bialutka

Czy palenie papierosów przez dziewczyny odpycha facetów?

190 postów w tym temacie

Od dłuzszego czasu, ilekroć zapalam papierosa, faceci strasznie się bulwersuja... Zawsze słysze "jak to wyglada, gdy dziewczyna pali", albo "jak mozna całowac sie z popielniczka"? ok. kazdy ma swoje zdanie, ale czy fer jest to, ze moj chlopak wrecz kaze mi rzucic papierosy, w koncu to moje zdrowie, moje uzaleznienie... Czy dla was facetow naprawde jest takie istotne czy dziewczyna pali, i czy naprawde macie wrazenie całujac sie z palaca osoba, ze całujecie popielniczke... nie wydaje mi sie:) tutaj duzo do rzeczy ma higiena, prawda:) pozdrawiam:) :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Od dłuzszego czasu, ilekroć zapalam papierosa, faceci strasznie się bulwersuja... Zawsze słysze "jak to wyglada, gdy dziewczyna pali", albo "jak mozna całowac sie z popielniczka"? ok. kazdy ma swoje zdanie, ale czy fer jest to, ze moj chlopak wrecz kaze mi rzucic papierosy, w koncu to moje zdrowie, moje uzaleznienie... Czy dla was facetow naprawde jest takie istotne czy dziewczyna pali, i czy naprawde macie wrazenie całujac sie z palaca osoba, ze całujecie popielniczke... nie wydaje mi sie:) tutaj duzo do rzeczy ma higiena, prawda:) pozdrawiam:) :D

Szczerz to też nie lubię kiedy dziewczyna pali, nie jest to coś przez co skreślam dziewczynę ale nie lubię tego. Sam wspomnę, że nie palę!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wg mnie z jednej strony Twój chłopak troszczy się o Ciebie i Twoje zdrowia. Poza tym nikt chyba nie lubi jak jego/jej partner pali z powodu nieznośnego, przenikającego wszystko odoru. Tak w ogóle jak patrzę na kogoś kto ssa jakieś dymiące gie i myśli że dzięki temu jest fajny to żal mi go. Ale to mje osobiste zdanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Tak w ogóle jak patrzę na kogoś kto ssa jakieś dymiące gie i myśli że dzięki temu jest fajny to żal mi go.

ale ja nie pale po to zeby byc fajnym lub dlatego zeby komus sie przypodobac, a i ten moj chlopak tak sie o mnie bardzo troszczyl ze z tego wszystkiego nie jestesmy juz razem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mysle, ze normalnemu chlopakowi nie podoba sie palenie przez dziewczyne. Takie dziewczyny moga sie podobac tylko szpanerom, ktorzy chca sie pochwalic jaka to ich dziewczyna nie jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Higiena nie ma tu za dużo do rzeczy. Możesz myć zęby, płukać usta, przeżuwać najróżniejsze gumy, plasterki itepe, możesz szorować dłonie, myć włosy, prać ciuchy i wylewać na siebie butelki perfum - i tak śmierdzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mnie bardzo odstrasza. Nie chciałbym miec palącej dziewczyny. Nie całowałem się z dziewczyną, która pali:D Ale jak czasem sobie zajaram(jedną fajkę na rok) to musze potem pół godziny zęby szorować bo mam taki okropny smak. Fuuu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dla mnie to jest chore, dziewczyna nie może tego, tamtego, bo... jest dziewczyną. Halo? Coś nie tak.

Śmierdzi fakt, całowanie z palaczem kiedy samemu się nie pali nie jest, oj nie, przyjemne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Rafcio lepiej, żeby upijała się na każdej imprezie niż raz na jakiś czas sobie popaliła?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

mogę odwrócić sytuację? :P

ja nie lubię jak chłopak pali... no nie wiem dlaczego... pozniej zeby sa zolte i malo fresz oddech xD

a wracajac jak dziewczyna pali... hmmm no niemilo jestfaktycznie calowac sie z palaczem jak ktos nie pali jak to powiedziala loly xD

a tez chlopacy wydaja dziwne zakazy dziewcznyom... :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

wszystko zależy od tego czy On też pali.... jeśli pali i Ciebie namawia do rzucenia nałogu, to jest idiotą który nie wie co robi i ja na Twoim miejscu bym Go rzucił...

ale jeśli nie pali... hmmm.... tu już kwestia głębszego zastanowienia sie w temacie... może naprawdę chce dla Ciebie jak najlepiej i może naprawdę chce żebyś żyła z Nim długo i szcześliwie... a może poprostu przeszkadza Mu "popielniczka" przy pocałunkach (szczególnie tych głębszych)... :razz:

ja nie wiem jak taka sytuacja wyglądałaby u mnie, bo pale zarówno ja jak i moja dziewczyna... :devil:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jak by moja dziewczyna paliła to bym robił wszystko żeby ją odłuczyc ! Pomyślcie całować sie z dziewczyna która pali papierosy : oddech, zęby blee ! Zdecydowanie odpycha !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

no tak wszystko niby prawda, ale czy nie sadzicie, ze jesli sie kogos kocha to nie stawia sie takich warunkow, akceptukje sie kogos takiego jakim jest...

aaa i to ze tak strasznie rece po papierosach smierdza to jedynie mit, wystarczy woda i mydło:) z włosami jest tak samo, chyba ze jest sie w strasznie zadymionym pomieszczeniu:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
być może ale ja unikam jakiś "głębszych" związków z dziewczyną która pali, wole sie w nic nie angażować z taką :/

angazowac z "taka"... tzn jaka? wiesz zabrzmiało to tak jak by osoby palace nalezały do jakiegos marginesu czy by były trendowate;/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

z taką która pali... bo dla mnie to nie jest normalne :/ wogole niewiem jak mozna palić... tym bardziej dziewczyna, płęć piękna a tak sie oszpeca z własnej woli :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

nie bardzo przepadam za dziewczynami które palą ;) po prostu nie lubię tego ... jakos tak odrzuca widok palącej dziewczyny , ale to nie moze przesądzać o uczuciach itp ... jak bym kochał to staram sie powstrzymać ale nie bede zrywał bo pali ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Pomyślcie całować sie z dziewczyna która pali papierosy : oddech, zęby blee !

Wybacz, ale palę, a zęby mam jak najbardziej białe.

Poza tym wiem, że wystarczą dwie, trzy dumy, albo coś przekąsić i w oddechu papierosów wyczuć nie idzie [wiem, bo zanim zaczęłam palić palił mój chłopak i dobrze wiem kiedy osoba niepaląca przestaje czuć fajki].

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Zawsze słysze "jak to wyglada, gdy dziewczyna pali",
fakt... a ja powiem... a jak wygląda chłopak który pali, zastanawiasz sie, czy chłopak ma prawo kazac Ci rzucic palenie- Twoje zdrowie, Twoje uzaleznienie- ale Twoj chlopak, ktoś kogo kochasz.... więc jeśli zalezy Ci na nim... poświęć się.

Zacytuje słowa ks.Jana Twardowskiego... "I zapomnij, że jestes Gdy mówiesz ze kochasz"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).