Jump to content

Kalafior_Grozy (III)


Kerosine

Ogólna ocena użytkownika  

3 members have voted

  1. 1. Ogólna ocena użytkownika

    • 10
      2
    • 9
      1
    • 8
      0
    • 7
      0
    • 6
      0
    • 5
      0
    • 4
      0
    • 3
      0
    • 2
      0
    • 1
      0
    • Nie mam zdania
      0


Recommended Posts

Posted

Jak zwykle, 7 dni na zadanie max. 10 pytań od osoby tym razem @Kalafior_Grozy :)

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

1. Polecisz jakiś dobry przepis z kalafiora?/z kalafiorem w roli głównej?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Na kogo wypadło, na tego bęc ;)

Trzecia runda pytań do mnie. Zapraszam do zabawy i zadawania pytań ;) Postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię.

 

15 godzin temu, WszyscyZginiemy napisał:

1. Polecisz jakiś dobry przepis z kalafiora?/z kalafiorem w roli głównej?

Mógłbym polecić zupę kalafiorową, ale sam za nią nie przepadam (więc jej nie gotuję) to raz. A dwa - w zupie fajnie gdy jest jakaś "wkładka" mięsna a nie wszyscy tu zebrani mięso lubią.

Z czystym sumieniem mogę polecić kalafior z masełkiem i tartą bułką. Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie aby to traktować jako osobne danie, choć ja bardziej widzę to jako warzywny dodatek do "ziemniaczanego" obiadu :) Wiesz, coś na zasadzie: "schabowy + ziemniaki + kalafiorek". Samo przygotowanie tego specyfiku nie jest skomplikowane, bo wrzucasz kalafior do gorącej wody i gotujesz aż zmięknie. Dzielisz go na mniejsze kawałki po odcedzeniu a w tzw. "międzyczasie" na patelni topisz masełko i dodajesz bułkę tartą. Trzeba toto mieszać aż się zarumieni. Wykładasz na jakiś talerzyk kalafiora, oblewasz masłem z bułką i voila :) Od siebie dodam, że fajnym dodatkiem jest podsmażana cebulka pokrojona w kostkę. Jak lubisz słone to solisz a jak pikantne to doprawiasz pieprzem - to już zależy od preferencji.

Link to comment
Posted

2. Co obecnie robisz w życiu, czym się zajmujesz?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
3 godziny temu, Neosha napisał:

2. Co obecnie robisz w życiu, czym się zajmujesz?

Zawodowo pracuję w hucie stali, na wydziale obróbki mechanicznej i jak sama nazwa wskazuje - zajmuję się mechaniczną obróbką metalu, czyli wiercenie, frezowanie itp. Moja praca polega na wykonywaniu stalowych elementów do innych maszyn, czasem na innych stanowiskach nadzoruję m.in. toczenie wałów, które są używane choćby w wiatrakach na farmach wiatrowych, ale to się zdarza rzadko (nadzór zwykle polega na pilnowaniu czy wszystko idzie jak trzeba, uprzątaniem wiórów wstęgowych itd.). Pracuję tam od maja 2015 roku a wcześniej odbywałem tam 4-miesięczny staż.

Z reguły dostaję od technologów rysunek elementu, który mam wykonać, oczywiście jego wymiary i ów element wykonuję. Nawet lubię to zajęcie, choć zdaję sobie sprawę, że kiedyś może nadejść dzień, że konieczna będzie zmiana pracy.

Swego czasu rozważałem wyjazd na Wyspy Brytyjskie (dobra znajomośc języka była czynnikiem "za"), ale latem 2013 roku ostatecznie ten pomysł porzuciłem z racji osoby, z którą byłem wtedy związany. Potem żałowałem.

Link to comment
Posted

1. Jaką tematykę filmów dokumentalnych lubisz najbardziej?
2. Lubisz fotografować? 
3. Co sądzisz o tegorocznym Marszu Niepodległości?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
59 minut temu, yiliyane napisał:

1. Jaką tematykę filmów dokumentalnych lubisz najbardziej?

Wyróżnić tu muszę trzy kategorie: katastroficzne, biograficzne oraz historie kryminalne (zwłaszcza historie seryjnych morderców). Dlaczego akurat trzy? Bo wybór tej jednej "najulubieńszej" jest dla mnie bardzo trudny, jeśli nie niemożliwy :) Z każdej z tych kategorii mogę wyróżnić film, który na zawsze utkwi w mojej pamięci.

W kwestii filmów dokumentalnych jestem bardzo wybredny. Powstało ich tysiące, lecz każda seria tych filmów (czy to na Discovery czy na innym kanale) tak jakby rządzi się swoimi prawami. Każda seria ma pewien schemat. O jednym wydarzeniu powstać mogło kilka filmów. Oczywiście wzajemnie się one uzupełniają w warstwie informacyjnej, lecz z reguły zawsze wybieram film, w którym jest jak najwięcej materiałów z policyjnych śledztw (tyczy się to katastroficznych oraz kryminalnych) oraz przebitek z wizerunkiem omawianej osoby (w przypadku filmów biograficznych). Nie lubię gdy takich materiałów w filmie jest mało lub nie ma ich wcale i tego najbardziej od filmów dokumentalnych oczekuję i zazwyczaj wybieram ten, który oferuje "autentycznych" ujęć najwięcej.

 

59 minut temu, yiliyane napisał:

2. Lubisz fotografować? 

Nie. Lubię robić zdjęcia :) I nie ma cienia ironii w tej odpowiedzi, ponieważ jedno z drugim zwykle ma niewiele wspólnego ;) Termin "fotografować" kojarzy mi się z wykonywaniem profesjonalnych odbitek osób lub obiektów i wydarzeń za pomocą profesjonalnego sprzętu (zwykle na zlecenie). Ja nie dysponuję profesjonalnym sprzetem i nie jestem profesjonalnym fotografem, więc jedynie robię zdjęcia. Nie zmienia to faktu, że lubię to robić. Nieraz robię zdjęcia rzeczy dziwnych, śmiesznych, nie ograniczam się do parku jesienią bądź fasady 200-letniego kościoła. Często robię zdjęcia rzeczy, które wiekszości ludzi totalnie nie zainteresują. Bo kogo może obchodzić napis "no future" ułożony z małpek po wódce czy namalowany sprayem na ścianie "hipek"? ;)

 

59 minut temu, yiliyane napisał:

3. Co sądzisz o tegorocznym Marszu Niepodległości?

Był dla mnie bardzo dziwny. Dlaczego dziwny? Dlatego, że przez 5 ostatnich "edycji" był na tych Marszach względny spokój. Względny, bo incydenty były i nie ma tu co dyskutować. Były, koniec, kropka. Ale umówmy się, przy kilkudziesięciu tysiącach uczestników to nieuniknione. Ten rok był jednak inny. Nagle powróciły "demony przeszłości" w postaci ostrych starć z policją itd.

I teraz bardzo ważne, aby nie być źle zrozumianym: to, że krążą po "różnych internetach" głosy, że były prowokacje oraz publikowane są filmiki, które jakoby miały je ukazywać to nie znaczy, że ja twierdzę że one były. Stwierdzam jedynie fakt, że krążą takie głosy oraz filmiki.

Jak zapewne wiesz, między innymi z moich postów - jestem osobą prawoskrętną. Nie jestem jednak jakimś hardkorowym prawicowcem i daleko mi do bycia wobec prawicy bezkrytycznym. Dostrzegam absurdy zarówno po lewej jak i po prawej stronie i wobec wielu spraw moje stanowisko jest różne (przykładem niech będzie Strajk Kobiet, któremu do pewnego czasu kibicowałem). Nie będzie też niespodzianką gdy napiszę, że sama idea Marszu jest mi bliska i z pewnym odsetkiem głoszonych haseł też się zgadzam.

Nie zmienia to jednak faktu, że tegoroczny Marsz mnie bardzo rozczarował. Może nie tyle sam Marsz co jego przebieg. Uważam, że każdy kto dymił oraz niszczył powinien zostać ukarany bo zdjęcia z tych zajśc idą w świat i niestety nie wystawiają Naszemu Krajowi dobrego świadectwa. Choć tak nawiasem mówiąc nawet gdyby nie wydarzył się żaden incydent i tak pewne ośrodki by znalazły pretekst aby wydalić z siebie słowa o "marszu nazistów" jak to swego czasu uczynił pewien Belg z deficytem zębów i szarych komórek.

Myślę, że gdyby Marszu w tym roku nie było, każdy by na tym skorzystał. Jedni wierzą w pandemię, inni nie. Ja jestem zdania że coś musi być na rzeczy. Nie wierzę w globalne spiski oraz złego Billa Gates'a co nam chce chipy w szczepionkach aplikować. Marsz był, ponieważ odbywa się co roku a wcześniej odbywały się protesty i argument pandemii mógł być stosowany wybiórczo (jedne zgromadzenia stanowią zagrożenie a inne już nie, zależy kto się gromadzi i w jakiej sprawie). W każdym razie wolałbym aby tegoroczny 11.11 był obchodzony nie "centralnie" w Warszawie ale w każdym mieście wojewódzkim czy powiatowym przez lokalne społeczności. W każdym mieście są miejsca upamiętniające odzyskanie przez Polskę niepodległości i lepiej dla Nas wszystkich aby zamiast jednego wielkiego Marszu było kilkadziesiąt, kilkaset mniejszych.

Mam nadzieję, że za rok zostaną wyciągnięte wnioski i przyszłoroczny Marsz będzie spokojny i nie przyniesie Nam wstydu.

Link to comment
Posted

1. Braciszku, jako że łączy nas zainteresowanie tematyką kryminalną, zwłaszcza sferą dotyczącą zabójców seryjnych - napisz proszę który ze sprawców takowych zabójstw interesuje Cię najbardziej i z jakich względów. Czy chodzi o jego osobowość, modus operandi, dobór ofiary czy jeszcze coś innego?

2. Pytanie połączone z poprzednim - gdybyś miał okazję, to z jakim żyjącym (lub też nie) seryjnym zabójcą chciałbyś spotkać się twarzą w twarz i jakie pytanie chciałbyś mu zadać?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
2 minuty temu, Shady-Lane90 napisał:

1. Braciszku, jako że łączy nas zainteresowanie tematyką kryminalną, zwłaszcza sferą dotyczącą zabójców seryjnych - napisz proszę który ze sprawców takowych zabójstw interesuje Cię najbardziej i z jakich względów. Czy chodzi o jego osobowość, modus operandi, dobór ofiary czy jeszcze coś innego?

Który interesuje najbardziej... Wybór mam dość duży ;) Najwięcej takich osobników (a przynajmniej najwięcej opisanych) jest w Stanach Zjednoczonych. Lecz od dłuższego czasu staram się zgłębiać wiedzę o mordercach spoza USA. Ostatnio trafiłem na postać Luisa Garavito z Kolumbii. "Wsławił" się zabiciem podobno około 300 dzieci. Co prawda jest seria "Zbrodnie, które wstrząsnęły Ameryką Łacińską", ale odcinka o Luisie nie ma. Nie znalazłem także żadnego filmu dokumentalnego po polsku o nim. Ale chyba najbardziej zainteresował mnie Anatolij Onoprienko z Ukrainy. Dlaczego on? Większość seryjnych ma jakieś zasady. Gary Ridgeway mordował prostytutki. Garavito dzieci. Dahmer "gustował" w facetach. Tymczasem Onoprienko zabijał jak leci, nieraz całe rodziny. Poza tym działał blisko granicy z Polską na przełomie lat 80-tych i 90-tych. To była prawdziwa maszyna do zabijania.

 

16 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

2. Pytanie połączone z poprzednim - gdybyś miał okazję, to z jakim żyjącym (lub też nie) seryjnym zabójcą chciałbyś spotkać się twarzą w twarz i jakie pytanie chciałbyś mu zadać?

Był taki seryjny zabójca z Moskwy. Piczuszkin się nazywał. Każdy zabity człowiek odpowiadał jednemu pionkowi na jego szachownicy. Gdy go złapali, miał 48 pionków i tyle samo ofiar. Chciałbym mu zadać jedno pytanie: "Co byś zrobił, gdyby zabrakło ci pól na szachownicy"?

Link to comment
Posted
2 minuty temu, Kalafior_Grozy napisał:

"Co byś zrobił, gdyby zabrakło ci pól na szachownicy"?

Piczuszkin odwołał następnie swoje słowa. Stwierdził, że zabijałby po prostu dalej, bez końca, dopóki nie zostałby złapany. Ot taki nygus!

Dziękuję pięknie za odpowiedź! ;* Naszła mnie myśl na zadanie jeszcze jednego pytania. A więc:

3. Czy (tak jak ja) uważasz, że Zdzisław Marchwicki został ofiarą systemu i skazano go, chociaż był niewinny czy też masz inne zdanie w tej kwestii i twierdzisz, że jak najbardziej stracono odpowiednią osobę za zarzucane jej czyny? 

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
2 minuty temu, Shady-Lane90 napisał:

3. Czy (tak jak ja) uważasz, że Zdzisław Marchwicki został ofiarą systemu i skazano go, chociaż był niewinny czy też masz inne zdanie w tej kwestii i twierdzisz, że jak najbardziej stracono odpowiednią osobę za zarzucane jej czyny? 

Nie mam pojęcia. Jest pewna przesłanka, że padł ofiarą systemu. Ta przesłanka to morderstwo kogoś z rodziny ówczesnego I sekretarza PZPR. I gdy już został wytypowany Marchwicki to wiadomym było, że żywy z tego nie wyjdzie.

Sprawa budzi wątpliwości. Wiadomo, że było ciśnienie ze strony opinii publicznej na schwytanie sprawcy i że śledztwo trwało długie lata (tak to sobie teraz obrazuję na podstawie filmu "Anna i Wampir"). Jednak mimo niewątpliwego zaangażowania organów ścigania moim zdaniem nigdy nie dowiemy się czy Marchwicki rzeczywiście zabijał. On nie gwałcił ofiar, więc nie zostawiał śladów DNA, po drugie badania DNA weszły do kryminalistyki przeszło 3 dekady później. Na tamtą chwilę mogli jedynie ustalić grupę krwi. Marchwicki pasował do opisu, więc został pojmany. Ekshumacja nic by nie dała i ta sprawa wątpliwości będzie budzić jeszcze długie lata.

Link to comment
Posted
1 minutę temu, Kalafior_Grozy napisał:

Nie mam pojęcia. Jest pewna przesłanka, że padł ofiarą systemu.

Trochę zaofftopuję, ale moim skromnym zdaniem to Olszowy był sprawcą, a Marchwickiego wrobiono, o czym świadczy wiele dowodów. No to jeszcze tak w tematyce, ale nieco luźniej:

4. Czy słuchasz polskich podcastów kryminalnych? Jeżeli tak, to jakich "twórców" cenisz sobie najbardziej? Na co zwracasz uwagę wybierając kanały, które śledzisz? :) 

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
16 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

4. Czy słuchasz polskich podcastów kryminalnych? Jeżeli tak, to jakich "twórców" cenisz sobie najbardziej? Na co zwracasz uwagę wybierając kanały, które śledzisz? :) 

Tak, słucham. Subskrybuję wiele kanałów o tej tematyce, zaraz je wymienię. Aby je wymienić muszę szybciutko udać się na Youtube do swojego "subboxa", gdyż mogę jakiś kanał pominąć.

Justyna Mazur, Karolina Anna, Kryminalne Historie, Kryminatorium, Mrożące Krew, Posłuchaj o Zbrodni, Z Morderstwem im do Twarzy, Zbrodnie Zapomniane, Poszukiwacze Zaginionych (od pewnego czasu zero aktywności), Tropiciele Zbrodni.

Z wymienionych twórców najbardziej cenię Justynę Mazur, "Kryminalne Historie" oraz "Z Morderstwem im do Twarzy".

Najbardziej zwracam uwagę na tematykę a konkretnie na kraj z którego sprawa jest omawiana. Największym moim zainteresowaniem od zawsze cieszą się sprawy z Polski i na trzech kanałach, które wymieniłem powyżej jest ich najwięcej (są jeszcze na kanale "Zbrodnie Zapomniane", ale sprawy tam omawiane miały miejsce na początku XX wieku a ja zdecydowanie preferuję lata 60-te XX wieku i późniejsze).

Moja uwagę zwraca także głos prowadzących kanał. I to akurat odnosi się też do życia codziennego, bo w "realu" też bardzo skupiam się na głosie rozmówcy (swego czasu nawet tu na Forum napisałem, że głos to jedna z najpiekniejszych części ciała). Fajnie gdy podcast ma jakieś muzyczne tło. Musi to być tło nadające klimatu, nie może być krzykliwe, zbyt głośne. Miły w odbiorze głos oraz dobrze dobrane tło muzyczne są dla mnie niezwykle ważne i mają ogromny wpływ na to, czy z danym kanałem zostanę na dłużej.

Link to comment
Posted
12 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

Z wymienionych twórców najbardziej cenię Justynę Mazur

Uwielbiam jej kanał Piąte: Nie zabijaj. Reszty nie oglądam przez brak czasu.

2. Gdybyś mógł wybrać najlepszy odcinek Justyny, który to byłby?

3. Wracając do tematu Twojej pracy - jesteś z niej zadowolony czy jednak chciałbyś coś zmienić? Pracujesz w systemie czterobrygadowym?

Link to comment
Posted

1. Jaka jest konfiguracja twojego pieca

2. Grasz w nowsze tytuły, czy tylko te do ery Skyrima?

3. Czego oczekujesz od TES VI? Myślisz że przejęcie Bethesdy przez Microsoft pomoże w spełnieniu oczekiwań fanów serii? Bo wiemy że Bet nie miała ostatnio dobrej passy lekkko mówiąc * ekhm failout 76 ekhm *

Link to comment
Posted

1. Czy jesteś teraz bardziej szczęśliwy [sorry jeśli to pytanie brzmi nieco dziwnie / zbyt osobiście]? W Twoim życiu zaszły na przestrzeni minionego roku-dwóch jakieś znaczniejsze pozytywne zmiany lub Twój stosunek do rzeczywistości uległ pewnej modyfikacji?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
8 godzin temu, Neosha napisał:

Uwielbiam jej kanał Piąte: Nie zabijaj. Reszty nie oglądam przez brak czasu.

Gwoli ścisłości, "Piąte Nie Zabijaj" nie jest osobnym kanałem, tylko cyklem w ramach kanału ;) Zwykle nowe odcinki pojawiają się w piątki. Ostatnio przedstawiona była historia staruszki z województwa łódzkiego, która zaginęła podczas parafialnej wycieczki na Litwę.

 

8 godzin temu, Neosha napisał:

2. Gdybyś mógł wybrać najlepszy odcinek Justyny, który to byłby?

Bez chwili zawahania za najlepszy uznaję odcinek "Szymonek z Cieszyna" (nawet pobrałem go na dysk twardy). Ukazał się on wiosną tego roku. Gdzieś na Forum już o nim wspominałem, ale nie zaszkodzi napisać o nim też i tu.

Odcinek opowiada o dość głośnej swego czasu sprawie morderstwa małego chłopczyka. Dlaczego uważam ten odcinek za najlepszy? Przede wszystkim dlatego, że był bardzo pieczołowicie dopracowany. Podcasty kryminalne, które ja śledzę (chyba oprócz "Karoliny Anny") bardziej nadają się do słuchania niż oglądania. Najczęściej wyświetla się pojedyńcza klatka z nazwą/logotypem kanału, nazwą odcinka oraz jakimś zdjęciem (najczęściej ofiary lub sprawcy). W przypadku "Szymonka" było inaczej. Mistrzowskie były ujęcia Mysłowic i Będzina z drona. Te ujęcia (choć w sumie się zapętlały) sprawiały, że nie mogłaś oderwać oczu od monitora/telewizora. Naturalną konsekwencją takiego zabiegu było lepsze skupienie się na samej treści. Fajne też były fragmenty, gdzie widoczny był wizerunek Justyny mówiącej do mikrofonu. Nie pamiętam drugiego takiego podcastu na Jej kanale. Dopełnieniem była wyprawa na miejsce, gdzie Szymonek został znaleziony. Nie mogę też nie wspomnieć o muzycznym tle. Ono jest zawsze to samo, ale nie wyobrażam sobie innego (piosenka to Luke Atencio - Consuel, udało mi się pozyskać ją w formie pliku mp3).

 

8 godzin temu, Neosha napisał:

3. Wracając do tematu Twojej pracy - jesteś z niej zadowolony czy jednak chciałbyś coś zmienić?

Jestem z niej zadowolony. Nie mogę powiedzieć, że to praca fizyczna, bo nie dźwigam ciężarów. Nie mogę też jej nazwać umysłową bo nie siedzę wyłącznie przed monitorem. Czasem bywa nudna, gdy przez 3-3,5 godziny patrzę się na wirującą głowicę maszyny bo wyskrobać mam coś sporego a skrobanie wymaga kilkuset przebiegów. Nie zmienia to jednak faktu, że lubię to co robię. A dlaczego?

 

8 godzin temu, Neosha napisał:

Pracujesz w systemie czterobrygadowym?

Nie. I tu jest najlepsze. Specyfika mojego stanowiska pozwala mi pracować od 6 do 14. Tylko.

Na maszynie jestem sam, żadnego zmiennika. Na wydziale jest drugie identyczne stanowisko z tym że na "innej hali" (cudzysłów dlatego, że wydział to ogromna hala, która jest tak jakby podzielona na 5 mniejszych i stąd nazewnictwo "pierwsza hala", "druga hala" itd.). Części, które mam zlecone do wykonania robię z wyprzedzeniem na wypadek mojej absencji z powodu choćby choroby. To samo mój "imiennik" z innej hali. Latem tego roku rozmawiałem z kierownictwem wydziału. Nasza załoga jest dość wiekowa. Mam 34 lata i jestem drugim najmłodszym pracownikiem wydziału. Niektórzy za niedługo mogą odejśc na emeryturę i potrzebny będzie ktoś na ich miejsce. Po Nowym Roku prawdopodobnie rozpocznę szkolenie na inne stanowiska i wtedy możliwe jest moje definitywne przejście na inną maszynę a co za tym idzie na system 3-zmianowy ze stałymi zmiennikami.

 

7 godzin temu, Vertigos napisał:

1. Jaka jest konfiguracja twojego pieca

Paradoksalnie nie mam bardzo mocnego sprzętu komputerowego. A ściślej mówiąc jak na te czasy jest dość słaby. Procesor to 4-rdzeniowy Intel Core i5 4460 (4x3,2GHz). Model płyty głównej to Gigabyte GA-B85M-D3H. Co prawda może pomieścić 32 GB RAM'u, ale tylko DDR3. Z tych 32 możliwych posiadam 16 GB o taktowaniu 1600 MHz. Karta graficzna to zintegrowany układ Intel HD Graphics 4600. Mam 2 dyski twarde, pierwszy to SSD 120 GB SV300S37A a drugi to tależowy Seagate Barracuda 1TB. Przy wyborze dysku SSD zwracałem uwagę na jak największe transfery. Wtedy (2015 rok) na tamte czasy ten dysk był bardzo dobrą opcją. Planuję zakup karty graficznej wiosną przyszłego roku.

Komputer spełnia moje wymagania. Nie myślę póki co o zakupie nowych części (oprócz karty).

 

7 godzin temu, Vertigos napisał:

2. Grasz w nowsze tytuły, czy tylko te do ery Skyrima?

Nie ma się co oszukiwać, na nowsze tytuły jednak mam za słabą konfigurację z racji tej grafiki właśnie. Ale z drugiej strony nie spędzam jakichś długich godzin na graniu, dlatego gra na serio musi być krótka lub łatwa do przejścia abym ją w miarę zybko ukończył. Staram się wybierać rozbudowane tytuły, które albo pozwalają na setki godzin rozrywki, albo oferują dużo modyfikacji, które podstawową rozgrywke wydłużają. Dobrym przykładem są obie części Sacred, w które można grać i grać.

Są tytuły, które chętnie bym ograł. Należą do nich Wiedźmin 3, GTA V oraz No Man's Sky. I jak na pewno wiesz, to nie są gry na "miesiąc grania". Przy mojej intensywności każda z nich z powodzeniem zajmie kilka miesięcy (zwłaszcza ta ostatnia).

Czasem wracam do produkcji sprzed -nastu lat. Co prawda była w nich gorsza grafika, ale głownie sentyment sprawia, że wracam do tych tytułów. Koronnym przykładem jest GTA Vice City lub Postal 2.

 

7 godzin temu, Vertigos napisał:

3. Czego oczekujesz od TES VI?

Właściwie to niczego. Nie oczekuję na kolejnego TES'a. Bardziej oczekuję na ukończenie wszystkich projektów spod szyldu "Beyond Skyrim". Jeśli nie czytałeś, "Beyond Skyrim" to fanowskie przedsięwzięcie, która ma za zadanie odtworzyć cały kontynent. Oczywiście każda prowincja się będzie czymś wyróżniać i każda będzie grywalna w sensie questów, własnej historii, NPC'ów. Przyjdzie mi jeszcze sporo poczekać na to (pewnie 2-3 lata zanim wszystko skończą), ale uważam że będzie warto. Co jakiś czas wypuszczane sa na youtube trailery, bo cały projekt ma nawet swój kanał. Tam jak i na ich stronie internetowej można śledzić aktualny postęp prac. Zachęcam :)

 

7 godzin temu, Vertigos napisał:

Myślisz że przejęcie Bethesdy przez Microsoft pomoże w spełnieniu oczekiwań fanów serii?

Oczekiwania fanów może spełnić scena moderska. Tak było w przypadku Euro Truck Simulator 2, gry z zupełnie innej beczki od Skyrim. Prężna scena moderska potrafi naprawić wszelkie błędy producenta. Zwróć uwagę co moderzy potrafili zrobić z Gothic 3, który był tak zbugowany aż zęby bolały. Skyrim w tej poprzedniej edycji (legendary Edition) też był zbugowany. Bethesda wypuściła Special Edition w 2016 roku i na nią przeszli gracze a co za tym idzie twórcy modów. Choćby nie wiem jak doskonały był deweloper i twórca to jednak sami gracze rozumieją siebie nawzajem najlepiej i wiedzą czego oczekują od danej produkcji.

 

7 godzin temu, Vertigos napisał:

ekhm failout 76 ekhm

spacer.png

:D

 

3 godziny temu, Kerosine napisał:

1. Czy jesteś teraz bardziej szczęśliwy [sorry jeśli to pytanie brzmi nieco dziwnie / zbyt osobiście]?

Na razie jestem na etapie "mniej nieszczęśliwy". Abym był tak na prawdę szczęśliwy muszą zostać spełnione pewne warunki, nad którymi pracuję ;) Nie wszystko zależy ode mnie. Potrzebny jest czasem łud szczęścia. Na pewno bardziej wierzę w siebie niż choćby 2 lata temu. Ostatnie miesiące udowodniły mi, że nie jestem tak zupełnie do kitu. A uwierz że to spory przełom jak na moją osobę.

 

3 godziny temu, Kerosine napisał:

W Twoim życiu zaszły na przestrzeni minionego roku-dwóch jakieś znaczniejsze pozytywne zmiany lub Twój stosunek do rzeczywistości uległ pewnej modyfikacji?

Skłamałbym, gdybym powiedział, że nic się w moim życiu nie zmieniło na lepsze. Wybacz, że takimi trochę ogólnikami tu operuję, ale na razie póki co tyle musi wystarczyć ;)

A co do mojego stosunku do rzeczywistości (tej bardziej "globalnej). Do pewnego czasu z wieloma rzeczami nie potrafiłem się pogodzić. Zbyt wieloma rzeczami się nazbyt przejmowałem, brałem do serca (w znakomitej większości przypadków były to rzeczy kompletnie ze mną nie związane). Ulega to zmianie i wyzbywam się tego. Nadal pewnych mechanizmów nie potrafię do końca zrozumieć, ale nie rozmyślam już nad tym tak bardzo. Staram się na coraz więcej rzeczy patrzeć chłodnym okiem i z mojej perspektywy takie postępowanie jest jak najbardziej prawidłowe. Myśli przekierowuję na swoje najbliższe otoczenie, ono teraz absorbuje moją uwagę najbardziej, czyli sprawy które mają bezpośredni wpływ na moje życie.

Z pewną dozą nieśmiałości mogę stwierdzić, że wracam na właściwe tory. Ale wiem, że tej zwrotnicy nie przełączyłem wyłącznie ja.

Link to comment
Posted
13 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

Gwoli ścisłości, "Piąte Nie Zabijaj" nie jest osobnym kanałem, tylko cyklem w ramach kanału ;) Zwykle nowe odcinki pojawiają się w piątki. Ostatnio przedstawiona była historia staruszki z województwa łódzkiego, która zaginęła podczas parafialnej wycieczki na Litwę.

Fakt, mój błąd. Ten ostatni odcinek oglądałam i przeraża mnie ta znieczulica ludzi z tej wycieczki i tego księdza. Szkoda mi bardzo tej pani, została sama, bez żadnych rzeczy i w innym kraju..

A co do odcinka z Szymonkiem, to bardzo emocjonalny odcinek, trochę odchorowałam po nim.

4. Oglądałeś odcinki Justyny na Empik Go?

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

2. Jaki byłeś jako dziecko? Jaki miałeś charakterek, marzenia, wyobrażenia?

3. Jakim byłeś uczniem (ogólnie i na różnych etapach edukacji)?

Link to comment
Posted
18 godzin temu, Kalafior_Grozy napisał:

Planuję zakup karty graficznej wiosną przyszłego roku.

RTX 3080? :D

 

Link to comment
Posted

2. Jaki kierunek / kierunki studiowałbyś mając ku temu możliwości - nazwijmy to - czasoprzestrzenne oraz mogąc go / je zgłębiać wyłącznie dla przyjemności i z chęci rozwoju [jak również czy słusznie zgaduję, że przynajmniej jednym z nich byłaby kryminologia :D]?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
9 godzin temu, Neosha napisał:

A co do odcinka z Szymonkiem, to bardzo emocjonalny odcinek, trochę odchorowałam po nim.

Widzisz, tak się składa, że był to pierwszy odcinek, który obejrzałem u Justyny. Wiosną tego roku mocniej zainteresowałem się kryminalnym podcastami. Wcześniej słuchałem tylko Karoliny Anny oraz Kryminatorium.

Dochodziło do tego, że gdy szedłem piechotą odbierać X z pracy po jej popołudniowej zmianie to w słuchawkach zamiast muzyki miałem właśnie kryminalne słuchowiska. Nie było ich na tyle by np. codziennie mieć jakieś inne, więc wyszukiwałem vlogi na różne tematy i słuchałem jednego i drugiego. Starałem się aby łączna ich długość nie przekroczyła 43 minut bo tyle mi zajmowała droga piechotą z uwzględnieniem skrzyżowań z sygnalizacją :)

A co do odcinka o Szymonku, uderzyło mnie właśnie to muzyczne tło. Gdy później zacząłem słuchać inne odcinki stwierdziłem że pasuje ono do każdej sprawy. Może nie "odczułem" tego epizodu aż tak mocno, ale przyznać muszę, że cos z tyłu głowy mi o nim przypominało.

 

9 godzin temu, Neosha napisał:

4. Oglądałeś odcinki Justyny na Empik Go?

Nie i pewnie wiele na tym straciłem. No ale trudno. Wiem, że Justyna podawała ostatnio do wiadomości instrukcję jak tych odcinków słuchać. Gdzieś mi się to musiało stracić, bo kompletnie o tym zapomniałem. Niestety ostatnie tygodnie miałem dość mocno zajęte i przegapiłem.

 

7 godzin temu, WszyscyZginiemy napisał:

2. Jaki byłeś jako dziecko? Jaki miałeś charakterek, marzenia, wyobrażenia?

Na początek zacznę od krótkiego zarysu mojego dzieciństwa. Otóż było ono do bólu stereotypowe. Jestem jedynakiem i wychowywałem się na typowym blokowisku z wielkiej płyty. Mieszkanie M-3, własny pokój, ojciec czasem lubił wypić, domowych awantur nie stwierdzono (poza zwykłymi małżeńskimi kłótniami, wiesz takie na zasadzie "szybko się zaczyna i szybko kończy"). Na komunię w prezencie gra telewizyjna, gdy podrosłem to rower górski. Kopanie piłki, bajki na Polonii 1, "tata nalej mi literatkę piwa", jakieś tam swoje dziecięce zajawki, dni lepsze, dni gorsze. Tu zdarte kolano, tam rozbita głowa. Słowem - typowe lata 90-te.

Dzieckiem byłem chyba szczęśliwym. Gdy czasem oglądam stare zdjęcia to na takiego właśnie wyglądam. Miewałem wiele zainteresowań, ale odbywało się to na takiej zasadzie, że jedno odchodziło bo wypierało je drugie. W 2 klasie podstawówki miałem straszną zajawkę na dinozaury. Wychodziło wtedy takie pismo o nich, składało się model dinusia z plastiku, który w nocy lekko świecił. To było jeszcze przed denominacją złotego, więc jedna gazetka kosztowała "tysiące złotych" ;) Nie byłem introwertykiem, ten umiarkowany introwertyzm przyszedł z czasem. Wiecznie za czymś biegałem, trudno było utrzymać mnie w domu, choć był taki czas, że namiętnie słuchałem listy przebojów na RMF-FM i potrafiłem na te 1,5 godziny przyjśc do domu (odrobić lekcie, zjeśc kolację w tzw. "międzyczasie) by później znów wyjśc do kolegów. Była nas taka zwykła blokowa paczka, ot jak to bywa na tego typu osiedlach.

Miałem dwa poważne marzenia co do swojej przyszłości. Najpierw chciałem być piłkarzem i nawet przez pewien czas trenowałem tak powiedzmy "profesjonalnie", ale nabawiłem się urazu kostki, który dość długo dawał o sobie znać. Poza tym byli lepsi ode mnie i finalnie tego marzenia nie spełniłem. Drugim marzeniem było zostanie maszynistą pociągu. Niestety nie spełniło się to przez brak szkoły o takowym profilu.

Jak większość dzieciaków świat poznawałem stopniowo. Pewne sprawy omawiałem razem z mamą (tata raczej nigdy nie był dla mnie wsparciem takim, jakim ojciec zwykle bywa dla syna, zmienia się to tak na prawdę dopiero teraz). Wielu rzeczy dowiedziałem się sam. Wtedy o wiedzę nie było tak łatwo. Nie mieliśmy internetu, mało kto miał komputer. Niemniej jednak proces poznawczy świata, jego jasnych i ciemnych, bolesnych i przyjemnych sfer przebiegał u mnie w sumie bez jakichś komplikacji. Co ciekawe bardzo szybko przeszedłem mutację głosu. Za szybko, mama aż była ze mną u lekarza w tej sprawie, ten ją uspokoił, że wszystko jest w porządku. Jesienią roku 1996 bardzo dużo rozmawałem z mamą o smierci. Wręcz ją tymi rozmowami zamęczałem. Tego roku najpierw wiosną odeszła moja prababcia i wtedy zobaczyłem ją w trumnie martwą w dzień pogrzebu. Wczesnym latem (dokładnie w rocznicę mojej I Komunii) zobaczyłem siedząc na balkonie jak z balkonu na 5 piętrze sąsiedniego bloku wypadła kobieta i zginęła na miejscu. Przez kilka kolejnych nocy nie mogłem spać. Ale obyło się bez pomocy psychologa.

Byłem ciekawym świata dzieckiem, nadal jestem ciekawy świata, choć jestem już po 30-stce :)

 

7 godzin temu, WszyscyZginiemy napisał:

3. Jakim byłeś uczniem (ogólnie i na różnych etapach edukacji)?

Z jednych przedmiotów radziłem sobie aż za dobrze, z innych źle (jak to mówiła moja babcia "raz kic, raz nic"). I praktycznie do samego końca mojej edukacji było właśnie tak, dlatego nie rozbijam tego na podstawówkę, gimnazjum i tehnikum. Do nauki się przykładałem, niestety porażki szybko mnie zniechęcały i odpuszczałem. Zawsze powtarzano mi, że jestem zdolny, acz trochę leniwy i przekonałem się o tym na własnej skórze w klasie maturalnej. Koniec ostatniej klasy był dla mnie z dwóch powodów bardzo trudnym czasem i zaniedbałem naukę przed samiutką maturą. Doszła do tego groźba wyrzucenia ze szkoły za pobicie klasowego cwaniaka (długo by o tym pisać). Koniec końców zacisnąłem zęby i maturę zdałem z dobrym wynikiem, choć naukę do niej zacząłem na dobrą sprawę w drugiej połowie kwietnia.

 

5 godzin temu, Vertigos napisał:

RTX 3080?

Ostatnio nie gram w totolotka, więc nie :D

 

3 godziny temu, Kerosine napisał:

2. Jaki kierunek / kierunki studiowałbyś mając ku temu możliwości - nazwijmy to - czasoprzestrzenne oraz mogąc go / je zgłębiać wyłącznie dla przyjemności i z chęci rozwoju [jak również czy słusznie zgaduję, że przynajmniej jednym z nich byłaby kryminologia :D]?

Tak, to pierwszy kierunek jaki by mi przyszedł do głowy. Nie wiem jednak czy w grę by wchodziło studiowanie wyłącznie dla przyjemności. Wybierając taki kierunek musiałbym być przekonany, że teraz chcę iśc właśnie tą drogą i z tym bym chciał wiązać swoją zawodową przyszłość.

Te wszystkie historie o seryjnych zabójcach itd. interesują mnie od dobrych 10 lat. To były czasy, gdy istniał taki kanał jak Discovery Civilisation. Wtajemniczeni w te wszystkie zmiany nazw wiedzą, że to szmat czasu :) Nie wiem jednak czy bym udźwignął pracę jako policyjny technik (zakładając, że bym został przyjęty). O ile włamania i zbieranie śladów daktyloskopijnych to mimo całej odpowiedzialności - jednak dość przyjemne zajęcie, o tyle zbieranie śladów z miejsca zabójstwa, obcowanie ze zwłokami, często rozczłonkowanymi mogło by sprawić, że odszedłbym z tego zawodu.

Link to comment
Posted
18 minut temu, Kalafior_Grozy napisał:

Nie wiem jednak czy bym udźwignął pracę jako policyjny technik (zakładając, że bym został przyjęty). O ile włamania i zbieranie śladów daktyloskopijnych to mimo całej odpowiedzialności - jednak dość przyjemne zajęcie, o tyle zbieranie śladów z miejsca zabójstwa, obcowanie ze zwłokami, często rozczłonkowanymi mogło by sprawić, że odszedłbym z tego zawodu.

Uwaga, wtrącenie!

Braciszku, jako technik pracują głównie osoby po kryminalistyce. Kryminalistyka to właśnie nauka, skupiająca się na narzędziach zbrodni, śladach, dowodach etc. Kryminologia zaś nastawiona jest na osobę sprawcy - głównie budowanie jej profilu kryminalnego. Oczywiście te dwie nauki się ze sobą łączą - tzn. bardziej kryminolog korzysta z kryminalistyki, niźli technik kryminalistyki z kryminologii. 

Link to comment
Posted

3. Jakie trzy sytuacje / incydenty / zdarzenia podsłuchane na falach najbardziej zapadły Ci w pamięć?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
10 godzin temu, Kerosine napisał:

3. Jakie trzy sytuacje / incydenty / zdarzenia podsłuchane na falach najbardziej zapadły Ci w pamięć?

Ogólnie z zasłyszanych interwencji zawsze najbardziej w pamięć zapadały mi poszukiwania osób, co do których istniało ryzyko targnięcia się na życie. Jedna z takich interwencji dotyczyła mojego znajomego. To była niedziela gdzieś na przełomie listopada i grudnia 2016 roku. Przed południem siedziałem przed monitorem i usłyszałem wtedy że go szukają.

Ogólnie wygląda to mniej więcej tak, że dyżurny mówi "uwaga patrole współpracujące z (kryptonim) przygotujcie się do przyjęcia komunikatu" i po chwili podaje treść komunikatu, na przykład: "po ulicach miasta porusza się pieszo/autem (marka, model) Jan Iksiński, syn Andrzeja. Istnieje ryzyko targnięcia się na życie, zgłaszająca żona Anna Iksińska, zamieszkała ulica 30 lutego 20/50. Poszukiwany ubrany jest w szare spodnie, niebieskie buty, kurtkę koloru szarego, ma około 180 cm wzrostu. W razie napotkania, wylegitymować, zatrzymać, powiadomić dyżurnego, koniec komunikatu, jak zrozumieliście?" i zwykle patrole prewencji (kryptonimy zbliżone do siebie czyli np. 36, 38) oraz nieoznakowane (72, 74, 75) odpowiadają że zrozumiały. I gdy dany osobnik zostanie napotkany, zgłaszają to dyżurnemu. Podobnie jest w przypadku zaginięć na terenie całej Polski. Podawany jest komunikat że w takim i takim mieście zaginął ten i ten, ubrany tak i tak.

Po jakimś czasie go znaleźli jak szedł obok jednego z bloków. Jakiś czas wcześniej rozstał się z partnerką i chyba to go nakłoniło do zrobienia czegoś głupiego. Pogotowie zabrało go na "wczasy" do Morawicy.

 

Inna sytuacja to pożar "Biedronki" na dole miasta. Lato 2016 roku, w sumie późny wieczór bo zgłoszenie straż pożarna dostała około 22. Akcja trwała długo, ja dosiedziałem do około 2 rano.

Gdy jest grubsza akcja pożarnicza to dyżurny przydziela strażakom kanał "bojowy" i wozy biorące udział w akcji korzystają właśnie z niego. Straż pożarna ma kanał powiatowy i jednostki z miasta łączą się z lokalnymi OSP na tym kanale. Aby korespondencją z akcji nie blokować kanału powiatowego, przydzielany jest kanał bojowy, np. "przydzielam wam kanał 11" czyli 148,7875 MHz zgodnie z tabelą przeznaczeń częstotliwości dla pasma Straży Pożarnej. I wtedy słyszy się komendy typu "stoper 1 podaj wodę", "stoper 2 zatrzymaj wodę" itd.

 

Trzecia sytuacja to ucieczka pensjonariuszki z DPS'u obok mojego bloku (wiosna 2018) i poszukiwania najpierw w stawie w parku, później przenosiny na miejskie kąpielisko oraz poszukiwania w lesie. Pamiętam, że wtedy radiowozy jeździły po mieście jak szalone a że mieszkam na trasie z JRG1 do parku, to obok mojego bloku przejeżdżały wozy strażackie z łódką. Znaleziono ją w lesie około 21, żywą. Później jeszcze w tym samym roku kilka razy się oddalała ale dzięki miejskiemu monitoringowi, który w międzyczasie się unowocześniał, szybko ją namierzali.

 

Pewnie by się znalazło jeszcze wiele podobnych sytuacji. Dopiero gdy zaczynasz dysponować takim sprzetem dostrzegasz, że z pozoru spokojne i senne miasto żyje. I to bardzo żyje.

Link to comment
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    447 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up