Jump to content

Maggie (II)


Kerosine

Ogólna ocena użytkownika  

1 member has voted

  1. 1. Ogólna ocena użytkownika

    • 10
      0
    • 9
      1
    • 8
      0
    • 7
      0
    • 6
      0
    • 5
      0
    • 4
      0
    • 3
      0
    • 2
      0
    • 1
      0
    • Nie mam zdania
      0


Recommended Posts

Posted

Tradycyjnie 7 dni na zadanie max. 10 pytań od osoby tym razem @Maggie :)

Link to comment
Posted

1. Kto jest obecnie dla Ciebie największą inspiracją w życiu?

2. Malujesz paznokcie? Jeśli tak, to czy masz jakiś ich ulubiony kolor?

3. Czy przezwyciężyłaś kiedyś jakąś swoją fobię lub strach? Co Ci w tym pomogło?

4. Jakie jest Twoje ulubione uczucie?

5. Recepta na idealny wieczór dla siebie według Maggie?

6. Najtrudniejsza decyzja, jaką musiałaś w życiu podjąć?

7. Czy jesteś podobna do kogoś z rodziny?

8. Najfajniejsza rzecz, jaką sobie kiedykolwiek zafundowałaś?

9. Gdyby powstał film o Tobie, kto by Ciebie zagrał?

10. Jakie są trzy rzeczy, które najbardziej w sobie lubisz?

Link to comment
Posted
26 minut temu, Aśika napisał:

1. Kto jest obecnie dla Ciebie największą inspiracją w życiu?

Szczerze mówiąc to bardzo ciężkie pytanie. Moje inspiracje się ciągle zmieniają. Zabrzmi to banalnie, ale na obecną chwilę to mój chłopak. Inspiruje mnie tym jak ciągle uczy się nowych rzeczy, ma na to czas (którego wydawać by się nie musiałby mieć) i energię. Dzięki niemu sama staram się być najlepszą wersją siebie.

28 minut temu, Aśika napisał:

2. Malujesz paznokcie? Jeśli tak, to czy masz jakiś ich ulubiony kolor?

Baaardzo rzadko. Może na jakieś okazje typu święta, wesele, walentynki. Mam chyba tylko 3 lakiery, ciemna czerwień, srebrny i cielisty.

29 minut temu, Aśika napisał:

3. Czy przezwyciężyłaś kiedyś jakąś swoją fobię lub strach? Co Ci w tym pomogło?

Fobii w sumie nie miałam żadnych, aleee.. Przezwyciężyłam ataki paniki. Zmagałam się z nimi jakieś 3 lata, na początku były to takie klasyczne, potem przerodziły się w ataki paniki w trakcie jedzenia. Udało mi się je pokonać bez pomocy specjalistów. Co więc mi pomogło? Rzuciłam papierosy, przestałam imprezować (po imprezach i na kacu ataki były częstsze) nauczyłam się uspokajać - czuć czyjąś obecność w trakcie takich epizodów (nawet jeśli nie byłam w stanie fizycznie z kimś wtedy być to starałam się chociaż wymieniać wiadomości na messengerze, żeby nie tracić kontaktu z rzeczywistością) No i dużo dał mi związek pełen zaufania i miłości. Wsparcie z mojego lubego strony. Ostatni atak paniki miałam chyba z 2 lata temu. 

35 minut temu, Aśika napisał:

4. Jakie jest Twoje ulubione uczucie

Poczucie bezpieczeństwa - zasypianie ze spokojem, że wszystko jest na swoim miejscu i nie muszę sie obawiać jutra.

36 minut temu, Aśika napisał:

5. Recepta na idealny wieczór dla siebie według Maggie

Idealnym scenariusz na wieczór z samą - gra na gitarze wraz z śpiewankiem, ze 2 odcinki ulubionego serialu, do tego jakieś winko albo aperolek i coś pysznego do jedzenia (np. Pizza albo jakiś Pad Thai :chytry:)

40 minut temu, Aśika napisał:

6. Najtrudniejsza decyzja, jaką musiałaś w życiu podjąć?

Chyba decyzja o złożeniu zaznań i założeniu sprawy na policji jednemu z moich braci.

41 minut temu, Aśika napisał:

7. Czy jesteś podobna do kogoś z rodziny?

Z wyglądu jestem mieszanką rodziców, natomiast z charakteru, jestem bardzo podobna do mojego najstarszego brata, z którym mam super kontakt. Mamy podobne upodobania, sposoby reakcji na sytuacje stresowe, takie same poczucie humoru, gusta kulinarne. Mój najstarszy brat to mój najlepszy przyjaciel.

43 minut temu, Aśika napisał:

8. Najfajniejsza rzecz, jaką sobie kiedykolwiek zafundowałaś?

Oo to niedawno - Aparat lustrzanka, Canon 250d. Bardzo jestem z niego zadowolona, marzyłam o aparacie już od dawna.

44 minut temu, Aśika napisał:

9. Gdyby powstał film o Tobie, kto by Ciebie zagrał?

Jakaś aktorka z dużymi oczami, np Mila Kunis albo Natalie Portman. Tak to nie mam kompletnie pomysłu :D Nie mam ulubionych aktorek.

47 minut temu, Aśika napisał:

10. Jakie są trzy rzeczy, które najbardziej w sobie lubisz?

Kreatywność, wysoką empatię i wrażliwość, muzykalność.

Link to comment
Posted
O 30.11.2020 at 20:45, Maggie napisał:

Od kiedy schudłam do kiedyś niemożliwego (tak przynajmniej mi się wydawało) do osiągnięcia przeze mnie rozmiaru xs/s zakupy przynoszą mi radość i podnoszą samoocenę (spokojnie to jeszcze nie zakupoholizm :D)

1. Dlaczego wydawało Ci się to niemożliwe oraz w jaki sposób zdołałaś mimo wszystko zrealizować swój cel [konkretna dieta, rodzaj treningów] i ile czasu łącznie Ci to zajęło?

2. Jesteś wciąż na redukcji? Jeśli tak - jaki jest Twój ostateczny body goal? Jeśli proces jest już zakończony - od jak dawna utrzymujesz wymarzoną wagę i jak dużego wysiłku to od Ciebie wymaga?

3. Rozmiar XS / S nosisz po raz pierwszy w życiu czy to powrót do już kiedyś osiągniętej / normalnej wagi? Pamiętam Twoje - chyba studniówkowe - zdjęcie sprzed ładnych kilku lat i szczerze mówiąc masz na nim zupełnie przeciętną sylwetkę niewymagającą w zasadzie żadnej poważniejszej korekty [w każdym razie nie ze względów zdrowotnych]. Na ile stanowi ona punkt odniesienia do Twojej obecnej figury / przyczynek do wejścia na drogę weight loss journey?

Pytania dotyczą delikatnej sfery, zatem śmiało możesz ominąć te co bardziej niedyskretne lub nawet wszystkie :wink2:

Link to comment
Posted
16 minut temu, Kerosine napisał:

1. Dlaczego wydawało Ci się to niemożliwe oraz w jaki sposób zdołałaś mimo wszystko zrealizować swój cel [konkretna dieta, rodzaj treningów] i ile czasu łącznie Ci to zajęło?

W sumie to zawsze miałam problem z postrzeganiem własnego ciała i wagi. Nigdy nie miałam "płaskiego brzucha" I myślałam, że tego nie osiągnę. Próbowałam różnych diet i nie były zbyt skuteczne, poza tym wpadałam w paranoje ważenia się po 3 razy dziennie (to czasy liceum jeszcze) i ogólnie na dietach jakoś czułam się nieszczęśliwa. Wydawało mi się niemożliwe żebym schudła do takich rozmiarów jak noszę teraz, bo zawsze nosiłam rozmiar M, a później nawet i nieraz L (zanim rozpoczęłam odchudzanie na poważnie). W krytycznym dla mnie momencie, nie mogłam chodzić na zakupy bo wymarzone ubrania leżały na mnie po prostu okropnie i z przymierzalni wychodziłam z płaczem. Wydawało mi się, że nie wiem mam takie geny czy coś (teraz wiem, że to bzdura) albo nie mam wystarczająco siły psychicznej by osiągnąć swój cel.

Z dwa i pół roku temu zapisałam się na siłownię. Początkowo ćwiczyłam tylko na maszynach, chodziłam tam około dwa razy w tyg. Potem za namową chłopaka przeszłam na dietę optymalną (przewaga tłuszczu, mało węgli). Pierwsze pół roku było okej. Zauważyłam, że zaczynam chudnąć, ale waga stała w sumie w miejscu. Do tego na siłowni przerzuciłam sie na ciężary. Długo nie wytrwałam na tej diecie bo około rok, potem trafiłam do szpitala z innych powodów i szpitalne jedzenie nie pozwoliło mi trzymać się diety.

Jakoś na początku lata odkryłam, że odchudzanie niskich osób się różni od wysokich - zwłaszcza jeśli chodzi o deficyt kcal (tj. niskie osoby wg kalkulatorow kcal musiałyby chyba jeść po 1000 kcal dziennie, a to głodówka. Tak naprawdę niskie osoby powinny bardziej skupić się na ruchu, ćwiczeniach, żeby przyśpieszyć przemiane materii.)

Łącznie bedzie z 2 lata jak walczę o upragniona wagę i wygląd, ale nie przejmuje się już tym tak bardzo. Waga zaczęła mi spadać stopniowo od marca. Co do diety i ćwiczeń to poniżej

25 minut temu, Kerosine napisał:

2. Jesteś wciąż na redukcji? Jeśli tak - jaki jest Twój ostateczny body goal? Jeśli proces jest już zakończony - od jak dawna utrzymujesz wymarzoną wagę i jak dużego wysiłku to od Ciebie wymaga?

W sumie to niby wciąż na redukcji, ale tego nie czuje. Trzymam około 1400 kcal dziennie, nie jem słodyczy i przetworzonej żywności, sama gotuję, rzadko pije alkohol, teraz zamiast siłowni robie długie spacery. Na siłowni realizowałam plan treningowy dla kobiet, który znalazł mi mój chłopak (ogólnie przewaga ciężarów i ćwiczeń wytrzymałościowych) i zamierzam wrócić do tych treningów jak tylko otworzą siłki. Trzymam też okresowy post, czyli 16 h postu od kolacji do sniadania następnego dnia. Wiadomo nie jem też produktów, które uważam za niezdrowe - jak oleje roślinne.

Czasami jednak pozwolę sobie na pizzę, albo jakością drinka, ale teraz mój organizm reaguje na takie małe odskocznia dobrze. Czasami nawet bardziej po takim wysiłku mobilizuje się do większego zrzucenia wagi.

Waga spada cały czas w dół ale bardzo powoli. Od marca zrzuciłam 6 kg, chciałabym jeszcze 4. Chciałabym po prostu smuklejsze ciało (już jest o wiele lepiej), wymarzony płaski brzuch z lekkim zarysowaniami mięśni.

10 godzin temu, Kerosine napisał:

3. Rozmiar XS / S nosisz po raz pierwszy w życiu czy to powrót do już kiedyś osiągniętej / normalnej wagi? Pamiętam Twoje - chyba studniówkowe - zdjęcie sprzed ładnych kilku lat i szczerze mówiąc masz na nim zupełnie przeciętną sylwetkę niewymagającą w zasadzie żadnej poważniejszej korekty [w każdym razie nie ze względów zdrowotnych]. Na ile stanowi ona punkt odniesienia do Twojej obecnej figury / przyczynek do wejścia na drogę weight loss journey?

Jak wcześniej wspomniałam to odkąd pamiętam zawsze nosiłam M. Także xs/s noszę od jakiegoą czasu po raz pierwszy. Z początku ciężko było mi sie przyzwyczaić, że to realne i pare miesięcy temu gdy już zaczęłam nosić mniejsze rozmiary, z przyzwyczajenia np. zamawiałam ubrania przez neta w rozmiarach M/L. Potem przy przymierzaniu były sporo za duże. W końcu już nauczyłam się, żeby nie bać się kupować mniejszych ubrań bo będą pasować.

Co do tego zdjęcia studniówkowego - no wtedy właśnie nosiłam rozmiar M i ważyłam może z kilogram więcej niż obecnie, ale miałam wtedy 18 lat (teraz mam 26) i wydaje mi się, że nieco inaczej tłuszcz mi się odkładał w ciele, wydaje mi się, że teraz mam smuklejsze ciało. Może to zaleta siłowni i ruchu.

Podsumowując - kiedyś bałabym się otworzyć na temat swoich zmagań z wagą, ale teraz staram się o tym mówić, żeby pokazywać, że da się osiągnąć cel albo nawet podjąć drogę do niego. Niestety jak to mówią, najpierw trzeba poukładać to sobie w głowie. Mnie np. bardzo na początku męczyło psychicznie trackowanie posiłków w apce i liczenie kcal. Teraz jest to dla mnie tak normalne jak zrobienie sobie herbaty. Na tym etapie na pewno sie nie poddam, bo z resztą nie czuję, żebym była na rygorystycznej diecie - jem sobie np. jajecznice na boczku na śniadanie z chlebem na zakwasie, a waga spada :D

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

1. Jakiej aplikacji używasz do śledzenia kalorii? 

2. Jak wygląda Twoja poranna rutyna?

3. Jak dbasz o cerę? Masz jakąś określoną skincare routine?

4. Ulubione strony do robienia zakupów przez internet?

Link to comment
Posted

1. Twoje najnowsze muzyczne odkrycie?

2. Jaki film/serial zrobił na Tobie ostatnio największe wrażenie i dlaczego?

Link to comment
Posted
2 godziny temu, WszyscyZginiemy napisał:

1. Jakiej aplikacji używasz do śledzenia kalorii? 

Fitatu. Wersji normalnej, nie płatnej premium :)

2 godziny temu, WszyscyZginiemy napisał:

2. Jak wygląda Twoja poranna rutyna?

W tygodniu - wstaje za 15 ósma (o ósmej zaczynam pracę xD) Włączam kompa, prysznic, herbata. Siadam do kompa i pracka. Śniadanie jem dopiero koło 12/13.

2 godziny temu, WszyscyZginiemy napisał:

3. Jak dbasz o cerę? Masz jakąś określoną skincare routine?

Rany, tak bardzo na czasie pytanie.. przynajmniej od roku nie miałam prawie żadnych problemów z cerą, może była ciut za suchą, więc po umyciu twarzy żelem pod prysznic (używam naturalnych lub tych bez sls I parabenów) nakładałam żel aloesowy a potem krem z żurawiny, naturalny. I to wystarczyło. Ale teraz od jakiegoś miesiąca dzieją sie jakieś niedobre rzeczy z mordką więc wyprobywuje 5 minutową maskę z firmy Miya (2-3 razy w tyg), żel do mycia twarzy z konopii i od dwóch dni smaruje twarz miejscowo olejem z kiełków pszenicy. Mam nadzieję, że coś to pomoże.. maskę stosuje od jakiś 2 tygodni.. 

2 godziny temu, WszyscyZginiemy napisał:

4. Ulubione strony do robienia zakupów przez internet?

Jeśli chodzi o ciuchy, to w zasadzie jakies 95% mojej szafy to H&M. xD Jestem fanką numer jeden, głownie kupuje teraz przez ich sklep internetowy. Czasem kupie coś też na Zalando. Jeżeli chodzi o inne sklepy internetowe to głównie allegro. Rzeczy do wyszywania kupuje na stronach pasmanteryjnych (nie pamiętam adresów stron) A i książki kupuje na Bonito z odbiorem osobistym :)

2 godziny temu, Ylx napisał:

1. Twoje najnowsze muzyczne odkrycie?

Ostatnio odkryłam Blood Orange, tzn znałam wcześniej może ich jakiś jeden numer, ale teraz ich prawdziwie odkryłam. Wstyd przyznać, ale ostatnio nie odkrywałam za dużo muzyki, nawet ogólnie muzyki za dużo nie słuchałam. Nie wiem w sumie czym to spowodowane, musiałabym przeanalizować swoje ostatnie miesiące. 

2 godziny temu, Ylx napisał:

2. Jaki film/serial zrobił na Tobie ostatnio największe wrażenie i dlaczego?

Ostatnio to ogólnie mało oglądam, więcej czytam, ale jakoś z miesiąc temu obejrzałam w końcu stary polski serial "Ballada o Januszku". Zrobił na mnie wrażenie z jednego powodu - szokowało mnie zachowanie tytułowego Januszka, oraz zauważyłam kilka podobieństw w zachowaniu mojego środkowego brata. Przeraża mnie to, mam nadzieję, że za pare lat nie sterroryzuje on naszych rodziców.

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Cześć :)

1. Skąd się wziął Twój nick?

2. Jaki masz teraz dzwonek w telefonie?

3. Przeklinasz gdy Cię coś wkurzy?

4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

5. Załózmy, że puka ktoś do drzwi, otwierasz a tam jakiś gość Ci mówi "zabiorę Cię teraz w dowolne miejsce na Ziemi". Jakie miejsce byś wybrała?

6. Jakiego miejsca na pewno byś nie wybrała?

7. Co sądzisz o szczepionkach na Covid-19? Zaszczepisz się?

8. Zostajesz premierem, masz większość w sejmie i senacie. Jaki projekt ustawy składasz jako pierwszy?

9. Jaki jest Twój wymarzony samochód?

10. Co sądzisz o tym filmiku? :D

 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

5. Jakie jest Twoje ulubione słowo?

6. Masz jakieś swoje popisowe danie? Jeśli tak, to jakie?

Link to comment
Posted
11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

Cześć :)

1. Skąd się wziął Twój nick?

Dzień dobry :)

Wiem, że Maggie to niby na polskie Małgorzata.. Ale mi to zawsze kojarzyło się z Magdą. No a Magda to ja :D

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

2. Jaki masz teraz dzwonek w telefonie?

Niezmiennie od lat:

 

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

3. Przeklinasz gdy Cię coś wkurzy?

Tak, kiedys zdecydowanie bardziej, ale wciąż niestety tak..

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

4. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

Lato :) I wiosna tez jest spoko

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

5. Załózmy, że puka ktoś do drzwi, otwierasz a tam jakiś gość Ci mówi "zabiorę Cię teraz w dowolne miejsce na Ziemi". Jakie miejsce byś wybrała?

Po pierwsze to bym się wystraszyła co to za typo xD ale jakby okazało się, że wszystko git to wybrałbym Islandię (mimo, że nie lubię zimy, ale kraj piękny i chciałabym tam kiedyś się wybrać)

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

6. Jakiego miejsca na pewno byś nie wybrała?

Hmmm, do krajów arabskich. Ich kultura, a właściwie bardziej religia mnie przeraża.

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

7. Co sądzisz o szczepionkach na Covid-19? Zaszczepisz się?

Pytanie kontrowersyjne :D Cóż, sądzę, że to za wcześnie żeby się szczepić.. praktycznie pierwsza szczepionka i właściwie to stworzona w ekstremalnie krótkim czasie.. raczej się nie zaszczepie, zbyt obawiałabym się skutków ubocznych. Oczywiście nie hejtuje jak ktoś jest chętny się zaszczepić bo to jego sprawa, ja po prostu uważam, że nie jest wystarczająco przetestowana i lecą z nią "na hura". No a nasz rząd to już w ogóle z tą perspektywą, żeby szczepić jeszcze w grudniu. Mam tylko nadzieję, że nie wymyślą jakiś bzdur żeby namówić więcej osób typu jakieś przekupstwo (np. Nowe podatki, ale ludzie zaszczepieni będą z nich zwolnieni..)

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

8. Zostajesz premierem, masz większość w sejmie i senacie. Jaki projekt ustawy składasz jako pierwszy?

Matko.. Nie zupełnie nie. Ja się do tego nie nadaję :D pewnie jak już to zajęłabym sie podatkami - pozbyła tych absurdalnych typu od deszczu czy coś podobnego, zmniejszyła te, które muszą być.

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

9. Jaki jest Twój wymarzony samochód?

Ja to nawet nie mam prawa jazdy :D więc kompletnie nie moje klimaty, ale zawsze podobał mi się Cadillac - taki rodem z lat 60tych :D ogólnie widziałbym siebie w Amerykańskich latach 50-60 :D

maxresdefault.thumb.jpg.b170b92f2377459e0e0a1732d4c6ca75.jpg

46bca8ca4f1d85bc6a50ec613f8d01fe.jpg.6bf71f3eddf2463b5b439a0a041a91db.jpg

11 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

10. Co sądzisz o tym filmiku? :D

Pod wpływem różnych substancji mógłby być niepokojący :D

2 minuty temu, WszyscyZginiemy napisał:

5. Jakie jest Twoje ulubione słowo?

Jeżeli chodzi o wydźwięk to uważam, że słowo miłość w naszym języku jest piękne. Ale tak to chyba nie mam ulubionego słowa :(

4 minuty temu, WszyscyZginiemy napisał:

6. Masz jakieś swoje popisowe danie? Jeśli tak, to jakie?

Mięsne - zapiekanka ziemniaczana, z boczkiem, pieczarkami, serem itd. Niby proste, ale w domu uwielbiają.

Wege - kotleciki z czerwonej soczewicy i marchewki. Moja wegetariańska mama je uwielbia.

Link to comment
Posted

4. Co Ci się obecnie na forum najbardziej podoba, a co jest w mniejszym lub większym stopniu "meh"? Jakie zmiany chciałabyś ewentualnie tutaj wprowadzić?

Link to comment
Posted
8 godzin temu, Kerosine napisał:

4. Co Ci się obecnie na forum najbardziej podoba, a co jest w mniejszym lub większym stopniu "meh"? Jakie zmiany chciałabyś ewentualnie tutaj wprowadzić?

Podoba mi się możliwość plusowania postów innych użytkowników. Nie mam czegoś co mi sie jakoś specjalnie nie podoba, zwłaszcza, że teraz czat przypomina mi formą ten sprzed lat :D

raczej wszystko tu jest git :cool:

Link to comment
Posted

Dziękujemy @Maggie i wszystkim osobom, które zadawały jej w ciągu minionego tygodnia pytania za udział w zabawie :wink2: Siedem dni minęło, pora zatem zamknąć temat.

Link to comment
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Hsbxbxb
      Siema, Doradzi ktoś w sprawie miłosnej? Otóż od 2 miesięcy jestem z laską która chyba nie jest w 100% dojrzała, od początku związku spotkaliśmy może 2 razy sam na sam i 3 razy z jej koleżankami . Ostatni raz kiedy spotkaliśmy się sam na sam był chyba 4 tyg temu. Akutalnie próbuje z nią się umówić na kolejne spotkanie ale ona tak samo jak wcześniej mówi mi coś typu "Nie chcę mi się" lub "Nie mam ochoty". Ona twierdzi że 1-2 razy w tyg to jest za dużo dla niej bo ona jest prawie aspołeczna i jeszcze do tego twierdzi że ma depresje. Według niej 2-3 razy w miesiącu to jest wystarczająco i jak mi nie pasuje to moge zerwać. Po tym zaczęła się gatka o takim jej byłym znajomym z ukrainy z którym się zadawała pare tyg temu, to się spytałem czemu tak za nim tęskni(aktualnie jest na ukrainie), a ona odparła że się przywiązuje szybko do ludzi, no to się spytałem to ile razy się spotkali, a ona mi dopierdoliła że prawie codziennie i generalnie pamiętam że ona go często odwiedzała to się zagotowałem że dla mnie nie ma czasu i chęci żeby się spotkać 2 razy w tyg, a z jakimś ukraińcem ma to ona mi odpowiedziała że nie chcę jej się tego tłumaczyć i do teraz nie dostałem odpowidzi bo śpi. Mam wrażenie że ona nie traktuje tego związku jakby miał trwać dłużej niż jeszcze miesiąc. Od pewnego czasu zauważyłem że za każdym razem jak wspominam o innych dziewczynach to ona na mnie się obraża, przy czym ona ciągle pisze z takim jednymi i chyba na złość mi mówi jaki to on nie jest super i wgl. chociaż wiem że go nie kocha to się wściekam, kiedyś nawet przez to z nią się tak pokłóciłem że byłem bliski zerwania ale ona mnie przeprosiła i obiecała że przestanie. Pare razy ją nakryłem na kłamaniu ale w mało ważnych sprawach. Dodam że w zeszły piątek byłem z nią umówiony ale ona 5 godz przed odwołała bo jej stary nie pozwolił. Powiedziała mi że jej się nie chcę spotykać i najlepiej by spała cały dzień ale czasami mi wysyła filmy ze szkoły jak się bawi ze znajomymi(normalnie się śmieje i gada) więc nie wiem czy ona też tego nie wymyśla. Najgorsze jest to że znam ją od pół roku to od momentu bycia razem zaczęło jej odwalać. Jestem osobą która potrzebuje spotkań żeby czuć się kochana więc nie wiem czy jest sens to dalej ciągnąć.
    • Martusiaaaaaa92
      Masz dziewczynę i szukasz nowej na Sympatii zamiast najpierw zakończyć związek, a potem szukać nowej? Po co Ty wciąż z nią jesteś, skoro Ci tak niedobrze w tym związku?
    • fotograf1981
      Witam. Mam na imię Michał, w tym roku skończę 41 lat. Mieszkam w małej miejscowości gdzieś pomiędzy Wrocławiem a Jelenią Górą (nie chcę podawać dokładnej lokalizacji) we własnym własnościowym mieszkaniu w którym także zamieszkuje mój brat oraz 83-letnia babcia. Od 15 lat pracuję w ochronie z orzeczeniem o niepełnosprawności P-02. Przez długie lata nie miałem dziewczyny, poznałem ją w wieku 30 lat, ale w ogóle nie jestem z tego powodu szczęśliwy. Ona nigdy nie pracowała!!! A jej zachowanie jest po prostu żałosne! Utrzymuje się z tego co dostanie od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej czyli z jakichś około 400 PLN miesięcznie plus 215 PLN zasiłku pielęgnacyjnego. Nie chce mieć dzieci, nie chce iść do pracy, po prostu ręce opadają. Ubiera się w ciuchy które mają przynajmniej 15 lat!!! bo po prostu jej nie stać na to aby sobie coś nowego kupić. Ja w porównaniu z nią kupuję sobie to co dusza zapragnie, mam sprzęt fotograficzny z najwyższej półki z czterema obiektywami NIKONA w zależności co chcę fotografować, zazwyczaj jest to fotoreportaż zawodów sportowych. Kupuję firmowe ciuchy LACOSTE, Jack Wolfskin, Asics. O srebrnych jednouncjowych monetach z wizerunkami zwierząt, głównie z Australii już nie wspomnę, albo o karbonowej kolarzówce. Żebym miał znacznie więcej szczęścia do kobiet o po prostu bym zakończył ten związek w 5 minut, bez zastanowienia. Ale niestety, korzystam z przerwami z portalu sympatia od około 20 lat prawie bez powodzenia. Pamiętam jak udało mi się umówić na dwie randki przez ten portal ale to było kupę lat temu. Na żywo zagadać do jakiejś kobiety, chyba nie możliwe, po prostu się czegoś boję, wstydzę, po prostu nie wiem jak zagadać? Chodziłem na prywatne sesje psychoterapeutyczne które kosztowały mnie kilka tysięcy i nic, po prostu nic! Sam nie wiem co mam robić aby poznać kobietę z którą był bym szczęśliwy, która by wiedziała czym jest praca, czym jest dbanie o siebie etc. Kiedyś było prościej kogoś poznać – to w szkole, to przez chata, gadu-gadu, było dużo możliwości ale i tak się kończyło na niczym… Może to ma jakieś znaczenie psychologiczne, że przez całą podstawówkę i zawodówkę w szkole jak i po za nią byłem poniżany, bity, wyzywany przez rówieśników z klasy jak i po za niej. Nikt nic z tym przez całe lata nie robił, nawet policja. A dzisiaj, wczoraj był taki przypadek w TV, policja od razu zaczęła działać. Proszę o pomoc!!!
    • Gloria
      Pora reaktywować temat Zapraszam @Kerosine do wypowiedzenia się w temacie: oraz / lub  
    • Gloria
      Cześć! Chciałbym się zapytać, czy macie podobne spostrzeżenia do moich i ewentualnie jak często zdarza się Wam to ujrzeć. Chodzi mi mianowicie o wyraz twarzy ludzi, których mijamy chociażby na ulicy czy w sklepie. W moim przypadku dosyć często zdarza się ujrzeć twarze spoglądające na mnie złowrogo albo po prostu ludzie przyjmują taki wyraz twarzy. Czym to jest spowodowane?  Oczywiście, nie dotyczy to 100% osób, ale dosyć często można ujrzeć taki widok (nawet wśród młodych osób). Czy chodzi o troski dnia codziennego? Wydaje mi się, że niektórzy nie potrafiliby się nigdy uśmiechnąć... Czy także zauważacie tę zawziętość na twarzach innych osób... ? Mam także na myśli interakcje z takimi osobami, gdzie można odczuć znudzenie, obojętność, a zdarza się i czasami agresja. Czy może ludzie wychodząc na ulicę przyjmują maski, tak aby nie wdawać się w niepotrzebne interakcje? Jak to wygląda z Waszej perspektywy?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      dali
      dali
      5
    2. 2
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      3
    4. 4
      rademenes91
      rademenes91
      1
    5. 5
      Jason1983
      Jason1983
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    wardrum
    wardrum
    13 posts
    dali
    dali
    10 posts
    Kerosine
    Kerosine
    7 posts
    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    dannonka
    dannonka
    1 post
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    1 post
    Celt
    Celt
    1 post
    MarcoRose
    MarcoRose
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    36 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    18 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    442 posts
    yiliyane
    yiliyane
    364 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up