borysek

Spotkanie - jak się zachować ?

10 postów w tym temacie

Witam! W piątek mam zamiar spotkać się ze swoją koleżanką. Znamy się z już kilka lat z jednej szkoły ( teraz chodzimy do oddzielnych). Od zawsze mi się podobała, imponowała swoją nieprzeciętnością. Ja jednak ja wolałem odczekać aż będziemy starsi, dojrzalsi nie chciałem się wiązać, wplątywać się w jakiś bezsensowny szczeniacki związek. Teraz myślę, że nadszedł ten czas kiedy można rozpocząć coś poważniejszego. Dawniej to może nawet ona bardziej "zabiegała" o mnie (ale bez przesady!). Teraz widzę, że traktuje mnie bardziej jak kolegę nawet nie przyjaciela ( zapewne z racji tego, że każde z nas ma swoje obowiązki, widzimy się kilka razy do roku). Moje pytanie brzmi w jaki sposób się do niej zbliźyć, pokazać, że nie chce być tylko kolegą.

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Stopniowo i powoli.. to chyba najważniejsze. Na początku rozmawiaj z nią normalnie i obserwuj jak się ona zachowuje.. Jeżeli poczujesz, że jest bardziej zainteresowana Tobą niż zasada kolega lub przyjaciel to zrób może krok do przodu.. jednak z rozwagą.. czyli najpierw sto razy pomyśl zanim się do czegoś posuniesz.. na przykład złap ją delikatnie na chwilę za rękę.. jeśli się nie odsunie już jest to jakiś znak.. Delikatnie daj jej do zrozumienia, że zależy Ci na niej. Nic na siłę. Powodzenia!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hmmm... o kurcze :P to się muszę zastanowić. Najprościej by było powiedzieć wprost, ale sama zapewne też bym tak nie zrobiła...

może to banalne, ale zaproś ją do kina;> albo na jakąś kawę (ew. gorącą czekoladę) :roll: chyba, że tak jak ja lubi dyskoteki, to wtedy zaproś ją na jakąś dyskotekę. I jeżeli będziesz z nią rozmawiał to nie na bezpiecznej odległości 2 metrów (nie mówię też, że masz się do niej kleić), ale stań bliżej, dotknij (niby przypadkiem) jej szyi, policzka, albo zewnętrznej strony dłoni, patrz jej w oczy, uśmiechaj się. Z resztą sama już nie wiem.

Ja to bym chciała żeby mnie ktoś zabrał na dyskotekę, żebyśmy tańczyli jak szaleni, żeby patrzył mi w oczy i żebyśmy wracali do domu - mokrzy ze zmęczenia i... szczęśliwi że razem. Ale to ja.

Myślę, że kino, albo kawiarnia powinny podziałać.

ściskam;) i życzę powodzenia :!:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najpierw powinieneś się z nią zaprzyjaźnić, starać się być z nią jak najczęściej, rozmawiać, odkrywać wspólnie pasje, zainteresowania, poznawać się na nowo. To wszystko przyjdzie z czasem. Tak jak poprzedniczka: zapraszaj Ją do kina, na melanże, na kawę, lody, spacer. Niech wie, znaczy niech sama zauważy, że Ci na niej zależy, niech wie, że masz dla niej zcas i że lubisz go z nią spędzać. Potem przyjdzie zcas na szczerą rozmowe...I myśle, że skoro dawniej jej się podobałeś i zabiegała o Ciebie, to nie przeszło jej tak szybko i skoro zgodziła się na to spotkanie, to coś się święci.

Trzymam kciuki, powodzenia :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powinienes powoli jej uswiadomic ze zalezy Ci na niej i jest wyjątkowa. Kiedy ja docenisz, ona zacznie doceniac Ciebie... Zyskaj jej zaufanie i nie zawiedz jej :) Powodzenia

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powiedz jej co czujesz...lub po prostu poczekaj jak bedzie sie zachowywala w piatek...sam zauwazysz jak sie Toba zainteresuje :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za wszystkie rady :) Widać, że znacie się na rzeczy :lol: tak jak mówiliście zastosuje metodę małych kroczków. Jeszcze raz dzięki, trzymajcie kciuki

Pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ale dlaczego tylko kilka razy do roku? moze ta przeszkoda, ktora was dzieli jest dla niej za duza, moze boi sie, ze nie dalibyscie rady.

gdybym miala ci cos poradzic...

Ale to ja

nie chcialabym zebys sie powoli zblizal bo zauwazylabym to bardzo szybko, ale ty juz chyba najlepiej wiesz, ktorym typem ona jest. badz zabawny i wyluzowany, zainteresowany nia, obserwuj, ktore tematy ja interesuja i kontunuuj. jesli dziewczyna cos czuje to da ci znac, nie boj sie :wink:

wiesz na pewno, ze ona nikogo nie ma? moze delikatnie, niby w zartach podpytaj ja o chlopcow;] i daj znac w piatek.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Okaże się na spotkaniu... Czy zaiskrzy i obydwoje będziecie czuli, że coś wisi w powietrzu czy zostaniecie zwykłymi znajomymi.

Ani od razu nie padaj na kolana i się nie oświadczaj ani nie przesadź z tymi "małymi kroczkami" bo będziesz tak do emerytury dreptał ;)

Wszystko się zawsze samo układa. Wyczujecie atmosferę, wzajemne emocje...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czemu tak rzadko? To chyba główny problem pokolenia GG i SMS-a. Ona ma wiele zajęć dodatkowych (samego mnie ta liczba przeraża :P) i naprawdę jakby baardzo chciała to ma zbyt mało czasu wolnego.Kilka razy, bo jest okres intensywnych spotkań, a potem cisza... i nie widzimy się miesiące (tylko rozmawiamy na GG) i teraz jest własnie ten intensywny okres i chce go nieco przedłużyć :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Faceci w rurkach to dno
      Spotykałem ludzi przeciętnie ubranych, a z niesamowitą osobowością, spotykałem pięknie ubranych, a jałowych jak słaba herbata z torebki. Osobiście uważam, że jest coś takiego jak dobry gust w ubiorze, głównie chodzi tutaj o dobranie ciuchów pod swoją sylwetkę, oraz kolorystykę. Nie zapominajmy też o tym jak się czujemy. Niektórzy w rurkach czują się po prostu źle, niektórym to odpowiada, niektórzy wolą bojówki bo są dla nich wygodne, niektórzy je noszą bo chcą być "metalowi" (trzeba ich za to winić? nie). Chcemy aby nasz ubiór był akceptowany, a nie potrafimy zaakceptować ubioru innych, nawet gdy znacznie odbiega od naszego. Spirala się nakręca, każdy, każdemu przytyka. To do niczego nie prowadzi.  
    • Faceci w rurkach to dno
      Bojówki powstałe w wyniku fascynacji modą wojskową nie są używane tak, jak powinny być, tj. raz po raz jako uzupełnienie konkretnego zestawu - dla wielu osób to spodnie do noszenia na co dzień. W Polsce rzesze ludzi noszą komplety bojówki/czarna koszulka/kangurka i tym podobne, ponieważ "metal rządzi", a im brak fantazji, by zmienić je na coś innego. Poza tym bojówki są zwykle bardzo luźne, mają duże kieszenie i w wielu wypadkach nogi w nich wyglądają zwykle źle.
    • Faceci w rurkach to dno
      Z ciekawości - co takiego jest w bojówkach, że kwalifikuje je do niechlubnej kategorii wieśniackiego ubrania? Jak jestem jeszcze w stanie zrozumieć [choć niekoniecznie podzielić] argumenty przeciwników noszenia rurek przez mężczyzn krążące wokół rzekomo dwuznacznego podkreślania przez nie pewnych części ciała, tak kompletnie nie mam pomysłu na to, o co może chodzić antyfanom bojówek.
    • Twoja najwspanialsza chwila w życiu...
      Moje 25 urodziny. Były najwspanialszym momentem w moim życiu. Dzięki osobie, z którą miałam być do końca swoich dni. Niestety bardzo szybko po tym dniu czar prysł i powróciła szara rzeczywistość. 
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84376
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Se_Wolny
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57884
    • Postów
      1419778