Jump to content

Praktyki zawodowe - niezadowolenie ze sposobu traktowania odbywającego je ucznia


Anonimowa jestem

Recommended Posts

Anonimowa jestem

Cześć,   jestem nowa .   Mam  pytanie czyli jak traktować praktykanta. Jestem już  drugi rok na praktykach i mam 16 lat.   Dwie panie, traktują mnie jak śmiecia, psa i wszystko to najgorsze, czyli "czemu to wolno robisz, czemu tego nie zrobiłaś, musisz się starać" itp. Już kolejny raz się popłakałam na tych praktykach,  szefa mam wrednego . Powiem jeszcze, że w drugiej klasie uczeń powinien uczyć się zawodu a nie sprzątać po każdym lub iść po żarcie  czy coś. Jak  jest inny,  starszy  praktykant  to jemu aż słodzą a ja ta najgorsza. Ostatnio był mój szef, powiedział że MAJĄ MNIE BRAĆ DO TOWARU I DO FAKTUR,  bym zaczęła  się uczyć, jedyny jest tam taki Pan, który jest dla mnie bardzo miły i zawsze mnie chwali ale że ma wolne to jest mi ciężko.   Proszę, powiedzcie mi co mam robić w tej sytuacji! Gdybym poszła do szefa to bym jeszcze opierdziel dostała :)

Edited by Kerosine
Sprecyzowanie nazwy tematu (see edit history)
Link to comment
20 godzin temu, Anonimowa jestem napisał:

Proszę, powiedzcie mi co mam robić w tej sytuacji! Gdybym poszła do szefa to bym jeszcze opierdziel dostała :)

A kto nadzoruje praktyki ze strony szkoły? Osobiście właśnie do tej osoby / osób bym się zgłosiła.

Link to comment
WszyscyZginiemy

Nie wiem jak to działa u Was w województwie ale u mnie w kujawskim, z tego co mi wiadomo, musisz mieć ciągłość praktyk zawodowych. Myślę, że wszędzie jest to załatwiane za pośrednictwem Cechu Rzemiosł, nie? Nieważne czy tak, czy u Was instytucja nazywa się może jakoś inaczej, podejdź do Cechu i porozmawiaj tam z Paniami sekretarkami, wytłumacz sytuację.

Na Twoim miejscu bardziej kładłam bym nacisk na to, że mimo że to już Twój drugi rok nie dostałaś jeszcze możliwości udziału w zajęciach w miejscu pracy bardziej związanych z zawodem, a bardzo Ci zależy aby je wykonywać i dobrze wyuczyć się zawodu. Delikatnie porusz również kwestie niefajnego traktowania. W Cechu powinni mieć listę firm, salonów, osób prywatnych, które biorą uczniów na praktyki, spytaj się czy ktoś może nie potrzebowałby jeszcze osoby na praktyki i czy byś mogła prosić o kontakt  do tej osoby. Potem chyba od właściciela zależy czy Cię przyjmie czy nie. Jeśli tak, po prostu złóż wypowiedzenie za porozumieniem stron, i upewnij się że nową umowę z innym salonem podpiszesz z datą taką żeby mieć tą ciągłość zatrudnienia/praktyk.

Zaznaczam, że nie jestem pewna czy dokładnie tak to działa, bo raz sama byłam w liceum, dwa nie wiem czy w innych województwach nie działa to inaczej, ale jestem przekonana, że jeżeli tylko pójdziesz z rodzicem do Cechu tam Ci wszystko wytłumaczą, co i jak.

Link to comment
Anonimowa jestem
O 23.09.2020 at 12:59, Gloria napisał:

Cześć. Czy możesz zmienić miejsce wykonywania praktyk?

Mogę, ale  jestem osobą która dojeżdża, to średnio biorą takich co ja, bo godziny się nie zgadzają  i sapy o to są.

 

O 23.09.2020 at 13:49, Kerosine napisał:

A kto nadzoruje praktyki ze strony szkoły? Osobiście właśnie do tej osoby / osób bym się zgłosiła.

Jest kierownik szkolenia praktycznego, ale czy ona coś z tym zrobi, to naprawdę nie wiem.

O 23.09.2020 at 16:05, WszyscyZginiemy napisał:

Nie wiem jak to działa u Was w województwie ale u mnie w kujawskim, z tego co mi wiadomo, musisz mieć ciągłość praktyk zawodowych. Myślę, że wszędzie jest to załatwiane za pośrednictwem Cechu Rzemiosł, nie? Nieważne czy tak, czy u Was instytucja nazywa się może jakoś inaczej, podejdź do Cechu i porozmawiaj tam z Paniami sekretarkami, wytłumacz sytuację.

Na Twoim miejscu bardziej kładłam bym nacisk na to, że mimo że to już Twój drugi rok nie dostałaś jeszcze możliwości udziału w zajęciach w miejscu pracy bardziej związanych z zawodem, a bardzo Ci zależy aby je wykonywać i dobrze wyuczyć się zawodu. Delikatnie porusz również kwestie niefajnego traktowania. W Cechu powinni mieć listę firm, salonów, osób prywatnych, które biorą uczniów na praktyki, spytaj się czy ktoś może nie potrzebowałby jeszcze osoby na praktyki i czy byś mogła prosić o kontakt  do tej osoby. Potem chyba od właściciela zależy czy Cię przyjmie czy nie. Jeśli tak, po prostu złóż wypowiedzenie za porozumieniem stron, i upewnij się że nową umowę z innym salonem podpiszesz z datą taką żeby mieć tą ciągłość zatrudnienia/praktyk.

Zaznaczam, że nie jestem pewna czy dokładnie tak to działa, bo raz sama byłam w liceum, dwa nie wiem czy w innych województwach nie działa to inaczej, ale jestem przekonana, że jeżeli tylko pójdziesz z rodzicem do Cechu tam Ci wszystko wytłumaczą, co i jak.

Jestem osobą zamkniętą, nie rozmawiam tam z nikim bo się boję. Jeśli bym im coś takiego powiedziała,  że chcę lepsze traktowanie i lepszą nauke, to wyśmiałyby  mnie na środku sklepu i powiedziałyby coś w stylu "twoim zadaniem jest narazie sprzątać, bo nic nie umiesz" podkreślam, że jak rok temu przyszłam do tego sklepu to był praktykant w drugiej klasie, on  robił wszystko, towar, faktury i nawet się uczył na kasie stać. 

 

O 22.09.2020 at 17:37, Anonimowa jestem napisał:

Cześć,   jestem nowa .   Mam  pytanie czyli jak traktować praktykanta. Jestem już  drugi rok na praktykach i mam 16 lat.   Dwie panie, traktują mnie jak śmiecia, psa i wszystko to najgorsze, czyli "czemu to wolno robisz, czemu tego nie zrobiłaś, musisz się starać" itp. Już kolejny raz się popłakałam na tych praktykach,  szefa mam wrednego . Powiem jeszcze, że w drugiej klasie uczeń powinien uczyć się zawodu a nie sprzątać po każdym lub iść po żarcie  czy coś. Jak  jest inny,  starszy  praktykant  to jemu aż słodzą a ja ta najgorsza. Ostatnio był mój szef, powiedział że MAJĄ MNIE BRAĆ DO TOWARU I DO FAKTUR,  bym zaczęła  się uczyć, jedyny jest tam taki Pan, który jest dla mnie bardzo miły i zawsze mnie chwali ale że ma wolne to jest mi ciężko.   Proszę, powiedzcie mi co mam robić w tej sytuacji! Gdybym poszła do szefa to bym jeszcze opierdziel dostała :)

Moja rodzina dobrze wie jak oni mnie tam traktują, wiedzą, że jestem twarda do takich rzeczy, moja ciocia która zna się na takich rzeczach powiedziała, że kiedyś tam przyjedzie i zrobi porządek, ale nie chcę by ona miała problemy, dlatego zostawię sobie to sama, każą mi się nie dawać ale od kiedy zaczęłam chodzić na praktyki, to miałam stany depresyjne i to mnie strasznie złamało i jest mi coraz ciężej i nie potrafię się już bronić. Obiecałam sobie, że daje im jeszcze miesiąc i jeśli tak dalej pójdzie to zawiadomię kogo trzeba. W mojej szkole jest zasada taka, że w firmie musi mieć chociaż jedna osoba zdana kurs pedagogiczny (chyba tak to się nazywało) i w firmie w której mam praktykę tylko jedna osoba ma ten kurs i to w innym sklepie. Doszła również pracownica która po mnie najbardziej jeździ i patrzy zawsze na mnie krzywo. W pierwszy dzień praktyk zawsze przychodzi trzecioklasista, jest on ode mnie starszy o dwa lata i szczerze, ona do niego podbija i traktuję go jak księcia, dodam też, że ona ma 29 lat a on 18. Jeśli chodzi o zmianę miejsca praktyk, jest to możliwe ale jestem osobą, która dojeżdża 40 km do szkoły i na praktyki, więc takich jak ja nie chcą za bardzo przyjmować, a poza tym, bardzo boję się zmiany tego, bo jestem osobą strachliwą i nie chciałabym przeżywać tego szoku ponownie. Dam im miesiąc, nie będę nic o tym mówić im. Niektórzy radzą mi nagrywać to co mi robią z psychiką, ale że mam zakaz używania telefonu to jedynie mogę go mieć w kieszeni a dźwięk z tego by był słaby ale będę próbować.

Link to comment

Napisałaś "Jest kierownik szkolenia praktycznego, ale czy ona coś z tym zrobi, to naprawdę nie wiem." - skoro nie sprawdzisz, to nie będziesz wiedzieć, prawda?

Niestety tak bywa, że ludzie zakompleksieni jak te panie o których piszesz, rozładowują się na słabszych, których mają pod ręką. Czyli w tym wypadku Ciebie.

Pamiętaj, walcz o siebie i nigdy się nie poddawaj!!! 

Idź do tej kierowniczki szkolenia praktycznego i wręcz zażądaj, aby coś z tym zrobiła. To Twoje prawo, a jej obowiązek, za to bierze pieniądze. Nie możesz płakać nie za swoje winy. Nie bądź bezradna, ona MUSI Ci pomóc.

Pamiętaj też, że takie osoby jak te panie czy wredny szef kiedy widzą, że ich ofiara się nie broni, stają się coraz bardziej napastliwi. Trzeba to przerwać, szkoda Twoich nerwów i łez.

Idź do tej kierownik, a potem napisz tu jak poszło, powodzenia :)

 

 

Link to comment
Anonimowa jestem
3 godziny temu, Markiz napisał:

Napisałaś "Jest kierownik szkolenia praktycznego, ale czy ona coś z tym zrobi, to naprawdę nie wiem." - skoro nie sprawdzisz, to nie będziesz wiedzieć, prawda?

Niestety tak bywa, że ludzie zakompleksieni jak te panie o których piszesz, rozładowują się na słabszych, których mają pod ręką. Czyli w tym wypadku Ciebie.

Pamiętaj, walcz o siebie i nigdy się nie poddawaj!!! 

Idź do tej kierowniczki szkolenia praktycznego i wręcz zażądaj, aby coś z tym zrobiła. To Twoje prawo, a jej obowiązek, za to bierze pieniądze. Nie możesz płakać nie za swoje winy. Nie bądź bezradna, ona MUSI Ci pomóc.

Pamiętaj też, że takie osoby jak te panie czy wredny szef kiedy widzą, że ich ofiara się nie broni, stają się coraz bardziej napastliwi. Trzeba to przerwać, szkoda Twoich nerwów i łez.

Idź do tej kierownik, a potem napisz tu jak poszło, powodzenia :)

 

 

A mam pytanie, czy właśnie takie zachowanie pracownic mozna zaliczyć do mobbingu? 

 

Link to comment

Absolutnie tak. Mobbing w skrócie, to szeroko rozumiane nękanie. Tu z tego co piszesz, dokładnie takie jest. Możesz to powiedzieć tej kierownik i oczekiwać, aby sie tym skutecznie zajęła.

Ale absolutnie nie odpuszczaj. Z faktu, że jesteś młoda nie wynika, że inni mogą Ci wchodzić na głowę.

Link to comment
Anonimowa jestem
22 godzin temu, Markiz napisał:

Absolutnie tak. Mobbing w skrócie, to szeroko rozumiane nękanie. Tu z tego co piszesz, dokładnie takie jest. Możesz to powiedzieć tej kierownik i oczekiwać, aby sie tym skutecznie zajęła.

Ale absolutnie nie odpuszczaj. Z faktu, że jesteś młoda nie wynika, że inni mogą Ci wchodzić na głowę.

 

Muszę czekać aż do czwartku,  ale też mam wielkiego stresa na myśl o tym, że to co oni mi robią jest normalne i kierowniczka nic z tym nie zrobi a w pracy będę mieć problemy...

Link to comment

Ależ odwrotnie. Jak niczego nie zrobisz, to będziesz miała wchodzenie na głowę bardziej i bardziej. Będzie totalny "przypał" ;)

Atakowanie młodszych/słabszych NIE JEST NORMALNE. To chore i głupie.

Walcz o siebie, nie poddawaj się nigdy! Musisz się tego podejścia nauczyć. Pomyśl, że to kolejna nauka życia młodej kobiety. Może trochę trudna na początku, ale potem to już będzie łatwiej ze wszystkim.

I koniecznie daj znać jak poszło.

Link to comment
Anonimowa jestem
22 godzin temu, Markiz napisał:

Ależ odwrotnie. Jak niczego nie zrobisz, to będziesz miała wchodzenie na głowę bardziej i bardziej. Będzie totalny "przypał" ;)

Atakowanie młodszych/słabszych NIE JEST NORMALNE. To chore i głupie.

Walcz o siebie, nie poddawaj się nigdy! Musisz się tego podejścia nauczyć. Pomyśl, że to kolejna nauka życia młodej kobiety. Może trochę trudna na początku, ale potem to już będzie łatwiej ze wszystkim.

I koniecznie daj znać jak poszło.

Rozmawiałam dziś z moją mamą i szczerze wkurzyła się jeszcze bardziej, i powiedziała,że tam przyjedzie i zrobi porządek. Mam nadzieje, że ta rozmowa będzie  skuteczna. Dziś był ten Pan, który jest miły, no i kazał mi zrobić z nim zamówienie, dał mi kartkę i musiałam brać rzeczy które są napisane tam, zrobiłam to i  później on mi pomógł, oczywiście nie obeszło się bez chamskich tekstów tych panienek, aż w końcu  ktoś poruszył temat mobbingu   bo ta jedna paniusia podniosła na mnie głos, ale nie jakoś mocno ale jednak no i ten Pan powiedział  "Niech Pani nie krzyczy na te dziecko, czego ono winne."   i zaczęli się śmiać bo niby oni  tacy mili i normalni, aż w końcu mnie zapytali czy wiem co to jest mobbing a ja, że tak to zapytali co to a ja: "No to jest nękanie pracownika" to się zaśmiali i powiedzieli "niekoniecznie bo może robić to  np. mama lub ktoś"  również zapytali skąd wiem co to znaczy czy mi to w szkole mówili , a ja, że tak, tak. Moja mama już traci nadzieje do nich i w przyszłym tygodniu ich odwiedzi i porozmawia :)

Link to comment

Mama zachowała się w porządku, mam nadzieję, że to coś da. Ale wrócę do sugestii-może ona najpierw porozmawia z tą kierowniczką?

Wiesz, chodzi o to, aby po rozmowie nie było spokojnie przez tydzień, a potem znowu ta jazda, ale żeby to się raz na zawsze skończyło.

Link to comment
Anonimowa jestem
1 godzinę temu, Markiz napisał:

Mama zachowała się w porządku, mam nadzieję, że to coś da. Ale wrócę do sugestii-może ona najpierw porozmawia z tą kierowniczką?

Wiesz, chodzi o to, aby po rozmowie nie było spokojnie przez tydzień, a potem znowu ta jazda, ale żeby to się raz na zawsze skończyło.

Myślę, że to coś da. Dziś jej opowiadałam o tamtym i tym tygodniu co one mi zrobily, wczoraj bylo spokojnie a dziś... Przyjechali panowie naprawić kibel bo zepsuli no i syf taki zrobili, że ręce opadły i jedna pani powiedziała do mnie "mnie to nie interesuje i dziś masz to posprzątać bo to twój obowiązek" i mama się ostro wkurzyła anajgorsze jest to, że ja przez te praktyki się zalamalam i nie potrafię się bronić i jakoś odmówić bo się boję. Teraz mam więcej pomocy i czuję, że już serio to się skończy po rozmowach 

Link to comment
Anonimowa jestem
21 godzin temu, Markiz napisał:

Skończy, spokojnie :)

A swoją drogą dostałaś jakiś regulamin, listę obowiązków czy coś takiego?

dostałam, ale to było dośc grube i miałam tylko jeden dzień na przeanalizowanie tego i nie pamiętam już, bo to było rok temu :/

Link to comment

Ja wiem, że trudno czytać takie rzeczy, ale tak ogólnie powinnaś to jakoś ogarnąć. I chociażby zobaczyć czy do obowiązków należy to sprzątanie.

Link to comment
  • 10 months later...
Anonimowa jestem

Hej, niecały rok temu pisałam o traktowaniu ucznia na praktykach. Otóż, po jakiś 2 tygodniach sprawa wyglądała zupełnie inaczej, niemiłe Panie mi odpuściły, a szef choć trochę miał do mnie szacunku i w sumie mnie chwalili, a gdy chwalili to oczywiście praca stała się o wiele lepsza. Lecz przez zdalne nauczanie, praktyki nam odwoływali na ok. miesiąc i jak się wracało, to już nic się nie pamiętało. Od połowy kwietnia, maja i czerwca było okej, nie narzekałam na to co się działo na praktykach, lecz jako uczeń miałam miesiąc wakacji i gdy wróciłam, nagle nastało to co prawie rok temu, szef wredny i jedna Pani która bowiem powinna mnie zacząć uczyć, nagania do sprzątania, skończyłam już 17 lat i od września zaczynam klasę trzecią, ostatnią :) gdzie będzie egzamin, większość moich znajomych już wiele wie, a ja jedyne co wiem, to jaki płyn dobry do podłogi, jak idealnie zamieść cały sklep w 30 min ;), jest Pan który mnie bierze do towaru, jest naprawdę w porządku i lubię z nim pracować lecz no wiadomo, też zagania. Szef jest dziwny, bo mówi, że moim zadaniem jest sprzątanie a potem mówi, że zaraz będę w 3 klasie a na nic nie umiem jeszcze. Nie wiem co w tej sprawie zrobić w sumie, jestem osobą która do kierowniczki sklepu na pewno się nie postawi, a co dopiero do Szefa, którego się panicznie boję :/ Potrafią mi nagadać, że wolno robię i nie starannie, ale bądźmy szczerzy, jak mam niby się starać, skoro oni ledwo co mi zadania dają, a jak dają to naprawdę na siłe, a te zadania robią się naprawdę nudne bo praktycznie przez cały okres praktyk chodzę z papierem i płynem do wycierania kurzy, lub szczotką i mopem :) 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Gotowe Zapraszam teraz do zabawy @dannonka i odbijam piłeczkę do Ciebie @yiliyane:  
    • Kerosine
      U mnie również wygląda[ło] to podobnie: po prostu mówiłam bliskim, co chciałabym dostać lub - gdy nie miałam pomysłu - prosiłam zwyczajnie o pieniądze  Dzięki temu od dawna już nie otrzymałam nietrafionego podarku, w czasach jednak, gdy jeszcze się to zdarzało [szczególnie mama lubiła celować w prezentach, które tak naprawdę sama chciałaby / mogłaby dostać] zazwyczaj wracały one do obdarowującego lub trafiały do swego rodzaju "strefy niczyjej" / na przysłowiową zakurzoną półkę.
    • Kerosine
      ... zawiodłam swoją rodzinę.
    • Gloria
      Chodzi o to, że mam porównanie do interakcji za granicą (np. Niemcy, Dania) i tam powszechne jest witanie się (nawet jak się ktoś nie zna), dlatego napisałem, że być może wynika to z kultury... Można by też zadać pytanie, czy wchodząc do windy witacie się z osobami, które już są w windzie, ale to już pomysł na nowy temat...
    • Gloria
      Dzięki za odpowiedź! Nie pomyślałem o tym, że można na to popatrzeć z takiej perspektywy. Rzeczywiście, być może to jest kwestia odnośnie reakcji na sytuacje stresowe i radzenie sobie z gniewem. W przykładzie powyżej wyszedłem z założenie, że ja zostałem zaatakowany. Ja, w takim sensie, że moja własność mogłaby zostać naruszone (chodzi o integralność przedmiotu ze mną). Zniszczenie przedmiotu lub próba zniszczenia uważałbym za atak na mnie. To znaczy w tamtym momencie wydawało mi się, że rozwiązanie siłowe rozwiąże problem, tzn. w pewien sposób kierowca zostanie ukarany (co po szybkim przemyśleniu stwierdziłem, że nie miałoby sensu - zważając na możliwe konsekwencje). Czy możecie polecić jakieś książki z tego zakresu? Chodzi mi np. o reagowanie na stresowe sytuacje. Co do sytuacji na drogach to myślę, że radzę sobie w porządku, a takie przykłady jak powyżej należą do rzadkości.
  • Recent Status Updates

  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      LilCharlotte
      LilCharlotte
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    LilCharlotte
    LilCharlotte
    2 posts
    Magdalena234
    Magdalena234
    1 post
    miknet
    miknet
    1 post
    BlablablaWika
    BlablablaWika
    1 post
    Kasiastan
    Kasiastan
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Uszanka
    Uszanka
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    490 posts
    yiliyane
    yiliyane
    417 posts
    Gloria
    Gloria
    90 posts
×
×
  • Create New...