ennostiel

Polski dubbing w kinie

Recommended Posts

Tego tematu tu jeszcze nie było (przynajmniej wyszukiwarka mi nie znalazła). Chciałabym, żebyście wypowiedzieli się na temat tego, co sądzicie o polskim dubbingu w filmach - ogólnie oraz, jeśli chcecie, na przykładach (możliwie bez rozdrabniania się, żeby nie powstała cała strona czy dwie dyskusji o jednym konkretnym filmie).

Moim zdaniem polscy specjaliści od dubbingu spisują się często bardzo dobrze - bo na przykład dubbing niemiecki, tak przez nich uwielbiany i często stosowany nawet w telewizji, pozostawia często bardzo wiele do życzenia. Na przykład pierwszego "Shreka" oglądałam w wersji angielskiej, niemieckiej i polskiej i muszę powiedzieć, że polska podobała mi się najbardziej (najmniej niemiecka). Cenię to, że aktorzy u nas rzeczywiście grają głosem, a nie tylko odczytują swoje role. Doceniam też tłumaczy, zwłaszcza okrytego już sławą Bartka Wierzbiętę. Muszę jednak przyznać, że w filmach fabularnych chwilami dubbing zawodzi. Jak w przypadku kilku ostatnich części "Harry'ego Pottera", gdzie głosy kilku postaci, zwłaszcza narracyjne (odczytywane z offu napisy pojawiające się na ekranie itp.) oraz sposób przetłumaczenia niektórych wypowiedzi na polski czynią ten film jakby bardziej dziecięcym, mniej poważnym niż w oryginale.

Odchodząc jednak od przykładów - generalnie uważam, ze polscy specjaliści od dubbingu na tle swoich kolegów po fachu z innych krajów spisują się naprawdę nieźle, zwłaszcza od strony aktorskiej. Czasami tylko przydałaby się nieco większa wierność oryginałowi, jeśli chodzi o trzymanie się przyjętej przez oryginalnych twórców konwencji.

Share this post


Link to post

Zdania nie mam bo jak tak myślę... to właściwe żadnych zdubbingowanych filmów wieki nie widziałam. W kinie tylko polskie napisy i bardzo mi to odpowiada. Jeśli wypożyczam filmy DVD to też oglądam w oryginale albo z polskimi napisami.

No Shrek jest takim przykładem, gdzie dubbing jest super. Podobno też inne w tym klimacie typu Epoka lodowcowa, Siedmiu krasnoludków (nie wiem, jaki to dokładnie tytuł) - ale żadnego z tych nie oglądałam.

Za to dubbing telewizyjny jest tragiczny a raczej w ogóle go nie ma.

Share this post


Link to post

W kreskówkach dubbing jakoś lepiej się przyjmuje.

Dubbing odbiera według mnie odrobinę autentyczności, której film i tak ma niezbyt dużo.

Jeżeli mam wybór, to oglądam z napisami. No i wolę lektora.

Przypomniało mi się coś: w filmie czeskim z lektorem był taki tekst: "Ona se skurviła!", co przetłumaczono jako "Ona mnie zdradziła!". Lektor czyta to oczywiście z pełną powagą. Potem aktro krzyczy już wyraźnie "ONA SE SKURVILA!", na co lektor także dość wyraźnie: "Ona se skurvila!". Film nie był typowo komediowy, ale z tego akurat się uśmiałąm

Share this post


Link to post

Powiem wam tak. Osobiście wole filmy z napisami. Jakoś wszelkie błędy językowe wolniej chyba do mnie docierają, zreszta lubie słuchac wersji orginalnej.

co tu duzo gadac- są filmy lepsze i gorsze.

co do tłumaczen- to jest zajęcie wyjątkowo upierdliwe. wiem co mówie akurat tym razem. po pierwsze nie wszystkie niuanse językowe mozna oddac. wieloznaczność, zabawne brzemienie i tuzin innych pierdół- umieć to odpowiednio przetłumaczyc to sztuka. inna sprawa ze jezyk polski jest cholernie długi i kręty. cięcie niestety robi swoje, rozwlekanie krótkiej riposty do zdania współrzednie złonego- no to akurat zabawne nie jest.

nie wiem jaka na to rada- jesli ktos jest uczulony- oglądac wersje orginalną.

Share this post


Link to post
Moim zdaniem polscy specjaliści od dubbingu spisują się często bardzo dobrze

Ekhm... a mówisz to na podstawie czegokolwiek innego niż Shreka? Prawda, Shrek został zdubbingowany bardzo dobrze, sporo filmów animowanych również. Ale na tym zasługi polskiego dubbingu się zdecydowanie kończą, obejrzenie jakiegokolwiek filmu fabularnego zdubbingowanego przez polaków może kończyć się jedynie nerwicą i zniechęceniem do kinematografii ;P

Share this post


Link to post
W kreskówkach dubbing jakoś lepiej się przyjmuje.

Tu masz rację ;) W filmach fabularnych wolę wersję oryginalną, ewentualnie z napisami. Nie przepadam za wersją z lektorem, bo bardzo lubię słuchać oryginału ;)

mystery - masz rację, tłumaczenie to podła robota. Sama coś o tym wiem ;) Ale czasami można by coś przetłumaczyć wprost i wyszłoby dobrze, nawet długość odpowiednia, a tłumacz coś przekombinuje i z zabawnej kwestii robi się płytka. Tak, wiem, czepiam się ;)

Share this post


Link to post

zasłyszałem gdzieś opinię jakiegoś reżysera skali światowej, ze polscy dubbingerzy (?) są jednymi z najlepszych na świecie... Popieram tę wypowiedź i polecam filmy albo angielskojęzyczne albo z polskim dubbingiem... - są najlepsze :)

Share this post


Link to post
W kreskówkach dubbing jakoś lepiej się przyjmuje.

Tu masz rację ;)

Też uważam że właśnie w kreskówkach dubbing spisuje się najlepiej.

W innych filmach jednak wolę wersję z napisami.

Share this post


Link to post

E, rozumiem jeszcze dubbing w bajkach i filmach animowanych raczej dla dzieci. Może są małe, nie chce im się czytać napisów albo języka nie znają, lepiej do nich dotrze, a poza tym w takich filmach ruch warg nie jest aż taki widoczny - to jest strasznie wkurzające, jak co innego mówią, a co innego słychać. Dlatego tak mnie denerwują dubbingowane reklamy. >< Ale dubbingowanie wszystkiego, co się znajdzie jest koszmarne! Parę razy widziałam kawałki jakiegoś filmu na Taquilli - to nawet śmieszne. Ale ja najchętniej oglądałabym w oryginale (to raczej tylko angielskie - normalnie dźwięk i jeszcze najlepiej do tego napisy po angielsku ^^), żeby wychwytywać jakieś gry słów, kalambury, pasujące do sytuacji powiedzenia, których dobrze raczej się nie da przetłumaczyć.

Ale to też zależy od tłumacza. Przedwczoraj byłam na Simpsonach. Kiedy Homer powiedział "Seks jest zły, bo nie rozwija?" nikt się nie śmiał, a to miał być taki zabawny chwyt. Chyba nikt tego w ogóle nie zauważył, albo też zanim dotarło, powiedział kolejne zdanie. o.O

Share this post


Link to post
Kiedy Homer powiedział "Seks jest zły, bo nie rozwija?" nikt się nie śmiał, a to miał być taki zabawny chwyt

A skąd wiesz, że miał być zabawny? Nie każdy ma to samo poczucie humoru, akurat trafiłaś na grupę w kinie o podobnym do twojego :) Na Simpsonach to się akurat uśmiałam do rozpuku.

Share this post


Link to post

Przynajmniej mi się tak wydaje - skoro użył takiego cytatu to miało to ludzi pewnie rozbawić. Ale te drzewa tak go rzucały, że nikt tego nawet nie zauważył xD Ale poza tym było parę fajnych tekstów - tylko na pewno lepsze to jest w oryginale.

Share this post


Link to post

Nie znoszę dubbingu czytanego na role,nieważne jak dobrze zostały zrealizowane. Zwyczajnie irytująca jest ta przesadna gra i wczuwanie się. Filmy w kinie oglądam zawsze z napisami. W domu na odwrót - pod warunkiem,że nie jest to Krystyna Czubówna od filmów o zwierzętach.

Share this post


Link to post

Bajki z dubbingiem to coś fajnego, ale filmy - dla mnie katorga. Rozprasza mnie to i jakoś jest dla mnie gorsza. O niebo lepiej wolę film z napisami.

Share this post


Link to post

Jak dubbing, to raczej tylko w bajkach, tam wychodzi to wspaniale. Nie jestem przekonana do dubbingu w zwykłych filmach.

Share this post


Link to post

Zazwyczaj unikam dubbingu, jednak w niektórych produkcjach - np. Harry Potter czy Shrek - nie wyobrażam sobie już oglądania w oryginalnej wersji, bo się po prostu przyzwyczaiłem i brzmi to dla mnie dziwnie w oryginale.

Share this post


Link to post

Akceptuję dubbing w filmach animowanych jak np. Madagaskar i innych typu Harry Potter, przy czym raczej to akceptuję przez to że już się przyzwyczaiłem do głosów i nie wyobrażam sobie oglądania np. Króla Juliana w oryginalnej wersji, po prostu brzmi dla mnie już nie śmiesznie i dziwnie.

Share this post


Link to post

Zależy od filmu, ogólnie nie podoba mi się ze względu na to, że zbyt często używa się żargonu. Można przetłumaczyć powiedzenia z innego Państwa, na nasz, a jak nie, to wtedy coś wymyśleć, żeby sens był ten sam, a nie od razu całe dialogi w taki sposób przetłumaczyć, że jak ktoś z innego Państwa by chciał posłuchać, to niczego nie zrozumie. Jak ma być czysto po polsku to niech będzie.

Share this post


Link to post

póki w kinach jest alternatywa i obok dubbingowanych filmów jest seans z napisami to mi rybka zawsze pójdę na ten drugi. jeśli dubbing wyparłby napisy całkowicie wtedy niestety odpuściłbym sobie kino i poczekał na sieć by obejrzeć w oryginale. dubbing zabija połowę gry aktorskiej.

Share this post


Link to post

Bajki i filmy animowane mają, moim zdaniem, rewelacyjny dubbing. Aktorzy świetnie sobie radzą ze swoim zadaniem, głosy są fantastycznie dobrane. W porównaniu z obcojęzycznymi podkładami, wygrywamy zdecydowanie.

Trochę gorzej to wychodzi w przypadku filmu. Kiedy słyszę dubbing przy "Czarownicy", czy "Zaczarowanej", to odchodzi mi trochę ochota na oglądanie. Rozumiem, że to z założenia film dla dzieci i w ogóle, ale jakoś mi to kompletnie nie odpowiada.

Share this post


Link to post

Niechętnie oglądam filmy z dubbingiem. Zdecydowanie wolę oryginalną wersję. Wyjątkiem są filmy animowane.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor...
      · 0 replies
  • Posts

    • Bloody.
      W co grasz??
      W Mobile Legends.   
    • Kerosine
      Witam serdecznie
      Czyli dobrze skojarzyłam z czasami swojego dzieciństwa!  Faktycznie, można zerknąć w wolnej chwili. Nie, to tylko jeden z powodów - moja rodzina chyba wyrzuciłaby mnie z domu gdybym sprowadziła do niego takiego lokatora =) Poza tym osobną kwestią jest trzymanie podobnych zwierząt jako takich, a osobną karmówki dla nich - brr. Ukłucia się nie boję, zresztą gatunki, na których przede wszystkim by mi zależało [Pandinus imperator, Heterometrus spp.] charakteryzują się łagodnym usposobien
    • BiałyKruk
      Witam serdecznie
      Sprawdziłem na filmweb. Tajemnica Sagali jest z 96 roku polsko-niemieckiej produkcji. Ja sam pewien nie jestem czy widziałem wszystkie odcinki bo zakończenia nie pamiętam. Wiem ze oglądałem i mi się podobał. Zawsze można pooglądać bo jest na cda.pl   Entomofobia kojarzy mi się z entami  Czemu nie masz możliwości ? Chodzi tylko o odpowiedzialność ?? Ja już 10 lat hoduję ptaszniki. Brałem kiedyś na rękę i żaden mnie nie dziabnął. Odpowiedzialny człowiek umie podejść do takiej sprawy z o
    • Kerosine
      Samotność
      +1 Wykorzystywanie swoich zainteresowań [tak już istniejących, jak i aktywności, które dopiero mają szansę stać się nimi w przyszłości gdy już przekonamy się, czy to nasza bajka] zdecydowanie stanowi jedną z lepszych metod na poznawanie nowych osób - warto z niej skorzystać. +1 Odniosę się jeszcze tylko do tego: Czy te grupki aby na pewno są tworami uformowanymi ostatecznie i całkowicie zamkniętymi na osoby z zewnątrz? Być może - zasugerowana stopniem ich wzajemnego zgr
    • Martusiaaaaaa92
      Samotność
      Wyjazd do innego kraju to ciężka sprawa. Człowiek staje się wyrwany z korzeniami i przesadzony gdzie indziej. Zwłaszcza, że Ty od 6 roku życia, od dziecka mieszkałaś w Anglii i zdążyłaś się przyzwyczaić. I to Polska była Ci bardziej obcym krajem. Sama przeżywałam wyjazd z kraju i na początku było ciężko. Przetrwałam dzięki temu, że wyjechałam razem z chłopakiem i synkiem, potem też, już w Anglii, urodziła nam się córeczka. Szkoła średnia się niedawno zaczęła, wtedy kontakty się nawiązuje na