radagast

Co wolicie, rysować czy malować?

Recommended Posts

Ja osobiście bardziej wolę rysować, czuję się swobodniej operując kreską niż plamą... I bardziej podobają mi się prace wykonane ołówkiem czy węglem niż obrazy, chociaż te też mają w sobie wiele uroku, dla mnie nic nie przebije dobrego, czaro-białego rysunku :wink: Farby są dla mnie chyba jeszcze za trudne, wymagają więcej wprawy...

Share this post


Link to post

Dokładnie. Z jedej strony uwielbiam mazzać, eksperymentować z kolorem ale nie czuje sie jeszce pewnie. Zreszta mistrzem ołówka tez nie jestem. ale mam wrażenie że choc troche nad tym panuje ;) i zreszta grafiki podobają mi sie duzo bardziej niz obraz. Jako malarz mysle że świetnie radziłabym sobie...przy remontach :mrgreen: ooj te długie pociągnięcia pędzlem ;)

Share this post


Link to post

Rysowanie... Mój chłopak rysuje, to wiem... Mi ani to, ani to nie wychodzi...

A malowanie ??

...przy remontach :mrgreen: ooj te długie pociągnięcia pędzlem ;)

Share this post


Link to post

nie lubie i nie umiem ani tego ani tego. ale sama wole poslugiwac sie olowkiem bo jakos to latwiejsze do opanowania ;) ale sam sposob (czy narzedzie czy jak to tam inaczej nazwac) - malowanie farbami tez mi sie podoba. ale tak poza tym to zupelnie sie na tym nie znam i pojecie o technice mam nikle ;)

Share this post


Link to post

Szkic to potęga! :mrgreen: Kiedyś jeszcze akwarela. Obecnie "tworzę" przy pomocy kompa (głównie cartoony, turnerowskie pejzaże i takie tam), ale kiedyś... Aż się tęskni. W każdym razie ołówka nic nie zastąpi - można usiąść w dowolnym miejscu i uchwycić chwilę.

Share this post


Link to post

muszę się zgodzić. mi również zawsze łatwiej było "ujarzmić" ołówek.

dopiero od niedawna zaczęłam próbować radzić sobie z pędzlem. I szczerze powiedziawszy, zakochałam się w olejach (ach, ta gruba warstwa farby..marzenie;) )i raczej trudno byłoby mi się przestawić na np.akwarele:)

czuję się swobodniej operując kreską

moja babka od rysunku zabiłaby cię, a na jej ustach zabrzmiałby triumfujący okrzyk "nie kreska, lecz linia!" ;)

Share this post


Link to post

A mogę wybrać 3 opcję której tu nie ma, a ja uwielbiam? Kocham... kolorować, poprostu dać mi kolorowankę i już jestem cicho :P

Jednak rysować, jak już w ogóle coś, chyba to mi lepiej wychodzi niż malowanie. Choć nie wiem :roll:

Share this post


Link to post

moja mała siostra ma kolorowanki formatu B2, no po prostu cudo :mrgreen: jak sie jej da jeszcze kredki takie cieniutkie malutkie to jest spokój przez cały dzień, uff... Isis, a ja się będę upierać przy mojej kresce :P , przekaż pozdrowienia pani :wink:

Share this post


Link to post
Isis, a ja się będę upierać przy mojej kresce :P :

nie Ty pierwszy ;)

przekaż pozdrowienia pani :wink:

na szczęście, nie mam z nią już styczności;)

Share this post


Link to post

Patrz jak to jest Isis - ja wolę tą delikatność, niewyraźność akwareli. A na moim strychu przez jakieś 2 lata stały trzy kartony tubek, słoików, zaschniętych palet farb olejnych, płóten (jak to się odmienia?) itp. - a powinny być u ciebie. Ironia losu :wink:

Share this post


Link to post
Patrz jak to jest Isis - ja wolę tą delikatność, niewyraźność akwareli.

ja również podziwiam. ale biernie :) sama nie potrafię, więc tym bardziej imponują mi ludzie, którzy zajmują się malowaniem akwarelami :)

A na moim strychu przez jakieś 2 lata stały trzy kartony tubek, słoików, zaschniętych palet farb olejnych, a powinny być u ciebie. Ironia losu :wink:

nawet nie wiesz, jak żałuję...

Share this post


Link to post

W sumie to nie wiem, czy one wciąż tam nie stoją, ale pewnie nie są już zdatne do użytku. Na początku gdy je "dostałam w spadku"(jak to teraz dziwnie brzmi) nawet miałam zamiar nimi malować, ale nie wyszło.

Share this post


Link to post

nie kuś, bo jeszcze doczekasz się prywatnej wiadomości ode mnie w stylu: "błagam! sprawdz, czy sie jeszcze nadają!...ile za nie chcesz?" ;)

swoją drogą, oleje są długowieczne;)

Share this post


Link to post

Muszę się tam przejść na ten strych i obejrzeć ich stan. Można powiedzieć, że mam zdziebko artystyczną rodzinę i mogli już wszystko po cichu wynieść;)

Share this post


Link to post

Ale wiecie co, nie wiem, czy tak fajnie mieć taka rodzinkę. Człowiek taki jak ja żyje w przeświadczeniu o swoim miernym talencie (jeśli takowy w ogóle posiada :( ), otoczony utalentowanymi ludźmi, nie grający na żadnym instrumencie, nie śpiewający i ie tańczący w jakimś tam balecie. A co gorsza może zostanie jakimś tam specjalistą ds marketingu! Wcale nie jest tak super.

Share this post


Link to post

fakt. podejrzewam, że istnieje w Twoim domu "rodzinna presja", tak jak to mają dzieci lekarzy, których ojcowie byli learzami, dziadkowie, pradziadkowie...

ja mam ten plus, ze nikt z moich najbliższych nie jest

grający na żadnym instrumencie, nie śpiewający i nie tańczący w jakimś tam balecie.

Share this post


Link to post

Isis odbyłam wycieczkę na strych, a raczej do dżungli! W każdym razie z trzech kartonów został 1 (nie ma to jak rodzinka). Stwierdziłam, że posprzątam w tym całym bałaganie - oczywiście okazało się, że brakuje mnóstwo palet, farb, zagruntowanych płóten itp, ale okazało się, że jest jeszcze trochę farb, płótna (materiału), pędzli, a nawet znalazłam werniks.

Oczywiście wszystko było umazane farbą. Miałaś rację co do długowieczności olejnych, ale tubki nie są długowieczne i popękały... Ach... myłam się rozpuszczalnikiem pół godziny!

W każdym razie doszłam do wniosku, że skoro mam możliwość korzystania z tych zasobów, to postaram się trochę tym pomalować (żebym potem nie żałowała).

Share this post


Link to post
to postaram się trochę tym pomalować (żebym potem nie żałowała).

słusznie.

(ewentualnie architekt)

słusznie, słusznie!

Share this post


Link to post

Ja wolę ogólnie szkicować, nom rysować, niech będzie, chcociaż ostatnio zaczęłam malować troszkę farbami. Nawet mi wychodzi, ale i tak wole rysowac;p

Share this post


Link to post

Ja rowniez wole rysowac :) Malowanie... szczerze mowiac chcialbym sprubowac olejem, bo akwrela mi nawet nie zle idzie (za to z plakatowka koszmar :| ).

Share this post


Link to post

Ja wolę rysować, ale tylko miękkimi ołówkami, no i węglem :) Czasem chwycę za pastele ale to już naprawdę muszę mieć natchnienie... :wink:

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • Vertigos
    • Filip
    • Shady-Lane90
    • Kuchciak13
    • Elllele5786
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Elllele5786
      Najlepsze odkrycia literackie ostatniej dekady
      Są wakacje, kwarantanne i znacznie więcej siedzenia w domu. Korzystając z tego całego czasu zdecydowałam się na poszukanie inspiracji wśród nowyszych tytułów. Jakie są wasze uluebione książki z ostatniej dekady?
    • sylwia13256
      Cześć
      Hejka wszystkim Jestem Sylwia mam 30lat (prawie) jestem mamą  trójki dzieci. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
    • Kerosine
      piosenka na dziś. (;
      W rzeczy samej.
    • Kerosine
      O czym teraz myślisz?
      ... o tym, jak dalece więcej wiedzy wynieślibyśmy wszyscy ze szkolnych lekcji fizyki*, gdyby uprościć / uwspółcześnić / uczynić bardziej adekwatną część stosowanej w niej terminologii [łapka w górę komu wielkość określana słowem "pęd" zawsze intuicyjnie kojarzyła i myliła się z prędkością, przez co nigdy właściwie nie zrozumiał jej istoty - podczas gdy tak naprawdę to po prostu... impet, jaki posiada dane ciało znajdujące się w ruchu]. * choć oczywiście nie jest to jedyny powód, dla którego
    • Vertigos
      Lewica czy prawica.
      Mam dość liberalne poglądy te społeczne i gospodarcze, choć skrajnym liberałem typu Korłin-Nike (gosp.) nie jestem i widzę, że państwo musi czasem ustalać reguły, lub chociaż pewne ramy.