Trudności dorastającej córki w relacjach z mamą i starcie w życie

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam wszystkich Serdecznie,

Od dłuższego czasu mam ogromny mętlik w głowie oraz czuję, że co raz bardziej jestem nieszczęśliwa.

Czuję również, że relacja z moją mamą staje się jakby toksyczna. Zawsze miałyśmy bardzo dobry kontakt lecz od bardzo dłuższego czasu coś zaczęło się psuć. Wszystko co bym nie powiedziała mówię źle według niej. Ciągle wmawia, że to wina internetu... 

Najgorsze jest to, że ona jest nadmiernie wierząca w Boga. Ciągle wmawia mi że jest to potrzebne każdemu człowiekowi i bez tego nie dam sobie  rady albo że nie będzie mi się wiodło w życiu... Jestem wierząca ale nie mam potrzeby chodzenia do kościoła a tego typu ciągłe gadanie mnie bardzo męczy. Niestety co niedzielę się męczę z tym tematem i przez to najbardziej chyba nie przepadam za niedzielą.

Jeździmy wszędzie razem i spędzamy dużo czasu ale chciałbym pobyć czasem trochę sama. Nie ma takiej możliwości. Ostatnio częściej wychodziłam do pokoju to wmawiała sobie, że pewnie mam dość jej wysłuchiwania i obecności... Co było nie prawdą. Ciągle mówi, że się zmieniłam i to wszystko przez "internety". A przecież w życiu chodzi o zmiany.  O prawie wszystko się obraża. Nie mogę nawet wyrazić własnej opinii bo jej nie odpowiada i zawsze przez to się pokłócimy. Jeśli chodzi o moje plany na przyszłość to marzę o aktorstwie albo o czymś związanym z tym kierunkiem. Kiedy wczuwam się w daną postać czuję ogromną radość. Wiem, że to kierunek dla mnie lecz on to krytykuje mówiąc "co z tego będziesz miała?".

 

Podsumowując: 

Mam 20 lat i czuję, że stoję w miejscu ale nie wiem jak z tego miejsca ruszyć. Czasem co raz mnie jest we mnie motywacji i radości z życia. W styczniu tego roku kończę liceum zaoczne. Szukam pracy, ale na tą chwilę ciężko jest coś znaleźć szczególnie w małym mieście. Bardzo mi zależy aby uzbierać sobie na przeprowadzkę do Warszawy oraz aby na tą chwilę rozwijać swoje zainteresowania. 

Moja mama nie miała lekkiego życia, doszły problemu z moim chorym bratem, rodzina się odsunęła, moi dziadkowie są alkoholikami a ojciec się nami nie interesuje ale jej zachowanie jest dla mnie bardzo męczące, że często tracę chęci do życia. Bardzo ją kocham bo w głębi duszy to dobra osoba lecz bardzo zagubiona. Nie wiem jak mam dalej robić...

Edited by Kerosine
Sprecyzowanie nazwy tematu (see edit history)
Link to comment
Posted

Cześć!

Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby odcięcie się od mamy. Jej się może wydawać, że robi dla Ciebie wszystko jak najlepiej, a przy tym wszystkim nie bierze pod uwagę Twojego zdania, bo ona wie najlepiej - jest to często spotykany schemat u rodziców. Wydaje mi się, że mama nie dostrzega, że ma przed sobą dorosłą kobietę, która może już o sobie decydować i ma własne zdanie, które trzeba uszanować. Co do obecnej sytuacji to możesz po prostu akceptować to jak jest i próbować się dystansować, choć to nie będzie łatwe i stąd moim zdaniem najlepszym wyjściem mogła by być wyprowadzka.

Piszesz, że tracisz chęci do życia, stoisz w miejscu itp... jest to niepokojący sygnał. Co do szukania pracy to może po prostu na początek chwytaj się tego, co jest dostępne, a może po jakimś czasie uda się znaleźć lepiej płatną pracę.

Swoją drogą, wcześniej Twoje relacje z mamą był na akceptowalnym poziomie... ?

Link to comment
kasia_demańska
Posted
O 27.08.2022 at 21:58, Love20 napisał:

W styczniu tego roku kończę liceum zaoczne. Szukam pracy, ale na tą chwilę ciężko jest coś znaleźć szczególnie w małym mieście. Bardzo mi zależy aby uzbierać sobie na przeprowadzkę do Warszawy oraz aby na tą chwilę rozwijać swoje zainteresowania. 

Wyjazd w tej sytuacji to dobry pomysł, pozwoli Ci się usamodzielnić, a rzadszy kontakt z mamą da Wam obu szansę na wzajemne zdystansowanie się i zbudowanie relacji niejako od nowa. Tak czy owak jakiś dystans na pewno byłby w tej sytuacji wskazany. 

Co do mamy - nie wiem, w jakim jest wieku, ale jeśli w przedziale 35-45 lat, to być może przechodzi obecnie kryzys wieku średniego, który częściej dotyka mężczyzn, ale kobiet też nie oszczędza.

https://www.medonet.pl/zdrowie,kryzys-wieku-sredniego---objawy--przyczyny--sposoby-radzenia,artykul,1729794.html 

Kryzys wieku średniego zazwyczaj odbija się na związku (zwłaszcza małżeństwie), ale nie tylko, może dotknąć też innych członków rodziny (dzieci czy innych współdomowników). Jest to problem psychologiczny wynikający z braku satysfakcji z osiągniętej sytuacji życiowej. Osoba przechodząca go często sobie tego nie uświadamia, nie zauważa, że robi rzeczy, które stają się męczące, raniące lub wręcz toksyczne dla otoczenia. Z jednej strony trzeba być dla takiej osoby wyrozumiałym, bo to nie jest do końca jej wina, a z drugiej nie można samemu dać się przy tej okazji zniszczyć. 

Link to comment
  • Kerosine changed the title to Trudności dorastającej córki w relacjach z mamą i starcie w życie
Martusiaaaaaa92
Posted

Czy poza liceum i mamą ktoś lub coś jeszcze Cię trzyma w rodzinnej miejscowości? Masz chłopaka?

Link to comment
Posted

@Martusiaaaaaa92  Nie na tą chwilę oprócz szkoły nic mnie tu nie trzyma oprócz braku funduszu... Chłopaka nie mam. Jakiś czas temu zerwałam już z jednym kontakt, gdyż ja czułam do niego coś więcej niż tylko przyjaźń, lecz on chyba wolał pozostać tylko w relacji koleżeńskiej a szkoda... Wtedy razem byśmy wyjechali, ponieważ on też ma w planach wyprowadzkę.

@Gloria  Dziękuję za odpowiedź. Tak nasza wcześniejszą relacja była na bardzo dobrym poziomie, lecz z czasem zaczęło się psuć. Niestety ona ma ogromny problemy związane z małżeństwem i wychowaniem niepełnosprawnego dziecka. ( Na szczęście brat funkcjonuję normalnie) oraz ze zdrowiem, lecz to nie usprawiedliwia jej niektórych zachowań. Czasem mam ochotę się wyrwać gdzieś na dłużej i wrócić po dłuższym czasie ale to nie możliwe. 

Jak gdzieś pojedziemy to ja jej powtarzam alby chociaż na chwilę się zrelaksowała i spróbowała nie myśleć o codzienności, lecz ona cały czas nawija o tym samym problemie. Zawsze może na mnie liczyć i powiedzieć mi o wszystkim ja chętnie wysłucham bo tylko to niestety mogę, ale ostatnio bardzo często jestem już nabodzcowana tymi sprawami, że mam ochotę zapaść się pod ziemię. 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online

    • There are no registered users currently online
  • Tematy

  • Recent Status Updates

    • Borowy

      Borowy  »  mw2

      Ej, robimy coś?
      · 1 reply
    • Gerda

      Gerda  »  Martusiaaaaaa92

      Masz rangę "cichy pierdobójca" hahahaha sikam
      · 2 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92  »  Gerda

      O, nowy nick!
      · 1 reply
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      sgt.manson
      sgt.manson
      1
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up