Jak ogarnąć ta sytuację?

Recommended Posts

Posted

Cześć wszystkim, jestem nowy na tym forum i potrzebuje waszej pomocy lub przynajmniej opinii w sprawie, która ostatnio nie daje mi spokoju. To może zacznę od początku.

Jakieś pół roku temu poznałem w pracy nową dziewczynę, nazwijmy ją Paulina. Jako że jestem szkoleniowcem została mi przydzielona pod opiekę. Pracując z nią miałem na tyle czasu żeby trochę ją poznać. Okazała się bardzo spokojną i z opanowaną dziewczyną. No po prostu ma dziewczyna głowę na karku. 

Nie wspomniałem, że w tym okresie pracowałem razem z bratem. Jest on dla mnie jedną z najbliższych osób. Ostatni okres nie był dla niego łatwy. Stracił pracę, wpadło mu trochę długów i niestety przestał o siebie dbać. Niby wiele osób to spotyka, jak to mawiają nieszczęścia chodzą po ludziach.  Niestety nic nie dzieje się bez powodu. W tej sytuacji powód nazywa się Patrycja. Jest to dziewczyna którą poznał jakiś rok temu. Właśnie wtedy zaczęły się problemy. W ciągu miesiąca pokłócił się z najlepszym przyjacielem, stracił dobrze płatną pracę i wyprowadził się z domu. Następnie zamieszkał z Patrycja w innym mieście i łapał jakieś fuchy by się utrzymać. Z tygodnia na tydzień wiedziałem jak pomału stacza się na dno.

Nie mogąc na to patrzeć postanowiłem mu pomóc. Załatwiłem mu u siebie robotę, wraz z mamą przekonałem żeby wrócił do domu ( przekonał go codzienny 2h dojazd do pracy) i zacząłem zabierać na treningi. Namówilem go nawet do zrobienia prawa jazdy C+E, ponieważ jest świetnym kierowcą. Tak minął miesiąc. Brat nie jeździł do Patrycji z braku kasy, choć ta nie dawała za wygraną i wciąż namawiała go do powrotu. Raz czy dwa zdarzyło się że pojechał się z nią spotkać lecz gdy wracał wydawał się zmęczony i zdenerwowany. Pracując razem w głowie ułożył mi się podstępny plan. A co gdyby umówić Paulinę z bratem? Wiem, że wierność jest ważna i życie miłosne brata to nie moja sprawa, no ale czego się nie robi, gdy ktoś krzywdzi twoich najbliższych. Zacząłem wprowadzać swój plan w życie. Starałem się by spędzali jak najwięcej czasu razem. Z obserwacji mogłem stwierdzić że to przynosi efekty. Po około 2 tygodniach zapytałem się brata co myśli o Paulinie. Jednoznacznie stwierdził że to fajna dziewczyna i zgadnijcie co, zapytał się czy się z nią nie umowie skoro jestem singlem. Cały misterny plan szlak trafił. Jako że zależy mi na bracie odpowiedziałem stanowczo, że nie jest w moim typie, mimo że jest inaczej. Następne próby swatania ich poległy. Po około miesiącu, za namową Patrycji brat się zwolnił i wrócił do niej, a cały cyrk zaczął się od nowa. W akcję wtrąciła się reszta rodziny i udało się trochę nagadac Patrycji że albo się ogarnie zrobimy wszystko żeby zerwali. Wiem ostro no ale nie było wyjścia. Od tego czasu minęły 2 miesiące.  Brat jakoś sobie radzi, a Patrycja trochę się ogarnęła.

Tyle jeśli chodzi o wstęp. Teraz opiszę problem, który chce poruszyć. Jak to mawiają tylko krowa nie zmienia zdania. Stało się, zakochałem się w dziewczynie którą chciałem zeswatać z bratem. Pomyślicie że brzmi to jak jakaś marna komedia romantyczna, może i tak ale tak już w życiu bywa. Nasuwa się pytanie co się zmieniło. Wiecie jak to jest gdy macie pewien obraz osoby w głowie i nagle  znienacka ta osoba robi coś o co byście jej nie podejrzewali?  Takie uderzenie pioruna i dreszcz emocji. Po czymś takim nie jest się w stanie patrzeć na tą osobę jak wcześniej. Zaczynasz się zastanawiać co jeszcze w sobie skrywa i czym może cię zaskoczyć. W dodatku z każdą przeprowadzoną rozmowa zaczynasz sobie uświadamiać jak wiele was łączy. Przyznam że do tej pory życie singla mnie bardzo satysfakcjonowało. Wiecie brak zobowiązań, sam jesteś panem swego życia i inne teksty wyjęte prosto z motywacyjnych przemów. Ale są takie momenty, że brak ci tej drugiej połówki, a gdy nagle dociera do ciebie, że widujesz ją codziennie, jadacie razem lunche i jesteście w stanie gadać o pierdołach całą noc to nie możesz olać tematu, tylko chcesz spróbować nawiązać głębsza relację. No brzmi fajnie. To teraz tylko się umówić. No nie do końca. Problem jest taki że od przeszło 2 lat ugania się za tobą inna dziewczyna (nazwijmy ją Agata) do której nie dociera że nie jesteś nią zainteresowany. Nie ukrywam było parę momentów w których rozmowa się kleiła ale na płaszczyźnie tylko przyjacielskiej. Co więcej wszyscy wokół zaczynają żartować na temat domniemanego związku. A Agata jeszcze bardziej się nakręca, wiesza się na tobie i jest zazdrosna o wszystko. Próbowałem stanowczo i dosadnie jej dać do zrozumienia, że nie widzę szans na związek ale bez skutku. Jednocześnie nie jestem w stanie przestać myśleć o Paulinie. Ostatnio nadarzyła się nawet okazja by spędzić trochę czasu razem poza pracą, jako osoba towarzysząca na ślubie. Zostało do niego jakieś 2 miesiące i nie ukrywam że zależy mi na lepszym poznaniu, a najlepiej związku.

Co mam zrobić? Na niczym bardziej mi nie zależy niż na tej dziewczynie, a jednocześnie nie chce popełnić błędu i zepsuć tej relacji.

 

 

Link to comment
Posted

Moim zdaniem przedstawione przez Ciebie wątki Twojego brata oraz Agaty nijak się mają do wątku Twojego i Pauliny ;) To znaczy, że droga wolna, możesz działać. Próbowałeś zeswatać brata, nie wyszło - Paulina jest więc wolna. Agata ma jakieś swoje marzenia, ale wobec jej marzeń nie masz żadnych zobowiązań. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś gdzieś zaprosił Paulinę.

Link to comment
Posted

Agata może dopiero odpuści jak już nie będziesz singlem, więc działaj... im szybciej, tym lepiej :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online

    • There are no registered users currently online
  • Tematy

  • Recent Status Updates

    • Borowy

      Borowy  »  mw2

      Ej, robimy coś?
      · 1 reply
    • Gerda

      Gerda  »  Martusiaaaaaa92

      Masz rangę "cichy pierdobójca" hahahaha sikam
      · 2 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92  »  Gerda

      O, nowy nick!
      · 1 reply
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      sgt.manson
      sgt.manson
      1
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up