Jump to content

Ubożenie klasy średniej


yiliyane

Recommended Posts

yiliyane
Posted

Chciałabym poruszyć z Wami temat pewnego zjawiska, które zaczęłam od jakiegoś czasu zauważać - nie tylko u nas w Polsce, ale i globalnie - a mianowicie ubożenia/zmniejszania się klasy średniej. Zanim jednak przejdziemy do tematu, wpierw zdefiniujmy samą klasę średnią. Definicje są różne, niektóre bardziej ścisłe, inne mniej. Według Wikipedii, klasę średnią można ogólnikowo zdefiniować jako ludzi z wyższym wykształceniem i wyższymi kompetencjami kulturowymi, będących zwykle pracownikami umysłowymi lub właścicielami firm i charakteryzujących się pewnym poziomem dobrobytu. Według OECD, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, klasę średnią należy zdefiniować jako gospodarstwa domowe, w których dochód na głowę wynosi od 75% do 200% mediany zarobków w danym kraju. Jak więc to wygląda w Polsce? Na podstawie mediany płac z lat 2011-2021 przygotowałam prosty wykres obrazujący dolną granicę zarobków klasy średniej na przestrzeni ostatniej dekady.

thumb_show.php?i=5gn48z6ah&download_checksum=01c152451b708934a61e10dd3ed246cfd4981577&download_timestamp=1655036950

Do powyższego wykresu muszę jednak dodać kilka uwag:

  • wykres "bez dzieci" oznacza gospodarstwa domowe, w których każdy członek pracuje i zarabia średnio kwotę podaną na wykresie
  • wykresy "z dziećmi" oznaczają gospodarstwa domowe, w których oboje rodziców pracuje i zarabia średnio kwotę podaną na wykresie
  • na wykresach "z dziećmi" uwzględniłam wypłatę 500+ na drugie i kolejne dziecko od 2016r. oraz na każde dziecko od 2019r.
  • wykresy "z dziećmi" po 2016r. nie uwzględniają sytuacji, w której dziecko staje się pełnoletnie, przez co traci swoje świadczenie 500+

Jak więc widzicie, w 2011r. wystarczyło, żeby w bezdzietnej rodzinie każdy zarabiał po 2700 zł brutto, a w rodzinie z dziećmi - od 4 do niecałych 7 tys. zł brutto. Obecnie próg dla bezdzietnych wzrósł o prawie 2/3, a dla rodzin z niepełnoletnimi dziećmi - o ponad połowę. Pytanie brzmi, jak realnie zmieniły się płace w polskich domach? Obawiam się, że wiele rodzin, które dekadę temu mieściły się w odpowiednich widełkach finansowych, już z tych widełek wypadły. Szczególnie teraz, w dobie pandemii i inflacji.


Jak Wy zapatrujecie się na tę sytuację? Też dostrzegacie, że klasa średnia zaczyna ubożeć i się wykruszać - że wzrastają zarobki najbogatszych i płaca minimalna, a ci, co byli po środku, tkwią wciąż w miejscu? Gdybyście próbowali nanieść zarobki swoich gospodarstw domowych na mój wykres, jaki miałyby one trend - podobny jak na wykresie, czy wręcz przeciwnie? Czyją "rękę" dostrzegacie w ubożeniu klasy średniej? Jaki, według Was, będzie miało to wpływ na życie ludzi, w tym i Wasze? Czy wrócimy do podziału na bardzo biednych i bardzo bogatych, a rzeczy obecnie dostępne dla sporej części społeczeństwa - takie jak jadanie poza domem od czasu do czasu, przemieszczanie się samochodem czy wakacyjne wyjazdy - że nie wspominając o zakupie mieszkania - staną się znów czymś ekskluzywnym, możliwym do osiągnięcia jedynie dla ułamka społeczeństwa? Jak uważacie, czy w interesie władz poszczególnych krajów jest raczej zachowanie czy likwidacja klasy średniej? I wreszcie - jak oceniacie, zarówno w Polsce jak i na świecie, reakcję władz krajów rozwiniętych na ubożenie dotąd średniozamożnej części społeczeństwa?


Zapraszam do wyczerpującej dyskusji :) 

Link to comment
Kerosine
Posted
20 godzin temu, yiliyane napisał:

Jak Wy zapatrujecie się na tę sytuację? Też dostrzegacie, że klasa średnia zaczyna ubożeć i się wykruszać - że wzrastają zarobki najbogatszych i płaca minimalna, a ci, co byli po środku, tkwią wciąż w miejscu?

Trudno mi powiedzieć ze względu na brak mojego udziału w życiu społecznym oraz większego zainteresowania / obeznania w sprawach bieżących, ale skoro mądrzejsi ode mnie tak sugerują [ukłon w Twoją stronę @yiliyane], więc coś musi w tym być :rolleyes:

20 godzin temu, yiliyane napisał:

Gdybyście próbowali nanieść zarobki swoich gospodarstw domowych na mój wykres, jaki miałyby one trend - podobny jak na wykresie, czy wręcz przeciwnie?

Nasze dochody wzrosły nieporównywalnie odkąd wróciłam do pracy, ponieważ jednak równocześnie straciłam dostęp do społecznego źródełka pieniędzy plus doj*bał się do mnie komornik tendencja w ostatnim czasie jest niestety malejąca :P

20 godzin temu, yiliyane napisał:

Jaki, według Was, będzie miało to wpływ na życie ludzi, w tym i Wasze? Czy wrócimy do podziału na bardzo biednych i bardzo bogatych, a rzeczy obecnie dostępne dla sporej części społeczeństwa - takie jak jadanie poza domem od czasu do czasu, przemieszczanie się samochodem czy wakacyjne wyjazdy - że nie wspominając o zakupie mieszkania - staną się znów czymś ekskluzywnym, możliwym do osiągnięcia jedynie dla ułamka społeczeństwa?

Wydaje mi się, że wpływ owego procesu na nasze życie będzie raczej niewielki. Nie należymy do klasy średniej, rzeczy takie jak "jadanie poza domem od czasu do czasu, przemieszczanie się samochodem czy wakacyjne wyjazdy" zawsze były dla mnie dobrem luksusowym [inna sprawa, że prawdopodobnie przynajmniej za czasów mojego dzieciństwa i wczesnej młodości na skutek nieumiejętnej - delikatnie mówiąc - polityki rządzenia ówczesnej głowy rodziny]. Stąd naturalnym prawem walki jednostki o przetrwanie popieram wszelkie projekty rządowe mające na celu [jak najwyższe] podwyżki płacy minimalnej czy różnorakie dodatki socjalne [na 500+ niestety się nie załapuję, ale dodatku osłonowego już nie przepuszczę]. Ubożenie klasy średniej samo w sobie jest mi dosyć obojętne, podniesienie standardu życia i awans do niej tej biedniejszej i tak często wykluczanej części społeczeństwa - oto, co mnie interesuje.

... chciałabym kiedyś móc pozwolić sobie na tę tak bardzo nieosiągalną na dłuższą metę umiarkowaną swobodę w gospodarowaniu własnymi finansami i nie musieć już zazdrościć lepiej sytuowanym ode mnie.

Link to comment
yiliyane
Posted
27 minut temu, Kerosine napisał:

Stąd naturalnym prawem walki jednostki o przetrwanie popieram wszelkie projekty rządowe mające na celu [jak najwyższe] podwyżki płacy minimalnej czy różnorakie dodatki socjalne [na 500+ niestety się nie załapuję, ale dodatku osłonowego już nie przepuszczę]. 

Niestety to jest broń obosieczna. Zbyt duże podwyżki płac nakręcają spiralę płacowo-cenową. I wtedy zarabiasz 4000 zł, ale za chleb płacisz 15 zł. Podwyżki płacy minimalnej powinny być, ale nie powinny być tak drastyczne jak w ostatnich latach. Naszą gospodarkę czeka kryzys i wszyscy na tym stracimy - poza bogaczami, rzecz jasna. Z socjalami ma się sprawa podobnie. Przy czym jestem za tym, żeby wspierać, ale tylko najbiedniejszych (500+ powinno mieć kryterium dochodowe) i nie w formie gotówki, którą można wydać np. na używki, a w formie czegoś w rodzaju imiennych kart płatniczych, które można wykorzystać jedynie na określone rodzaje towarów i usług.

33 minut temu, Kerosine napisał:

Ubożenie klasy średniej samo w sobie jest mi dosyć obojętne, podniesienie standardu życia i awans do niej tej biedniejszej i tak często wykluczanej części społeczeństwa - oto, co mnie interesuje.

Tylko jak widzisz na moim wykresie (który wreszcie widać ;)), klasa średnia będzie uciekać. I Tobie, która chcesz awansować, i tym, którzy już do niej należeli.

36 minut temu, Kerosine napisał:

... chciałabym kiedyś móc pozwolić sobie na tę tak bardzo nieosiągalną na dłuższą metę umiarkowaną swobodę w gospodarowaniu własnymi finansami i nie musieć już zazdrościć lepiej sytuowanym ode mnie.

To jest chyba mit, że tak się da. No chyba że zaczniesz zarabiać, nie wiem, 20 tysięcy miesięcznie? Moja rodzina nigdy nie była biedna, ale każda złotówka była dobrze ważona zanim została wydana. I podobno nawet wielu bogaczy dobrze zastanawia się nad ceną, zanim wydadzą pieniądze - inaczej bogactwo szybko topnieje.

Link to comment
Posted

Wydaje mi się, że rzeczywiście klasa średnia może ubożeć, a wpływ na to mają decyzję rządu, czyli głównie pomoc socjalna czy niespodzianki typu "trzynasta emerytura". Wszyscy, chcąc nie chcąc, składamy się na to, a ma to swoje odbicie np. w wysokiej inflacji, czyli wszystko zaczyna drożeć i de facto stajemy się biedniejsi... Co z tego, że zarabia się tak samo albo nawet więcej, skoro wszystko wokół zdecydowanie podrożało?

8 godzin temu, yiliyane napisał:

Przy czym jestem za tym, żeby wspierać, ale tylko najbiedniejszych (500+ powinno mieć kryterium dochodowe) i nie w formie gotówki, którą można wydać np. na używki, a w formie czegoś w rodzaju imiennych kart płatniczych, które można wykorzystać jedynie na określone rodzaje towarów i usług.

Co do kryterium dochodowego to się nie zgadzam, ponieważ to po prostu ma być 500+ na każde dziecko, a nie na dzieci z wybranych rodzin. Poza tym, kryterium dochodowe wprowadziłoby więcej biurokracji i przez to obsługa programu mogłaby stać się o wiele droższa.

Jeżeli zaś chodzi o pomysł dotyczący karty płatniczych to bardzo ciekawe rozwiązanie, z tym że widziałbym to jako kartę powiązaną z jakimś programem lojalnościowym, a dodatkowo bez możliwości wypłaty gotówki. Pieniądze można by wydać wyłącznie na zakup produktów / usług. Jeszcze dobrze byłoby, aby istniał odgórny monitoring transakcji - wtedy byłoby wiadomo, na co najwięcej jest wydawanych pieniędzy i czy ten program jako wsparcie rodzin ma sens. Co do programu lojalnościowego to widziałbym to jak np. w przypadku kart Edenred, gdzie jest baza różnych firm, które mają różne promocje dla posiadaczy kart. W przypadku 500+ mogłyby to być firmy produkujące m.in. produkty dla dzieci.

Link to comment
Posted
O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

Obawiam się, że wiele rodzin, które dekadę temu mieściły się w odpowiednich widełkach finansowych, już z tych widełek wypadły. Szczególnie teraz, w dobie pandemii i inflacji.

Tak jakby inflacja, nie do końca przekłada się na wypadnięcie z widełek, przynajmniej jeszcze nie, ale o tym później.
Pandemia natomiast nie przerzuciła się na znaczny wzrost bezrobocia.
 

O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

Jak Wy zapatrujecie się na tę sytuację? Też dostrzegacie, że klasa średnia zaczyna ubożeć i się wykruszać - że wzrastają zarobki najbogatszych i płaca minimalna, a ci, co byli po środku, tkwią wciąż w miejscu?

U nas klasa średnia po prostu zaczyna się w dość biednych zakresach, więc tak może wydawać się biedna zwłaszcza w kontekście wyobrażeń które kładło nam się do  głowy. Wynika to zapewne z rozkładu dochodów, dość powiedzieć że dominanta (najczęściej otrzymywane wynagrodzenie) w 2022 roku jest szacowane na 2800 zł brutto (mniej niż minimalna). 
Więc pewnie średnio ujmując klasa średnia stoi w miejscu, ale tak naprawdę - przy proponowanej definicji - ciężko cokolwiek powiedzieć. Pewnie w zależności od tego na którą część patrzysz wychodzi różnie. 
Przykładowo Polska nadal mocno rozwija się jako centrum outsoureingu, i w tych korpo już stanowiska juniorskie dają Ci zarobki w okolicach mediany, są też nauczyciele czy urzędnicy którzy są z kolei zależni od decyzji rządu itd. 

I rzecz jasna, w kontekście pandemii i inflacji bardziej przejmowałbym się losem klasy "niższej". 
Natomiast na zachodzie ubożenie klasy średniej trwa tak od lat 70-tych i postępuje. 

 

O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

Pytanie brzmi, jak realnie zmieniły się płace w polskich domach? Obawiam się, że wiele rodzin, które dekadę temu mieściły się w odpowiednich widełkach finansowych, już z tych widełek wypadły. Szczególnie teraz, w dobie pandemii i inflacji.

 

Dekadę temu to rządziła partia która chwaliła się tym jak to przechodzi kryzys na zielono, nie przejmowała się bezrobociem, i  obniżeniem poziomu życia oraz gigantyczną dziurą w budżecie. To raczej ostatni rok jest tu  jedynie problematyczny.
 

O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

Gdybyście próbowali nanieść zarobki swoich gospodarstw domowych na mój wykres, jaki miałyby one trend - podobny jak na wykresie, czy wręcz przeciwnie?

 Zdecydowanie klasa średnia. U mnie wzrost dochodów z ostatnich 2 lat przebija ten trend. 

 

O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

Czyją "rękę" dostrzegacie w ubożeniu klasy średniej?

Spuszczony ze smyczy kapitalizm.

 

O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

Jaki, według Was, będzie miało to wpływ na życie ludzi, w tym i Wasze?

Rosnące rozwarstwienie społęczne i związane z tym kryzysy, zarówno gospodarcze jak i polityczne. 
 

O 11.06.2022 at 18:10, yiliyane napisał:

ak uważacie, czy w interesie władz poszczególnych krajów jest raczej zachowanie czy likwidacja klasy średniej? I wreszcie - jak oceniacie, zarówno w Polsce jak i na świecie, reakcję władz krajów rozwiniętych na ubożenie dotąd średniozamożnej części społeczeństwa?

Zdefiniuj proszę co rozumiesz poprzez "władze poszczególnych krajów". I rzecz jasna co rozumiesz poprzez ich interes.

Niemniej duże rozwarstwienie społeczne nie sprzyja stabilności kraju, więc raczej nikt by celowo do tego nie dążył. Niemniej wiele działań które wspierają tę tendencję wynika po prostu z partykularnych interesów czy to polityków czy różnych lobbystów (np.  śmiesznie niskie podatki dla bogatych i firm).
 

9 godzin temu, yiliyane napisał:

Niestety to jest broń obosieczna. Zbyt duże podwyżki płac nakręcają spiralę płacowo-cenową. I wtedy zarabiasz 4000 zł, ale za chleb płacisz 15 zł. Podwyżki płacy minimalnej powinny być, ale nie powinny być tak drastyczne jak w ostatnich latach. Naszą gospodarkę czeka kryzys i wszyscy na tym stracimy - poza bogaczami, rzecz jasna. Z socjalami ma się sprawa podobnie. Przy czym jestem za tym, żeby wspierać, ale tylko najbiedniejszych (500+ powinno mieć kryterium dochodowe) i nie w formie gotówki, którą można wydać np. na używki, a w formie czegoś w rodzaju imiennych kart płatniczych, które można wykorzystać jedynie na określone rodzaje towarów i usług.

Nie mogę się zgodzić chyba z żadnym punktem tej wypowiedzi. 

Jak na socjalistę przystało zacznę od cytatu z Adama Smitha
"wysokie zyski prowadzą w daleko większym stopniu do zwyżki cen wytworów, niż wysokie płace".
 

Należałoby przywrócić progresję podatkową dla firm, i to bardzo szeroką. ;]
Oczywiście płace również są istotnym kosztem, niemniej nie rozumiem dlaczego konkluzją jest ograniczanie wzrostu płacy minimalnej (u nas jest w zasadzie indeksowana o inflację), a nie zrealizowanie postulatu np. płacy maksymalnej? 
Co do 500 plus również się nie zgadzam. Program ma bardzo dobrą formę. Co więcej  proponowane zmiany tylko podniosłyby koszt programu, bo przecież ktoś musiałby te wnioski procesować, a ZUS już i tak jest przeładowany pracą. 
Pierdolenia o używkach nawet nie chce mi się komentować, bo to jest po prostu żenujące. 
 

10 godzin temu, yiliyane napisał:

I podobno nawet wielu bogaczy dobrze zastanawia się nad ceną, zanim wydadzą pieniądze - inaczej bogactwo szybko topnieje.

Nah, przeważnie z wydatkami jest u nich jeszcze mniej odpowiedzialnie niż u biedniejszej części, im po prostu i tak więcej zostanie. Nikt im też specjalnie nie liczy tego ile wydają na używki, a z matki która pracuje za minimalną i pobiera 500+, i nie daj szatanie kupi szampana na sylwestra robi się patologię. 



 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Celt
      Katrina @ The Waves - Love shine a light  
    • Martusiaaaaaa92
      https://www.thesun.co.uk/fabulous/19019204/scarlett-moffatt-happier-body-positivity/ Brytyjska prezenterka telewizyjna, która przez lata nosiła cichy w rozmiarze 8, a teraz 18. Czyli po europejsku są to rozmiary odpowiednio 34 i 42. I teraz czuje się szczęśliwsza żyjąc po swojemu i akceptując swoje ciało, a nie utrzymując rozmiar 8 kosztem nieludzkich wyrzeczeń (6 godzin ćwiczeń i 800 kalorii dziennie). I według mnie jest piękna
    • Celt
      Więc może dobrze by było mu uświadomić, jak się czujesz z tym, co mówi Ci matka? No chyba że on jest nieczuły wobec Ciebie i sprawia wrażenie, że Cię nie kocha. Nie podchodź do tej kwestii z poczuciem winy. Ty i tak nie będziesz winna stanowi relacji między Twoimi rodzicami. Nie obwiniaj siebie ani nie pozwalaj, żeby ktokolwiek Cię obwiniał za stosunki między rodzicami. To oni sami odpowiadają za swoje relacje. Nie Ty. Dlaczego masz się męczyć? Nie niszcz się. Twoje potrzeby też mają znaczenie.
    • Kreciolek16
      Hej Ostatnio miałam zastuj czytelniczych ale chyba wracam do porządnego czytania. Zaczełam czytać "rogi" Joe Hill i czytam jeszcze "forest Gump". Nie umiem się zdecydować jakie książki kupić. Lubię książki LGBT+, Stephena kinga. Może ktoś mi poleci jakiąś fajna księgarnie. W domu została mi tylko książka Alice Osman "lovelles".
    • Kreciolek16
      Miałam taką sytuację. Kupiłam książkę w empiku bo była tania i po opisie wydawało się spoko. Niestety po przeczytaniu 1,5 strony stwierdziłam, że chcę jak najszybciej sprzedać tą książkę. Piszę o "niemożliwa para" Emmy Mills. Niestety nie umiem się do tego przekonać. Przeczytałam do momentu: Abso-różo-lutnie. Po przeczytaniu tego już wiedziałam że to nie jest książka dla mnie. Wydawała się spoko po opisie. Romanse i przyjaźnie. "Rozbrajająca historia o przyjaźni i miłości. Prawdziwa, szczera i śmieszna do bólu." Tak napisał autor ale mi się nie spodobała. Może ktoś będzie chciał kupić na vinted za 21.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      Krit
      Krit
      1
    3. 3
      grzechu98
      grzechu98
      1
    4. 4
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    5. 5
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kreciolek16
    Kreciolek16
    7 posts
    Celt
    Celt
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    2 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    23 posts
    Kerosine
    Kerosine
    22 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    482 posts
    yiliyane
    yiliyane
    442 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up