Sizzao

Przejęzyczenia.

Recommended Posts

Z czystym sumieniem stwierdzam, że nie znalazłem podobnego tematu na forum. ;-)

A więc, tak jak w temacie, piszemy jak śmiesznie się przejęzyczyliśmy. :)

Zacznę pierwszy.

Kiedyś, idąc z kolegą do sklepu przechodziliśmy pod drzewem, a tam mały ptaszek, zrobił kupkę, na kumpla. On tego nie zauważył, a ja tak. Więc bez namysłu powiedziałem:

O! Srak Cię optał...

Kiedyś poszedłem do kiosku, w celu zakupu doładowania do komórki.

Myślałem cały czas o Simplusie, a chciałem powiedzieć: doładowanie.

I wyszedł mi taki dialog.

Plus Doładowanie Sim Proszę...

Kobieta się na mnie popatrzyła jak na debila, a ja chciałem powiedzieć: ale porażka, a myślałem o masakrze i wyszło:

Ale marażka!

Każdy ma swe wpadki. ^.^

Share this post


Link to post

Na lekcji w podstawówce zamiast "juhasy" przeczytałam "hujasy" :P zupełnie nie zwróciłam na to uwagi, dopiero chichoty w klasie oderwały mnie od czytania, a nauczyciel wstał i dużymi literami na tablicy napisał "juhasy". Dalej już ze śmiechu nie mogłam czytać. :lol:

zdarzyło mi się też zamiast "dzień dobry" powiedzieć " dziękuję". :)

Share this post


Link to post

1. Ja kiedyś w sklepie zamiast powiedzieć "Poproszę mordoklejki (cukierki)" powiedziałem "Poproszę mordochlajki".

2. W podstawówce do koleżanki, która wymalowała się, jak Britney, powiedziałem "Zmyj ten miraż (chodziło mi o makijaż)".

Poza tym, to większych wpadek nie miałem.

Share this post


Link to post

Ja tak mówie kiedyś do taty i siostry- 'jestem jedyną osoba w tym domu, która nie przeklina

i jestem najchuj.. najchojniejsza..' i brech xD

Jeśli mozna to zaliczyć to kiedys do nauczycielki powiedziałam 'wujku' samo z siebie się tak wzięło :D Często z moim przejęzyczeń wychodzi coś smiesznego, ale obecnie nic więcej nie pamiętam ;p

Share this post


Link to post

Kiedyś na polskim referowałam o Piotrze Skardze, więc chicałam zaznaczyć o jego zdolnościach krasomówczych (czyli że miał zdolności retoryczne). No i z pełnym przekonaniem powiedziałam

"Ksiądz Piotr Skarga miął także zdolności erotyczne".

Babka od polaka taaakie oczy na mnie :shock:

Share this post


Link to post

Moja kumpela kiedyś na lekcji historii (nauczycielem był facet) chciała zgłosić się do odpowiedzi. Machała ręką i zaczęła wołać "mamo ja wiem !" - cała klasa oczywiście w śmiech, a facet się lekko zdziwił :lol:

Share this post


Link to post

Mam 3 siostry : Magda, Agata, Ala . Czasami mówię np. do Magdy mówię Agata itp.

Ogólnie osoby z mojej klasy (byłej klasy) mówiły do nauczyciela (nie nauczycielki) "proszę pani" :crazy:

Share this post


Link to post

Kiedyś kumpela poszła pozyczyc kredę (ja jej wiernie towazyszylam;)) i jak wychodzić to zamiast przepraszam, dziękuję powiedział "PRZEPRUJE" :mrgreen: ale mialysmy Polewkę:)

a jak sobie o swoich pęknięciach przypomnę to napisze:) bo jak każdy je miewam (dosc często:))

Share this post


Link to post

Przypomniało mi się jeszcze jedno: Mój kolega czytał w 4 klasie podstawówki jakieś opowiadanie. Zamiast przeczytać "Bohater chwycił mocno łapę potwora", to on przeczytał "Bohater chwycił mocno PA

Share this post


Link to post

Kiedyś mama pytała mnie gdzie zostawiłam neseser do paznokci...

na to ja odpowiedziałam - "Stoi na leży" ... chodziło oczywiście o "leży na stole"

Pamiętam jak musiałam coś czytać na polskim...

przeczytałam fragment opowiadania...

"Smoczyca codziennie lizała nogi potwora"

Zamiast przeczytać "Somczyca codziennie liczyła rogi potwora"

Najlepsze było to, że tylko jedna osoba się skapnęła... chwilę zwątpiłam w to, co przeczytałam... i zaczęłam się brechtać z moją kumpelą, klasa załapała po dłuższej minucie...

Kiedyś do mojego dziadka powiedziałam "Mamo"... nigdy nie zapomne wyrazu jego twarzy... albo do kuzynki "tato"... bez komentarza...

Share this post


Link to post

Podczas próby przedstawienia powiedziałam "psepraszam" zamiast przepraszam ;)

Moja koleżanka kiedyś powiedziała na lekcji chemii " Szybij wybe hury buju " :laughing:

Share this post


Link to post

Mój kumpel zamiast powiedzieć "zapachniało " powiedział : " pachło " . xD

Share this post


Link to post

Ja raz do mamy powiedziałam babciu xD Po chwili się poprawiłam i do roześmianej mamy powiedziałam, że babcią zostanie za 10 lat :lol:

Albo...Był wieczór. Zadzwonił telefon. Mama podniosła słuchawkę i powiedziała "dzień dobry", po czym natychmiast dodała "wieczór" bo zorientowała sie, że jest wieczór. I powstało "dzień dobry wieczór" :lol:

Share this post


Link to post

Kiedyś byłam z koleżanką w sklepie i kupowałyśmy soczki Hortexu xP

I chciałyśmy pomarańczowe, ale był tylko jeden, a reszta egzotyczne i jabłkowe...

I ja mówie do kumpeli na głos-Dobraa, ja wezmę erotyczny ;/pfu!Egotyczny xP

, mi już łzy leciały od powstyrzymywania wybuchu śmiechu...Wyszłyśmy ledwno ze sklepu i w brecht :P

Share this post


Link to post

Oj ileż tego... myśmy mieli w LO cały cytownik :D

Jeden z moich ulubionych z lekcji przedsiębiorczości: "I też macie stronę internetową wam podam" i (o repetytorium): "Taka jest dobre do szybkiego powtóki na maturę" :D

Share this post


Link to post

Haha , przed chwilą do vat'iego powiedziałam:

- Tato , ale była norza w nocy , nie ? - a miało być burza xD

Albo to do mojej kumpeli:

- Jesteś moją najsiusiejsią kumepelencją na całym świecie !:lol:

Share this post


Link to post

kojarzycie naczynia z duraleksu?

koleżanka kiedyś powiedziała do swojej mamy "ale którą szklankę zabrać? tą, z durexu?"...

Share this post


Link to post

Koleżanka kiedyś stoi przed lustrem i o sobie: "Ale rywy krzyj" i w ogóle nie pokapowała się, że coś nie jets pięć. Dopiero mój histeryczny brecht skłonił ją do głębszej analizy swojej wypowiedzi xD myślałam, że zejdę ze szczęścia

Albo ostatnio pisze ze znajomkiem na gg i coś opowiadałąm o swoich strunach głosowych i tak mi jakos wyszły struny głowowe przez pomyłkę xD

Share this post


Link to post

Ja kiedyś kupowałam coś w sklepie. Chyba sok. Wydano mi 2 grosze reszty. Śpieszyło mi się, więc pomyślałam, że zostawię te 2 grosze. I pakując sok do plecaka chciałam powiedzieć do widzenia, a powiedziałam: Dwa grosze! Dziwnie się na mnie ludzie patrzyli... :mrgreen:

Share this post


Link to post

"komini się z dyma"

"Zuma do gumania"

ja na angielskim jak mi nauczyciel dał 5 na koniec a wychodziło 4 zamiast "dziękuję" powiedziałam "dzień dobry" wielce uradowana. Klasa pompa a ja nie wiem o co chodzi. Na końcu sie zamotałam i nie wiedziałam już co powiedziałam :P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      POLAK CHCE ZJEŚĆ WIEŻĘ EIFFLE'A
      =================================
      Każdy z nas w swoim życiu z pewnością słyszał o Księdze Rekordów Guinesse'a. Umieszczenie swojego nazwiska w owej księdze nie sprawi, że staniemy się bogatsi. Nie zniechęca to jednak ludzi z całego świata do bicia kolejnych rekordów, często absurdalnych.
      Na dość abstrakcyjny pomysł pobicia rekordu wpadł ostatnio pracownik jednego z wielu złomowisk w centrum Warszawy pan Andrzej Mięcikupa. Chce on w ciągu 75 dni zjeść całą Wieżę Eiffle'a.
      - Swoje zdolności odkryłem w wieku 5 lat, gdy na rodzinnej imprezie podczas jedzenia barszczu wyjąłem z ust sam kikut łyżki - wspomina pan Andrzej. Rodzina natychmiast zabrała mnie na pogotowie, gdzie po wykonaniu prześwietlenia ze zdumieniem odkryto, że w moim organizmie nie ma metalowej części łyżki.
      Okazało się, że ściany żołądka pana Andrzeja pokryte są nieznanym rodzajem łoju, który potrafi błyskawicznie rozpuszczać metal. Oczywiście niezwykły talent przysporzył mu nieraz sporych problemów.
      - Gdy pracowałem na Żeraniu w fabryce FSO zostałem przyłapany przez kierownika zmiany na jedzeniu młotków. Zostałem wtedy dyscyplinarnie zwolniony i skierowany na badania psychiatryczne, które nie wykazały żadnych schorzeń.
      Próba bicia rekordu będzie wydarzeniem niezwykle medialnym. Turyści od kilku tygodni rezerwują noclegi w pobliżu wieży. Rząd szacuje, że kraj zarobi kilkanaście milionów Euro i będzie doskonałą promocją Rzymu.
      Próba rozpocznie się 7 maja  o godzinie 14:30.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
  • Posts

    • Kalafior_Grozy
      Wybory prezydenckie 2020
      Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale ostatnimi czasy funkcję publicznej telewizji informacyjnej przejął Polsat News. Nie mam interesu w robieniu im reklamy, ponieważ towarzysz Solorz mi za to nie płaci, ale zauważyłem jakiś czas temu, że jest to kanał najbardziej "wypośrodkowany" i bezstronny. O ile w mojej opinii TVN24 jest stronniczy o tyle TVP wręcz mnie obrzyguje propagandą. Co do wyborów w Bawarii to pojawiają się głosy, że po tamtejszych wyborach wzrosła liczba zakażeń wirusem.
    • Vertigos
      Wybory prezydenckie 2020
      Proponuję zmianę tematu (za jednym z konstytucjonalistów) zamiast Wybory 2020 na Usługa pocztowa 2020, bo tym w gruncie rzeczy będą. Generalnie PiS łamie kilka konstytucyjnych zasad dotyczących wyborów: Tajność głosowania - Przychodzi do mnie listonosz z kartą, ja muszę się podpisać imię, nazwisko, pesel, zaznaczam x, oddaję listonoszowi. Brzmi mało tajnie Bezpośredniość - Nie mam pojęcia czy ów listonosz mój głos doniesie czy nie. Jak mam to sprawdzić? A znając możliwości or
    • Gloria
      Jak rozluznić napięcie sexualne?
      Masturbacja? Dziewczyna? Trenowanie siły woli?
    • Gloria
      Wybory prezydenckie 2020
      Nie wyobrażam sobie przeprowadzenia wyborów prezydenckich w obecnych warunkach. Tak samo nie mogę pojąć uporu partii rządzącej do przeforsowania wyborów w jakiejkolwiek formie za wszelką cenę. Wtóruje temu wszystkiemu telewizja publiczna, która zachwala wszystkie proponowane rozwiązania - w szczególności wybory korespondencyjne, powołując się m.in. na pomyślne wybory w Bawarii (Niemcy). Dla mnie są to podwójne standardy, bo z jednej strony telewizja publiczna negatywnie odnosi się do Niemiec, na
    • Gloria
      Izolacja w związku z pandemią.
      Uważam, że obostrzenia są zbyt daleko idące. W szczególności chodzi mi o zakaz wstępu do lasu, parków, terenów zielonych itp. jak również o zakaz np. uprawiania sportu. O ile można zrozumieć, że chodzi o to, żeby ludzie się nie gromadzili, to całkowite wyłączenie lasów, parków itd. uznaje za bezsensowne. Zakaz powinien dotyczyć wyłącznie zgromadzeń i w takim zakresie powinien być kontrolowany przez służby (wraz z wysokimi mandatami). Natomiast doszło do tego, że żyjemy w państwie policyjnym, gdz