Mariolcia

Bjork

42 postów w tym temacie

Mówi się,że należy do osób,które albo się kocha albo nienawidzi.Jestem ciekawa co Wy o niej sądzicie,do której grupy się zaliczacie( fanów czy antyfanów) i dlaczego? :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zaliczam się do grupy, w której uwielbia się jej muzykę. Jest niezwykle emocjonalna.

należy do osób,które albo się kocha albo nienawidzi.

Kiedyś powiedziała : "Gdy do mnie pisza że mnie kochają, zbiera mi się na wymioty"

:wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Prawdopodobnie należe do fanów... O Bjork, mówi sie jeszcze, że to jest wokalistka bez głosu z ogromnym talentem... dla mnie ma i jedno i drugie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a ja myślę ze jest najlepsza na świecie, ma klimat i to coś :)

po prostu genialna

najlepsza piosenka? 'gloomy sunday'

co prawda filmowa, ale zaśpiewana cudownie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

biję pokłony ! Bjork to dla mnie jedna z najlepszych wokalistek. Ulubiona piosenka ? Trip hop i Possibly maybe. Niezwykła klimatyczność nastrojowść i emocjonalność czyli to co tygryski lubią najbardziej :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Björk to kobieta z głosem magicznym. Potrafi przekazać to, co w jej głowie siedzi, elektryzując i czarując ekstatycznym wokalem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Suuuper! Uwielbiam Bjork ma piosenki na każda pore i nigdy się nienudzą. :) Tylko troche mi nie pasuje jej ostatnia płyta Volta. W sumie ma tam tylko dwa fajna kawalki a reszta...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Uwielbiam ja, ma piosenki ktore od razu wpadaja w ucho i takie ktore dopiero po 100 razi zaczynaja sie pdobac. Niejest latwym artysta i wlasnie to jest w niej najpiekniejsze. Jest wieczym dzieckim szukajacym szczescia, ma wspaniale teledyski ktore jeszcze bardziej wyrazaja ja sama. zdefiniowac ja trudno, jest poprostu Björk.

Vertebrae by vertebrae, jest niezla, ale troche portwa zanimi sie z nia oswoje;

"Innocence",nie podchodzi mi podklad, i ta piosenka przypomina mi Justina, jest taka jakby nie jej a jednoczesnie jej omg nie da sie opisac inaczej

"Declare Independence" a to jest wkretowo,totalnei fantastyczne, ^^

Oto moja ocena przychalscie o ktora prosiles ^^

Odnoszc sie do samej Björk, musze wymienic kilkanasie piosenek godne uwagi:

All is full of love - jedna z moich przodowniczek, fascynuje teledyskiem i muzyka, sama bjork idealnei skomponowana wprowadza niesamowity klimat, utwor od razu wpada w ucho, zwlaszcza ludziom z podobnym gustem muzycznym

Pagan poetry-moja ulubiona, jest tak jakby interpretacja mnie samej

Hidden Place kolejna z czolowki, jest boska, a teledysk porprostu miazdzy

Jóga wspaniale polaczenie muzyki z spiewem, druga po Pagan poetry, ktora mogla by zmaterializowana stpac za mnie po swiecie

hunter tez ma w sobie cos czego opisac si enie da [zreszta jak kazda piosenka bjork^^]

Cocoon delikatna jak wiatr, jak dotyk ducha

Army of me godna uwagi choc nie mogla bym jej sluchac na okraglo

bardzo mozliwe ze pominelam 3/4 moich ulubionych piosenek, ale to dopiesze jeszcze ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

a ja tam jestem pośrodku.

owszem, bardzo lubię posłuchać, ma genialny głos, pełny energii, ale nie jestem zagorzałą fanką. od czasu do czasu bardzo fajnie jest jej posłuchać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bjork jest przeboska, przez dłuższy czas była moją najukochańszą wokalistką.

Artystka z prawdziwego zdarzenia, o tak <3

Na Open'erze 2007 dała prawdziwy popis. Każda jej płyta jest inna wyjątkowa - zero schematów czy szablonów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Trochę irytuje mnie, ale nie można jej odmówić talentu.

Interesujący, nie banalny klimat utworów.

Mój przyjaciel jest jej wielkim fanem, więc siłą rzeczy udało mi się trochę jej "liznąć" ;).

Tak ją słuchać na okrogło to bym nie mogła, ale od czasu do czasu - czemu nie.

Jest w każdym razie godna uwagi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mnie trochę rozczarowała. Tyle się nasłuchałam, że jest cudowna i myślałam, że gdy włączę, zwali mnie z nóg. Cudów nie ma. Przyjemna, czasem słucham. I niniejszym obalam tezę

,że należy do osób,które albo się kocha albo nienawidzi.
bo na pewno nie kocham i nie nienawidzę. Tylko lubię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bjork jest bardzo specyficzną wokalistką. Charyzmatyczną i niesamowicie oryginalną. Każda jej płyta wnosi coś nowego. Mi bardzo przypadło do gustu wykonanie piosenki „Satisfaction

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zaliczę się do grona fanów Bjork. Uwielbiam jej głos, uwielbiam jej wariacje artystyczne, wykorzystywanie niekonwencjonalnych środków muzycznych i barwną osobowość.

Z jej utworów najbardziej lubię "Jogę", "All is full of love", "Bacherolette" i "I've seen it all" z Thomem Yorke'm z Radiohead. ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).