Jump to content

Rozstanie


MarcoRose

Recommended Posts

MarcoRose
Posted

Witajcie chciałem wam opisać moja historię otóż zostawiła mnie dziewczyna po 4 latach w zasadzie zdradziła mnie beszczelnie ale w czym leży problem , wydaje mi się a wręcz jestem pewny że nie było to nic wyjątkowego zdawałem sobie sprawę od dłuższego czasu , jej podejście życiowe i zachowanie powodowało moja obojętność , słowo kocham nawet ciężko było mi powiedzieć , nie czułem potrzeby bliskości a na sam koniec pociąg seksualny zanikł.Pomimo wszystko nie chciałem być sam bałem się zakończyć ta relacje zylismy z dnia na dzień chyba liczyłem że może zajdą jakieś zmiany pozytywne w jej życiu bo zawodowo byla nieudolna wykorzystywali ją bała się postawić, pomimo że płaciłem całość za mieszkanie wiecznie nie miała gotówki ale czułem się dobrze w tej relacji , wzięliśmy psa szczeniaka myślałem że to w jakimś sensie nauczy odpowiedzialności naciskała na niego wkoncu się zgodziłem i teraz zwrot akcji .Wyjazd na święta dzien przed wyjazdem atmosfera nie najgorsza ale bez rewelacji , 2 dni nie odzywa się pytam czy się obraziła mówi że nie ale ostatnio nie możemy się dogadać i że przyjechała rodzina i będzie rozmawiać żeby wzieli ja do Niemiec do pracy wtedy nie wiedzialem że chodzi o rozstanie, zapytałem co z psem napisała że do ,, przemyślenia''  napisałem że to nie rzecz i to już było dla mnie dziwne.. Następnego dnia zapytałem kiedy wraca i przeprowadziłem rozmowę telefoniczną w której mówiła że chce spróbować wyjechać że dobrze to zrobi nam, zaraz mówi że powinniśmy się rozstac bo związek na odległość nie ma sensu i już nie jest jak kiedyś, zapytałem czy to jej decyzja ostateczna pow że nie wie że ma mętlik i jak to widzę powiedziałem że moglibyśmy się spotykać itd po czym że chce się rozstać i nie wie po co mówiła przed chwilą jak to widzę , życzyła szczęścia i że zasługuje na lepszą powiedziałem że nie chce się wiązać z nikim przynajmniej nie przewiduję, powiedziała że mam rację bo tylko kogoś zranie i że ona chce pobyć sama z sobą dogadałem się że mieszkanie zostawiam i po końcu umowy przepisze na siebie i teraz zwrot akcji .Kolega dzwoni nad ranem żebym przyjechał pokazuje mi zdjęcie wiadomości jej do koleżanki a treść że  poznała kogoś zakochała się na amen(miesiąc spotykania) i wyjeżdża do innego miasta a mi powiedziała że  wyjeżdża zagranicę bo ostatnio było źle między nami i koniec , w pierwszej chwili ucisk w klatce jak mogła mnie tak oszukać po paru latach miesiąc spotykała się z dużo starszym gościem (14lat) obiecał pracę wycieczki itd i przez telefon zostawia mnie jak frajera . Sytuacja by nie wyszła odrszu gdyby nie fakt że powiedziała koleżance że nie wie czy dobrze robi i że chciała by mieć gdzie wrócić wszystko się wylało .. spotkała się z ogromną fala hejtu wyzwiska dziewczyny zerwały z nią kontakt za podle zachowanie w tydzień z porządnej dziewczyny stała się tym kim wcześniej się brzydziła, dostała wiadomość głosowe zmieniła numer telefonu skasowała fb i finał dostałem informację że jeszcze jest w mieście pod wpływem emocji poszedłem do pracy i jak mnie zobaczyła chciała uciekać jak szczur ... Plunolem w jej stronę dwa razy i poszedłem widziałem w oczach strach nie spodziewała się takiego obrotu sprawy że wszystko tak szybko wyjdzie i straci godność.Ale dziwne uczucie mi towarzysza dużo myślę o tym wszystkim czuję dziwny ból nie tęsknota a taki mocny zawód i taka pustkę 4 lata dzień w dzień razem .Nie mogę uwierzyć że kogoś można tak potraktować choć nie było uczucia wielkiego to czuję dziwny stan życie zmieniło się o 180 stopni musiałem się wyprowadzić bo gdy dowiedziałem się prawdy dusiło mnie to mieszkanie po fakcie od znajomej dowiedziałem się że narzekała na mnie strasznie że nie czuly że zimny że nie chce jej dawać na coś, że musi oddawać mi pieniądze które pożyczyła  co jest w moim odczuciu ohydne gadać komuś otym  nigdy przyszła nigdy nie powiedziała że coś nie tak , jej taktyka zawsze jak jest problem to ucieczka nawet teraz nie miała odwagi przyjechać po rzeczy tylko firma transportowa przyjechała i zabrała ciuchy w workach na śmieci i tu kolejny zwrot . Przypadkowo poznałem dziewczynę z podobnym podejściem do życia , była w toksycznym związku wydaje mi się że jakbyśmy sie znali od kilku lat  na pierwszym spotkaniu spędziliśmy ponad 3 godziny oboje nie odczuliśmy tego, potem rozmowy przez telefon po 2 godziny niesamowity zwrot akcji gdy jestem z nią dobrze się czuje ale gdy jej nie ma wracają myśli o byłej i czasem budzę się w nocy i mnie to męczy ciężko w miesiąc czasu zapomnieć o 4 latach nawet jak już było przywiązanie choć wiem że to nie miało sensu , czasem atakują mnie myśli czy do niej doszło co zrobiła czy odczuła psychicznie że za swoje zachowanie straciła znajomych , moralność a czasem zadaje sobie pytanie czy radzi sobie lepiej odemnie . Chciałbym wyprzec te myśli bo zrobiła mi bardzo duże świństwo i wiem że ta historia już jest skończona ale jak to ułożyć moja wada że bardzo przywiązuje się do ludzi . Nie chcę zepsuć nowej relacji bo jestem pod dużym szokiem dojrzałości nowo poznanej dziewczyny i cechy ma te które zawsze szukałem ja potrzebuję spokoju a tego do tej pory nie dostałem , boli mnie że byłej tak dużo pomogłem naprawdę z każdym problem i tak mnie potraktowała nie mogę tego przyjąć do wiadomości.

Link to comment
yiliyane
Posted

Moim zdaniem trochę za wcześnie pakujesz się w następny związek. Nie ochłonąłeś jeszcze po poprzednim, nie wyciągnąłeś wniosków z tamtej relacji. Przeniesiesz brudy ze starego związku w nowy i w efekcie nowy związek nie wypali. Na Twoim miejscu dałabym sobie czas. Nie musisz z nową dziewczyną zrywać kontaktu, wystarczy, że wasza relacja będzie polegała wyłącznie na koleżeńskich spotkaniach dopóki nie dojdziesz do porządku sam ze sobą. Jeśli chcesz przyspieszyć i polepszyć ten proces, może warto byłoby obgadać poprzedni związek z psychologiem.

O 12.05.2022 at 19:47, MarcoRose napisał:

(...) pomimo że płaciłem całość za mieszkanie wiecznie nie miała gotówki ale czułem się dobrze w tej relacji , wzięliśmy psa szczeniaka myślałem że to w jakimś sensie nauczy odpowiedzialności (...)

Muszę wytknąć tu dwa błędy, przepraszam. Po pierwsze, jeśli mieszkacie razem, wkład za mieszkanie powinien być 50/50. Nie jesteście małżeństwem ze wspólnym majątkiem, tylko dwojgiem niespokrewnionych i niespowinowaconych ze sobą ludzi. Nie masz obowiązku utrzymywać swojej dziewczyny w żaden sposób - czy to płacąc za mieszkanie, czy na jej codzienne utrzymanie. Wyjątek mógłby być, gdyby ona straciła pracę - na czas poszukiwania przez nią pracy (ale niezbyt długi, nie przesadzajmy, góra dwa miesiące) mógłbyś przejąć koszty, ale i tak potem powinniście się rozliczyć. Po drugie, nieodpowiedzialnością jest uczenie drugiego człowieka odpowiedzialności (niezależnie od wieku, płci i stopnia waszej zażyłości) poprzez zakup zwierzęcia. To się w 99% przypadków nie uda. Efekt będzie taki jak u was - osoba nieodpowiedzialna będzie miała w nosie zwierzę, a ta druga problem w postaci zwierzaka, którego tak naprawdę nikt nie chce.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • nunca
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Jeszcze szybko odpowiem, że tak - warto się zapytać, dlaczego Cię unika. Przynajmniej będziesz wiedziała, na czym stoisz
    • Gloria
      Nie wydaje mi się, żeby miała w 100% cały tydzień zaplanowany @yiliyane dała dobrą radę. Co do innego wyjścia z tej sytuacji, to możesz po prostu przestać się do niej odzywać i czekać, aż sama się do Ciebie odezwie. Jeżeli minie dużo czasu lub w ogóle się nie odezwie, to oznacza, że niezbyt jest zainteresowana spotkaniem...
    • wardrum
      Jak dla mnie petarda.Zakk wymiata.  
    • wardrum
      Niedawno zacząłem wglebiac się w twórczość zespołu z Hoghartem, jest ciekawie. Z Fishem ulubiona Fugazi.
    • wardrum
      Murmur świetna płyta. 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      9
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      Xantos
      Xantos
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
    5. 5
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    38 posts
    wardrum
    wardrum
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    15 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    Xantos
    Xantos
    3 posts
    Wulf
    Wulf
    2 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    56 posts
    wardrum
    wardrum
    52 posts
    Kerosine
    Kerosine
    52 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    459 posts
    yiliyane
    yiliyane
    406 posts
    wardrum
    wardrum
    135 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up