Jump to content

Relacja młodej dziewczyny ze znacznie starszą kobietą


xzcexy

Recommended Posts

Jakiś czas temu poznałam pewną kobietę na Facebooku, sama mnie zaprosiła i napisała jeszcze tego samego dnia. Nie ukrywała swoich zamiarów, tylko od razu napisałam czy jestem może biseksualna lub homoseksualna, bo szuka dziewczyny chętnej na trójkącik. Odpisałam, że nie interesuje mnie sex w trójkącie, spytała czy z samą dziewczyną by mi odpowiadał. Byłam zdania takiego, że nie interesuje mnie sex z kobietą, napisałam jej to, a ona przyjęła do wiadomości. Po dłuższej rozmowie zdołałam się przekonać do wymienienia zdjęć, nie budziła we mnie pociągu seksualnego, ale ja ją kręciłam. Dłuższy czas utrzymywaliśmy taka relację. Zaznaczę, że ona ma 30 lat i męża, ja zaś... 18 i czasami trudno jej ze mną pisać popołudniami, czas ma około godziny 22/23.  Rano miała dla mnie zazwyczaj wolną godzinkę, bo pracowała, jednak te kilka godzin do 22 dłużyły mi się niemiłosiernie, zaczęłam o niej myśleć, co robi etc i przyznam się, że zaczęłam tęsknić za tymi naszymi rozmowami. Kilka razy poruszyła temat sexu, ale ja udawałam, że nic nie widziałam.Jednak od 2 dni nie daje znaku życia, nie odczytuje wiadomości, a ja ciągle o niej myśleć, martwię się. Posiadam przyjaciółkę, taką od serca, jednak za nią nigdy tak nie tęskniłam, nie potrawie za bardzo opisać swoich uczuć do tej kobiety... Ale na dniach moi stosunek do niej się zmienił. Zastanawiam się czasem czy z postępem tej relacji nie zaczęły mi się podobać kobiety, właśnie przez nią,  czy po prostu miałam ochotę na ... Taką eksperymentalną znajomość, przygodę, ale jednocześnie wydaje mi się ta znajomość zbyt krótka by wyciągać takie wnioski, jednak nie mogę przestać o niej myśleć. Robię to w każdej wolnej chwili. Nawet w szkole. Jej nieobecność stresuję mnie ze względu na długą jej nieobecność. Nie wiem co robić, a myśleć tym bardziej.

Link to comment

Zacznę od tego co pewnie zdziwi Ciebie i wielu czytających.
Statystycznie ponad 90% kobiet przynajmniej raz w życiu miało wizualizacje erotyczne z inną kobietą. Oczywiście ile z nich to wprowadziło w życie, to inna sprawa. Ale chyba to nie aż takie rzadkie.
Jestem facetem, więc mogę się oprzeć tu wyłącznie o jakieś opracowania i rozmowy z moimi ex, a nie własne odczucia, ale to nie tak, że jakiś kontakt spowodował zmianę w Twojej psychice. Po prostu taka jesteś, a to tylko pomogło Ci coś dojrzeć. I myślę, że jesteś w większości, a nie kimś kto ma nietypowe myśli.
Życie mnie nauczyło, że jak mówi świetne powiedzenie "lepiej zgrzeszyć i potem żałować, aniżeli żałować, że się nie zgrzeszyło" :)

Pamietaj, najważniejsze to być sobą, a nie bać się robić to co wydaje się zaskakujące.
Sądzę, że powinnaś na jakimś neutralnym gruncie spotkać się z nią na jakiejś kawie czy piwie i pogadać na milion obojętnych tematów. Sama zobaczysz czy coś z tego wyniknie czy nie.
Powodzenia :)

 

Link to comment

Być może ta kobieta wypełniła lukę w Twoim życiu i teraz po prostu Ci jej brakuje... ? Nad czym tak na prawdę tęsknisz? Za rozmowami z nią? 

Cytuj

Dłuższy czas utrzymywaliśmy taka relację. 

To jak długo konkretnie?

Link to comment

Myślę, że po prostu znudziło ją / miała już dosyć przeciągającego się oczekiwania, aż nabierzesz jednak ochoty na seks i stąd postanowiła w pewnym momencie zakończyć znajomość.

17 godzin temu, xzcexy napisał:

Jakiś czas temu poznałam pewną kobietę na Facebooku, sama mnie zaprosiła i napisała jeszcze tego samego dnia. Nie ukrywała swoich zamiarów, tylko od razu napisałam czy jestem może biseksualna lub homoseksualna, bo szuka dziewczyny chętnej na trójkącik. Odpisałam, że nie interesuje mnie sex w trójkącie, spytała czy z samą dziewczyną by mi odpowiadał. Byłam zdania takiego, że nie interesuje mnie sex z kobietą, napisałam jej to, a ona przyjęła do wiadomości. Po dłuższej rozmowie zdołałam się przekonać do wymienienia zdjęć, nie budziła we mnie pociągu seksualnego, ale ja ją kręciłam.

17 godzin temu, xzcexy napisał:

Dłuższy czas utrzymywaliśmy taka relację.

Na jakiej podstawie ona się opierała skoro, jak piszesz, jej zamiary były od samego początku jasne, a Ty jasno zakomunikowałaś, że nie kręci Cię to, na czym jej zależy?

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Cwaniaczek
    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      1
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...