Sizzao

Przejęzyczenia.

Recommended Posts

Koleżanka kiedyś stoi przed lustrem i o sobie: "Ale rywy krzyj" i w ogóle nie pokapowała się, że coś nie jets pięć. Dopiero mój histeryczny brecht skłonił ją do głębszej analizy swojej wypowiedzi xD myślałam, że zejdę ze szczęścia

Albo ostatnio pisze ze znajomkiem na gg i coś opowiadałąm o swoich strunach głosowych i tak mi jakos wyszły struny głowowe przez pomyłkę xD

Share this post


Link to post

Ja kiedyś kupowałam coś w sklepie. Chyba sok. Wydano mi 2 grosze reszty. Śpieszyło mi się, więc pomyślałam, że zostawię te 2 grosze. I pakując sok do plecaka chciałam powiedzieć do widzenia, a powiedziałam: Dwa grosze! Dziwnie się na mnie ludzie patrzyli... :mrgreen:

Share this post


Link to post

"komini się z dyma"

"Zuma do gumania"

ja na angielskim jak mi nauczyciel dał 5 na koniec a wychodziło 4 zamiast "dziękuję" powiedziałam "dzień dobry" wielce uradowana. Klasa pompa a ja nie wiem o co chodzi. Na końcu sie zamotałam i nie wiedziałam już co powiedziałam :P

Share this post


Link to post

iselin, ja też :D przodowały panie od wosu i od przedsiębiorczości :D

"ja na wagę tego nie ważę"

"stabilizuje kurs WALITY"

"gdyby teraz szłam na emeryturę"

"ile kupujecie gazety w ciągu miesiąca"

"ci ludzie nie stoją w kolejce, jak są załatwiani"

"co dała ludziom postawa DWURĘCZNA?"

"pokazali kobiety chodzące na czterech nogach"

"te ksera są wróć do mnie"

"na ostatniej zajęciach"

"cywAlizacja"

"wizUrunek"

"w akcji brały udział cztery samoloty. DWIE wleciały w wieże..."

i wiele, wiele innych ;)

Share this post


Link to post

Z inspiracji tym tematem powróciłam na chwilę w stare szkolne mury i wygrzebałam kilka radosnych cytatów szanownych belfrów:

"jak się ktoś uderzy kantem głowy w stół to sie może zabić"

"...polepszenie osób chorych, umarłych..."

"Wezywiusz wybuchnął"

"tych zjawisków"

"bomyby wulkaniczne"

"(tu pada jakieś nazwisko) napisał autobiografię carycy Katarzyny II"

"XXX uwielbiał mordować żywcem"

"wasi rówieśnicy starsi"

A to mnie szczególnie rozbawiło:

"Wojtek, Ty wiesz, gdzie ja siedzę w pokoju nauczycielskim: tam pod łóżkiem...."

Share this post


Link to post

Aśiko jeszczeeee! :D

Jeszcze trochę moich:

'Jestem na placu Lenina... no wiesz, taka z Piłsudskim!' (to ja :D)

'Dziadkowie operują na innych obrotach'

'Pracowniki'

'Umiesz sadzić kwiatki, jakąś szkołę ogrodniczą...'

'Czały czas'

'Wypowiedzenie o pracę'

'Dziękuję z góry za moją prośbę' :D

Share this post


Link to post

Mój kolega:

-trawka, czemu masz mokre nogi?

-a, dziuty burawe

Gościu otwira samochód, a kolega pyta, czy można wsiąść:

-szosze szana można juch?:D

pozdrawiam

Share this post


Link to post

a ponadto, kolega kiedys, dawno temu odpowiadał na lekcji z historii (fragmenty):

-Krzyżacy nacierali Polskę; Król Karol puścił i zrobił podłoże; Król Polski zajął Polskę; wojska niemieckie posuwały się; Polska miała wielu papieży - dwóch; Król mieszko przypieczętował ziemie.

wiecej póki co nie pamietam, jak mi sie przypomni to napiszę:)

pozdrawiam

Share this post


Link to post

no powiem, że czytając te przejęzyczenia, uśmiałam się :D

a więc.

# Będąc na wsi: ' to kiedy idziemy kroić dowy ? ' (doić krowy)

# Mówiąc do kolegi: ' Głodnemu chłop na myśli!' (no właśnie... tylko o chleb chodziło -.-)

# Rozmowa na gg: ( nie brać na poważnie moich głupich tekstów. forma żartu oczywiście :D )

Ja: Ale mam chcice :D

Kolega: To choo do mnie :D

Ja: Ha ! wydało się kto tutaj zboczony :D

Kolega: Na herbatę...

# Rozmawiając:

- moja siostra uczy się w eS Pe dwa.

- co ?! sperma ?!

#' Źle się przesłyszałam. '

# Siedziałam przy komputerze, coś tam robiłam. Dzwoni domofon.

Podnoszę słuchawkę, przykładam do ucha.

- Kopiuj !

( zamiast; halo, słucham, tak ? ) eh

Share this post


Link to post

Kiedyś nauczycielka od polskiego podczas zadawania pracy domowej zamiast powiedzieć, że mamy napisać fraszkę powiedziała flaszkę. ;p

Share this post


Link to post

Teraz do kolegi napisałam zamiast "słodkich snów", to "słodkich słów" ;P. A potem: "fuj" i się poprawiłam. I byłoby pięknie, tyle że on przeczytał: "huj" :lol: ;D.

Albo jak byłam z koleżanką na domku w lesie. Jej rodzice szli przed nami, a my gadałyśmy no i w pewnym momencie:

JA: Ale ciemno... może zapalimy...

ONA: Zamknij się! - i zatyka mi usta.

JA: ...latarkę?

I w brecht ;D. Myślała, że chodzi mi o papierosa ;P.

Albo wczoraj sytuacja z tą samą koleżanką. Rozmawiałyśmy z moimi siostrami, ja paliłam i jedna z nich do mnie:

SIS: Zdejmij ten kaptur, założyłaś go, żeby nikt cię nie poznał? Idźcie gdzieś usiąść, a nie idziesz jak punkówa.

No i potem moja kumpela do mnie:

ONA: A kto to jest pan Kuba?

:lol:

Źle zrozumiała ;P.

Share this post


Link to post

Dzisiaj z mamą się zgadałyśmy o owadach i ja chciałam powiedzieć "osa" a zamiast tego powiedziałam "ąsa" xD

Kiedyś byłam u koleżanki. W pewnej chwili walnęłam nogą o nóżkę od krzesła i chciałam powiedzieć "Walnęłam się w nogę!" a zamiast tego powiedziałam "Ała! Pier*******m się w nogę!" A koleżanka w brecht bo ja z reguły takich wyrazów nie używam xD

Share this post


Link to post

Mojej kolezanki siostra(5lat) usłyszała w radiu piosenke Rynkowskiego Dary losu... potem chodziła i cały czas spiewała daj mi rosół ;)

Share this post


Link to post

To może nie przejęzyczenie, ale fajny szkolny dialog z czasów LO - kolega i wychowawca:

Pan: Bartek, wszyscy mają nieobecności a Ty nie.

Bartek:Bo ja nie choruję.

Pan:Bartek, a czemu nie chorujesz?

Bartek:No bardzo przepraszam, że chodzę do szkoły! :D

I z wczoraj z rozmowy z koleżanką: "taka przystanek", "rzęsów" :D

Share this post


Link to post

Ja mam taka trochę czerstwą bułkę: lekcja historii, omawiamy konflikt Filipa Pięknego i Bonifacego i babka zamiast "niewola awiniońska" powiedziała "niewola babilońska". Ha ha ha ale śmieszne. Tylko ja się śmiałam - reszta klasy zawzięcie notowała... :roll:

Share this post


Link to post

ja kiedyś jak wchodzilem do sklepu powiedzialem dowidzenia- zwale z siebie mialem tak samo jak koles ktory stał za ladą :lol:

a tak pozatym to kumple miali smieszne przejęzyczenia typu:

koszulka - koluszka

paluszek- paszulek

dynamit - dymanit :lol:

Share this post


Link to post

Czasami mylą mi się dwie pierwsze literki wyrazów z czego czasami wychodziło, "ale Ci szybko włosną rosy!"(rosną włosy), zdarza się rzadko ale jak się zdarzy to jest niezła beka ;P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 11 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tu jakaś cywilizacja? 
      · 8 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 3 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 14 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
  • Posts

    • redu
      Alkomat
      a kalibrację tego alkohita robisz bo masz wykonanych tyle pomiarów czy tak zaleca producent??
    • Kerosine
      Masz czy nie masz
      Nawet nie wiem co to Masz w sobie dziecko [w sensie metaforycznym, ofc]?  
    • Kerosine
      Wasz ostatni zakup.
      Winter is coming part II Czarna kurteczka puchowa z kapturem: podbita sztucznym futerkiem imitującym owcze [futerko - choć już innego rodzaju - znajduje się oczywiście również na kapturze]; z wszytą kamizelką stanowiącą kolejną warstwę docieplenia; prawilnie taliowana, wymodelowana szwami i z wykończonym na półokrągło, dłuższym dołem bez "pingwinka". Dodatkowo taki oto wełniany sweterek, tylko w kolorze czarnym:
    • juha
      Farbowanie na nienaturalne kolory - róż, niebieski, zielony
      U mnie na koncie są: żółte, fioletowe, różowe, białe, czerwone  ewidentnie lubię te cieplejsze kolory :p
    • juha
      Włosy
      będą jaśniejsze... rozjaśniacz ma to do ciebie, ze wytrąca pigment z włosów, więc trochę nawet po zamalowaniu włosów będzie widać że się spłukuje.