niOOnia

Dziecinność, czy prawdziwy szpan?

Recommended Posts

Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

Share this post


Link to post

Wybieram takich, którzy mają więcej w głowie.

Podobać się jego kolegom owszem, mogę. Jak wielu innym facetom.

Ale jestem też ciekawą osobą "w środku", więc takich problemów raczej nie ma... Nie da się na mnie patrzeć powierzchownie, więc nie sądzę, żeby kiedykolwiek taka sytuacja zaistniała.

Share this post


Link to post

Jeśli na początku bym zauwazyla, że jestem potrzeba chłopakowi tylko po to, żeby mogl mną szpanowac to nawet nie wiązalabym się z nim. Jesli wyszłó by to w trakcie związku to najpierw bym z nim o tym pogadała dając "drugą szanse", a jakby to nie pomogło to niestety ... bye ...

Share this post


Link to post
Wybieram takich, którzy mają więcej w głowie.

Podobać się jego kolegom owszem, mogę. Jak wielu innym facetom.

Ale jestem też ciekawą osobą "w środku", więc takich problemów raczej nie ma... Nie da się na mnie patrzeć powierzchownie, więc nie sądzę, żeby kiedykolwiek taka sytuacja zaistniała.

Jesteś przekonana, że coś takiego nigdy Cię nie spotka? Czasami nawet nie spodziewasz się, jaką krzywdę słowną może wyrządzić Ci osoba, którą znasz rok, która wydaje się być nieskazitelna... co do której jesteś wręcz przekonana, iż nie mogłaby zrobić Ci krzywdy. Nie życzę Ci, abyś się przekonała jacy tak naprawde są ludzie.

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?
gdy miedzy mną a moim chłopakiem cos zaczeło sie dziać, nie znałam jeszcze dobrze jego kumpli...

Jestem z nim, bo jesteśmy stworzeni dla siebie i tyle :wink:

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

Powiedziałabym mu.. sory ale dochodzę do wniosku, że właściwie to mi się wcale nie podobasz i niechciałabym sie dłużej przy tobie męczyć ;)

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?
Nie musiałabym się o tym dowiadywać, wydaje mi się, że można to intuicyjnie wyczuć obserwując zachowanie tegoż chłopaka.

Jeśli usłyszałabym o tym od osób trzecich, to musiałabym najpierw ustalić, czy to prawda, czy tylko plotki.

Jako że nie potrzebuję być traktowana przez nikogo przedmiotowo, prawdopodobnie zakończyłabym tę znajomość.

Share this post


Link to post

Jeśli dowiedziałabym się przypadkowo, czyli nie od mojego chłopaka z pewnością najpierw pogadałabym osobno z nim i jego kumplami. Jeśli okazałoby się to prawdą z pewnością bym zerwała. Związek bez miłości, jedynie dla szpanu `mam fajną laskę to też jestem fajny` nie ma sensu. Szukam chłopaka, który mnie pokocha i nie będzie traktował jak ładnej zabawki.

Share this post


Link to post

Powiedziałabym mu, że nie chce mi się dalej z nich chodzić, bo jest cienki w łóżku.

o.O

Share this post


Link to post
Powiedziałabym mu, że nie chce mi się dalej z nich chodzić, bo jest cienki w łóżku.

o.O

hehehehe --> Byłem Ciekaw Która z Was to powie... :P:wink:

Share this post


Link to post
Wybieram takich, którzy mają więcej w głowie..

Zgadzam się.

Zerwałabym.

Nie kumplom powinnam się podobać, ale mojemu facetowi i nie tylko z zewnątrz, powinien docenić to co mam wewnątrz.

Share this post


Link to post
Nie życzę Ci, abyś się przekonała jacy tak naprawde są ludzie.

Nie lubię takich wyroków. Tacy faceci, o których napisałaś w poście są skromniutką mniejszością. Znakomita większość jest normalna, szczera, uczciwa i... powiedzmy, że bardziej lotna i błyskotliwa.

Może po prostu trzeba uważniej i trochę bardziej krytycznie oceniać potencjalnych partnerów. Nie podejrzewać każdego o całe zło świata ale po prostu nie pozwolić zaślepić się miłością, trzeźwo oceniać sytuację.

Nie ma takiej opcji, że chłopak wydawał się super świetny, inteligentny, kochany itede a po roku wywija taki numer. Widocznie wcześniej nie zauważyłaś, zbagatelizowałaś pewne niefajne cechy jego charakteru i skłonności do imponowania kumplom "fajną dupcią".

Share this post


Link to post

czytam pierwszgo posta, ustalam odpowiedz, schodze w dół i.. Kobieteria zabrała mi kwestie. a idz :/

Nie wierze ze przy starannym dobrze może sie coś takiego stać. trzeba naparwde byc zaślepionym albo nie chciec widziec pewnych rzeczy. po prostu byc trzeźwym( nie podejzliwym).

Poza tym naprawde faceci nie sa takimi potworami. to ze jeden czy drugi sa poprostu lekko mówiąc glupiutcy nie znaczy ze kazdy chłopak moze coś takiego wykręcic. i jedyne lekarstwo to oddzielic jednych od drugich i starac sie zeby wybór byl trafny.

a jak juz taka sytuacja sie zdarza- warto pomyslec czy sie chce byc z gowniarzem i blaznem. jesli komus nie przeszkadza to prosze bardzo. mi by przeszkadzalo.ale. warto zostawic margines na plotki, pomówienia- dowiedziec sie o takich nowinkach tez mozna z róznych źródeł i je tez powinno sie ocenic. Najlepiej chyba zapytać u źródła.

Share this post


Link to post

Gdybym była zakochana to ciężko byłoby.. :?

ale zerwałabym oczywiście.. :( :!:

Mam nadzieję, że nigdy nie będę w takiej sytuacji..

Share this post


Link to post

niOOnia napisał(a):

Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

Pytasz sie co bym zrobiła? hm.. wydaje mnie sie,ze spoliczkowała go i odeszla> A w domku pewnie nie jedna łza by sie polala...smutne to by było szczegolnie,jęsli ja bym sie naprawdę zaangażowała, trudno potem by było zaufać innemu hclopakowi. Bo kto wie czy nie chcialby zrobić tego samego? Zresztą dla mnie chłopak tez musi mieć cos w glowie, na to szczególnie patrzę;) no ale napisałam,jesliby mi sie cos podobnego zdarzyło pozdrawiam:)

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

jeszce raz pragne się wypowiedziec i zwrócic uwage na ten fragment

Do autorki tematu- co miałas na mysli? przypadkiem tzn od kogo?

Do wszystkich które odpowiadają z pelnym przekonaniem "rzuciłabym dziada!"- od kogo wystarczyłoby takie pomówienie zeby w nie uwierzyc?

Czy nie lepiej byłoby wyjasnić sprawe z głównym zainteresowanym jesli to nie od niego sie dowiedziałyscie?

Share this post


Link to post

Nie bylabym z kimś takim.

Bo po sposobie traktowania można wyczuć czy chlopak traktuje Cię poważnie, czy Cie kocha, czy traktuje jaka fajną laske dla szpanu.

Ale przesadzać też nie można, przecież wiadomo, że chlopak lubi gdy jestes

"fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?
, ważne żeby nie byla to podstawa związku, bo takie coś nie ma szans przetrwać.

Share this post


Link to post

W drugą stronę też to może działać. Tacy "cwani" faceci lecą przeważnie na głupiutkie dziewczyny, a że na tym forum wszystkie przedstawicielki płci pięknej są niezwykle inteligentne, więc taka sytuacja się nie zdarza. :wink:

Share this post


Link to post

Takich cwaniaków się omija z daleka ;) po prostu zanim się z kimś "chodzi" najpierw powinno się tego kogoś poznać.. To chyba złoty środek- najpierw zaufanie, później związek.

Share this post


Link to post
przez Loly on Śro Sie 01, 2007 20:15

Wybieram takich, którzy mają więcej w głowie.

Podobać się jego kolegom owszem, mogę. Jak wielu innym facetom.

Ale jestem też ciekawą osobą "w środku", więc takich problemów raczej nie ma... Nie da się na mnie patrzeć powierzchownie, więc nie sądzę, żeby kiedykolwiek taka sytuacja zaistniała.

o właśnie tak ;)

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

Po pierwsze mój chłopak na szczęście taki nie jest. Ale gdyby np. któryś z moich byłych był taki to uważałabym go za idiotę, że jest strasznie niedojrzały psychicznie i intelektualnie, że jest jeszcze dzieckiem i natychmiast bym z nim zerwała, gdyż taki związek nie ma sensu.

Share this post


Link to post

Poprostu bym z nim porozmawiala czy zalezy mu na tym by byc ze mna czy poprostu mna szpanowac. I niech wybiera czy nasz zwiazek ma polegac na tym ze on mna poszpanuje czy na milosci.

Ostatnio milam takiego chopaka, spotykla sie ze mna tylko jka jakis kolega robil impreze, zapraszal mnie by mogl sie pochwalic, teraz juz nie jestesmy razem, bo znalazl sobie inna.

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

rzuczila bym go w cholere.

Share this post


Link to post
Co zrobiłabyś gdybyś przypadkowo dowiedziała się, że Twój chłopak chodzi z Tobą, bo jesteś "fajną dupcią i podobasz się Jego kolegom"?

Jeśli podoba się Twoim koleżankom to dla szpanu bądź z Nim. Jeśli nie, nie opłaca Ci się. Poważnie. :lol:

Share this post


Link to post

Gdybym się dowiedziała, że naprawdę chłopak jest ze mną tylko dlatego, że jestem fajną dupcią i nic poza tym, to skończyłabym ten związek. Wolałabym, żeby partner był ze mną z innych, bardziej poważnych powodów niż chęć przypodobania się kolegom.

Share this post


Link to post

Logiczne, zrobiłabym to, co każda szanująca się dziewczyna - kopnęłabym kolesia w zadek.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • WszyscyZginiemy
      Ostatnio czytane mangi/oglądane anime
      Dziś skończyłam ovkę Thus spoke Kishibe Rohan. Moja druga połowa skwitowała, że jest to krzyżówka Jojo z Scoobym Doo i w sumie trochę w tym racji.  Szkoda tylko, że tak mało odcinków 
    • WszyscyZginiemy
      Body Positivity
      Przyznam się szczerze, że nie wiem gdzie faktycznie doszukiwać się początku tego ruchu. Jednak przynajmniej w początkowej fazie, którą dało się zaobserwować wyglądało to bardziej "nieważne od rozmiaru Twojego ciała, koloru skóry, czy innych niedoskonałości, które Ty widzisz jesteś piękna". Widać było kampanie modowe z modelkami o różnych rozmiarach i typach urody, reklamy które głosiły samoakceptacje, spopularyzowanie mody plus size. I wówczas ta ekstremalna forma nie była rozmiaru Tess Holiday,
    • blokern
      Czy w wieku 14,5 lat mogę golić jajka i miejsce nad penisem ?
      mozesz  jezeli martwisz sie czy odrosna to odrosna. Wlosy od obcinania sie nie uszkadzaja. Zeby przestaly rosnac musialbys uszkodzic cebulki ale tego nie zrobisz  
    • Kerosine
      Body Positivity
      Gwoli wyjaśnienia, gdyż zachodzi tu pewne nieporozumienie - Body Positivity od samego początku było ruchem radykalnym i mającym na celu przebicie się do mainstreamu reprezentacji ciał marginalizowanych w ich najbardziej ekstremalnych formach. Tu nigdy nie chodziło przede wszystkim o rozstępy przy normalnej wadze, jedynie lekki nadmiar kilogramów czy nastoletnie pryszcze. Warto zaznaczyć, że sami zwolennicy BoPo skarżą [bądź skarżyli] się często na wypaczenie pierwotnej idei swojego ruchu przez m
    • WszyscyZginiemy
      Idealny/a Ja, czyli jacy chcielibyśmy być
      Tak jak wielu w tym temacie przede wszystkim chciałabym być bardziej stabilna emocjonalnie. Z tym już o wiele łatwiej (tak myślę) byłoby być silniejszym i odporniejszym w obliczu różnych przeciwności ale i byłoby się spokojniejszym, zamiast zamartwiać się przesadnie tym co było, może być lub nigdy nie miało miejsca i mało prawdopodobne, że będzie miało. Teoretycznie jest to coś, co powinno być w zasięgu moich rąk, możliwe do wypracowania, osiągnięcia... praktycznie zobaczymy. Może jak się u