Jump to content

Czy reklamy na nas wpływają?


Gloria

Recommended Posts

Gloria

Cześć.

Chciałbym poruszyć temat oddziaływania reklam, które otaczają nas praktycznie z każdej strony. Myślę, że jest również sporo reklam, które można uznać za kultowe. Reklamy, które zapadają głęboko w pamięć (pomimo tego, że wcale sobie o tym nie zdajemy sprawy!) Jak to właściwie jest?

Dosyć często łapie się na tym, że mam pewne skojarzenia co do różnych marek albo po prostu nagle w głowie przychodzi mi do głowy slogan reklamowy tej marki. Czy to nie jest niepokojące? W tym sensie reklamy niejako oddziałują na naszą podświadomość i gdy ponownie widzimy znany obraz lub dźwięk - uruchamia się lawina myśli.

Na pewno każdemu z was zdarzyło się zażartować mówiąc, że "to tylko reklama" albo wręcz lekceważyć reklamy, a przy tym je oglądać... Zastanawiam się, jak bardzo reklamy potrafią na nas wpływać i czy jest to uzależnione od formy lub treści reklamy? Czy może chodzi o konkretny grupy odbiorców (w sensie, że niektórzy są bardziej podatni na reklamy, a inni mniej)?

Jaki w ogóle macie stosunek do reklam? Czy jakieś reklamy lub slogany reklamowe zapadły wam głęboko w pamięć? Co decydowało o tym, że akurat tę reklamę lub slogan zapamiętaliśmy?

Jeżeli chodzi o mnie to na pewno zapamiętuję takie reklamy, które są bardzo często powtarzane... Wydaje mi się, że dodatkowo reklama musi dobrze "wybrzmiewać". Musi być jakiś "element zaczepienia". Dobrym przykładem będzie tutaj reklama MediaExpert z udziałem Eweliny Lisowskiej... Trochę przeraża mnie to, że pamiętam slogany reklamowe - dotyczy to głównie marek samochodowych. Właściwie z jednej strony mnie to przeraża, a z drugiej zachwyca... Fenomenem jest to, że powstają takie reklamy i na pewno sztab ludzi pracuję nad każdym detalem, tak aby na końcu pokazać swoje "dzieło" społeczeństwu. No właśnie, czy reklamy mogą się podobać? :)

Podsumowując, jaki macie stosunek do reklam i czy zgadzacie się z tym, że reklamy (w mniejszy lub większy sposób) wpływają na nas?

Link to post
Kerosine

Reklama, reklama, pranie mózgu już od rana...

Według mnie oczywistym jest, że reklamy wywierają na nas wpływ. Pytanie nie powinno moim zdaniem brzmieć czy to robią ale na ile jest on duży :wink2:

17 godzin temu, Gloria napisał:

Na pewno każdemu z was zdarzyło się zażartować mówiąc, że "to tylko reklama" albo wręcz lekceważyć reklamy, a przy tym je oglądać...

Osobiście nigdy tak nie powiem. Mam bardzo dobrą świadomość potęgi współczesnych reklam [mającej swe źródło m. in. w kwalifikacjach osób, które stoją za ich tworzeniem], w tym niesłychanej subtelności i wyrafinowania, z jakim potrafią oddziaływać - tworząc bywa, że bardzo zdradliwe i niebezpieczne połączenia.

17 godzin temu, Gloria napisał:

Zastanawiam się, jak bardzo reklamy potrafią na nas wpływać i czy jest to uzależnione od formy lub treści reklamy? Czy może chodzi o konkretny grupy odbiorców (w sensie, że niektórzy są bardziej podatni na reklamy, a inni mniej)?

Reklama przede wszystkim kreuje wzorce i wzbudza pragnienia - przy czym te pierwsze są często niestety nieosiągalne w życiu codziennym [przynajmniej na dłuższą metę], te drugie zaś nierzadko mogłyby bez niej w ogóle nie zaistnieć [a my bylibyśmy bogatsi o ładną sumkę w portfelu]. Nie musi zresztą wcale robić tego bezpośrednio: wystarczy, że mniej lub bardziej zmyślnie przemyci tego typu treści jako tło swego zasadniczego przekazu [tj. zachwalania danego towaru]. Dodatkowo często po prostu mówi nieprawdę lub w istotny sposób zakłamuje rzeczywistość karząc wierzyć, że - przykładowo - kanapki z nutellą to niezwykle odżywcze śniadanie idealne dla naszej pociechy albo cukierki z prawdziwym sokiem owocowym faktycznie mogą stanowić wartościowe źródło witaminy C.

Odnośnie podatności na marketingowe komunikaty - wydaje mi się, że największą mają oczywiście dzieci i młodzież, czyli osoby jeszcze nieukształtowane i bardzo łatwo przyswajające wszelkie "formujące" treści. Także jednak ludzie o niskiej samoocenie i posiadający kompleksy [a nawet choćby tylko przejściowo znajdujący się w stanie kryzysu psychicznego], z natury odbierający świat w sposób bardzo dosłowny i taki, jakim prezentuje się on na pierwszy rzut oka czy po prostu zbyt zabiegani, by poświęcać swój znajdujący się w wiecznym deficycie czas i mentalną energię na odwirowywanie mózgowego prania.

17 godzin temu, Gloria napisał:

Jaki w ogóle macie stosunek do reklam?

Negatywny, a w najlepszym przypadku mocno sceptyczny [w czasach galopującego konsumpcjonizmu chyba każda reklama kryje w sobie jakąś ściemę bądź przynajmniej drobne niedopowiedzenie] - chociaż zdaję sobie sprawę, że stanowią dźwignię handlu :P

Link to post
Kalafior_Grozy
19 godzin temu, Gloria napisał:

Jaki w ogóle macie stosunek do reklam?

Negatywny.

Reklamy na witryach internetowych są nahalne, pochłaniają dodatkowy transfer oraz obniżają wydajność urządzenia podczas przeglądania stron (są "robione" w coraz wyższych rozdzielczościach przez co "ważą" coraz więcej). Pół biedy jak to jest jakiś kilkuklatkowy gif albo obrazek "nieruchomy" gdzieś między akapitami tekstu. Gorzej jak jest to jakiś popup, który ciężko zamknąć a dodatkowo okraszony jest dźwiękiem. Na szczęście są dodatki do przeglądarek (ja używam Firefoxa na komputerze a na telefonie Brave), które potrafią znacznie ograniczyć ich szkodliwą i irytującą obecność.

Poza tym dość niepokojące jest to, jak bardzo koncerny łakną danych o nas by lepiej dopasować nam wyświetlane reklamy. Podam przykład. Mam znajomego, który powiedzmy że zbyt lotny w sprawach komputerowych nie jest, no ale nie jego wina - nikt nie może być dobry we wszystkim. Nie stosuje on żadnych ad-blocków itd. Poprosił mnie niedawno o pomóc w dobraniu zmywarki. Gdy uruchomiłem jego przeglądarkę po wyrzuceniu wyników jakiegoś randomowego wyszukiwania w google natychmiast wyskoczyły reklamy ad-sence czegoś, co on wcześniej sobie wyszukiwał a pierwszy lepszy portal informacyjny wręcz wyrzygał się na mnie zasłaniającym 3/4 ekranu krzykliwym bannerem.

Reklamy telewizyjne to inna para kaloszy. U nas w Polsce maksymalny czas trwania reklam wynosi chyba 12 minut na godzinę. Ale znane są przypadki choćby z USA, gdzie film był celowo przyspieszany o kilka procent aby między filmami zmieściły się dłuższe bloki reklamowe. Osobiście staram się nie oglądać telewizji "na żywo", tylko z wyprzedzeniem wyszukuję potencjalnie ciekawe dla mnie audycje, nagrywam je na dysk dekodera aby je odtworzyć 2-3 dni później lub wtedy gdy zwyczajnie mam czas choćby po to, aby móc przewijać przerwy reklamowe.

 

19 godzin temu, Gloria napisał:

Zastanawiam się, jak bardzo reklamy potrafią na nas wpływać i czy jest to uzależnione od formy lub treści reklamy?

Reklama często potrafi zachęcić do kupna danego towaru/usługi, ale też potrafi skutecznie zniechęcić. Jako przykład zniechęcenia podam firmę Gillette, która swego czasu wydaliła z siebie spot reklamowy jawnie szydzący z mężczyzn podczas gdy to właśnie w znakomitej większości mężczyźni są jej klientami. Efekt tego był taki, że niektórzy się zwyczajnie od tej firmy odwrócili i moim zdaniem było to jak najbardziej zrozumiałe, bo zobacz: ktoś robi na Tobie szmal a jednocześnie pluje Ci w twarz (nazwałbym to "mądrością etapu", ale nie chcę tu na siłe dorabiać do tego ideologii, choć samo z siebie bardzo mocno się to narzuca). Chyba każdy by się wkurzył. Na szczęście istnieją alternatywy dla tej firmy więc jest tu sytuacja no prawie "win-win" bo jakaś inna firma zarobi a ja kupię towar od kogoś, kto nie szydzi ze mnie ze względu na płeć.

 

19 godzin temu, Gloria napisał:

Czy jakieś reklamy lub slogany reklamowe zapadły wam głęboko w pamięć?

Przedwojenna reklama prezerwatyw, której slogan brzmiał: "Prędzej Ci serce pęknie" ;)

 

Reklamy chcą na nas wpływać, bo tego wpływu chcą ludzie, którzy mają nam coś do sprzedania. Lecz nie powinno być tak, że 30-sekundowy spot w przerwie meczu lub filmu zdecyduje za nas czy czegoś potrzebujemy czy nie.

Piłeczka zawsze musi być po naszej stronie.

Link to post
yiliyane

Nie lubię reklam i unikam ich jak mogę. W przeglądarce mam AdBlocka, telewizję oglądam raz na ruski rok, a w trakcie reklam odchodzę od telewizora. Pewne reklamy i tak do mnie docierają, szczególnie jak telewizor jest włączony wystarczająco głośno, bym słyszała n-ty raz tę samą rakową piosenkę reklamową, ale to mnie bardziej denerwuje niż zachęca do zakupu. Reklamy wpływają na podświadomość (stąd chyba każdy zna np. piosenkę z reklamy Calgonu), ale im bardziej jesteśmy świadomi, że reklamodawcy nami manipulują, tym mniejsze ryzyko, że zrobimy niepotrzebne zakupy/kupimy badziewie, bo widzieliśmy gdzieś reklamę. Oczywiście sama świadomość mechanizmów manipulacyjnych nie załatwia całego problemu, wiadomo, ale to jest już pierwszy krok. Drugi krok, to dogłębna analiza czy rzeczywiście potrzebujemy tego produktu i czy na pewno podana cena jest rozsądna, a trzeci to, w przypadku produktów zupełnie nam nieznanych i niesprawdzonych, spędzenie trochę czasu na przejrzeniu opinii w internecie, czy zachwalany produkt jest rzeczywiście tak dobry jak nam to reklama próbuje wcisnąć.

Link to post
  • 1 month later...
Martusiaaaaaa92

Wpływają. I nawet Ci z nas, którzy myślą, że nie kierują się reklamami, pewnie nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo wpływają. Reklamy są tak robione, by odbiorca nieświadomie się nią kierował.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Nie mam i prawie na pewno nie będę mieć w dającej się przewidzieć przyszłości. Zdobycie przeze mnie prawa jazdy nigdy* nie wydawało mi się autentycznie możliwe [umiejętność prowadzenia samochodu zawsze postrzegałam jako arcytrudną i wymagającą zbyt dużej uwagi / koordynacji na moje możliwości... jak również stresującą]; nie sądziłam także, iż kiedykolwiek będzie mnie stać na zakup i utrzymanie auta. Obecnie wydaje mi się, że mimo wszystko nie tylko dałabym radę ogarnąć temat przynajmniej samej jazdy, ale wręcz bycie kierowcą sprawiałoby mi dużą przyjemność - niestety dla odmiany nieco bardziej trafnie oceniany stan własnej głowy sprawia, że w tym momencie byłoby to przedsięwzięcie z góry skazane na porażkę. * a właściwie głównie za tak zwanego młodu, czyli w okresie życia najlepszym na podejmowanie tego typu decyzji
    • Martusiaaaaaa92
      Od ponad 6 lat nie mam. Osoba pode mną ma teraz słoneczny widok za oknem.
    • Kerosine
      Niczym Clementine Pennyfeather w znakomitym finale drugiej serii Westworld [i jednej z najlepszych srebrnoekranowych scen jakie kiedykolwiek widziałam]... a przynajmniej właśnie takie porównanie jako pierwsze przychodzi mi do głowy, bo oczywiście faktyczny stan umysłu Clem podczas pamiętnej przejażdżki jest jedną wielką zagadką.
    • Kerosine
      Niestety [2]. OPM wciąż ma w domu telefon stacjonarny.
    • yiliyane
      Przyznaję, że się nigdy w to nie angażowałam, z tego co wiem nie angażowali się też nigdy moi rodzice. Myślę jednak, że warto byłoby to zmienić. Może kiedy zostaną ogłoszone nowe propozycje, to którąś wybiorę. Z tego co sprawdziłam u mnie w mieście głosowanie jest w tym roku od maja do lipca. Tylko najpierw muszę się upewnić czy mogę zagłosować, bo nie wiem czy przez mieszkańca należy rozumieć osobę mieszkającą w danym mieście czy w nim zameldowaną.
  • Recent Status Updates

    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Od 3 dni masz AWIZO do odbioru na poczcie!! :[ 
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    7 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    5 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    4 posts
    dannonka
    dannonka
    4 posts
    Marko
    Marko
    4 posts
    NYC
    NYC
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    yiliyane
    yiliyane
    37 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1025 posts
    yiliyane
    yiliyane
    862 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    767 posts
×
×
  • Create New...