Jaro94

Oceń muze

9683 postów w tym temacie

Mam mieszane uczucia, z jednej strony mi się podoba, ma w sobie wiele akcentów których ja w muzyce poszukuje i które do mnie przemawiają , a z drugiej jest dość nudna i monotonna. Oceniając, jest to dobry wybór aby leciało coś niezobowiązującego w tle.  Ocena: 3.5/6.

Downtown - Petula Clark

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Generalnie ta piosenka jednie kojarzy mi się z serialem Lost, jeszcze z tej "dobrej" jego części, którą dało się oglądać. Generalnie lubię ten utwór, ale zdecydowanie jakoś nie ten nastrój. 4/6

 

Podczas podróżowania w ten weekend dzięki dziewczynie zacząłem męczyć to: 

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest w porządku jak na utwór bez wokalu 4/6

 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

5/6 bo wolę wersję Placebo, z którą mam naprawdę miłe wspomnienia :)

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest to piosenka którą sklasyfikowałabym do dobrych dźwięków na spokojne poranki. Na melancholijne długie wieczory pewnie też by się sprawdziła. Przetestuję. Ocena: 3.5/6

Łąki Łan - Bombaj  !:)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 27.02.2017 at 21:48, Key_Carter napisał:

Jest w porządku jak na utwór bez wokalu 4/6

Powiedział wchodzą do baru gdzie grają post rocka.
Nie wiem czemu, ale to słowa nadmiernie mnie zirytowały. Wokal może ciągnąć utwór zarówno w górę jak i w dół, przy takich utworach jak te jest wręcz on zbędny. ; s
 

Łąki Łan? Jakoś nie. 2,5/6

Ten utwór ma dla mnie jakieś dziwne znaczenie, nie jest najlepszym od Arcade Fire ani nawet do tego grona nie pretenduje, ale coś w nim jest.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uderzające jest to, jak przez lata zmieniła się definicja synthpopu. Wydaje mi się, że aktualnie pod tą nazwą nie tworzy się niczego nawet podobnego klimatem do tego, co wstawiłaś. Gdybym miał zgadywać co to jest, podciągnąłbym to prędzej pod mieszankę postpunku z elektroniką. Wokal rzeczywiście ma coś w sobie, mimo całej monotonii podkładu skleja to w jakąś całość. Brakuje mi jednak jakiejkolwiek dynamiki w tle, wydaje mi się, że trochę szaleństwa w stylu Jeana Michel Jarrea bardzo urozmaiciłoby ten kawałek.

3/5

w kontrze podrzucam dream/synth popową świeżynkę :P

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przesłuchalem jeden raz, później drugi i do trzeciego nie wytrzymałem. Może jest to jeden z tych utworów, które za którymś razem złapią, ale chyba nie mnie. Szczerze powiedziawszy drugie przesłuchanie było męczące.
1,5/6

@MJ Przypomniał mi o pewnym utworze, którego cholernie długo nie słuchałem. W okresie z którego go pamiętam odkryłem Baroness i chyba Yellow & Green było znacznie lepszym albumem od Purple.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz