Jump to content

Zabieg budujący mięśnie - o co chodzi?


Gloria

Recommended Posts

Gloria

Natknąłem się na informacje od pewnej osoby na Instagramie, że istnieje coś takiego jak zabieg budujący mięśnie. No właśnie, czy coś takiego w ogóle istnieje? Przyjęło się mówić, że mięśnie buduje się na siłowni, a tutaj można mieć to samo w formie zabiegu? Do tego została dodana informacja, że jest to forma bezinwazyjna (cokolwiek to znaczy). Była również wzmianka o klinice (nie wiem czy chodziło o nazwę firmy czy o sam budynek).

Poszperałem trochę w Internecie i znalazłem informacje o urządzeniu, które pobudza mięśnie poprzez skurcze. I tutaj też ciekawy cytat ze strony: "W przypadku treningu pośladków 30-minutowa sesja zastępuje 20 tysięcy przysiadów." Produkt (usługa) reklamowana jest w ten sposób, że wystarczy się położyć, a mięśnie same się ćwiczą :)

Jak podchodzicie do tego typu informacji? Czy tego typu stymulowanie mięśni można nazwać "zabiegiem"? Czy kiedyś korzystaliście z tego typu zabiegów lub ktoś z waszych znajomych korzystał?

Znam jedną osobę, która korzystała z tego typu treningu i na początku był zachwyt, a już po nie była zadowolona z efektów, a na kolejne sesje już się nie zapisała...

PS. Znalazłem inne określenie tego zabiegu (mam nadzieję, że to jest to samo!): trening EMS, czyli Electrical Muscle Stimulation,

Link to post
Kerosine

Przyznam, że o takim sposobie budowania rzeźby [chyba] nie słyszałam, sceptycznie podchodzę jednak do wszelkich metod obiecujących cudowne rezultaty w zasadzie bez wysiłku. To po prostu zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Nawet jeśli można zaobserwować jakieś efekty, według mnie i tak są one nieporównywalnie mniejsze do tych wypracowanych na normalnym treningu / ich trwałość jest znikoma. Ogólnie cała sprawa pachnie dla mnie szarlatanerią i żerowaniem na ludzkiej naiwności - aczkolwiek podkreślę raz jeszcze swą perspektywę laika.

19 godzin temu, Gloria napisał:

Do tego została dodana informacja, że jest to forma bezinwazyjna (cokolwiek to znaczy).

Wydaje mi się, że może chodzić o nieodczuwanie przepływu prądu przez "ćwiczoną" część naszego ciała [a już na pewno o brak wprowadzania do jego wnętrza żadnych igieł], ale znów - to tylko dodatkowo sugeruje, że mamy do czynienia z naciąganiem.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    932 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...