bialutka

Czy palenie papierosów przez dziewczyny odpycha facetów?

191 postów w tym temacie

To zależy od faceta, w moim przypadku od humoru. Nie popieram, no ale muszę przyznać. Kobieta z papierosem (nie każda!) jest cholernie seksowna. Oprze się o samochód, ugnie nóżkę hehe.

Gwoli ścisłości mam na myśli kobietę, a nie gówniary które jeszcze dobrze z gimnazjum nie wyrosły.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Czy palenie papierosów przez chłopaków odpycha dziewczyny? To samo pytanie można zadać. Ja pale i raczej mi to nie przeszkadza o ile chłopak choć trochę dba o higienę jamy ustnej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

kiedyś podobała mi sie pewna dziewczyna ale straszcie mnie odpychało to że jest nołogową palaczką i to w wieku 14LAT !!! ten zapach papierosów i towarzystwo w kturym paliła była ładną dziewczyną zanim zaczeła a teras wygląda jak śmierć niewiem czemu ale jej rodzice chba nic nie robią ,szkoda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dla mnie nie ma znaczenia, nie palę ale paliłem dosyć długo więc jestem przyzwyczajony do tego zapachu i nie robi na mnie żadnego negatywnego wrażenia...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
jak gościu pali to jeszcze nic, ale dziewczyna?? dla mnie to nieporozumienie...

Jak slysze takie teksty to mi sie normalnie w zaladku przewraca.. Facetowi wolno wszystko a dziewczynie juz nic??!!

Mysle, ze jezeli facet nie pali to moze go odrzucac od palacej dziewczyny-moze go zwyczajnie draznic ten zapach, ale jesli facet jest palacy i ma jakies pretensje do palacej dziewczyny to jest juz nie fair.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

palcie ziele przyjaciele. : D dla rozrywki. i na sen. a nie tam papierosy.

ale palę. bo lubie. nie musze. :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mnie odpycha i jest barierą nie do przejścia.

Przede wszystkim ogólnie palenie fajek mnie brzydzi i tu nie ważne czy chodzi o faceta czy kobitkę. Mam do tego gówna wstręt, co pewnie odziedziczyłem po rodzicach bo oni też nigdy nie palili.

Fajki niszczą zdrowie, kosztują mnóstwo kasy (chyba że ktoś pali ruskie szlugi z przemytu albo klikane "samoróbki"), śmierdzą, przyspieszają starzenie i kompletnie nie potrafię wskazać choćby jednego plusa palenia. Przykro mi, gdy widzę ładną dziewczynę z papierosem, bo patrzę jak świadomie niszczy zdrowie i psuje urodę. Jej sprawa - niech pali, ale nie zmienia to faktu, że do tego zjawiska mam negatywne podejście.

Co do technicznych aspektów to dym wywołuje u mnie mdłości - ot po prostu (często z meczów wracam z bólem brzucha i nie jem kolacji bo wokół mnie co drugi kopci szluga). Więc nawet nie ma mowy żebym spotykał się z Kobietą, która pali, choćby ze względu na to, jak reaguję na dym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mam to samo Kalafior, dla mnie to jest nie do przyjęcia nie będę się całował z popielniczką, sam kiedyś paliłem z rok czasu ale przestałem a teraz razi mnie to jak ktoś pali i ja czuje ten zapach. Dla mnie osobiście nie ma sensu palenie na pewno do tego nie wrócę i tak jak mówiłem jeśli chodzi o palące kobiety to jestem przeciw. Miałem raz dziewczynę co paliła ale związek tego nie przetrwał. Ja mówię fajką kategoryczne NIE i jestem przeciwnikiem. 
Laski które palą są u mnie spalone :tongue: 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Widzenie różnicy między palącym facetem a kobietą jest dla mnie śmieszne, to tak tylko odnosząc się do wcześniejszych postów w tym temacie. ;)

A co do palenia papierosów, przez kobietę czy przez faceta którym miałabym być jakoś szczególnie zainteresowana to w sumie mój stosunek do nich jest taki sam jak do ogółu palących. Mi to zupełnie nie przeszkadza. Ba! Nawet często mam odwrotność tego o czym wspominali  moi przedmówcy, mimo że nie palę to lubię zapach dymu papierosowego. Oczywiście, nie każde fajki według mnie ładnie pachną ale w zdecydowanej większości zapach mi się podoba, a dym zupełnie nie dusi. Pewnie jest to uwarunkowane tym, że dużo czasu spędzam w towarzystwie osób kurzących jak smoki. Zobojętniałam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Palenie papierosów odpycha nie tylko mężczyzn ale również i kobiety ( między innymi mnie). Nie przepadam za tytoniem, śmierdzi niemiłosiernie, pozostawia po sobie mętliwe powietrze, osoba paląca cuchnie na kilometr, wszystko co z nią związanie w zasadzie cuchnie, więc to chyba bez znaczenia kto pali. 

Na szczęście towarzystwo w którym się obracam nie pali i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa! 

Nie popieram ale wspieram w rzuceniu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie lubię papierosów przede wszystkim dlatego że śmierdzą i są szkodliwe, szkoda marnować zdrowia. Spróbowałbym wyperswadować dziewczynie palaczce ten nałóg ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kiedyś nawet do myśli nie dopuszczałem, aby moja wybranka paliła papierosy. Odpychał mnie ten widok i smród nikotyny. Dziś podchodzę do tego dość obojętnie. Mam kobietę, która pali raz, może dwa razy dziennie. Nie jest to rażący wynik, abym mógł zrezygnować z tej znajomości. Nawet gdyby kopciła jak lokomotywa, starałbym się w jakiś sposób wpłynąć na jej decyzję. Każdy ma jakieś nałogi, dziwne nawyki. Czasami trzeba postarać się je po prostu zaakceptować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Teraz brak nałogów robi się coraz modniejszy, także chyba fajki mogą odstraszać. :) Ile razy słyszałem tekst "Nie chce całować się z popielniczką"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jak dla mnie palenie jest zdecydowanie na NIE. Sam nie paliłem i nie zamierzam zaczynać. I też dziewczyna, która pali, niestety, choćby nie wiem jak piękna i inteligentna - nie ma u mnie szans. W paleniu nie ma nic, co mogłoby mi się podobać, a wręcz przeciwnie, już sam zapach mnie odpycha. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ciekawe pytanie, haha. Z facetami to jest różnie. Przynajmniej z tymi w moim otoczeniu. Niby powiedzą ci, że tak, ale nieraz lubią sobie popatrzeć na palące kobiety. Ogólnie fajki mają w sobie coś artystycznego. I są fotogeniczne, trzeba przyznać.

Osobiście nie palę i nie zamierzam, bo szkoda mi zdrowia, a zapach do najpiękniejszych nie należy. Mimo to nie mam nic do osób palących, o ile robią to w rozsądnej ilości i nie dmuchają mi tym gównem w twarz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Raffael95
    • Borowy
  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Lilla Weneda
      Napewno czy Na pewno, naprawdę czy na prawdę? LUDZIE !
      Podpisuję się pod tym w 100%! Chociaż w ostatnim czasie spotykam się z tym błędem jakby rzadziej, odnosząc (subiektywne) wrażenie, że zastąpił go inny - mianowicie ubieranie ubrań. Zawsze gdy słyszę lub czytam zwrot typu "ubrałem / am kurtkę" mam ochotę zapytać "w jaki szalik?"  Poprawna konstrukcja to "ubrałem / am się w kurtkę" lub po prostu "włożyłem / am kurtkę". Irytują mnie również kulinarne (i kuriozalne) polsko-włoskie hybrydy słowne określające dania na podstawie kaszy, soczewicy i ciecierzycy w połączeniu z rozmaitymi dodatkami, czyli kaszotto, soczotto i ciecierzotto. Zdaję sobie sprawę, że mają nawiązywać bezpośrednio do risotto, od którego - jeśli się nie mylę - odróżnia je tylko rodzaj użytej bazy, ale jednak... to jest właśnie risotto, a nie ryżotto =) Potrawka z kaszy / soczewicy / ciecierzycy może i nie jest nazwą najkrótszą, jednak zdecydowanie milszą słowiańskiemu uchu, przy odrobinie wysiłku zapewne dałoby się też wymyślić zgrabniejszy odpowiednik. Aż mi się przypomniało, jak otrzymałam kiedyś sugestię zaniechania owej czynności po użyciu przez siebie słowa wiktuały, uznanego za wyjątkowo finezyjne (co by nie rzec fikuśne) - na co odparłam, że takowym są dopiero imponderabilia 
    • duce
      Mistrzostwa Ukrainy w piłce nożnej 2018/2019
      Podstawowa data meczów to 22 sierpnia.
    • Carlotta
      Jak się opalić ?
      Ja również mam problem z opalaniem się. Wiem, że nie będę opalona, po prostu. Pewnie, jak każda kobieta lubię się opalać, chociaż nie zawsze jest kiedy. Do opalania stosuję kremy z filtrem 30 i przyspieszacz do opalania.  Ah, no i stosuję balsamy brązujące:) naturalnie wyglądają, kiedy nie mogę się opalać:) A dodają mi po prostu zdrowego koloru, bo mam porcelanową karnację:) 
    • Carlotta
      Jak poznajecie nową muzykę?
      U mnie jest to radio i spotify  
    • duce
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      mw2
      mw2
      6
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      5
    3. 3
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      3
    4. 4
      Widelcze
      Widelcze
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1