wisienka91

Nie katolik = zły człowiek ?

280 postów w tym temacie

Coraz częściej w swoim otoczeniu spotykam się z takimi właśnie opiniami. Jeśli ktoś nie jest katolikiem - jak w ogóle może być dobrym człowiekiem... A to przecież nieprawda! Przecież dobre postępowanie nie zależy od religii... Ludzie myślą, że podstawowe i naturalne prawa typu: nie zabijaj itd. są zawarte tylko w dekalogu. A przecież nie trzeba wcale znać 10 przykazań, żeby postępować według nich... Jakich argumentów używać w takich rozmowach? pomóżcie ...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak najbardziej nie. Człowiek z reguły jest albo dobry, albo zły. Bez względu na to czy jest katolikiem, czy buddysta kieruje się swoimi wytyczonymi zasadami, których stara się nie łamać. Katolika, który za priorytet w swoim życiu uważa zabijanie, kradzieże itp. (a są tacy) nie można porównywać z osobą niewierzącą bądź innej wiary, która przestrzega zasad moralnych. Tak więc wsród katolików utworzył się stereotyp

Nie katolik = zły człowiek
. Są to zazwyczaj ludzie zaślepieni w siebie, swoje środowisko i zacofane poglądy.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mysle ze najlepszym argumentem przeciw oszolomom twierdzacym, ze kto nie jest katolikiem ten jest zlym czlowiekiem jest pokazanie przykladu Mahatmy Gandhiego. nie byl katolikiem ani nawet chrzescijaninem, a moim zdaniem jest to czlowiek swiety i daje glowe, ze jest zbawiony

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jeśli ktoś nie jest katolikiem - jak w ogóle może być dobrym człowiekiem.

Po prostu :) To nie wyznanie robi z człowieka kogoś dobrego, czy złego (jesli juz sie posługujemy takimi uogulnieniami). Zasady moralne nie sa zarezerwowanie tylko dla katolików. Każdy kieruje się w życiu własnym "dekalogiem", własnymi zasadami, ma własne założenia normatywne co do moralności i poprawności współżycia z innymi. Przecież nie tylko katolik wie, że powinien (a nawet musi) przestrzegać prostego"nie zabijaj!"

A tak wgl to ludzie coś takiego mówiący są niepoprawnymi ignorantami, którzy dyskryminują wszystkich wierzących w co innego. Brak tolerancji. Bo w czym katolik jest lepszy od buddysty??? Paranoja.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To głupota uważac niewierzącego w Boga za złego człowieka. Każdy powinien mieć prawo do wiary w co sie chce. To nie religia ksztaltuje czy się jest dobrym czy nie, tylko sposób bycia i uczciwośc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W dzisiejszych czasach polskich tak właśnie jest. Władze i media ostatnimi czasy stały się bardzo kościelne. Nie wiem czego to przyczyna :wink: Narzucają poglądy. Doskonałym przykładem takiego człowieka jest Ojciec Rydzyk. Zależy mu tylko na włąsnym ineteresie. Najbardziej denerwują mnie natomiast babcie moherowe, które spotykam prawie codziennie. Prawią mi one kazania, że jestem grzesznikiem, bo nie widziały mnie w kościele :( :devil: . Wracając do właściwego tematu, ta hipoteza jest nietrafna. Nie można osądzać charakteru ludzi po ich wierzeniu. Znam mnóstwo znajomych , ateistów, którzy kierują się własnymi zasadami i postępują mądrzej niż pobożna masa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powiem szczerze, że nie spotkałam się raczej ze stwierdzeniem ,że nie katolik musi być zły, tylko raczej iż nie- katolicy są dużo uboźsi duchowo. Ale wiadomo, że wiara ma wspomagać człowieka w codziennym życiu, daje mu cel, odpowiada na podstawowe pytania egzystencjonalne. Jednak to nie oznacza, że osoby nie katolickie są pod tym względem dużo uboższe. Dla katolika osoba neiewierząca zasadniczo powinna być tą, która celowo lub nie, opuściła swoję drogę, ale każdy prawdziwie wyznający wiarę w Boga winien to uszanować. Właściwie każda wiara może wzbogacić życie duchowo, jednak dobre życie czy też przekonania, filozofia życia może także pogłębić wnętrze duchowo także u niewierzących. A podejście typu niekatolik jest zły to głupi stereotyp i na pewno żaden prawdziwy katolik nie zniżyłby się do tego typu stwierdzeń.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wychodzę z założenia że Bóg jest jeden, tylko są tysiące sposobów wierzenia w niego i oddawania mu czci...

Złym człowiekiem jest się poprzez swoje czyny względem drugiego stworzenia. Na pewno nie od tego czy uczęszcza regularnie do kościoła, cerkwi, czy gdzieś indziej... Nawet ateiści muszą w coś wierzyć, bo jeżeli człowiek nie wierzy w nic, to po jakimś czasie wariuje...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Heh, ja tam sie z takim stwierdzeniem w zyciu codziennym nie spotkalem, moj swiatopoglad budzi conajwyzej zaciekawienie, czasem zaskoczenie, najczęściej zdziwienie, ale nie pogarde.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie... niektórzy katolicyzm kojarzą z ojcem Rydzykiem i radiem Maryja, a przecież kościół to ludzie, wspólnota. Trzeba jeszcze umieć wynosić dobre wzorce swojej religii! Co do głównego tematu, nie dotyczy to tylko katolików. Równie dobrze może być np. nie prawosławny = zły człowiek albo nie żyd = zły człowiek. To że jest nietolerancja, wynika ze słabości wszystkich wspónot religijnych. Ja mam trochę inne zdanie na temat dzielenia ludzi na dobrych i złych. Nie wiążę z tym, religii czy nowatorskich przekonań. Człowiek musi umieć odróżniac dobro od zła, i często wyznając własny dekalog, uważa że czyni dobrze, a tymczasem krzywdzi innych. I właśnie od tego jest religia, aby to ona wyznaczała prawa i zakazy. Istota ludzka nie jest na tyle silna, by sama potrafiła wyznaczać sobie granice. Bo często człowiek "lubi" je przekraczać. Nie oszukujmy się, człowiek choć jest istotą myślącą, nadal jest i będzie zwierzęciem, które dąży tylko i wyłącznie do własnego lepszego bytu. Pewnie te słowa was zaszokują, ale pomyślcie sami nad tym, nie wiem, może się mylę i nie mam racji... bo jestem człowiekiem :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To, że katolicy uważają się za dobrych ludzi a niekatolików za kogoś złego, jest jedną wielką hipokryzją. Niestety, znam osoby, które ponoć głęboko wierzą w Boga, co niedziela do kościoła, czasem też w tygodniu, jeżdżą na pielgrzymki, na jakieś czuwania itd, a tak naprawdę są do głębi zepsutymi osobami. Aż żal czasem patrzeć, jak taki człowiek zniszczy drugiemu życie a potem idzie do kościoła się pomodlić...

Co do wiary - uważam podobnie jak ...:..Lacrim..:..., Bóg jest jeden, bo przecież wszystkie główne zasady wszystkich religii pokrywają się.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

każdy człowiek rozróżnia dobro od zła... moim zdaniem nie powinno sie uwazac NIE KATOLIKOW za złych ludzi. nie bojmy sie mowic o tym ze nie jestesmy katolikami ;) powinnismy uswiadomic ludziom ze nawet taki czlowiek jest dobry ... itp

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jakich argumentów używać w takich rozmowach? pomóżcie ...

Jakich? Najlepiej tych, które sama napisałaś w swoim poście. Jak dla mnie, są one najlepsze i najbardziej oczywiste.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja niejestem katolikiem i jestem dobry człowiek :devil: katolik= zły człowiek :mrgreen: zresztą ten co tak gada to ma coś z beretką nietak :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A przecież nie trzeba wcale znać 10 przykazań, żeby postępować według nich... Jakich argumentów używać w takich rozmowach? pomóżcie ...

Jakich?? Proste katolicy zabili więcej ludzi niż można sobie wyobrazić pod pretekstem nawrócenia. Nawet pewnie nie myśleliście nigdy że nasi praojcowie byli siłą nawracani na chrześcijanizm. Czemu? Myślicie że jak Mieszko przyjmował chrzest to dlatego że nagle poczuł że to prawdziwa wiara? Otóż nie. Przyjął by móc się ożenić z księżniczka chyba węgierską w ten sposób stworzyć sojusz. Czyli zostaliśmy katolikami tylko dlatego żeby mieć przyjaciela który i tak nas później wyruchał.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W żadnym wypadku nie trzeba być katolikiem aby byc dobrym człowiekiem. Ktoś nie wierzy bo to są dla niego bzdury, ale czy nie może być dobrym człowiekiem?! Każdy, każdy według mnie może byc wspaniałym człowiekiem...wystarczy odrobina wysiłu a nie wiary w Boga.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nasz kraj jest pod tym względem tak zacofany, że momentami bywa smutno. Ludzie różnie reagują na to, że jestem protestantem. Cóż, za złego bynajmniej się nie uważam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Każdy człowiek może być dobry i mieć swoje poglądy na życie. Tak wogóle to skąd możemy wiedzieć, iż katolicyzm nie jest tak naprawdę najstarszą i legalną sektą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myslę, że tak samo dużo jest złych ludzi wśród katolików jak i ludzi innej wiary.

Taki przykład, sąsiadka która uważa się za katoliczkę, zapindala do kościoła 5 razy dziennie a wszystkim rujnuje życie.

Ale przecież to katoliczka :)

Brrr, przepraszam za ironię.

szuzee ~~

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przyjął by móc się ożenić z księżniczka chyba węgierską w ten sposób stworzyć sojusz. Czyli zostaliśmy katolikami tylko dlatego żeby mieć przyjaciela który i tak nas później wyruchał.

Z księżniczką czeską - Dobrawą ;)

Właśnie dla tego nie lubię kościoła - to przez niego w średniowieczu nastąpiło takie zahamowanie rozwoju cywilizacji, to kościół zabijał niewinnych ludzi w wyprawach krzyżowych, poprzez świętą inkwizycję etc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciekawa teoria. :crazy: Zastanawia mnie czy zawsze tak bylo, czy to obowiazuje tylko w XXI wieku. Jak sobie pomysle, ze hitlerowcy przed wyruszeniem na podboj Polski otrzymywali blogoslawienstwo od katolickich ksiezy i mieli wyryty na paskach napis "Gott mit uns" ("Bog z nami") to mi sie dziwnie robi. Poza tym wojny krzyzowe tez nie popieraja tej teorii, nie mowiac juz o tych katolikach, ktorzy w niedziele ida do kosciola i w ciagu tygodnia pija i leja zone i dzieci

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A co w ogóle za chore dzielenie? Przecież katolik też jest człowiekiem i ma skłonności do czynienia zła, tak samo jak ktoś, kto katolikiem nie jest. Dla niektórych to tylko taka przypinka - jestem katolikiem. I co z tego, jeśli nie traktuje się tego poważnie, jeśli po prostu nim jesteś, bo jakoś tak w maleńkości zostałeś ochrzczony i nauczony, że trzeba chodzić do kościoła. Bez sensu.

Mam nadzieję, że ludzie naprawdę mają jakieś zasady itd. Poza tym jakby nie być nawet katolikiem i nie przestrzegać Dekalogu, to nawet w Konstytucji jest zapis o Prawie Ochrony Życia (życie każdego człowieka jest chronione prawem), tak samo jest o Wolności sumienia i religii oraz Wolności wyrażania swoich poglądów etc. etc. Więc jak nie Dekalog, to Konstytucja, zresztą myślę, że to nie jest potrzebne, żeby dobry i normalny człowiek działał według jakichś tam zasad.

Proste katolicy zabili więcej ludzi niż można sobie wyobrazić pod pretekstem nawrócenia.

I np. ja wcale tego nie pochwalam, ale nawet jak zajrzeć w historię Polski i innych krajów, to np. wojska polskie zabiły bardzo dużo ludzi. Zresztą nie tylko Polska. Ale to jest przeszłość. I nikt tego nie zmieni. Wiadomo, że teraz nie będziemy się palić na stosie ani nic z tych rzeczy. Zastanawia mnie tylko, czy zmuszano do wiary w Boga w Jego Imię i z troski, że ktoś nie będzie zbawiony. To zapewne dla uzyskania wiekszości i władzy.

Przeszłość wielu narodów jest "otulona" czarnym woalem wydarzeń. I to nie tylko katolicy, wiec skończmy z tą nagonką na nich, bo nie odpowiadamy za to, co się kiedyś działo. Nie atakujmy sie nawzajem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie jestem katolikiem i co? Pewien zagorzały katolik nazwał mnie "jesteś zesrańcem bo nie wierzysz w papieża" :lol: . śmieszne nie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mogłem ominąć tego tematu. Otóż powiem tak - niejednokrotnie katolik jest gorszy, bo tak naprawdę imo kościół katolicki to jeden z gorszych. Protestancki imo jest o wiele lepszy. Z resztą to opowieść na inną okazję.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uśmiałam się.

To katolicy 'wierzą' w papieża? ^^ Ach... Oni sami nieraz nie wiedzą, w co wierzą. =)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz