Jump to content

Zamiana problemów w wyzwania - podejście do życia


Mark200

Recommended Posts

Posted

Cześć, jest to już mój drugi post o tematyce "ogólnorozwojowej". 

Dotyczył on będzie nastawienia wobec życia. Serdecznie zapraszam osoby które  interesuje taka tematyka a także do dzielenia się własnymi doświadczeniami/metodami w komentarzach! 

 

Regułą w naszym życiu są problemy. Nagłe, te o których wiemy już jakiś czas. Działają one na każdego w inny sposób, pomijając sferę biochemiczną organizmu, wiele dzieje się w naszej psychice. 

 

Wiele osób dotyczy to, że czują niechęć wobec  rozwiązania trudnej "kwestii"  życia - do momentu zostania przygniecionym do ściany. Pierwszą myślą z reguły jest "Jak fajnie byłoby, uciec od tego".
Wtem okazuje się że jest tylko jedna racjonalna droga. Jest nią stawienie czoła problemom. 

Możemy wpłynąć na ograniczenie trudnych sytuacji w naszym życiu, lecz te nieobliczalne  zawsze będą się zdarzać. A w nich czasami skrywa się problem. 

Problemem według mnie jest sytuacja / czynnik, który oczekuje od nas skupienia, oraz racjonalnej analizy, a następnie użycia planu aby wyjść z tej sytuacji / pozbyć się czynnika. 
Problem tkwi w naszych głowach, postrzegamy problemy jako coś strasznego, często jako coś nie do rozwiązania. 

Wiemy, że każdy ma własne problemy, a jednak boimy się podzielić się nimi, z kimś zaufanym - przypomina to kompleks, który za wszelką cenę ukrywamy przed światem. 

Według mnie istnieje zasada, która umożliwia pozbycia się znacznej ilości problemów. Pozbycia się ich a dostania czegoś co naturalnie nas motywuje, coś co powoduje podniecenie, a zarazem radość po osiągnięciu - mowa o wyzwaniu. 

 

Zacznij działać ze swoim życiem. Masz problemy? Zamień je w wyzwania. Nie rezygnuj z analizy, tylko zmień swoje nastawienie wobec problemu, twój umysł zacznie adaptować to jako coś możliwego do zrealizowania. 

Gdy ciągle odkładasz jakiś ciążący na tobie obowiązek z czasem uważasz że jest on nie do zrealizowania. Zacznij działać od razu. 
 

Nie nakłaniam do stosowania tej metody, choć na mnie "intensywnie" działa. Przede wszystkim budzi motywacje, w moim przypadku działa również relaksująco - co pozwala działać mi z pełną racjonalnością jak i dodaje "kontroli".

Ciekawi mnie jak wy radzicie sobie z problemami, co robicie z sytuacjami które powodują "okropny ból brzucha"? 
 

 

 

Link to comment
  • yiliyane changed the title to Zamiana problemów w wyzwania - podejście do życia
  • 1 month later...
Posted

Na niektóre problemy takie podejście działa, a na inne nie. Jak zamienisz w wyzwanie problem "ktoś bliski umarł"? Zostaniesz nekromantą, czy co? :P  Jak zamienisz w wyzwanie problem kilkuletniego dziecka, które doświadcza przemocy w domu? "Zacznij starzeć się szybciej i się wyprowadź"? Nie wszystko w życiu jest takie proste. Niemniej, w niektórych prostszych przypadkach takie podejście jest bardzo zdrowe. Zamiast użalać się nad sobą i marudzić, że to jest niemożliwe, tamto jest niemożliwe, trzeba podejść do problemu na zasadzie "jak można osiągnąć cel?". Często tak robię w sprawach, nazwijmy to, zawodowych (naukowych? bo jeszcze się uczę), że zamiast marudzić, że nie umiem, nie rozumiem, nie potrafię, biorę się do roboty i uczę się tak długo aż w końcu się uda. Czasem ponoszę porażki, ale częściej odnoszę sukcesy. I tego się trzymam, byle iść do przodu.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up