Jump to content

Kalafior_Grozy (III)


Kerosine

Ogólna ocena użytkownika  

3 members have voted

  1. 1. Ogólna ocena użytkownika

    • 10
      2
    • 9
      1
    • 8
      0
    • 7
      0
    • 6
      0
    • 5
      0
    • 4
      0
    • 3
      0
    • 2
      0
    • 1
      0
    • Nie mam zdania
      0


Recommended Posts

Posted

1) Czego się najbardziej boisz?

2) Jakie jest jedno z Twoich najmilszych wspomnień (dowolny okres życia)?

3) A najdziwniejsze?

4) Masz jakiś ulubiony przedmiot, który ma dla Ciebie dużą wartość sentymentalną?

5) Czy masz miejsce, w którym czujesz się "jak w domu"?

6) Gdybyś musiał wybrać jedną potrawę, którą musiałbyś jeść do końca życia, co by to było?

7) Trzy rzeczy bez których nie ruszasz się z domu?

8) Gdybyś mógł wybrać dowolną osobę żywą lub martwą, z którą chciałbyś porozmawiać, kto by to był i o czym byście rozmawiali?

9) Jest ktoś, z dowolnej dziedziny i dowolnego czasu, kogo za coś niesamowicie podziwiasz?

10) NAJWAŻNIEJSZE: jak się zagina strony w audiobooku i DLACZEGO?!?!?!?!?!? :<

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
18 godzin temu, Aśika napisał:

1) Czego się najbardziej boisz?

Przez całe swoje życie tych "najbardziejów" było kilka. Kiedyś bałem się samotności, później śmierci najbliższych. Teraz najbardziej boję się tego, że zapadnę na jakąś chorobę, która przykuje mnie do łózka i sprawi, że będę kompletnie uzależniony od pomocy innych. Wiesz, karmienie, mycie itd. Kompletnie sobie tego nie wyobrażam. Gdybym znalazł się w takiej sytuacji zrobiłbym wszystko by jak najszybciej umrzeć.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

2) Jakie jest jedno z Twoich najmilszych wspomnień (dowolny okres życia)?

Jednym z najmilszych wspomnień jest pierwsza rowerowa wycieczka z moim tatą. Jechaliśmy wtedy do dziadków na wieś, prawie 30 kilometrów w jedną stronę (tata zostawiał wtedy rower u dziadków, do miasta wracał autobusem a razem rowerami mieliśmy wrócić do miasta za 3 tygodnie bo ja u dziadków na tyle czasu zostawałem). Był początek lipca 1998 roku, wakacje między 5 a 6 klasą podstawówki. U dziadków był już wtedy mój kuzyn i nie mogłem się doczekać aż się zobaczymy, pogramy w piłkę z miejscowymi chłopakami, pójdziemy na zakupy do sklepu do pobliskiej miejscowości. Mama była do końca sceptyczna czy 12-letnie dziecko da radę przejechać po dość pagórkowatym terenie 30 kilometrów. Ale ja się uparłem i pojechaliśmy. Nie dość, że dystans pokonałem bez problemu to jeszcze z kuzynem jeździliśmy do późnego wieczoru. Nieco wcześniej bo pod koniec czerwca miałem urodziny i tata kupił mi licznik do roweru a także błotniki (bo mój rower ich nie miał). Pamiętam że tego dnia przejechałem około 70 kilometrów a wieczorem "padłem jak kawka" i spałem prawie 12 godzin :)

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

3) A najdziwniejsze?

Najdziwniejsze wspomnienia towarzyszą wydarzeniu smutnemu, bo śmierci mojej babci od strony taty. Nie będzie tu wątków paranormalnych, samotłukących się szklanek i odgłosu kroków - nic z tych rzeczy. Babcia była z wieloma osobami skłocona (nawet z własnym rodzeństwem), w tym z moją mamą. Kładło się to cieniem na moje relacje z babcią, zresztą "tajemnicą poliszynela" było to, że zawsze byłem wnuczkiem drugiej kategorii. Gdy jej stan zdrowia znacznie się pogorszył, nagle zapragnęła mnie widywać, śniła mi się po nocach. Co ciekawe w noc poprzedzającą dzień w którym zmarła nie mogłem za nic usnąć. Gdy po godzinie 15 zadzwonił telefon, wiedziałem co jest grane. Ja wiem, że takich historii w skali kraju jest tysiące. Ale traf chciał, że ja akurat ten czas wspominam do tej pory i wciąż dziwnie się czuję gdy sięgam do tych chwil pamięcią.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

4) Masz jakiś ulubiony przedmiot, który ma dla Ciebie dużą wartość sentymentalną?

Mam maskotkę - tygrysa. Ogólnie mam słabość do maskotek. Ten tygrys znaczy dla mnie bardzo wiele za sprawą Osoby, która mi go podarowała. Poznałem ją w przedszkolu, zupełnie przypadkiem bo przedszkole do którego uczęszczała było postawione w stan likwidacji i trafiła do nas. Zaprzyjaźniliśmy się i w sumie większość dzieciństwa spędziliśmy razem. Później nasze drogi się na długie lata rozjechały. Przedziwnym trafem jednak znów się splotły.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

5) Czy masz miejsce, w którym czujesz się "jak w domu"?

Tak, takim miejscem jest działka. Rok temu zakupiliśmy działkę na jednym z miejskich ogródków działkowych. Co ciekawe na tych samych ogrodach działkę mają moi rodzice. Jesteśmy na etapie urządzania naszej małej enklawy, bo z takim zamysłem ta działka była kupiona. Aby tam jechać i kompletnie odciąć się od wszystkiego na tych kilka godzin. Z racji pory roku bywam tam teraz rzadko, ale gdy tam jestem to nie chcę wracać do domu. Gdy rodzice kilka lat temu brali swoją działkę i pomagałem im przez całe lato popołudniemi w doprowadzaniu jej do użytku nie rozumiałem całego tego zachwytu z jej powodu. Zrozumiałem gdy sam się stałem takiej działki właścicielem.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

6) Gdybyś musiał wybrać jedną potrawę, którą musiałbyś jeść do końca życia, co by to było?

Wahałem się między pizzą a kebabem, ale jednak postawiłbym na pizzę. Kebab to kebab. Wiadomo - mięso jest jego głownym składnikiem. Nie ma czegoś takiego jak wegetariańki kebab (na szczęście). Ale bywają dni, że nawet ja nie mam ochoty na mięso lub wędlinę a w przypadku pizzy mógłbym wybrać taką bez żadnych mięsnych dodatków.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

7) Trzy rzeczy bez których nie ruszasz się z domu?

Nie będzie tu żadnego zdziwienia gdy wymienię portfel, klucze oraz telefon komórkowy. Choć w tym momencie ciężko się z domu ruszyć bez maseczki czy komina :)

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

8) Gdybyś mógł wybrać dowolną osobę żywą lub martwą, z którą chciałbyś porozmawiać, kto by to był i o czym byście rozmawiali?

Gdybym miał taką możliwość, wybrałbym mojego pradziadka, który zmarł w 1997 roku. Dlaczego akurat jego? Dlatego, że w momencie śmierci miał niecałe 100 lat. A skoro miał niecałe 100 lat to znaczy że przezył 3 wojny (liczę także tą z bolszewikami z 1920 roku). Gdy zmarł miałem niecałe 11 lat i dopiero poznawałem świat. Dużo opowiadał o tamtych czasach mojej mamie. Mama z czasem dzieliła się tymi opowieściami ze mną. Pamiętam jak opowiadała o wojnie z 1920 roku, gdy dziadek (wtedy młody chłopak) stawał naprzeciwko takim jak on, lub nawet młodszym i musiał ich zabijać bo inaczej oni by zabili jego. Jest jeden cytat z gry "Fallout 3" - "Wojna, wojna nigdy się nie zmienia". Dziadek koniec końców trafił na zsyłkę. Do domu z Syberii wracał około 3,5 roku. Chciałbym porozmawiać z nim o tamtych latach. Chciałbym aby opowiedział mi jak dawal sobie radę, skąd brał siłę na wędrówkę. Z roku na rok żyje coraz mniej świadków tamtych wydarzeń. Z roku na rok tracimy cenne źródła wiedzy, informacji. Boję się, że kiedyś nie będzie miał kto nam opowiedzieć o tym czym była wojna, czym był komunizm. Boje się, że kolejne pokolenia nie dowiedzą się tego bezpośrednio od nich i nie wyciągną z tego wniosków.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

9) Jest ktoś, z dowolnej dziedziny i dowolnego czasu, kogo za coś niesamowicie podziwiasz?

Przez setki lat przez ten świat przewinęły się tysiące osób, które odkrywając lub wynajdując coś ukształtowali naszą teraźniejszość. Ktoś kiedyś wynalazł szczepionki, które uratowały setki milionów istnień. Ktoś wynalazł elektryczność, dzięki której czytasz te słowa. W duchu dziękuję tym wszystkim, którzy "wczoraj" sprawili, że "dziś" łatwiej nam czekać na "jutro". Ale ze wszystkich osób, jakie poznałem najbardziej cenię moją mamę. Nie jest to zbyt oryginalna odpowiedź, ale jak najbardziej szczera. Nie znam drugiej tak cierpliwej i bezkonfliktowej osoby.

 

18 godzin temu, Aśika napisał:

10) NAJWAŻNIEJSZE: jak się zagina strony w audiobooku i DLACZEGO?!?!?!?!?!? :<

Więc tak: bierzesz do ręki plik .mp3 z książką, szukasz momentu w którym skończyłaś słuchać i zaginasz w palcach ;) Bułka z masłem, uwierz ;)

Link to comment
Posted
4 hours ago, Kalafior_Grozy said:

Nie ma czegoś takiego jak wegetariańki kebab (na szczęście)

https://www.vegab.pl/menu-krakow/ Wybacz :sleep:

Dzięki za odpowiedzi!

Link to comment
Posted

Ode mnie jeszcze złoty standard na zakończenie :D

4. Co Ci się obecnie na forum najbardziej podoba, a co Ci przeszkadza? Jakie zmiany warto byłoby Twoim zdaniem wprowadzić?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
18 godzin temu, Aśika napisał:

Wybacz 

Wybaczam ;) Znaj me dobre serce lub co to tam mam ;)

 

4 godziny temu, Kerosine napisał:

4. Co Ci się obecnie na forum najbardziej podoba, a co Ci przeszkadza?

Lekko unowocześniony interfejs. Mi akurat przypadł do gustu, choć pewnie znajdą się osoby, którym się on nie podoba.

Jeśli miałbym się czegoś czepnąć to chyba tylko braku "nocnego" motywu, ale jest to do przeskoczenia za pomocą dodatków do przeglądarki. W przypadku Firefoxa najpierw używałem "Stylish", ale w końcu z niego zrezygnowałem (choć miał fajną funkcję pobierania stylów). Teraz uzywam "Dark Reader" i na forum sprawdza się bardzo fajnie.

 

4 godziny temu, Kerosine napisał:

Jakie zmiany warto byłoby Twoim zdaniem wprowadzić?

Gdybym miał zaproponować jakieś zmiany, zaproponowałbym nowy interfejs, ale to z oczywistych względów jest już nieaktualne :)

Link to comment
Posted

Dziękujemy @Kalafior_Grozy i wszystkim osobom przeprowadzającym z nim w ciągu minionego tygodnia "wywiad" za udział w zabawie :) Czas przeznaczony na zadawanie pytań minął, pora więc zamknąć temat.

Link to comment
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Hsbxbxb
      Siema, Doradzi ktoś w sprawie miłosnej? Otóż od 2 miesięcy jestem z laską która chyba nie jest w 100% dojrzała, od początku związku spotkaliśmy może 2 razy sam na sam i 3 razy z jej koleżankami . Ostatni raz kiedy spotkaliśmy się sam na sam był chyba 4 tyg temu. Akutalnie próbuje z nią się umówić na kolejne spotkanie ale ona tak samo jak wcześniej mówi mi coś typu "Nie chcę mi się" lub "Nie mam ochoty". Ona twierdzi że 1-2 razy w tyg to jest za dużo dla niej bo ona jest prawie aspołeczna i jeszcze do tego twierdzi że ma depresje. Według niej 2-3 razy w miesiącu to jest wystarczająco i jak mi nie pasuje to moge zerwać. Po tym zaczęła się gatka o takim jej byłym znajomym z ukrainy z którym się zadawała pare tyg temu, to się spytałem czemu tak za nim tęskni(aktualnie jest na ukrainie), a ona odparła że się przywiązuje szybko do ludzi, no to się spytałem to ile razy się spotkali, a ona mi dopierdoliła że prawie codziennie i generalnie pamiętam że ona go często odwiedzała to się zagotowałem że dla mnie nie ma czasu i chęci żeby się spotkać 2 razy w tyg, a z jakimś ukraińcem ma to ona mi odpowiedziała że nie chcę jej się tego tłumaczyć i do teraz nie dostałem odpowidzi bo śpi. Mam wrażenie że ona nie traktuje tego związku jakby miał trwać dłużej niż jeszcze miesiąc. Od pewnego czasu zauważyłem że za każdym razem jak wspominam o innych dziewczynach to ona na mnie się obraża, przy czym ona ciągle pisze z takim jednymi i chyba na złość mi mówi jaki to on nie jest super i wgl. chociaż wiem że go nie kocha to się wściekam, kiedyś nawet przez to z nią się tak pokłóciłem że byłem bliski zerwania ale ona mnie przeprosiła i obiecała że przestanie. Pare razy ją nakryłem na kłamaniu ale w mało ważnych sprawach. Dodam że w zeszły piątek byłem z nią umówiony ale ona 5 godz przed odwołała bo jej stary nie pozwolił. Powiedziała mi że jej się nie chcę spotykać i najlepiej by spała cały dzień ale czasami mi wysyła filmy ze szkoły jak się bawi ze znajomymi(normalnie się śmieje i gada) więc nie wiem czy ona też tego nie wymyśla. Najgorsze jest to że znam ją od pół roku to od momentu bycia razem zaczęło jej odwalać. Jestem osobą która potrzebuje spotkań żeby czuć się kochana więc nie wiem czy jest sens to dalej ciągnąć.
    • Martusiaaaaaa92
      Masz dziewczynę i szukasz nowej na Sympatii zamiast najpierw zakończyć związek, a potem szukać nowej? Po co Ty wciąż z nią jesteś, skoro Ci tak niedobrze w tym związku?
    • fotograf1981
      Witam. Mam na imię Michał, w tym roku skończę 41 lat. Mieszkam w małej miejscowości gdzieś pomiędzy Wrocławiem a Jelenią Górą (nie chcę podawać dokładnej lokalizacji) we własnym własnościowym mieszkaniu w którym także zamieszkuje mój brat oraz 83-letnia babcia. Od 15 lat pracuję w ochronie z orzeczeniem o niepełnosprawności P-02. Przez długie lata nie miałem dziewczyny, poznałem ją w wieku 30 lat, ale w ogóle nie jestem z tego powodu szczęśliwy. Ona nigdy nie pracowała!!! A jej zachowanie jest po prostu żałosne! Utrzymuje się z tego co dostanie od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej czyli z jakichś około 400 PLN miesięcznie plus 215 PLN zasiłku pielęgnacyjnego. Nie chce mieć dzieci, nie chce iść do pracy, po prostu ręce opadają. Ubiera się w ciuchy które mają przynajmniej 15 lat!!! bo po prostu jej nie stać na to aby sobie coś nowego kupić. Ja w porównaniu z nią kupuję sobie to co dusza zapragnie, mam sprzęt fotograficzny z najwyższej półki z czterema obiektywami NIKONA w zależności co chcę fotografować, zazwyczaj jest to fotoreportaż zawodów sportowych. Kupuję firmowe ciuchy LACOSTE, Jack Wolfskin, Asics. O srebrnych jednouncjowych monetach z wizerunkami zwierząt, głównie z Australii już nie wspomnę, albo o karbonowej kolarzówce. Żebym miał znacznie więcej szczęścia do kobiet o po prostu bym zakończył ten związek w 5 minut, bez zastanowienia. Ale niestety, korzystam z przerwami z portalu sympatia od około 20 lat prawie bez powodzenia. Pamiętam jak udało mi się umówić na dwie randki przez ten portal ale to było kupę lat temu. Na żywo zagadać do jakiejś kobiety, chyba nie możliwe, po prostu się czegoś boję, wstydzę, po prostu nie wiem jak zagadać? Chodziłem na prywatne sesje psychoterapeutyczne które kosztowały mnie kilka tysięcy i nic, po prostu nic! Sam nie wiem co mam robić aby poznać kobietę z którą był bym szczęśliwy, która by wiedziała czym jest praca, czym jest dbanie o siebie etc. Kiedyś było prościej kogoś poznać – to w szkole, to przez chata, gadu-gadu, było dużo możliwości ale i tak się kończyło na niczym… Może to ma jakieś znaczenie psychologiczne, że przez całą podstawówkę i zawodówkę w szkole jak i po za nią byłem poniżany, bity, wyzywany przez rówieśników z klasy jak i po za niej. Nikt nic z tym przez całe lata nie robił, nawet policja. A dzisiaj, wczoraj był taki przypadek w TV, policja od razu zaczęła działać. Proszę o pomoc!!!
    • Gloria
      Pora reaktywować temat Zapraszam @Kerosine do wypowiedzenia się w temacie: oraz / lub  
    • Gloria
      Cześć! Chciałbym się zapytać, czy macie podobne spostrzeżenia do moich i ewentualnie jak często zdarza się Wam to ujrzeć. Chodzi mi mianowicie o wyraz twarzy ludzi, których mijamy chociażby na ulicy czy w sklepie. W moim przypadku dosyć często zdarza się ujrzeć twarze spoglądające na mnie złowrogo albo po prostu ludzie przyjmują taki wyraz twarzy. Czym to jest spowodowane?  Oczywiście, nie dotyczy to 100% osób, ale dosyć często można ujrzeć taki widok (nawet wśród młodych osób). Czy chodzi o troski dnia codziennego? Wydaje mi się, że niektórzy nie potrafiliby się nigdy uśmiechnąć... Czy także zauważacie tę zawziętość na twarzach innych osób... ? Mam także na myśli interakcje z takimi osobami, gdzie można odczuć znudzenie, obojętność, a zdarza się i czasami agresja. Czy może ludzie wychodząc na ulicę przyjmują maski, tak aby nie wdawać się w niepotrzebne interakcje? Jak to wygląda z Waszej perspektywy?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      dali
      dali
      5
    2. 2
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      3
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      3
    4. 4
      rademenes91
      rademenes91
      1
    5. 5
      Jason1983
      Jason1983
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    wardrum
    wardrum
    13 posts
    dali
    dali
    10 posts
    Kerosine
    Kerosine
    7 posts
    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    fotograf1981
    fotograf1981
    1 post
    Hsbxbxb
    Hsbxbxb
    1 post
    rademenes91
    rademenes91
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    36 posts
    wardrum
    wardrum
    23 posts
    yiliyane
    yiliyane
    18 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    442 posts
    yiliyane
    yiliyane
    364 posts
    Gloria
    Gloria
    116 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up