiedzanie Prypeci mogłabym przesiedzieć na dachu Fujiyamy-bis i to by mnie w zupełności usatysfakcjonowało - ostatecznie Zona to refleksyjne miejsce, a uwijanie się jak w ukropie byleby zdążyć wyrobić się z napiętym programem wycieczki refleksji nie sprzyja. W przeciwieństwie do większości odwiedzających byłabym również w co najmniej takim samym stopniu zainteresowana przyrodniczą stroną Strefy co industrialną [eksplorowanie wnętrz porzuconych domostw czy szkół kręci mnie jakoś mniej]. Najlepsza pora na przyjazd: bezapelacyjnie jesień, kiedy wszechobecne drzewa noszą złote korony - jak przystało na prawdziwych władców tego miejsca.

Ech, marzenia :laugh:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz