• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

MC-arcin

Grafiti - sztuka czy wandalizm

Recommended Posts

"Dziewczyny walić się bo piątek" - mijam to codziennie wracając ze szkoły, i to jest wandalizm, bo ani to piękne, ani mądre.

Ale jeśli idę do miasta i na specjalnie do tego wyznaczonych murkach widzę przepiękne graffiti, to uważam to za sztukę.

Share this post


Link to post

Jeśli chodzi o Graffiti, to u mnie w Gdyni działa pewna grupa wandali, którzy w trajtkach i autobusach miejskich zostawiają swoje "dzieła" na szybach jakąś specjalną substancją wnikającą w szybę, dzięki czemu nie da się ich zmyć. Szkody, jakie popełnili wynoszą 1,5 mln złotych. Jeszcze ich nie złapano :P

Share this post


Link to post

Trzeba odróżnić prawdziwych graficiarzy, którzy nie są wandalami i tworzą coś, co można nazwać sztuką, od chuliganów, którzy mażą sprayem po murach czy szybach i uważają, że to takie fajne/zabawne/nie wiem co jeszcze. Wyrządzają szkody, a jednocześnie powodują, że graficiarze ogólnie widziani są stereotypowo jako hołota i nie dopuszcza się do głosu tych, którzy tworzą coś naprawdę zapierającego czasem dech w piersiach.

Share this post


Link to post

Mi się grafiti podoba, tylko nie takie mazy, ale jakieś ciekawe obrazy, napisy (niewulgarne)

Share this post


Link to post

tak według mnie to sztuka ale nie wtedy gdy za tło używane są budynki. mogą jednak powstawać na garażach, pociągach itp

Share this post


Link to post

Miałam taki temat na polskim :D i napisałam takie ładne wypracowanie, ale niestety wyrzuciłam zeszyt od polskiego...

Sztuka jeśli to grafiti profesjonalnie wykonane, jeśli jakieś bazgroły na murach to wandalizm...

Share this post


Link to post

Dokładnie.. Też uważam, że jeśli jest to profesjonalne graffiti to bardziej upiększa niż szpeci..Wtedy jest to sztuka..

Ale takie pisanie po murach, blokach, ogrodzeniach, na każdej ulicy to zwykły wandalizm!!! I temu jestem przeciwna!

Share this post


Link to post

Kiedyś w ogóle nie zwracałam uwagi na graffiti, czy jakiekolwiek napisy na ścianach budynków. Ostatnio jednak, kiedy dużo częściej przejeżdżałam przez krakowski Kazimierz, wpadałam w istny szał na widok tych obleśnych napisów na ślicznych, starych kamienicach. Już nie wiem, czy całość bardziej psują wszechobecne reklamy i szyldy, czy też "WIS

Share this post


Link to post

Ja generalnie bardzo jaram sie street artem, w tym graffiti. I tu wypowiadam się ogólnie- o graffiti, szablonach, etc:

foto_best-graffiti-warszawa-wystawa-trasa-rowerowa-polska-poland-znaker-magazyn-warsaw-wis%C5%82a-wieloryb.jpg

1305392524.jpg

247467.3.jpg

gorilla.jpg

247432.3.jpg

foto_best-graffiti-warszawa-wystawa-trasa-rowerowa-polska-poland-znaker-magazyn-warsaw-wis%C5%82a-schody1.jpg

foto_graffiti-warszawa-wystawa-trasa-rowerowa-polska-poland-znaker-magazyn-warsaw.jpg

DSC01064.jpg

Uwielbiam warszawskie murale (w dużej mierze ozdabiane na zamówienie prywatnych właścicieli, miasta, w ramach projektów)

Szkoda tez strasznie ściany Służewieckiej zamalowanej przez Adidasa ;] klika świetnych graffiti przepadło.

W każdym razie uwielbiam, uwielbiam , uwielbiam takie miejskie przebłyski kreatywności, plamy koloru wśród szarości, uwielbiam. Gdzie ma to jakiś sens, gdzie widać pracę, talent, umiejętności, pomysł, wyobraźnię.

Czym innym jednak są te okropne tagi, te wulgarne napisy lub po prostu bazgroły z dupy. Mam ochotę łapy pourywać.

Uważam , że powinna być publiczna kara dla takich złamasów- biczowanie na środku miasta i obcinanie po paluszku za każdy wykonany bazgroł i przymusowe zamalowywanie, finansowane z własnej kieszeni. Zdecydowanie powinno się surowiej karać taką głupotę, w tej chwili jak widać nie ma żadnych obaw, żadnego strachu przed konsekwencjami.

Gdybym poznała kogoś kto ma takie "hobby" chyba bym na miejscu udusiła.

Najgorsze jest to, że w nowo odremontowanych miejscach już w nastepną noc po oddaniu ktoś wszystko spieprzy.

Bywają miejsca które nawet 24, ba! nawet 12 godzin od zdjęcia rusztowania nie wytrzymują, najwyraźniej punktem honoru tych ćwoków jest jak najszybsze spieprzenie czyjejś pracy.

Share this post


Link to post

W mojej ocenie sprawa wygląda następująco:

Jeżeli dane grafiti przedstawia coś sensownego, jakiś fajny obrazek to myślę że jak najbardziej można uznać to za sztukę. Przykłądy podały Ylx oraz mystery.

Jeżeli jednak widzimy napisy tylu "Kaziu to blada traba" albo "Legia Warszawa to stary kurczak" no to ja dziękuje za takie coś. Za łeb i zamalowywać. Mi jakiś idiota popisał bramę w garażu. Napisał jakieś 3 litery i ma zaciesz jak łysy ze ślepego że nie widział drzewa. Gdyby ktoś mi namalował coś ciekawszego niż 3 zwykłe litery i to jeszcze kredką olejną czy jaka tam to robił to byłoby okej i na pewno pretensji bym nie miał. No ale cóż..

Podsumowując: jeżeli coś konkretnego i ciekawego to sztuka, jeżeli byle co byle było to jako akt wandalizmu.

Share this post


Link to post

Wg mnie nawet malowanie tych, jak to nazywacie, przemyślanych dzieł jest wandalizmem i powinno być karane tak samo jak wytwory typu "Asia koffam Cie" . Jedyne miejsce gdzie takie rysunki powinny powstawać są konkursy, prywatne posesje, ewentualnie na zamówienie właścicieli sklepów itp. Tak więc jeżelibym miał wybierać to graffiti wrzuciłbym do worka z wandalizmem gdyż pewnie ponad 90% są to nic nie warte bazgroły.

Share this post


Link to post

Powiem tak: nie musi być wykonane w legalnych miejscach, żeby być sztuką, w ten sposób bym tego nie klasyfikowała. Ale tak, trzeba rozróżniać grafficiarzy - artystów od zwykłych wandali. W tym pierwszym pierwszym przypadku to jak najbardziej jest sztuka

Share this post


Link to post

Kiedyś myślałem, że graffiti to coś złego, wandalizm i patologia. W mieście mijałem bloki i sklepy z napryskanymi penisami, rzk czy innymi słabymi malunkami. Jednak moje podejście się zmieniło, kiedy zobaczyłem zdjęcia z innych miast. Są tacy, co tworzą profesjonalnie oraz amatorsko, kochają taką sztukę i nie zaśmiecają budynków byle czym, ale są też tacy, którzy mają się za artystów, a tak naprawdę nic nie potrafią i rysują jakieś lipne napisy. Kocham graffiti, które są iluzjami 3d.

Share this post


Link to post

To zależy. Jeśli to jakieś durne napisy dot. klubów piłkarskich czy jakieś przekleństwa, penisy na ścianach itp to jest zwykły wandalizm ale graffiti może być tez formą sztuki. Jeśli na murze namaluje ktoś kto ma talent i pomysł na dzieło to może powstać coś interesującego, coś co doda uroku smutnym blokom i kamienicom.

Share this post


Link to post

zależy od jakości dzieła, niektóre wyglądają świetnie (nawet na jakiś osiedlowych garażach) ale większość wygląda tylko na efekt zabijania nudy, i zupełnie nie przypomina sztuki :?

Share this post


Link to post

Dla mnie graffiti to czysty wandalizm, nic ciekawego. Rozumiem, że czasem te malunki to nie są bezsensowne JP na 100% czy inne gnioty, jednak nadal nie zmienia to faktu, że po blokach etc. się po prostu nie maluje.

Share this post


Link to post

Bazgrolenie, pisanie i niszczenie totalnie mnie wkurza. Bo nie wyglada to ładnie, estetycznie i trąci wandalizmem.

Najbardziej wkurza mnie, jak jakiś kretyn postanowi sobie sprejem z Tesco pomalować graffiti, które jest dziełem sztuki, albo świeżo wyremontowany budynek.

Szczecin ma kilka całkiem dobrych miejsc:

szczecin-graffiti-trasa-zamkowa.jpg

mega_grafiti.jpg

to mnie wyjątkowo urzekło i cieszę się, że jest w ciąż w internecie, bo z moich zbiorów wyparowało... Budynek już nie istnieje. Namalowali je tuz po tym, jak zamknęli Teatr Lalek Pleciuga (przenieśli go w inne miejsce, do nowo wybudowanego budynku, ale jednak...). Teraz stoi tam galeria handlowa

pleciuga-graffiti-szczecin.jpg

DSC_0336.jpg

szczecin-graffiti-trasa-zamkowa2.jpg

001138091.jpg

1602507.jpg

1303922552.jpg

226416_1330329937_1d9c_p.jpeg

Jestem totalną fanką takiej sztuki i poważnie zastanawiam się nad dokumentacją dotyczącą mojego miasta.

Share this post


Link to post

Podobają mi się, ale nie jakieś bazgroły, a ładne malowidła.

W Warszawie mury otaczające wyścigi konne sa całe wymalowane i bardzo mi się to podoba.

Share this post


Link to post

Uważam, że graffiti jest sztuką, ale jeśli są to malowidła przekazujące sensowną treść (jak tutaj te zapodane), a nie jakieś Jp na 100% i wielkie penisy. Te wszystkie ptaszki i wulgaryzmy świadczą tylko o niedojrzałości tych dzieciaków, którzy myślą, że są gansta jeśli napiszą JP na 100%, a tak naprawdę policja im nic nie zrobiła. Jeśli jednak widzę coś sensownego to nie sposób się nie zachwycić. Jednak grafficiarze są bardzo często uważani za wandali nawet jeśli robią naprawdę coś fajnego. Myślę, ze powinno im się pozwolić robić to na murach, budynkach itp, które są już dosyć stare, albo nie są specjalnie estetyczne, bo to nic fajnego pomalować nowy lub odnowiony budynek.

Bardzo mnie poruszył obrazek 8 zapodany przez Lisz. Piękny gest pamięci. Tak samo ten z Janem Pawłem II

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Filip

      Filip

      Słoneczny Filip niczym Słoneczny Patrol 8-) 
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Rzadko o coś proszę.
      Ale dzisiaj - proszę Was o pomoc.
      https://zrzutka.pl/bf8wmk
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Wigilia w towarzystwie samotnej osoby
      Trudny temat, z którym jednak miałam w zeszłym roku styczność - gościliśmy u siebie byłą koleżankę mojej mamy z kursu, na który obie swego czasu uczęszczały i która jak się później okazało mieszka niedaleko nas. Nie było źle [przynajmniej tak mi się wydaje...], wieczór z całą pewnością uratował jednak fakt, iż jest ona w pierwszej kolejności znajomą mojej rodzicielki oraz reprezentantką pokolenia mimo wszystko starszego niż moje - mogła zatem bez problemu znaleźć wspólne tematy do rozmowy z pozo
    • Filip
      Wigilia w towarzystwie samotnej osoby
      Trudno jest mi postawić się w takiej sytuacji. Na pewno musiałbym to przemyśleć, natomiast wydaje mi się, że możliwe, iż bym się zgodził. Tyle, że z drugiej strony, ta osoba (moim zdaniem) nie czułaby się jakoś bardzo komfortowo wśród (jakby nie było) prawie obcych łudzi. Gdybym to ja był w tego typu sytuacji to raczej wolałbym spędzić święta samotnie. Mimo tego, że byłyby to nieco smutne święta, to jednak nie czułbym dyskomfortu związanego z tym, że się do kogoś "wprosiłem". Możliwe jednak, że
    • yiliyane
      Wigilia w towarzystwie samotnej osoby
      Tradycją wigilijną jest zostawienie pustego miejsca przy stole dla zbłąkanego wędrowca. To, jak w praktyce wyglądałoby przyjęcie pod swój dach zupełnie obcej osoby, to już zupełnie inna kwestia. Chcę tu jednak poruszyć nieco inny temat. Wyobraźcie sobie, że na kilka, kilkanaście dni przed świętami zgłasza się do Was ktoś, kogo znacie zaledwie z widzenia. Może być to bardzo daleki krewny, sąsiad lub dawny znajomy ze szkoły. W każdym razie ktoś, kogo kojarzycie tyle o ile, ale z kim nie utrzy
    • yiliyane
      Co ostatnio oglądałeś?
      The Mandalorian S01E05 - lepszy niż czwarty odcinek, ale to jeszcze nie to, co by się chciało.
    • Kerosine