Jump to content

Brak życia łóżkowego


Avabuy

Recommended Posts

Dzień dobry wszystkim, chciałbym przedstawić wam pewną sytuację i zobaczyć jakie zdanie na ten temat macie, to wiele by mi pomogło więc z góry dzięki za radę!

Otóż jestem z dziewczyną już 5 miesięcy, ma 19 lat i jest dziewicą. Ja mam lat 23 i problem polega na tym iż ja ją zadowalam, dotykam, całuje i wogole (bo o seksie nie ma co liczyć) a ona wogole tego nie odwzajemnia. Z grubsza rzecz biorąc stale ją gdzieś zabieram, stale jej coś kupuję i niestety bądź stety zacząłem się właśnie teraz nad tym temtem zastanawiać czy warto dalej w to brnąć. Raz na 2 miesiące ledwo pomyziala mnie po plecach/brzuchu lub pocałowała w szyję (w innych przypadkach tylko całowanie w usta) oraz w przeciągu 2 miesięcy może dwa razy "zrobiła mi dobrze" (widujemy się 2x w tygodniu) . Nie oszukujmy się jednak związek bez łóżka nie ma przyszłości, co radzicie zrobić? Nie ma sensu uganiac się za nią? 

Zawsze jak zapytam dlaczego właśnie mnie tak zaniedbuję to słyszę odpowiedź że "myślałam że to zależy od człowieka kiedy chce coś zrobić a nie przymusu" - i zawsze słyszę ten tekst, widocznie dziewczyna niewie że długo taki związek nie pociągnie, wydaje mi się że skoro ma takie myślenie to chyba coś z nią nie tak skoro ona wogole nie chce mnie dotknąć w jakiś inny sposób niż tylko za rękę. Co o tym myślicie? Należy się powoli zacząć odkochiwac i zerwać z nią? 

Link to comment

Z Twojej desperackiej wypowiedzi wynika, że wcale nie zależy Ci na dziewczynie, a na kontakcie fizycznym, wręcz na seksie. Czytając to, co napisałeś, wręcz dochodzę do wniosku, że twierdzisz, że Ci się to należy, bo Ty się "starasz", "zabierasz ją gdzieś", "kupujesz", "zadowalasz", a ona "nie odwzajemnia". Czyli coś za coś? 

37 minut temu, Avabuy napisał:

"myślałam że to zależy od człowieka kiedy chce coś zrobić a nie przymusu"

I prawidłowo. Nie można nikogo do niczego zmuszać. Jeżeli nie czuje się gotowa, to nic na siłę. Naciskanie na nią spowoduje reakcję odwrotną do oczekiwanej ;)

37 minut temu, Avabuy napisał:

widocznie dziewczyna niewie że długo taki związek nie pociągnie, wydaje mi się że skoro ma takie myślenie to chyba coś z nią nie tak

Nie. To z Tobą jest coś nie tak.

37 minut temu, Avabuy napisał:

Co o tym myślicie? Należy się powoli zacząć odkochiwac i zerwać z nią? 

To ona powinna kopnąć Cię w zad. 

Link to comment

Nie uważasz, że jednak po pewnym czasie dziewczyna powinna już się otworzyć? Każdy człowiek ma jakieś potrzeby tym bardziej młody... Jeżeli nie zależało by mi na dziewczynie tylko seksie to już dawno byśmy razem nie byli, po prostu uważam, że łóżko w związku jest potrzebne.

Link to comment

Nie uważam, że powinna się otworzyć, skoro tego nie chce. Widocznie nie jest jeszcze gotowa. Widocznie nie uznała jeszcze, że to Ty jesteś tym właściwym partnerem. I widocznie to wyłącznie Tymasz w tej relacji potrzeby cielesne póki co. Związek nie opiera się tylko na kontakcie seksualnym.

Czego nie rozumiesz? Czy jak Ty czegoś nie chciałeś w życiu, to byłeś szczęśliwy, kiedy mimo wszystko wymagano od Ciebie, byś zrobił daną rzecz i dobrze się z tym czułeś? Bo szczerze w to wątpię. 

Jeżeli by Ci zależało na niej, a nie na seksie, to temat na tym forum by się nie pojawił :)

Link to comment

Ale nie mówię o seksie typowo tylko ogólnie o jakich kolwiek czynnościach w łóżku bo chyba mnie źle zrozumiałaś :) że to nie dziwne że ja na żadne całowanie bądź dotykanie liczyć nie mogę od niej? To nie jest pierwszym miesiącu związku :/

Link to comment
9 godzin temu, Avabuy napisał:

problem polega na tym iż ja ją zadowalam, dotykam, całuje i wogole (bo o seksie nie ma co liczyć)

 

9 godzin temu, Avabuy napisał:

związek bez łóżka nie ma przyszłości

 

Godzinę temu, Avabuy napisał:

łóżko w związku jest potrzebne

 

Sam siebie chyba nie zrozumiałeś :) Zakończ ten związek, jeżeli Ci nie odpowiada. Znajdź sobie kogoś "kto się otworzy" jak to ująłeś, a dziewczynie pozwól na znalezienie partnera, który nie będzie jej do niczego zmuszał. :) 

Link to comment
2 minuty temu, Avabuy napisał:

Hehe wątpię że znajdzie parnetra który będzie ze wszystkim czekał do ślubu :D tym bardziej że miała już jednego który ją zdradził, ciekawe z jakiego powodu :D

No świetny argument, nie ma co. :whistling: Wiesz dlaczego? Bo był zwyczajnym gnojem. Dlatego :msn-wink:

Jak na te swoje 23 lata to jesteś naprawdę bardzo niedojrzały. Proszę zacząć myśleć mózgiem, który mieści się w tej głowie na górze. Cielesność to nie jest najważniejsza kwestia w związku. Być może kiedyś się o tym przekonasz. ;) 

Link to comment

Źle mnie rozumiesz - ja przez te 5 miesięcy totalnie na nic nie naciskam na nią tylko zastanawiam się czy to nie jest typ człowieka że właśnie "wszystko po ślubie" i dlatego poruszyłem ten temat ;) 

Link to comment

Nawet jeżeli jest to taki typ człowieka - to jej decyzja. Każdy z nas ma prawo o sobie decydować, czyż nie? A jeżeli tak bardzo Cię to gnębi, to zapytaj jej wprost, czy czeka z takimi aktywnościami seksualnymi właśnie do ślubu. Nie musi robić czegoś, na co nie ma ochoty. Przecież to logiczne. Nie będzie Cię uszczęśliwiać na siłę, jeśli nie jest to zgodne z tym, czego sama chce. 

Link to comment

Podpisuję się pod tym, co napisała @Shady-Lane90. Wiem, że cielesna czułość jest ważna w zwiazku, ale związek ma swoje etapy, gdzie na wszystko powinien być odpowiedni czas i na dany etap rozwoju związku powinny zgodzić się obie strony. Poza tym już po 5 miesiącach seks to zbyt szybki czas... Wiem, że chlopak jest praktycznie gotowy od razu na łóżkowe sprawy, ale u  większości dziewczyn wygląda to trochę inaczej. Chciałbyś mieć dziewczyne, która przed Tobą miała wielu partnerów seksualnych, prześpi się z Tobą możliwie, jak najszybciej, czy taka dziewczynę, dla której będziesz pierwszy nawet jeśli byłoby to po ślubie, ale poszłaby do łóżka z Tobą, bo wiedzialaby, że tylko z Tobą chcę to zrobić i z nikim innym? Dobrze się zastanów czego oczekujesz w tym związku, od tej dziewczyny. Porozmawiajcie ze sobą na temat tych spraw, swoich oczekiwań. Daj jej swobodę wyboru i uszanuj decyzje, jeśli będzie chciała seksu po ślubie. Tak pokażesz jej, że naprawdę ją szanujesz. 

Link to comment

Mogłabym w jakimś stopniu zrozumieć Twoją frustrację, gdyby nie było współżycia po 5 latach związku, ale wy jesteście razem dopiero 5 miesięcy. Nic dziwnego, że ona nie chce jeszcze brać się za sprawy łóżkowe. Po pierwsze, jest młodsza od Ciebie. Ma 19 lat, jeszcze niedawno była dzieckiem. Po drugie, jako kobieta ma więcej do stracenia. To ona zostaje z ewentualną ciążą i dzieckiem, i łatką "łatwej", nie Ty. Po trzecie, gotowość jest kwestią indywidualną. Tak ciężko zrozumieć, że ona może zwyczajnie się bać? Może się bać nie tylko współżycia, ale, z czasem, może zacząć się bać także Ciebie? Im bardziej ją zmuszasz, naciskasz, manipulujesz, tym większą krzywdę jej wyrządzasz. Jeżeli nie jesteś w stanie zaakceptować "nie", zakończ tę relację i poszukaj łatwej panny.

7 godzin temu, Avabuy napisał:

Nie uważasz, że jednak po pewnym czasie dziewczyna powinna już się otworzyć? 

Otworzy się jak zaufa. A nie zaufa Ci nigdy, jeżeli będziesz ją traktował na zasadzie kupiłem-ci-prezent-więc-daj-mi-dupy. Poza tym "pewien czas" to nie pięć miesięcy. To może być nawet kilka lat.

15 godzin temu, Shady-Lane90 napisał:

Czytając to, co napisałeś, wręcz dochodzę do wniosku, że twierdzisz, że Ci się to należy, bo Ty się "starasz", "zabierasz ją gdzieś", "kupujesz", "zadowalasz", a ona "nie odwzajemnia". Czyli coś za coś? 

Będę mniej delikatna niż @Shady-Lane90 i powiem wprost: taki typ relacji "zabieram ją gdzieś", "kupuję", "zadowalam" w zamian za seks to relacja sponsora ze swoją panienką, a nie relacja chłopaka z dziewczyną.

Link to comment

@Avabuy Myślę, że najrozsądniej będzie po prostu zacząć rozmowę o swoich potrzebach. Wtedy możesz wytłumaczyć jej, jakie masz potrzeby, czego oczekujesz w związku, a następnie wysłuchać jej, jak ona to widzi. Wydaje mi się, że możecie mieć różne oczekiwania od związku i pod tym względem jest różnica między wami, ale warto, żeby to w rozmowie się wyklarowało. Można gdybać, że ona to po prostu niezbyt lubi albo jeszcze jest za wcześnie itd. Rozmowa, rozmowa, rozmowa :) 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      mw2
      mw2
      1
    3. 3
      Anarchist
      Anarchist
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...