justysiajustyna

Pielgrzymka. Obciach?

Recommended Posts

W poniedziałek idę na pielgrzymke. Ze Szczańca na pieszo na Jasną Góre. Ide z koleżanką z własnej, nieprzymuszonej woli, poprostu chciałam i już. I nie uważam, żeby było to coś, czego mogę sie wstydzic. Ale gdy moi kumple się o tym dowiedzieli zareagowali...smiechem. Wybrechtali, spytali, czy czasem nie zartuje, czy dobrze sie czuje itp. A Wy co o tym sądzicie? Czy Waszym zdanie pójśćie na pielgrzymke w wieku dajmy na to, 16 lat, to cos dziwnego, nienormalnego? Bo nie wiem, czy to z kolegami cos nie tak, czy ja jestem inna.

I moze jeszcze takie pytanie: Czym dla Was jest pielgrzymka? Z jakich powodów na nią poszliście-jęsli byliście, lub dlaczego nie chcecie iść, dlaczego nigdy nie byliście? Wypowiedzcie się na ten temat, co sądzicie o pielgrzymkach i o ludziach, którzzy na nie chodza.

Share this post


Link to post

Kumple są niedojrzali. Olej ich.

A na Jasną Górę bardzo polecam, bo to jedyne miejsce o charakterze sakralnym, które zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Bardzo chcę tam wrócić.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem uczestnictwo w pielgrzymce w młodym wieku wymaga ogromnej wytrwałości. Nie ma się czego wstydzić, jest to wręcz powód do dumy. A koledzy zachowali się bardzo niekulturalnie, dziecinnie i nietaktownie. Nie pozwól, aby odebrali Ci tym Twoją radość, nie bierz sobie ich słów do serca. Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post

To dobrze, bo ja naprawdę chcę iść na ta pielgrzymke i serio ni8e moge sie juz doczekac.

raz, że tofajna sprawa, sprawdzę swoją wytrzymałośc, poznam fajnych ludzi i w ogóle, a dwa, że ma ważną sprawę do wymodlenia ;)

A na Jasną Górę bardzo polecam, bo to jedyne miejsce o charakterze sakralnym, które zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Bardzo chcę tam wrócić.

To fajnie, widze same korzyści ;) słyszałam, że jak raz człowiek pójdzie na pielgrzymke, to najcześciej tam wraca ;)

Czyli jestem normalna ;) to dalej obnosze się ztym, że ide ;) bo przez jakis czas się z tym ukrywałam, serio myslałam, że inna jestem ;)

Share this post


Link to post
poznam fajnych ludzi

To na pewno ;). Większość to pewnie będą emerytki, ale nie przejmuj się ;P. Jak ja byłam, to z nimi właśnie było najwięcej śmiechu ;).

Jesteś jak najbardziej normalna i nie musisz ukrywać się z tą pielgrzymką. Nie, żebym była jakaś święta, ale wstydzenie się swojej wiary jest grzechem ^^.

Share this post


Link to post
poznam fajnych ludzi

To na pewno ;). Większość to pewnie będą emerytki, ale nie przejmuj się ;P. Jak ja byłam, to z nimi właśnie było najwięcej śmiechu ;).

Na pewno bedzie ich sporo i nieraz się już przekonałam, że fajne fazy są ze starszymy pniami, ale ja ide nja taka pielgrzymke bardzoej dla ludzi w moim wieku, także dlatego tak pomyślałam. Ale emerytki i tak rlz ;)

Share this post


Link to post

Ja teraz po tym, jak mi uświdomiliście, ze jestem normalna, tez zaluje ze wczesniej nie zaczelam, a dopiero teraz sie obudzilam ;) ale jeszcze nie raz pojde :)ale o maly wlos, a bym moze nie poszla, bo serio myslama, ze ze mna cos nie tak. W sumie ja i kolezanka jestesmy chyba pierwszymi z naszej okolicy osobami mniej wiecej w wieku12-20 lat, ktore ida na pelgrzymkę...nie znam nikogo wiecej...;)

Share this post


Link to post

Ha! Pielgrzymka piekna rzcz. Ale nie, ty widzisz w tym jakis głebszy sens. Oj :wink: Miłych wrażen życze.

Byłem na 2 pielgrzymkach w życiu. Ich głównym celem, zamierzeniem i zwienczeniam miało być dzikie schlanie :) Ale tak śednio mi wyszło...

Share this post


Link to post

zdecydowanie z twoimi kolegami jest coś nie tak :) powinni szanować twoje zdanie to, że oni nie wierzą itd. i może im się wydawać to nie znaczy, że mają Cię wyśmiać to twoja decyzja i ta pielgrzymka na pewno coś dla ciebie znaczy

btw mój kumpel kiedyś szedł na tą pielgrzymkę po to żeby poderwać jakąś dziewczynę :lol::lol:

Share this post


Link to post

JA osobiście w życiu bym nie poszedł :D ale jeżeli Ty jesteś taka wierząca to trzeba uszanować Twoją wiare i decyzje ;) Twoi koledzy najwyraźniej są nie kulturalni skoro nie szanują Twojej wiary ;) pozdro

Share this post


Link to post

Wygląda na to , że Twoi kumple są mało wartościowymi ludźmi.

Ja pierwszy raz jak szłam na pielgrzymkę miałam 13 lat, od tego czasu chodzilam co roku na każdą, tylko , że w tym roku nie wypaliło z kasą :/ i bardzo żaluje, jak teraz czytam Twojego posta to aż mi łezki lecą :?

Nie przejmuj się Nimi i tyle, Oni poprostu muszą dojżeć do pewnych spraw.

Share this post


Link to post

pójście na pielgrzymkę napewno nie jest wstydem.. :) to raczej z Twoimi kolegami jest coś nie tak..nie masz się czym przejmować!!!

Share this post


Link to post

pielgrzymka to nic zlego

a ci twoji kumple to jeden warty drugiego

tak jest najlatwiej wysmiac

poprostu to olej

Share this post


Link to post

dziewczyno z Tobą jest wszystko w porządku :) i szczerze to Ci zazdroszczę, bo sama bym chciała pójść na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę... Tylko, że nie mam nikogo znajomego kto by szedł :( moje kumpelki raczej nie mają ochoty... ale kiedyś na pewno pójdę :) a Ty idź i przeżyj tę pielgrzymkę duchowo, bo na pewno na tym zyskasz :) szczęśliwej drogi :)

Share this post


Link to post

Ja nie widzę w tym nic złego, a wręcz przeciwnie...super sprawa. Może kiedyś sama się wybiorę... :wink:

Share this post


Link to post

W tamtym roku była pierwsz raz moja siotra...Ja pojechałam tylko na samo dojście..Jasna Góra zupełnie inaczej wygląda na codzień,a zupełnie inaczej w połowie sierpnia kiedy dochodza do niej pielgrzymi...W tym roku ja sie wybieram z Lublina...2 tygonie drogi...mnóstwo wyrzeczeń,czasem ciężar,zmęczenie..ale to Twoje własne spotkanie z Bogiem..I niech się śmieje kto chce,bo nie wszyscy mają odwagę i siłę wyruszyć i dojść do celu..Poznasz nowych ludzi...każdy zabierze ze sobą inną intencję...Poznasz małych i duzych,dorosłych i młodzież...Ludzi wartościowych,ktorzy chcą coś odmienić w soim życiu,przezyć coś głębszego,chcą byc bliżej Boga z własnej woli...

Share this post


Link to post

Teraz niestety lansowanie się pogardą dla wiary jest w cenie. Widocznie masz bezmyślnych kolegów.

Share this post


Link to post

quote]

To fajnie, widze same korzyści ;) słyszałam, że jak raz człowiek pójdzie na pielgrzymke, to najcześciej tam wraca ;)

Czyli jestem normalna ;) to dalej obnosze się ztym, że ide ;) bo przez jakis czas się z tym ukrywałam, serio myslałam, że inna jestem ;)

Share this post


Link to post

moim zdaniem nie powinnaś się nimi przejmować... To Twoja decyzja. Koledzy powinni Ci pozazdrościć silnej woli, ponieważ to nie jest takie hop siup i jestem na Jasnej Górze. Podziwiam Cię za podjęcie tej decyzji, ponieważ musisz podjąć ciężki wysiłek fizyczny, nie tylko wybrałaś dojście na pieszo do świętego miejsca, ale również chcesz chwalić Boga i mu podziękować, bądź wyprosić łaski.

Szacuneczek z mojej strony

Życzę powodzenia :* na zachętę

Share this post


Link to post

sama chodz ena pielgrzymki , ja spotykam się z pozytywnymi opiniami

bo tak powinno być

przejście tylu kilometrów to jest nie lada wyczyn , a na dodatek moja intencja z poprzedniej pielgrzymki spełniła się w 100 %

pielgzrymka to naprawde fajna sprawa

kumple są niedojrzali

olej ich

Share this post


Link to post

Ja z chęcią wybrałabym się na pieszą pielgrzymkę, ale jakoś nie mam z kim.

Trochę szkoda, bo mogłoby to być źródłem nowych doswiadczeń ;)

Share this post


Link to post
ale jeżeli Ty jesteś taka wierząca to trzeba uszanować Twoją wiare i decyzje ;) Twoi koledzy najwyraźniej są nie kulturalni skoro nie szanują Twojej wiary ;) pozdro

To trochę nie tak. Ja własnie jestem wierząca, ale nie do końca. Chodze do kosciola, bo rodzice chodza i sie przyzwyczailam. Ale ostatnio zaczelam coraz czesciej zastanawiac sie nad sensem tej calej wiary. Nie jestem pewna tego wszytskiego, w co wierze. Dlatego tez m.in idę. Chcę sie czegoś dowiedzieć, może zrozumieć. Mysle, że to dobry sposób własnie na to. No i intecja :) Dzieki za życzenia powodzenia :) na pewno sie przydadza, bo bedzie ciężko. I życze tym, którzy chcą iść, by poszli :)

Share this post


Link to post

Moim zdaniem to wcale nie jest obciach. Ja też wiele razy byłam na pielgrzymce, to jest naprawdę potrzebne, można powiedzieć że właśnie dzięki takiej pielgrzymce stałam się innym człowiekiem, zmieniłam się i to na lepsze, pozdrowionka dla wszystkich :)

Share this post


Link to post

Jeśli ktoś wierzy to powinien być z tego dumny i w żadnym wypadku nie powinien wstydzić się pilgrzymowania czy też należenia do jakiegoś kółka rózańcowego etc.

Share this post


Link to post

taa..gratuluję kolegom :P

ja się mam zamiar wybrać w przyszłym roku, bo ksiądz, który uczy religii pewnie będzie organizował w kwietniu wyjazd na Jasną Górę przed maturą :) ale byłam tam już z rodziną-wspaniałe miejsce, czuje się poruszenie w sercu :)

a propos miejsc świętych będąc w tym roku w Bieszczadach odwiedziłam wiele pięknych kościołów i dawnych, małych, drewnianych cerkwii, w których jest tak zacisznie, że można tam być godzinami i z wielkim natchnieniem rozmawiać z Bogiem, nawiązać głęboki kontakt, jakby tam był i oczekiwał każdego z osobna..doświadczenie nie do opisania, a jak się wychodzi na zewnątrz to ma się wrażenie, że wraca się do głośnego świata przyziemnego..:)

Share this post


Link to post

Wielu moich znajomych zareagowałoby podobnie... To, że ktoś w młodym wieku z własnej woli chce iść na pielgrzymkę, wydaje im się czymś nienormalnym. A nie jest!!! :) Więc nie przejmuj się kolegami, tylko idź, przeżyj coś pozytywnego i wróć z nowymi doświadczeniami :) Powodzenia

Share this post


Link to post
A Wy co o tym sądzicie? Czy Waszym zdanie pójśćie na pielgrzymke w wieku dajmy na to, 16 lat, to cos dziwnego, nienormalnego? Bo nie wiem, czy to z kolegami cos nie tak, czy ja jestem inna.

Nie jesteś inna. Jeśli ktoś jest wierzący to jak najbardziej powinien chodzić na pielgrzymki.

Ja osobiście nie poszłabym, bo nie wierzę w istnienie Boga, ale sądzę, że to każdego indywidualna sprawa.

Share this post


Link to post

Nie jest to nic nienormalnego, pójść na pielgrzymkę. Sama nie poszłabym, ale to moja osobista sprawa - podobnie jak tych, którzy na pielgrzymki chodzą. Wielu spośród moich znajomych, a także przyjaciół chodzi na pielgrzymki - niektórzy regularnie co roku - i nie widzę w tym nic złego, a tym bardziej "obciachowego". Każdy spędza czas tak, jak chce. Przecież krzywdy tym nikomu nie robią.

Share this post


Link to post
Każdy spędza czas tak, jak chce. Przecież krzywdy tym nikomu nie robią.

No własnie...i dlatgeo nie rozumiem, dlaczego kumple tak zareagowali...To tak jakby ich ktos wybrechtal, ze popoludniami lataja za piłką, tylko dlatego, że ktos tego nie lubi.

Share this post


Link to post
i dlatgeo nie rozumiem, dlaczego kumple tak zareagowali...To tak jakby ich ktos wybrechtal, ze popoludniami lataja za piłką, tylko dlatego, że ktos tego nie lubi

Bo wiesz, utarło się, że dla nastolatków religia jest sprawą wstydliwą. Przecież nastolatek musi być zbuntowany, przeciwstawiać się i nie pozwalać sobą rządzić, a religia hmm... narzuca jakieś normy, których człowiek wierzący powinien się trzymać. Ty to akceptujesz - Twoi kumple nie. Myślę jednak, że w głębi duszy podziwiają Cię za to, że wybierasz się na pielgrzymkę, bo oni nigdy by tego nie zrobili. Jednak nie przyznają się do tego głośno ;).

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • bolek12
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.