Jump to content

Promieniowanie UVA/UVB oraz HEV


Anarchist

Recommended Posts

Promieniowanie należy do zjawisk fizycznych oraz dzieli się na wiele kategorii, ale w tym temacie chciałbym omówić promieniowanie słoneczne oraz niebieskie( tzw. ekranowe). Istnieje mylne przekonanie, że filtry chemiczne oraz mineralna należy stosować wyłącznie w miesiącach letnich, kiedy występują wysokie temperatury oraz częstość słońca jest o wiele wyższa niż w miesiącach jesienno-zimowych. Niestety, ale to jest mylne przekonanie, gdyż wiele najnowszych badań naukowych wskazuje, że cały czas jesteśmy narażenie na prominiowanie UV oraz HEV. Oczywiście, podczas mgły czy pochmurnej pogody ilość prominiowania UV jest o wiele niższa niż podczas ciepłego dnia, ale jednak nadal jesteśmy narażeni na ekspozycję. Chciałbym się spytać, czy stosujecie filtry przez cały rok? Jeśli tak, to o jakim SPF? Czy Wasza skóra jest bardzo wrażliwa na promieniowanie UV? Co sądzicie o opalaniu się na słońcu oraz o opaleniźnie? Czy obawiacie się promieniowania HEV spędzając kilka godzin dziennie przed urządzeniami elektronicznymi? 

 

Solar_radiation_diagram.jpg

Link to comment
  • Anarchist changed the title to Promieniowanie UVA/UVB oraz HEV

Mam całkiem dobrą [przynajmniej teoretycznie] świadomość szkodliwego wpływu ultrafioletowej części promieniowania Słońca na naszą skórę, jednak nie przekłada się to na stosowanie przeze mnie jakiejkolwiek ochrony przeciwsłonecznej - nawet latem. Głównym powodem jest chyba zwyczajnie jej uciążliwość, dająca się we znaki nawet "zwykłym" osobom, a tej należącej do autystycznego spektrum [z towarzyszącymi mu często zaburzeniami integracji sensorycznej czy typową dla dziewcząt / kobiet z ASD niechęcią do spędzania zbyt dużej ilości czasu przed lustrem] potrafiąca wielokrotnie bardziej działać na nerwy. Fakt faktem jednak gdzieś głęboko we mnie tkwi zarazem dość irracjonalne jak mu się głębiej przyjrzeć przekonanie, że słonko mnie nie skrzywdzi, jestem salamandrą należącą do żywiołu ognia i coś takiego jak rak skóry nigdy mnie nie spotka. Dochodzi wreszcie do tego ilość wiedzy i doświadczenia w obcowaniu z preparatami przeciwsłonecznymi, jaką trzeba posiąść, by naprawdę skutecznie zabezpieczać się przed nadfioletem [osobom nawet całkiem nieźle zorientowanym w temacie polecam lekturę stosownych postów na blogu Kosmeologika - tagi "filtry" i "pielęgnacja przeciwstarzeniowa"] czy ceny zapewniających należytą ochronę specyfików.

Pytanie do innych filtrujących - jak odmierzacie krem? Na oko, strzykawką, łyżeczką miarową, na wadze?

Cytat ze wspomnianego bloga, a konkretnie wpisu dotyczącego prawidłowej objętości pojedynczej dawki kremu przeciwsłonecznego :sweatdrop:

2 godziny temu, Anarchist napisał:

Czy Wasza skóra jest bardzo wrażliwa na promieniowanie UV?

Niezbyt, pomimo tego, że mam dosyć jasną karnację [chociaż zastanawiam się na ile faktycznie jest ona "jasna", a na ile "rozjaśniona" niedostatkiem słońca...]. Nigdy nie byłam poparzona, choć raczej nie unikam blasku naszej dziennej gwiazdy, za to przy odpowiedniej nań ekspozycji potrafię opalić się naprawdę mocno.

2 godziny temu, Anarchist napisał:

Co sądzicie o opalaniu się na słońcu oraz o opaleniźnie?

To pierwsze jest dla mnie jednym z symboli ukochanego lata [mimo że osobiście opalam się raczej w ruchu], ta druga zaś przemawia do mnie bardziej niż bladość. Niewątpliwie Słońce przyspiesza starzenie się skóry, jednak moim zdaniem warto zapłacić tę cenę za wszystkie chwile spędzone w jego promieniach - i tak w naszym klimacie jest ich jak na lekarstwo [double meaning w kontekście roli słonecznego światła w łagodzeniu objawów depresji, która niestety również jest moim udziałem].

2 godziny temu, Anarchist napisał:

Czy obawiacie się promieniowania HEV spędzając kilka godzin dziennie przed urządzeniami elektrofonicznymi?

Na ten temat moja wiedza jest znacznie mniejsza, jednak faktycznie mój umysł odczuwa efekty spędzania przed komputerem / nad tabletem i smartfonem dłuuugich godzin teraz i dawniej - pozostaje jednak pytanie, na ile to kwestia samego promieniowania, a na ile pozostałych czynników.

Link to comment
  • 2 weeks later...
O 17.09.2021 at 13:22, Anarchist napisał:

Chciałbym się spytać, czy stosujecie filtry przez cały rok?

Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny :D

O 17.09.2021 at 13:22, Anarchist napisał:

Czy Wasza skóra jest bardzo wrażliwa na promieniowanie UV?

Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca.

O 17.09.2021 at 13:22, Anarchist napisał:

Co sądzicie o opalaniu się na słońcu oraz o opaleniźnie?

Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek.

O 17.09.2021 at 13:22, Anarchist napisał:

Czy obawiacie się promieniowania HEV spędzając kilka godzin dziennie przed urządzeniami elektronicznymi? 

Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • acoo123
    • yiliyane
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Rzadko kiedy za gwałt są takie wysokie wyroki. Nawet jeżeli jest to gwałt na osobie nieletniej. Różnice między wysokością wyroków w przypadku gwałtu mężczyzny na kobiecie a kobiety na mężczyźnie mogą być spowodowane następującymi czynnikami: dorosłemu mężczyźnie łatwiej obronić się przed niechcianym kontaktem seksualnym niż kobiecie z racji siły i szybkości - przy założeniu, że mężczyzna nie jest niepełnosprawny, nie został odurzony ani nie szantażowano go/nie grożono mu w żaden sposób w trakcie obdukcji łatwiej jest znaleźć dowody na gwałt na organach płciowych żeńskich niż męskich (czy w ogóle na męskich organach płciowych widać dowód gwałtu? zakładając, że kobieta w celu zgwałcenia posłużyła się jedynie własnymi organami płciowymi, a nie jakimiś dodatkowymi urządzeniami) konsekwencje gwałtu w przypadku mężczyzn są mniejsze niż w przypadku kobiet - przyjmujemy, że konsekwencje psychiczne są takie same (nie wiem czy tak jest, nie znam badań, ale załóżmy w ten sposób), ryzyko zakażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową również, ale mężczyznom nie grozi ciąża przyjęto społecznie, że kobieta nie może zgwałcić mężczyzny* * - nie twierdzę, że to prawda czy że tak powinno być, taki jest jedynie pogląd większości społeczeństw Dla przytoczonego przez Ciebie przykładu warto zwrócić uwagę na pewną rzecz - prawnie to nie był gwałt, tylko tzw. inna czynność seksualna (za co są przewidziane mniejsze kary - w przeciwieństwie do kary za gwałt, czyli niechciany stosunek płciowy). Wpływ na wysokość wyroku mogła mieć też reakcja mężczyzny na zachowanie kobiety. Jeżeli "nie" nie poskutkowało, czy mężczyzna próbował się bronić? Czy gdyby próbował, czy byłby w stanie uniknąć niechcianego kontaktu seksualnego a może nie dałby rady? Wyobraźmy sobie dwie sytuacje. Kobieta chce relacji intymnej, mężczyzna nie. Przypadek 1: rozwścieczona kobieta uderza mężczyznę w głowę, w wyniku czego traci on przytomność. Kobieta gwałci nieprzytomnego mężczyznę. Przypadek 2: mężczyzna mówi "nie", ale gdy kobieta przystępuje do działania, nie broni się, nie opiera się w żaden sposób ani nie protestuje. Po zakończonym działaniu mężczyzna stwierdza, że jednak nie chciał tego stosunku i podaje kobietę do sądu. Kara w przypadku 1 powinna być dużo wyższa niż w przypadku 2. Być może to, o czym piszesz, to był przypadek 2, stąd niska kara. Nie twierdzę, że kobieta zachowała się prawidłowo - "nie" oznacza "nie", ale mężczyzna nie wykorzystał wszelkich środków, by uniknąć kontaktu seksualnego. A ponieważ sąd nie wie jak było naprawdę - czy mężczyzna chciał tego kontaktu, czy nie chciał, nie może zasądzić wyższej kary jedynie na podstawie słów oskarżyciela, musi się opierać na dowodach. Zbyt ogólny ten przykład. I brakuje konkretnych statystyk, które mogłyby poprzeć Twoje słowa. Osobiście nie wydaje mi się, żeby sądy w tym przypadku faworyzowały kobiety. Równouprawnienie to, jak napisał @Celt, równość wobec prawa. W prawie nie ma nigdzie zapisu, że dla kobiet kary za przestępstwa są niższe niż dla mężczyzn czy że w przypadku sporów cywilnych faworyzowane mają być kobiety. Co może być problemem, to to jakie statystycznie są wydawane wyroki, gdy oskarżona jest kobieta, a gdy mężczyzna. Wszystkie jednak te wyroki mieszczą się w wyznaczonych prawnie widełkach czasowych. Co można zrobić, to edukować społeczeństwo. Te zmiany już zachodzą, choć często zachodzą zbyt wolno, ale już teraz coraz częściej zdarza się, że opieka nad dzieckiem jest przyznawana ojcu czy że kobieta jest karana za gwałt.
    • Kerosine
      Życie to tylko most pomiędzy tym a tamtym światem. Głupcem jest ten, kto buduje na moście. – osobiście wolę porównanie do "dom[k]u z papieru [a wręcz z papierowych kart]", ale... Jesus, you're so goddamn right.
    • Zaczarowana03
      Miałam dać znać jak potoczy się dalej moja historia. Tak więc napisałam do tego chłopaka był bardzo miły w rozmowie, taki normalny , ja to tak odebrałam, natomiast moje przyjaciółki stwierdziły że jego żarty były trochę dziwne i nie spodobały im się. Myślalam że napisze ale nie napisał widocznie nie interesuje go co u mnie i nie był we mnie zauroczony tak jak ja w nim. No ale mimo wszystko jestem z siebie zadowolona ze przełamałam się i zrobiłam ten pierwszy krok. To musiało nastąpić bo wyleczyłam się z miłości do niego , już nawet o nim nie myślę , mam czysty umysł i czuję się świetnie. Bardzo długo to w sobie nosiłam a teraz jest mi o wiele lżej. Może kiedyś się spotkamy kto wie , ale mam nadzieję że już za niedługo ktoś pojawi się w moim życiu kto mnie pokocha a ja jego. Dziękuję za komentarze i pomoc nawet nie wiecie ile dzięki tej stronie zawdzięczam i dzięki osobom które odpisały na mój problem, Jesteście Cudowni!
    • Kerosine
      Akurat to pisałam bardziej w kontekście ogólnym, niekoniecznie stricte ubraniowym [dyskutowana opcja w tym drugim przypadku chyba zresztą nawet nie istnieje lub jest ekstremalnie rzadka]. W gruncie rzeczy cały swój poprzedni post napisałam właśnie w takim kontekście, dopiero w ostatniej chwili reflektując się i dodając wzmiankę o ciuchach plus size Ja ze swoimi specyficznymi wymaganiami / preferencjami odnośnie ubrań nie mogłabym chyba funkcjonować [na przynajmniej jako-tako zadowalającym poziomie] bez Internetu, tylko tam jestem w stanie dostać jedyne spodnie, jakie uznaję 
    • yiliyane
      On nie jest Tobą poważnie zainteresowany. Nigdy nie traktował Cię z szacunkiem, o czym świadczy chociażby to, że ustawiał i odwoływał spotkania jak jemu pasowało, w ogóle nie licząc się z Tobą i z Twoim czasem. Podejrzane jest też to, że nie chciał dać Ci swojego numeru telefonu. Czyżby obawiał się, że zadzwonisz/napiszesz, kiedy będzie z inną kobietą (może nawet z własną żoną) i to rozbije mu tamtą relację? Odpuściłabym sobie tę relację, bo wyraźnie zainteresowanie i przywiązanie jest jednostronne.  
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Zaczarowana03
      Zaczarowana03
      3
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    uczennica200
    uczennica200
    41 posts
    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    yiliyane
    yiliyane
    29 posts
    beata111
    beata111
    3 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    2 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Tomek353
    Tomek353
    1 post
    miodzia1207
    miodzia1207
    1 post
    Zaczarowana03
    Zaczarowana03
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    75 posts
    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    uczennica200
    uczennica200
    41 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    753 posts
    yiliyane
    yiliyane
    678 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    502 posts
×
×
  • Create New...