Jump to content

jaki profil szkoły średniej wybrać?


EniKemi

Recommended Posts

Niedługo jest logowanie do szkół średnich, a dalej nie wiem jaki profil wybrać. Jestem dobra z matematyki i angielskiego, lubię te przedmioty. Myślałam nad mat-fizem, ale rozszerzona fizyka średnio do mnie przemawia, nad lingwistycznym też myślałam, bo lubię języki, ale i to tak trzeba mieć rozszerzoną geografię, biologię, historię, fizykę lub chemię. Zastanawiałam się nad innymi profilami, ale historii nie cierpię, nie lubię wkuwania, a fizyka jest dla mnie dość trudna, boję się co by było na rozszerzeniu. Wos również lubię, ale dalej potrzebuję któregoś z tych 5 przedmiotów. Więc jaki profil wybrać? Nie mam nawet pomysłów na zawód w przyszłości 

Link to comment

Może podejdź do wyboru nieco inaczej - zrób jeden krok do przodu i przejrzyj oferty studiów. Wybierz kilka różnych uczelni, kształcących w różnych kierunkach (ścisłych, humanistycznych, medycznych) i przejrzyj co oferują. Może opis któregoś kierunku Cię zaciekawi i poczujesz, że to jest to? Jeżeli tak będzie, wejdź w szczegóły rekrutacji - zobacz jakie przedmioty na maturze są punktowane i na tej podstawie wybierz profil w liceum.

Link to comment
O 14.12.2021 at 20:23, EniKemi napisał:

Nie mam nawet pomysłów na zawód w przyszłości 

Wybierz taki profil, który będzie zawierał dla Ciebie najbardziej interesujące przedmioty. Może zrób sobie listę z plusami i minusami dla każdego profilu, a także zapisz wymagania jakie musisz spełnić. Podsumuj to wszystko i zobacz na tej podstawie, który profil najbardziej będzie Ci odpowiadać. Przyznam, że też nie przepadałem za fizyką, a pomimo tego wybrałem profil mat-fiz-inf i jakoś dałem radę. Uważam, że bardzo dużo zależy od nauczyciela przedmiotu, czy spodoba nam się dany przedmiot i czy będziemy chcieli się uczyć danych treści. Tak jak piszesz w swojej wypowiedzi - nie lubisz historii, bo nie lubisz wkuwania. Ja miałem takie samo podejście, bo po prostu tych informacji było za dużo i patrząc z perspektywy czasu to większość tych dat i informacji była bezwartościowa, bo do niczego się nie przypadała. Inaczej sytuacja by wyglądała, gdyby nauczyciel opowiadał pewne wydarzenia, tłumaczył, wzbudzał ciekawość itd. Myślę, że wtedy każdy chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o danym zdarzeniu... Na pewno coś musi nas na tyle zainteresować, żebyśmy w ogóle chcieli coś zapamiętać, bo suche i fakty i daty nic nie znaczą... (no chyba, że mówimy o dacie bitwy pod Grunwaldem czy chrzcie Polski, bo to każdy musiał zapamiętać :D).

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Gotowe Zapraszam teraz do zabawy @dannonka i odbijam piłeczkę do Ciebie @yiliyane:  
    • Kerosine
      U mnie również wygląda[ło] to podobnie: po prostu mówiłam bliskim, co chciałabym dostać lub - gdy nie miałam pomysłu - prosiłam zwyczajnie o pieniądze  Dzięki temu od dawna już nie otrzymałam nietrafionego podarku, w czasach jednak, gdy jeszcze się to zdarzało [szczególnie mama lubiła celować w prezentach, które tak naprawdę sama chciałaby / mogłaby dostać] zazwyczaj wracały one do obdarowującego lub trafiały do swego rodzaju "strefy niczyjej" / na przysłowiową zakurzoną półkę.
    • Kerosine
      ... zawiodłam swoją rodzinę.
    • Gloria
      Chodzi o to, że mam porównanie do interakcji za granicą (np. Niemcy, Dania) i tam powszechne jest witanie się (nawet jak się ktoś nie zna), dlatego napisałem, że być może wynika to z kultury... Można by też zadać pytanie, czy wchodząc do windy witacie się z osobami, które już są w windzie, ale to już pomysł na nowy temat...
    • Gloria
      Dzięki za odpowiedź! Nie pomyślałem o tym, że można na to popatrzeć z takiej perspektywy. Rzeczywiście, być może to jest kwestia odnośnie reakcji na sytuacje stresowe i radzenie sobie z gniewem. W przykładzie powyżej wyszedłem z założenie, że ja zostałem zaatakowany. Ja, w takim sensie, że moja własność mogłaby zostać naruszone (chodzi o integralność przedmiotu ze mną). Zniszczenie przedmiotu lub próba zniszczenia uważałbym za atak na mnie. To znaczy w tamtym momencie wydawało mi się, że rozwiązanie siłowe rozwiąże problem, tzn. w pewien sposób kierowca zostanie ukarany (co po szybkim przemyśleniu stwierdziłem, że nie miałoby sensu - zważając na możliwe konsekwencje). Czy możecie polecić jakieś książki z tego zakresu? Chodzi mi np. o reagowanie na stresowe sytuacje. Co do sytuacji na drogach to myślę, że radzę sobie w porządku, a takie przykłady jak powyżej należą do rzadkości.
  • Recent Status Updates

  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      LilCharlotte
      LilCharlotte
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    LilCharlotte
    LilCharlotte
    2 posts
    Magdalena234
    Magdalena234
    1 post
    miknet
    miknet
    1 post
    BlablablaWika
    BlablablaWika
    1 post
    Kasiastan
    Kasiastan
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Uszanka
    Uszanka
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    490 posts
    yiliyane
    yiliyane
    417 posts
    Gloria
    Gloria
    90 posts
×
×
  • Create New...