Jump to content

Spotkanie z dawnym "ja"


Kerosine

Recommended Posts

Posted

Wyobraźcie sobie, że macie możliwość skorzystania z wehikułu czasu i przeniesienia się we własną przeszłość celem spotkania z młodszą wersją samego lub samej siebie i przekazania jej maksymalnie trzech dowolnych informacji na temat oczekującej ją przyszłości [Waszej teraźniejszości] / porad odnośnie tego, jak powinna postąpić w danym momencie swojego życia i o czym zawsze pamiętać. Co chcielibyście przekazać osobom, którymi kiedyś byliście [lub... nadal jesteście]? A może nie tylko przekazać, ale również coś dla nich zrobić? W jaki sposób pragnęlibyście zaaranżować całe spotkanie i jak w ogóle myślicie, że zareagowalibyście na tamtego człowieka?

Przyjmujemy, że spotkać samych siebie możecie jako:

  • małego chłopca / dziewczynkę
  • nastolatka / nastolatkę
  • osobę rozpoczynającą dorosłe / samodzielne życie

Zapraszam do wypowiedzi =)

Link to comment
  • Kerosine changed the title to Spotkanie z dawnym "ja"
Posted

Gdybym spotkała siebie jako dziecko, poprosiłabym młodszą wersję siebie, żeby powiedziała rodzicom, żeby wybrali dla mnie inną podstawówkę. Że nie warto iść razem z przyjaciółką do klasy, bo na ta decyzja, na dłuższą metę, okaże się dla mnie zgubna w skutkach. Gdybym spotkała siebie jako nastolatkę, powiedziałabym młodszej sobie, że nie warto angażować się w pewne relacje, ponieważ samotność jest lepsza niż toksyczna przyjaźń czy związek. Gdybym spotkała siebie wkraczającą w dorosłe, samodzielne życie... chwila moment. Mamy mówić o przeszłości, a nie o przyszłości :P To pytanie zadaj mi za 10-15 lat. Pełnoletność to wciąż nie dorosłość, a do samodzielności równie mi daleko co dekadę temu.

Link to comment
  • 4 months later...
Posted

Myślę, że powiedziałbym o tym, że warto się uczyć i czytać więcej książek ;) Wiedza zawsze się przyda. Natomiast nie dawałbym rad typu "zrób to i to", ponieważ w danym momencie życia moje "ja" mogłoby tego nie zrozumieć :D Podsumowując, doświadczenia życiowe kształtują nas.

@Kerosine co byś powiedziała do samej siebie w tych 3 sytuacjach?

Link to comment
Posted
19 godzin temu, Gloria napisał:

@Kerosine co byś powiedziała do samej siebie w tych 3 sytuacjach?

Myślę, że skoncentrowałabym się przede wszystkim lub nawet wyłącznie na pierwszej z nich [ponieważ gdybym tylko zdołała wyprowadzić na prostą swoje dzieciństwo, nie musiałabym udzielać sobie żadnych lekcji na późniejszych etapach życia, ono samo zaś potoczyłoby się zupełnie inaczej - a przynajmniej w to właśnie wierzę]. To jednak trudne pytanie i nawet teraz nie jestem do końca pewna swojej odpowiedzi. Możliwe, że popełniłam błąd nie informując nikogo o prawdziwej skali oraz charakterze swoich problemów ani głębi traum - z drugiej strony pamiętam dobrze [choć nie bardzo potrafię ubrać to w słowa, a nawet na swój własny użytek w całości zidentyfikować], co mnie przed tym powstrzymywało i wciąż powstrzymuje. Żałuję również wszystkich sytuacji, w których nie byłam naprawdę sobą lub w ogóle mnie nie było [mimo że moje ciało było obecne] - jednak znów, pamiętam i rozumiem. Z pewnością przykazałabym młodszej wersji siebie dołożyć wszelkich starań, by załatwić sobie nauczanie indywidualne bądź przynajmniej oficjalną, rzetelną diagnozę [zestaw diagnoz] oraz zapobiec przymusowej przeprowadzce - chociaż nie mam pojęcia jak niby miałoby się to udać kilkuletniej dziewczynce. Ogólne otwarcie się na ludzi? Hmm.

Problem polegał na tym, że w swojej własnej głowie zawsze byłam tylko gościem [zaś ludzki umysł nawet w pełni zdrowy z natury nie jest monolitem] - a dzięki nadzwyczajnemu zbiegowi okoliczności mogło to przejść i de facto przeszło kompletnie niezauważone.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up