Jump to content

Brak chęci kontynuacji związku przez kobietę i zerwanie - co robić dalej?


bolek12

Recommended Posts

bolek12

Ja: 26 lat

Ona: 34 lata

Sytuacja wygląda tak, że kobieta twierdzi iż jest mało uczuć (sex, pocałunki) w naszym związku i nie chce tego ciągnąć dalej, a mi na niej zależy bardzo i ją kocham. Powiedziałem, że się to zmieni tylko musi dać nam jeszcze jedna szanse. Ona mówiła mi też, że coś czuję i kocha, ale te kocha stwierdziła, że za szybko mówiła, ale na obecną chwile nie widzi tego na dłuższą metę. Wiek jej nie przeszkadza w związku, znamy się 4 miesiące. Mieszkamy od siebie 300 km, ale to jej nie przeszkadza, bo bywałem u niej co kilka dni. Jakiś tydzień temu jak byliśmy na imprezie to zapytała czy jestem prawiczkiem, że się nie bzykamy tylko ona zaczyna wszystko. To ja pijany bezmyślnie powiedziałem, ze tak, a tak nie jest. A nie powiem jej teraz, że nie jestem, bo dziwnie to będzie wyglądało. Po rozmowie ostatecznej gdy już się rozchodziliśmy to się przytuliliśmy na koniec i oczywiście kilka razy pocałowaliśmy więc czuje coś do mnie, bo tak by tego nie zrobiła. Nie wiem co mam robić... Poradźcie mi coś.

Zastanawiam się czy do niej nie jechać, bo wiem jak pracuje i poczekać przed domem. Czy to będzie dobre rozwiązanie?

Edited by Kerosine
Sprecyzowanie nazwy tematu (see edit history)
Link to post
Markiz

W tej konfiguracji jest ogromna różnica tzw. dojrzałości emocjonalnej między Wami. To po pierwsze, a po drugie, znowu w tej konfigurcji różnica oczekiwań od siebie i życia pomiędzy facetem 20+ a kobietą 30+ jest po prostu gigantyczna z czego jak sądzę zupełnie nie zdajesz sobie sprawy.  Oprócz tego kobieta w tym wieku ma bardzo silne libido i wynikające stąd oczekiwania, których ie jesteś w stanie spełnić, co potwierdza fakt o którym piszesz, że kobieta twierdzi, iż za mało seksu (uczuciami bym tego nie nazwał). Ja wiem, że nadzieja umiera ostatnia, ale taką relację po prostu słabo widzę i szansa aby się utrzymała jest mizerna z czego zresztą ta kobieta doskonale zdaje sobie sprawę. Tak na chłodno i z boku oceniając, po prostu bym odpuścił trakując to jako kolejne doświadczenie życiowe.

Pomysł z jechaniem do niej jest delikatnie niefortunny. Z zasady kobiety nie cenią narzucających się facetów, zresztą odwrotnie też. Pewnie i tak pojedziesz, bo często w takich sytuacjach włączają się emocje, a wyłącza mózg, ale wtedy przekonasz się, że miałem rację mówiąc, że to zły pomysł.

Link to post
Markiz

No dobra, to w ramach naświetlania sposobu myślenia kobiet, jeszcze jedna uwaga.

Otóż generalnie kobiety lubią widzieć w oczach facetów to, że im się podobają, lubią kiedy ktoś zabiega o ich względy. I w przeciwieństwie do facetów dla których zainteresowanie ma ścisły związek z oczekiwaniami, tu nie musi występować jakikolwiek związek i oczekiwanie. Inaczej mówiąc, lasce sprawia przyjemność, że ktoś się stara, ale ani jej w głowie, że tego kogoś chciałaby mieć za faceta.

Z tego co poprzednio napisałem, jeśli facet kobiecie nadskakuje, to w 99% przypadków spowoduje spadek zainteresowania kobiety (nie mówię tu o wyjątku od tej reguły, kiedy kobieta w facecie jest zakochana). Czyli jeśli wbrew rozsądkowi, wbrew logice, wbrew sensowi chcesz w niej wywołać jakieś śladowe zainteresowanie (na większe bym nie liczył), to zadzwoń z krótkim komunikatem, że nie przyjedziesz bo już masz inne plany i zakończ rozmowę. Nie ma siły, żeby się wtedy nie zaczęła zastanawiać co się dzieje ;)

Ale generalnie zamiast gierek radzę jednak trzeźwe i racjonalne myślenie i odpuszczenie tematu.

 

 

Link to post
WszyscyZginiemy
22 minut temu, Markiz napisał:

No dobra, to w ramach naświetlania sposobu myślenia kobiet, jeszcze jedna uwaga.

Och, co by zatroskane męskie dusze na tym forum zrobiły bez @Markiza! Naszego speca od kobiecej natury i ich zagmatwanych umysłów. :lol:

No offence. Mówię tak pół żartem, pół serio bo jak czytam Twoje posty wydaje mi się, że mój umysł prawie zupełnie się nie wpisuje w kobiece standardy i owych nie mam pojęcia... więc dobrze, że Ty jako takie (chyba) masz i się starasz je w przystępny sposób wytłumaczyć.

A w temacie.

11 godzin temu, bolek12 napisał:

Po rozmowie ostatecznej gdy już się rozchodziliśmy to się przytuliliśmy na koniec i oczywiście kilka razy pocałowaliśmy więc czuje coś do mnie, bo tak by tego nie zrobiła

Faktycznie niektóre osoby zdobywają się na takie gesty jeżeli darzą kogoś uczuciem, jednak nie wszystkie jako takie potrzebują w ogóle, a dla innych nie musi być to nawet uczucie romantyczne a jedynie sympatia i lubienie drugiej osoby. Chociaż w tym przypadku Ty ją znasz, my nie, więc Ty możesz jedynie określić do której z tych grup ona należy. Jeżeli po tym czasie znajomości jesteś w stanie określić na pewno.

To jest jedna rzecz nad którą powinieneś się zastanowić. Druga nad którą może również... to sprawa seksu. Chociaż dla mnie jasne nie jest czy owy jest czy go nie ma. Bo piszesz, że jego zbyt mała ilość jest dla niej problemem a potem, to

11 godzin temu, bolek12 napisał:

zapytała czy jestem prawiczkiem, że się nie bzykamy tylko ona zaczyna wszystko. To ja pijany bezmyślnie powiedziałem, ze tak, a tak nie jest. A nie powiem jej teraz, że nie jestem, bo dziwnie to będzie wyglądało.

z czego by wynikało, że go w ogóle między Waszą dwójką jeszcze nie było. Więc, jeśli mogę się spytać, jak to w końcu jest? Jest go za mało czy go zupełnie nie ma?

Bo jeśli go nie ma i Panna Cię właściwie chcę rzucić po krótkim stażu bo jeszcze nie zaliczyła, to trochę słabo i nie ma co o taką zabiegać... 

Link to post
bolek12

Może lepszym rozwiązaniem będzie wysłanie jej kwiatów, a potem pojechanie by spróbować porozmawiać? Aktualnie nie jesteśmy w związku.

Link to post
Markiz
2 godziny temu, WszyscyZginiemy napisał:

No offence. Mówię tak pół żartem, pół serio bo jak czytam Twoje posty wydaje mi się, że mój umysł prawie zupełnie się nie wpisuje w kobiece standardy i owych nie mam pojęcia...

:D

Zawsze służę wytłumaczeniem co myśli kobieta albo przynajmniej co ja sądzę, że ona myśli ;)

A tak poważniej, to wiele z zachowań jest typowych, tu chyba przyznasz mi rację. Typowych oznacza, że występując u wielu nie musi być w każdym przypadku oczywiście.

 

57 minut temu, bolek12 napisał:

Może lepszym rozwiązaniem będzie wysłanie jej kwiatów, a potem pojechanie by spróbować porozmawiać?

Eh, niektórzy muszą się potknąć o krawężnik i nabić siniaka, żeby zauważyć jego istnienie.

@WszyscyZginiemy

Powiedz proszę jako kobieta, nie wnikając w jakieś szczególne przypadki, tylko bardzo ogólnie: jeśli jakaś kobieta nie wykazuje szczegółnej atencji w kierunku faceta, a z racji na taką różnicę wieku traktuje go jednak z góry, to jeśli facet jej nadskakuje, to w jej oczach jego atrakcyjność rośnie czy maleje?

 

Link to post
bolek12
10 godzin temu, Markiz napisał:

Eh, niektórzy muszą się potknąć o krawężnik i nabić siniaka, żeby zauważyć jego istnienie.

To jest zły pomysł żeby pojechać i pokazać jej, że mi naprawdę zależy?

Link to post
WszyscyZginiemy
10 godzin temu, Markiz napisał:

A tak poważniej, to wiele z zachowań jest typowych, tu chyba przyznasz mi rację. Typowych oznacza, że występując u wielu nie musi być w każdym przypadku oczywiście.

Oczywiście z tym nie ma się, co spierać. W końcu tak tworzą się zarówno normy jak i stereotypy.

10 godzin temu, Markiz napisał:

jeśli jakaś kobieta nie wykazuje szczegółnej atencji w kierunku faceta, a z racji na taką różnicę wieku traktuje go jednak z góry, to jeśli facet jej nadskakuje, to w jej oczach jego atrakcyjność rośnie czy maleje?

Tu nawet nie mówiłabym o atrakcyjności, czy ta maleje czy jednak nie. W takiej sytuacji problemem może być to, że jak mówisz, że nie już jako dojrzała kobieta, zrywacie albo ona zrywa z Tobą

11 godzin temu, bolek12 napisał:

Aktualnie nie jesteśmy w związku.

jak dobrze rozumiem, to faktycznie masz na myśli nie. Jestem jeszcze przed trzydziestką, więc ekspertką w tych sprawach ale mam wrażenie, że w takim wieku raczej się nie zrywa i nie schodzi, jak to często robią nastolatki. Dla większości dorosłych, dojrzałych osób zerwanie jest czymś definitywnym.

Dlatego

31 minut temu, bolek12 napisał:

To jest zły pomysł żeby pojechać i pokazać jej, że mi naprawdę zależy?

może to być nie najlepszy pomysł. Jak Ci zależy i "chcesz się brzytwy chwytać" zadzwoń, bądź napisz, czy byście mogli się spotkać pogadać. Jak/jeśli dostaniesz zielone światło, spotkajcie się na jakąś kawę, jak chcesz przynieś jej kwiaty, powiedz, że Ci zależy na niej i na tym związku ale jeśli ona nie chce tego tak jak Ty rozumiesz, szanujesz to i nie będziesz więcej naciskał.

Bez żadnych gierek, zastanawiania się jak wyjdziesz w jej oczach, prosto z mostu, szczerze.

Link to post
bolek12

Ja już jej mówiłem co czuję do niej w ostatniej rozmowie jak się rozeszliśmy i tez pytałem czy czuje coś do mnie to odpowiedziała, że coś czuję. Mówiłem jej prosto z mostu, szczerze i nawet widziała, że się mocno wzruszyłem i mówiła, że nie mam płakać. Wątpię, że jak zadzwonię bądź napisze to powie mi, że mam jechać tyle kilometrów specjalnie.

Ostatnio napisałem czy potrzebuje więcej czasu na przemyślenia to odpowiedziała mi, że nie chce mi robić nadziei i nie wie ile potrzebuje czasu. Nie raz odpowiada na wysłanego snapa do niej.

Chciałem dziś w nocy jechać do niej by być rano u niej, bo schodzi z nocki i pokazać jej, że mi naprawdę zależy i ją kocham, ale tez nie wiem jak zareaguję.

 

Link to post
michaelowax3

@bolek12 Nie wiem czy to wróży coś dobrego dalej skoro już ją okłamujesz a właściwie nie mówisz prawdy. Można pomyśleć, że nic takiego powiedzieć czy że jest się prawiczkiem gdy nim się nie jest ale od małych rzeczy się zaczyna. Po tym co piszesz nie wydaje mi się, że w ogóle jesteś gotowy na jakikolwiek związek bo desperacko wręcz między wierszami wypowiadasz się. Znam to z autopsji więc wiem co piszę. Zrobisz jak uważasz ale najlepiej jakbyś odpuścił. 

Link to post
WszyscyZginiemy
Godzinę temu, bolek12 napisał:

Ostatnio napisałem czy potrzebuje więcej czasu na przemyślenia to odpowiedziała mi, że nie chce mi robić nadziei i nie wie ile potrzebuje czasu.

Jeśli faktycznie myśli o tym czy może się ponownie zejść, to daj się namyślić i nie naciskaj bo wtedy nawet jak się zgodzi to będzie pod "przymusem" a to nie ma sensu, bo coś takiego i tak długo nie przetrwa i nie będzie dobre dla Waszego zdrowia psychicznego. Daj jej czas, nie naciskaj, nie pokazuj na siłę, że Ci zależy bo po tym, co dotychczas powiedziałeś pewnie już to wie, a jak dostaniesz odpowiedź uszanuj ją.

Nie można zmusić(czy też "przekonać") drugiego człowieka do bycia z Tobą w związku, jeśli on tego sam nie chce.

Link to post
bolek12

Na razie pozostaje mi chyba czekać. Widzę martwi się o mnie, że nie śpię to pisze mi to na snapie itd.

Link to post
O 15.10.2020 at 08:35, bolek12 napisał:

Wiek jej nie przeszkadza w związku, znamy się 4 miesiące.

Znacie się 4 msce i 4 msce jesteście (a raczej jak z dalszych wypowiedzi wynika: byliście) w związku? Trochę krótko... Nie ma idealnych związków i bardzo rzadko zdarzają się związki, w którym partnerzy mają identyczne oczekiwania wobec relacji. Większość problemów można przepracować w trakcie i dotrzeć do siebie, natomiast są fundamentalne, o których warto rozmawiać, by nie angażować się w związek, w którym będziemy nieszczęśliwi. 

Relacji przede wszystkim nie buduje się na kłamstwie... a może ona wie lub podejrzewa, że ją wtedy okłamałeś bądź przez brak pocałunków czy seksu czuje się dla Ciebie nieatrakcyjna jako kobieta? Jeśli miałeś jakieś obawy co do tej sfery związku, to mogłeś jej o tym powiedzieć. Sam dotyk, pocałunki czy nawet przytulanie się są ważne myślę, że nie tylko dla kobiet. Natomiast Wy jesteście/byliście jeszcze w początkowej fazie związku... więc radziłabym zdroworozsądkowo ocenić jej intencje. Być może w tym wieku chciała szybko "złapać" faceta, by w miarę szybko mieć dzieci? Dla kobiet niestety zegar biologiczny jest dość istotny.. 

O 16.10.2020 at 18:20, bolek12 napisał:

Chciałem dziś w nocy jechać do niej by być rano u niej, bo schodzi z nocki i pokazać jej, że mi naprawdę zależy i ją kocham, ale tez nie wiem jak zareaguję.

Wobec części kobiet mogłoby się to sprawdzić. Jednakże spróbuj się wyłączyć na jakiś czas. Przeanalizuj sobie wszystko na spokojnie, istnieje bowiem subtelna różnica między staraniem się, a desperacją. Zdesperowanych mężczyzn większość kobiet nie lubi. Udowodnij, nie tylko jej, ale także sobie, że potrafisz bez niej żyć. Miłość czasami jest silnym narkotykiem, na początku rozstania bywa trudno, niektórzy (w zależności od zaangażowania czy intensywności uczucia) radzą sobie dość szybko, inni nawet kilka lat. 

 

Link to post
bolek12

@mw2 W takim razie mam trochę jeszcze poczekać, bo od zakończenia związku minął tydzień i nie jechać na obecną chwile. Nie piszemy w ogóle prawie ze sobą tylko nie raz skomentuje mojego snapa wysłanego do niej. Miałem w planach wybrać się w przyszłym tygodniu do niej jak będzie miała wolne z kwiatami, ale teraz to już nie wiem. Z jednej strony pojechanie może odebrać jako, iż chce ją odzyskać, a z drugiej strony nie wiadomo.

Link to post
2 godziny temu, bolek12 napisał:

Nie piszemy w ogóle prawie ze sobą tylko nie raz skomentuje mojego snapa wysłanego do niej. Miałem w planach wybrać się w przyszłym tygodniu do niej jak będzie miała wolne z kwiatami, ale teraz to już nie wiem. Z jednej strony pojechanie może odebrać jako, iż chce ją odzyskać, a z drugiej strony nie wiadomo.

Radziłabym Ci nie wysyłać snapów. Spróbuj się odciąć całkowicie od niej. Zrób sobie taki challenge i nie kontaktuj się z nią w żaden sposób przez kilka dni. Zobaczysz, czy w trakcie tego okresu napisze do Ciebie, a jeśli napisze, nie bądź na każde zawołanie. To ma na celu sprawdzenie, czy faktycznie tęskni za Tobą i czy jej zależy. Jeśli nie będzie żadnego kontaktu z jej strony, daj sobie spokój, skup się na sobie, a za jakiś czas próbuj na nowo się zakochać.

Link to post
bolek12
10 minut temu, mw2 napisał:

Radziłabym Ci nie wysyłać snapów. Spróbuj się odciąć całkowicie od niej. Zrób sobie taki challenge i nie kontaktuj się z nią w żaden sposób przez kilka dni. Zobaczysz, czy w trakcie tego okresu napisze do Ciebie, a jeśli napisze, nie bądź na każde zawołanie. To ma na celu sprawdzenie, czy faktycznie tęskni za Tobą i czy jej zależy. Jeśli nie będzie żadnego kontaktu z jej strony, daj sobie spokój, skup się na sobie, a za jakiś czas próbuj na nowo się zakochać.

Tak zrobię i nie będę wysyłać żadnych snapów przez kilka dni ani nic i zobaczę jak to będzie wyglądało, ale i tak mam w planach pojechać nawet jak się nie odezwie w przyszłym tygodniu.

 

Link to post
yiliyane

@bolek12, nie ma potrzeby pisać posta pod postem w celu odświeżenia tematu. Jeżeli któryś z użytkowników będzie miał coś do dodania, to doda :) A tak nawiasem mówiąc, to pięciu różnych użytkowników wypowiedziało się, w zasadzie jednogłośnie, w Twoim temacie i teraz wystarczy, że zastosujesz się do tych rad.

Link to post
bolek12

Sytuacja wygląda na ten moment tak, że odwiedził mnie przyjaciel za granicy i dostawała ona snapy jak się dobrze bawię itd. to komentowała te snapy, że zaczyna ją to irytować i ją to nie bawi. Raz mi napisała żeby to zakończyć normalnie i tyle, ale to ona zakończyła to ostatnio więc nwm po co te pretensje jak nie jesteśmy razem. Widać, że była zazdrosna pewnie, że się dobrze miewam.

Jak myślicie co ona może mieć teraz w głowię? Myślała nad powrotem czy to takie normalne zachowanie z jej strony? Teraz to nwm czy mam jechać do niej, bo snapów to w ogóle nie odczytuje jakby usunęła/odinstalowała aplikacje, a zawsze to robiła.

Link to post
Markiz

Chcesz usłyszeć pewnie, że powinieneś jechać i próbować, itd. Zgadłem?

Tu chyba jest sprawa oczywista, oczywiście nie jedź i nie zawracaj sobie nią głowy. Powiedziała o zakoczeniu? Tak. Olewa snapy? Olewa. Więc na co liczysz? Co ma jeszcze zrobić, żeby dać do zrozumienia, że to nie ma sensu? Potraktuj to jako kolejne życiowe doświadczenie, postaraj się wyciągnąć jakąś naukę z tego i znajdź nową dziewczynę. 

Link to post

Są różne podejścia do rozstań, jedni kontynuują potem znajomość na stopie koleżeńskiej, inni zrywają całkowicie kontakt. Nie rozumiem, dlaczego Ty lub Twój kolega wysyłał do niej snapy?  Czasami po rozstaniu, ludzie sobie wybaczają, próbują walczyć ponownie o relację. Właśnie...czasami tak się dzieje, a czasami nie. Do tego potrzeba walki i chęci obydwu osób. W Twoim przypadku, wydaje mi się, że jest nadzieja na kontynuowanie relacji jedynie z Twojej strony. Moim zdaniem powinieneś odpuścić. Wiem, że to trudne i wiem, że bolesne, ale pomyśl i skup się przez chwilę na sobie. 

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Martusiaaaaaa92
    • Kalafior_Grozy
    • alegoria
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Wulf
      Zależy jak na to spojrzeć. Z jednej strony oba te kraje miały bardziej mieszczańską demografię, co sprzyjało rozwojowi liberalizmu i demokracji. Niemniej w Holandii ciężko mówić o jakiejś demokracji bezpośredniej.  No i też nie należy wyciągać pochopnych wniosków, wszak w takiej Szwajcarii dopiero w 1970 roku zakończono proceder handlu dziećmi z sierocińców, i robienie z nich pracowników przymusowych.  Wydaje mi się, że Szwajcaria jest dość optymalnym krajem jeśli idzie o zakres takiej demokracji.  Takie społeczeństwo można też po prostu zbudować. Oczywiście wymaga to czasu, planu i odpowiedniej edukacji, ale da się. Niemniej kluczowe by było jednak wpierw danie pewnych narzędzi obywatelom dzięki którym mogliby poczuć, że mają na coś realny wpływ. Wtedy dopiero pojawiłyby się mocne oddolne ruchy uczące jak z takich narzędzi korzystać.   
    • Kerosine
      4. W jakim stopniu Twój dystans do świata jest naturalny i niewymuszony, a w jakim musiałeś dopiero do niego dochodzić i wypracowywać go w sobie? Czy możesz powiedzieć, że ta cecha towarzyszy Ci właściwie od zawsze?
    • Kerosine
      Śniadanie: Gruba kanapka z trzech cienkich kromek pełnoziarnistego chleba żytniego wzbogaconego dodatkiem suszonej śliwki, dwóch pokrojonych w plasterki jaj na twardo, takiej samej liczby plastrów żółtego sera [ulubiony maasdamer], trzech niewielkich pomidorów malinowych i odrobiny czerwonej cebuli [całość oczywiście przyprawiona nieśmiertelną mieszanką soli z pieprzem] Obiad: Połówka pieczonego filetu z gęsiej piersi przyprawionego majerankiem [seria lidlowych specjałów na Święta] + pełnoziarnisty makaron gryczany w sosie meksykańskim Kolacja: Zielone smoothie białkowe ze szpinakiem, bananem i pomarańczą na skyrze uzupełnione o łyżeczkę oleju kokosowego i ewentualnie odrobinę miodu [zobaczę, czy będzie tego wymagać] + gryka ekspandowana
    • Kerosine
    • Vertigos
      Na to wygląda. Nienie, muszę z tego jakoś wybrnąć: irytuje mnie gdy jestem ignorowany ;D Irytuje mnie zdecydowanie bardziej niż bym chciał gdy muszę komuś powtarzać któryś raz to samo zdanie - nie lubię się powtarzać i wiem, że druga osoba nie robi tego specjalnie ale i tak mnie to irytuje. Brak miejsc parkingowych, zwłaszcza pod własnym blokiem.  Kolejki w sklepach.  I wiele innych takich głupot
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Sis, dziś na Discovery Chanell o 21 będzie film dokumentalny o wypadku PKSu pod Gdańskiem w 1994 roku. Jedną z ocalałych osób z tego wypadku i uczestniczką tego programu będzie sąsiadka mojej ciotki, pani Sabina. W 2008 roku ją poznałem osobiście.
      Polecam ten odcinek jak i całą serię "Największe polskie katastrofy".
      · 4 replies
    • Kerosine
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Zapewne znasz sprawę zbiorowego samobójstwa w Jonestown (chociaż ja nazwałabym to zaplanowanym masowym zabójstwem). Nie wiem czy miałeś okazję słuchać taśmy z ostatnich minut sprzed całej tej katastrofy, więc podsyłam. Mrozi krew w żyłach, ale wiem, że jako fan spraw kryminalnych, powinieneś to przesłuchać. 
       
      · 13 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Pacz co dla Ciebie mam  
      https://www.youtube.com/channel/UCynFZm_tin-9SgtaupR6TIA
      https://www.youtube.com/channel/UC3FBrY3U9fQslzrGxq1jqhQ
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      ...
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      25
    2. 2
      Aśika
      Aśika
      16
    3. 3
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      15
    4. 4
      Markiz
      Markiz
      9
    5. 5
      NYC
      NYC
      9
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    69 posts
    holdem
    holdem
    62 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    49 posts
    NYC
    NYC
    46 posts
    Kerosine
    Kerosine
    41 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    34 posts
    Markiz
    Markiz
    28 posts
    Aśika
    Aśika
    24 posts
    Vertigos
    Vertigos
    22 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    229 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    226 posts
    Kerosine
    Kerosine
    140 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1020 posts
    yiliyane
    yiliyane
    848 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    780 posts
×
×
  • Create New...