Gloria

Pierwszeństwo dla pieszych przed przejściem dla pieszych - jesteś za?

Recommended Posts

Temat przewija się w przestrzeni już od dłuższego czasu. Kilka lat temu cieszyłem się, gdy projekt ustawy dającej pieszym pierwszeństwo na przejściu dla pieszych został przegłosowany przez sejm (projekt PO). Ten stan radości nie trwał zbyt długo, ponieważ po pewnym czasie projekt został odrzucony w senacie przez senatorów PO... Argumenty były, według mnie, po prostu bzdurne, a partia PO nie potrafiła przepchać do końca ustawy, którą sama stworzyła.

Dzisiaj znowu pojawia się projekt poprawiający bezpieczeństwo dla pieszych. Kiedy przepisy mają wejść w życie? Nie wiadomo, prognozuje się, że w połowie 2021 roku. 

Z tego co ostatnio wyczytałem, to:

  • pieszy nie będzie miał bezwzględnego pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych - pieszy będzie musiał zatrzymać się przed przejściem, tak jakby był tam znak STOP
  • w przepisach pojawi się wzmianka, że kierujący zbliżający się do przejścia dla pieszych oprócz zmniejszenia prędkości, będzie musiał także zachować szczególną ostrożność

Czy jestem zadowolony ze zmian? I tak i nie, ponieważ nie zostało jednoznacznie określone, że pieszy ma pierwszeństwo, a jedynie ma pierwszeństwo, ale pod pewnymi warunkami.

Jak odnosicie się do tego tematu? Jak odnosicie się do statystyk poniżej?

wypadki.jpg

Źródła:

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21167183,polska-jest-jednym-wielkim-czarnym-punktem-europy-na-naszych.html

https://www.transport-publiczny.pl/mobile/rzad-pokazal-projekt-kierowca-ma-ustapic-pieszemu-wchodzacemu-na-zebre-63734.html

 

Share this post


Link to post

Jeżeli chodzi o pieszych - moim zdaniem owszem, należy im się pierwszeństwo na przejściach w miejscach, gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej pod warunkiem, że są zdecydowani, aby przejść na drugą stronę ulicy, a nie stoją jak tłumoki i plotkują między sobą przed przejściem. Jestem kierowcą, niejednokrotnie zatrzymuję się, aby kogoś przepuścić. Wielokrotnie widzę pieszych pochłoniętych rozmową, którzy ignorują to, że umożliwiam im bezpieczne przedostanie się na drugą stronę ulicy. Wiele razy też po prostu machają mi ręką, że mam jechać. To powoduje zdezorientowanie. Czasami jednak działa to też w drugą stronę - pieszy dopuszcza się wtargnięcia na jezdnię, bez uprzedniego sprawdzenia, czy coś nie jedzie, bez zasygnalizowania woli przejścia, niejednokrotnie w miejscu niedozwolonym. Stąd tak nieciekawe statystyki jeśli chodzi o wypadki z udziałem pieszych na polskich drogach.

Przedstawiony projekt rzeczywiście jest niejasny. Powinno zostać określone jasno, czy i kiedy, w jakich sytuacjach samochód ma zatrzymywać się przed przejściem dla pieszych. A podobno, jak to mówił jeden z moich profesorów, "ustawodawca jest racjonalny".... Otóż nie.

Share this post


Link to post

Hmmm... myślę, że przejścia dla pieszych powinny być oazą bezpieczeństwa dla pieszych, czyli kierujący muszą bezwzględnie ustępować pieszym, którzy znajdują się na przejściu lub zamierzają wejść na przejście. Oczywiście w przypadkach gdyby pieszy wbiegł lub wtargnął bezpośrednio przed nadjężdzający pojazd to wina byłaby pieszego.

5 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Wielokrotnie widzę pieszych pochłoniętych rozmową, którzy ignorują to, że umożliwiam im bezpieczne przedostanie się na drugą stronę ulicy. Wiele razy też po prostu machają mi ręką, że mam jechać. To powoduje zdezorientowanie.

Tak, takie zachowanie może wkurzyć.

Osobną kwestia to umiejscowienie oraz oświetlenie przejść dla pieszych... bardzo często zdarza się, że przejścia znajdują się po prostu w nieodpowiednim miejscu albo brak jest przy nich innych urządzeń spowalniających/zatrzymujących ruch (światła, spowalniacze itd.) Do tego dochodzi parkowanie samochodów przed przejściami i zasłanianie widoku.

Share this post


Link to post
18 minut temu, Gloria napisał:

Hmmm... myślę, że przejścia dla pieszych powinny być oazą bezpieczeństwa dla pieszych, czyli kierujący muszą bezwzględnie ustępować pieszym, którzy znajdują się na przejściu lub zamierzają wejść na przejście

Oczywiście, absolutnie tego nie neguję. W przypadku przejść, na których jest sygnalizacja świetlna sprawa jest jasna. Dlatego odniosłam się do tych, na których jej nie ma. Kiedy pieszy znajduje się na przejściu, to chyba tylko idiota, któremu bezwarunkowo, w trybie natychmiastowym powinno odebrać się uprawnienia do kierowania pojazdem, nie ustąpi pierwszeństwa pieszemu. W drugim przypadku - gdy pieszy zamierza wejść dałam przykład, który często się powtarza. Ja baaaardzo często mam wrażenie, że pieszy chce wejść na jezdnię. Stoi przed przejściem, skierowany twarzą w kierunku jezdni, zatrzymuję się, a on mi kiwa, że mam jechać, albo pochłonięty rozmową, w ogóle nie zwraca uwagi na to, że ktoś się zatrzymał, by ustąpić mu pierwszeństwa. A kiedy zdarza mi się zatrąbić, by mu "pokazać", że może przejść, to kiwa głową pokazując, że "nie, nie". Więc pytam się w myślach "po co tam stoisz człowieku?". O takie sytuacje mi chodziło.

18 minut temu, Gloria napisał:

Osobną kwestia to umiejscowienie oraz oświetlenie przejść dla pieszych... bardzo często zdarza się, że przejścia znajdują się po prostu w nieodpowiednim miejscu albo brak jest przy nich innych urządzeń spowalniających/zatrzymujących ruch (światła, spowalniacze itd.) Do tego dochodzi parkowanie samochodów przed przejściami i zasłanianie widoku.

Brawo za zauważenie tak ważnego problemu. Oświetlenie przejść dla pieszych jest w wielu miejscach po prostu skandaliczne. W ubiegłym roku w mojej miejscowości, właśnie z tego powodu doszło do smiertelnego wypadku. Kierowca nie zauważył pieszej na przejściu - nie było tam żadnej lampy (!). Rzecz miała miejsce listopadowym wieczorem, w dodatku była deszczowa pogoda. Sprawa nadal toczy się przed sądem i sama nie wiem jaki będzie jej koniec. Oczywiście po nagonce na władze miasta ustawiono tam lampy.

Jest jeszcze jeden problem - słońce. Bardzo często, kiedy kierowca jedzie "pod słońce", które go oślepia, ma znacznie ograniczoną widoczność. Oczywiście nie żądam od pieszego, aby postawił się w sytuacji kierowcy, ale apeluję do kierowców o wzmożoną ostrożność w takich sytuacjach.

Share this post


Link to post
45 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

W drugim przypadku - gdy pieszy zamierza wejść

Generalnie tak, ale jakże często jest sytuacja, kiedy trzeba mieć umiejętności jasnowidza co do dalszego rozwoju sytuacji.

Prosty przykład z dzisiaj, aby zobrazować o co mi chodzi. Jadę, no fakt, może nieco za szybko, ale widzę przy przejściu pannę, takie wczesne 20+. Stoi wpatrzona w ekran telefonu. Oczywiście hamuję, lekka adrenalina, udało się zatrzymać te półtorej tony samochodu, a panna ani drgnie, wpatrzona w ten ekran. Czekam chwilę poirytowany w końcu ruszam, a panna nie odrywając wzroku od zapewne pasjonującej konwersacji kładzie pierwszą nóżkę na pasach.

Dlatego osobiście uważam, że jak pasy to musi być syganlizacja świetlna, bo kolor czerwony w zasadzie każdy zrozumie.

I tu dwie uwagi jeszcze.

Pierwsza to taka, o czym się zazwyczaj nie pamięta, że kierowca MUSI znać przepisy kodeksu drogowego, natomiast pieszy nie. I tu (poza skrajnymi przypadkami wykroczeniowymi) nikt go z tego rozliczać nie będzie. Jeśli nie ma prawa jazdy, to wchodzi w oparciu o "z tego co wiem mogę". No i nie ma świadomości sprawy drugiej zazwyczaj: że kiedy idzie, on może się zatrzymać w praktyce w miejscu, natomiast zatrzymanie tony czy więcej stali jadąc te 50+km/h jest z powodu fizyki niewykonalne. 

Stąd upieram się, że jakiekolwiek przepisy, zmiany,itd. nie mają praktycznego sensu, bo i tak część niejeżdżących pieszych nie będzie sobie tym zawracała głowy. A jednoznaczne światła, ogarnie raczej każdy.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Filip
    • Shady-Lane90
    • michaelowax3
    • keeoth
    • Markiz
    • dannonka
    • pastelki
    • Martusiaaaaaa92
    • teo611
    • yiliyane
    • WszyscyZginiemy
    • Cwaniaczek
    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.