Jump to content

Wyprowadzka na osiemnastkę


DarkCous

Recommended Posts

Posted

Witam!

Od dłuższego czasu mam złe relacje z moimi rodzicami. Gdy byłem w pierwszej klasie gimnazjum wyprowadziliśmy się od rodzinnego miasta do Wrocławia. Rok później była ponowna wyprowadzka. Od tego momentu relacje pomiędzy mną, a moja mamą i tatą zaczęły się pogorszać. W praktyce to już od dziecka były chore akcje takie jak np. gdy nie potrafiłem wymówić prawidłowo litery "r" jak byłem mały, byłem tłuczony tak, że cały elemantarz nosił ślady krwi. Dużo by tu pisać... Nie należę do rodziny patologicznej, wszytko się układa dosyć dobrze, do pewnego momentu mogłem spokojnie rzec, że żyję w normalnej, kochającej rodzinie. Niestety od wyprowadzki zaczęły się problemy. Przyznam że nie byłem i nie jestem aniołkiem, robiłem dużo głupich rzeczy. Byłem karany normalnie- zakaz używania telefonu, zakaz wyjścia na dwór itd. Jednak od paru miesięcy jesten karany za najmniejsze, najbardziej błahe rzeczy. Ostatnio zostawiłem młotek na swoim stoliku i dostałem opier*ol jakbym co najmniej zrobił coś bardzo złego. I takich rzeczy jest naprawdę sporo, całą książkę by można o tym napisać. Próbowałem rozmawiać z rodzicami, że czuję się źle i przyznaję nie jestem święty, ale w sposób w jaki mnie traktują jest podły. Ojciec rzekł, że nie jestem na ich poziomie, więc nie mam praw do wypowiadania się i mam robić to co oni każą bezwzględnie. A jeśli nie będę wykonywał poleceń to mogę liczyć na wpier*ol od ojca... Wielokrotnie podkreślałem, że nie jestem sprawiedliwie traktowany (moja siostra mieszkała kiedyś w aneksie, ja w pokoju; zamieniliśmy się pokojami na czas matur siostry, lecz ona już jest na studiach a pokoju nie chce mi oddać; problemu by nie było gdyby nie fakt, że gdy ona mieszkała w aneksie to miała dużo swobody, jak kładła się spać to każdy w domu musiał być cicho; natomiast teraz gdy mieszkam w aneksie to czuję, że mam dużo mniej swobody) lecz cały czas rodzice mówią, że to ich dom i mają prawo robić co im się żywnie podoba. Ojciec stwierdził że nadaję się tylko, aby być sędzia, lecz ja nie chcę być sędzią, gdyż mam ku temu powody. W tym domu moje zdanie nie jest respektowane... Każdy ma w du*ie moje emocje, czy ktoś mnie obrazi, czy opier*oli za byle co. Żadne rozmowy nie pomagają, sami rodzice mi odliczają dni do mojej wyprowadzki. (Kiedyś w gniewie wykrzyczałem że na 18. Się wyprowadzę bo mam ich dosyć). Pytanie moje brzmi: jak mam sobie poradzić w tej sytuacji? Jestem na 99% pewny że się wyprowadzę, zbieram kasę na pierwszy miesiąc wynajmu, jestem zdeterminowany aby ciężko pracować podczas wakacji tak, żeby móc żyć na swoim i się uczyć. Mam po wakacjach rok maturalny i nie chcę rzucać szkoły. W grę nie wchodzą żadne w alimenty, rozprawy sądowe, kuratorzy itd.  Przepraszam, że tyle napisałem, ale czuję że musiałem więcej napisać dla lepszego obrazu mojej sytuacji... 

Ps. Czy moja przeprowadzka jest legalna jeśli skończyłem 18 lat, ale nadal się uczę w liceum?

Link to comment
Shady-Lane90
Posted
9 godzin temu, DarkCous napisał:

W praktyce to już od dziecka były chore akcje takie jak np. gdy nie potrafiłem wymówić prawidłowo litery "r" jak byłem mały, byłem tłuczony tak, że cały elemantarz nosił ślady krwi. Dużo by tu pisać... Nie należę do rodziny patologicznej, wszytko się układa dosyć dobrze, do pewnego momentu mogłem spokojnie rzec, że żyję w normalnej, kochającej rodzinie.

Trochę to sobie przeczy. W kochającej rodzinie nikt nie tłucze dziecka tak, że dziecko zalewa się krwią z tak błahego powodu, jak niemożność wymowy litery "r". Takie sprawy załatwia logopeda, a nie kara cielesna. Tak więc przykro mi to pisać, ale nie żyłeś w normalnej rodzinie, bo w normalnej rodzinie takie rzeczy nie mają miejsca.

9 godzin temu, DarkCous napisał:

Próbowałem rozmawiać z rodzicami, że czuję się źle i przyznaję nie jestem święty, ale w sposób w jaki mnie traktują jest podły.

Bardzo dobrze, że podjąłeś się rozmowy z rodzicami. Ważnym jest, aby sygnalizować im swoje obawy, odczucia i mówić wprost o swoich problemach. Nikt z nas świętym na pewno nie był, ale to nie jest powód, by rodzice traktowali dziecko w taki sposób. Myślę, że jeżeli pierwsza rozmowa nie przyniosła oczekiwanych skutków, a rodzice Ciebie nie wysłuchali, to być może powinieneś spróbować podjąć temat jeszcze raz, na spokojnie. Czasem bywa tak, że rodzice nie dopuszczają do siebie myśli, że coś mogą robić źle i reagują właśnie w taki sposób. Potrzeba im czasu, aby wszystko przemyśleć. Osobiście postarałbym się porozmawiać z nimi jeszcze raz.

9 godzin temu, DarkCous napisał:

Wielokrotnie podkreślałem, że nie jestem sprawiedliwie traktowany ... lecz cały czas rodzice mówią, że to ich dom i mają prawo robić co im się żywnie podoba.

Z jednej strony mają rację. Mieszkasz pod ich dachem i musisz respektować zasady, jakie wprowadzili w domu. Z drugiej zaś strony niekoniecznie zasady te muszę być dobre. 

Czy próbowałeś rozmawiać z siostrą? O tym jak Ty widzisz swoją pozycję w tym domu i co Cię boli, z czym Ci źle? Czasami rodzeństwo potrafi wpłynąć na rodziców. 

9 godzin temu, DarkCous napisał:

Ojciec stwierdził że nadaję się tylko, aby być sędzia, lecz ja nie chcę być sędzią, gdyż mam ku temu powody.

A czy ojciec zdaje sobie sprawę jak daleką drogę należy przejść, aby zostać sędzią? I czy zdaje sobie sprawę z tego, jak długo będzie Cię jeszcze miał na głowie (chociaż z Twojej subiektywnej oceny sytuacji wynika, że chciałby się Ciebie pozbyć)? Studia prawnicze trwają nieprzerwanie przez 5 lat. Ciężko znaleźć na nich pracę, kiedy studiuje się dziennie, o czym wiem z doświadczenia. Po ukończeniu studiów trzeba dostać się na aplikację. Aplikacja sędziowska odbywa się w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie i trwa 3 lata. Oczywiście "po drodze" jest masa kolokwiów zaliczeniowych, a do tego wymagana praktyka, za którą dostaje się grosze. Tak więc ojciec musiałby Cię utrzymywać przez długi czas. Uświadom mu to. Uświadom mu także, że masz inne plany na przyszłość. Jesteś osobą dorosłą i masz prawo decydować o tym, czym chcesz zajmować się w życiu. Rodzice nie mają prawa wpływać na wybór zawodu dziecka. Przeżyli swoje życie tak, jak chcieli i na to samo powinni pozwolić dziecku.

9 godzin temu, DarkCous napisał:

W grę nie wchodzą żadne w alimenty, rozprawy sądowe, kuratorzy itd. 

W przypadku, gdybyś zdecydował się na wyprowadzkę i kontynuowanie nauki, to robisz ogromny błąd rezygnując z alimentów. Oczywiście, jeżeli rodzice będą łożyć na Twoje utrzymanie, to nie musisz występować z powództwem. Jeżeli jednak nie będą tego robić, masz do tego pełne prawo, z którego wręcz powinieneś skorzystać. Rodzice są obowiązani do utrzymywania swojego dziecka, dopóki to dziecko nie będzie w stanie utrzymać się samo (w Polsce przyjęło się, że jest to czas, w którym dziecko pobiera naukę, np. do ukończenia studiów). 

9 godzin temu, DarkCous napisał:

Ps. Czy moja przeprowadzka jest legalna jeśli skończyłem 18 lat, ale nadal się uczę w liceum?

Po ukończeniu 18 roku życia nabywasz pełną zdolność do czynności prawnych i mimo pobierania nauki, masz prawo mieszkać sam, poza domem rodzinnym. Rodzice przestają o Tobie decydować, wszelkie decyzje o swojej osobie podejmujesz Ty sam, więc za przeprowadzkę żadna odpowiedzialność Ci nie grozi. Ani prawna, ani tym bardziej przed rodzicami.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • grzechu98
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up