Gloria

Ludzie emitujący negatywną energię

Recommended Posts

Chciałbym poruszyć temat tzw. negatywnej energii, która jest (może być?) emitowana przez ludzi. Rozumiem to w ten sposób, że ktoś emitując złą energię wywiera na nas presję, sprawia, że się źle czujemy, zasypuje nas czymś niedobrym. Może to też działać w ten sposób, że "wysysa" z nas dobrą energię (a może ta dobra energia po prostu z nas się ulatnia... ?)

Przechodząc do meritum:

Czy macie też tak,  że odczuwacie negatywną energię w pewnych miejscach albo o pewnych porach, albo przebywając wśród konkretnych osób? Mam nieodparte wrażenie, że od poniedziałku do piątku w mieście, w którym mieszkam można wyczuć negatywną energię... W weekend wszystko się uspokaja, na drogach jest spokojniej, ludzie też jakby nieco bardziej wyluzowani... Czy też coś podobnego obserwujecie? Czy to może kwestia hałasu? 

Czy ludzie mogą emitować negatywną energię? Czy my sami jesteśmy do tego zdolni? 

Często też zdarza mi się, że przy niektórych osobach czuję poddenerwowanie... nie mogę się uspokoić... tak jakby coś reagowało na mnie... Niby normalnie rozmawiam z taką osobą, ale podświadomie coś nie gra, coś jest nie tak. Czy to jest właśnie ta zła energia?

Co do miejsc to wyróżniłbym tutaj przede wszystkim miejsca, gdzie są duże skupiska ludzi: galerie handlowe, koncerty, oblegane centra miast itd. Też dosyć często w takim miejscach czuję się nieswojo, jest głośno, dużo się dzieje...

Zapraszam do dyskusji.

  • + 1

Share this post


Link to post
31 minut temu, Gloria napisał:

Czy macie też tak,  że odczuwacie negatywną energię w pewnych miejscach albo o pewnych porach, albo przebywając wśród konkretnych osób?

Zdecydowanie. Nauczyłam się jednak "usuwać" toksycznych ludzi z mojego otoczenia. Polecam każdemu ;) 

 

32 minut temu, Gloria napisał:

Czy ludzie mogą emitować negatywną energię? Czy my sami jesteśmy do tego zdolni? 

Wydaje mi się, że każdy człowiek może takową energię emitować. Co za tym idzie - ja, jako osoba także. Wszystko zależy od tego, kto jakich ludzi toleruje i co sprawia, że ktoś czuje się przy kimś niekomfortowo. W końcu nie od dziś wiadomo, że są sympatie i antypatie, a ktoś, kogo lubi ktoś konkretny, wcale nie musi być osobą lubianą przez nas.

33 minut temu, Gloria napisał:

Często też zdarza mi się, że przy niektórych osobach czuję poddenerwowanie... nie mogę się uspokoić... tak jakby coś reagowało na mnie... Niby normalnie rozmawiam z taką osobą, ale podświadomie coś nie gra, coś jest nie tak. Czy to jest właśnie ta zła energia?

Być może coś nie gra w charakterze/osobowości danej osoby. Coś Ci po prostu nie odpowiada. Albo nie ma "chemii", która także ma duży wpływ na zwyczajne relacje międzyludzkie.

 

34 minut temu, Gloria napisał:

Co do miejsc to wyróżniłbym tutaj przede wszystkim miejsca, gdzie są duże skupiska ludzi: galerie handlowe, koncerty, oblegane centra miast itd. Też dosyć często w takim miejscach czuję się nieswojo, jest głośno, dużo się dzieje...

A może to agorafobia?

  • + 1

Share this post


Link to post
11 godzin temu, Shady-Lane90 napisał:

A może to agorafobia?

Raczej nie, może bardziej fobia społeczna, ale wydaje mi się, że po prostu nie lubię tłumów (choć czasami zdarza mi się być w takich miejscach :P

Share this post


Link to post
O 11.08.2020 at 21:20, Gloria napisał:

Często też zdarza mi się, że przy niektórych osobach czuję poddenerwowanie... nie mogę się uspokoić... tak jakby coś reagowało na mnie... Niby normalnie rozmawiam z taką osobą, ale podświadomie coś nie gra, coś jest nie tak. Czy to jest właśnie ta zła energia?

Myślę, że niekoniecznie może to być ta zła energia przynajmniej w tym przypadku, a tak jak @Shady-Lane90 zasugerowała po prostu coś Ci nie odpowiada w danej osobie albo inny scenariusz, jeśli jesteś wyczulony na emocje innych, to może być tak  że gdy osoba, z którą rozmawiasz, sama jest poddenerwowana czymś lub targają ją inne emocje, które Ty podświadomie wyczuwasz  czasem nawet nie potrafiąc zidentyfikować jakie, może prowadzić do Twojego poddenerwowania w odpowiedzi. Takie "zaraźliwe emocje".

A wówczas w dużych skupiskach ludzi, gdzie jest natłok różnych emocji osoby wyczulone mogą czuć że ich dobra, czy nawet ogólnie po prostu energia jest "wysysana" lub się ulatnia.

O 11.08.2020 at 21:20, Gloria napisał:

Czy ludzie mogą emitować negatywną energię? Czy my sami jesteśmy do tego zdolni? 

Myślę, że tą odczuwaną lub emitowaną złą energią przez niektórych są złe intencje lub nastawienie względem innej/innych osób, które są dobrze maskowane ale na tyle silne że inni mogą je wyczuć ale niekoniecznie potrafią lub chcą zidentyfikować jako takie. Taki negatywny ładunek emocjonalny.

Share this post


Link to post
Posted (edited)
O 11.08.2020 at 21:20, Gloria napisał:

Czy macie też tak,  że odczuwacie negatywną energię w pewnych miejscach albo o pewnych porach, albo przebywając wśród konkretnych osób? Mam nieodparte wrażenie, że od poniedziałku do piątku w mieście, w którym mieszkam można wyczuć negatywną energię... W weekend wszystko się uspokaja, na drogach jest spokojniej, ludzie też jakby nieco bardziej wyluzowani... Czy też coś podobnego obserwujecie? Czy to może kwestia hałasu?

Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruchliwą i "zabetonowaną" okolicę odbiła się fatalnie na moim zdrowiu psychicznym, toksyczność otoczenia [mimo wszystko subiektywną - w powszechnej opinii moja obecna lokalizacja uchodzi za tzw. dobry punkt...] odczuwam siłą rzeczy podświadomie przez cały czas.

O 11.08.2020 at 21:20, Gloria napisał:

Co do miejsc to wyróżniłbym tutaj przede wszystkim miejsca, gdzie są duże skupiska ludzi: galerie handlowe, koncerty, oblegane centra miast itd. Też dosyć często w takim miejscach czuję się nieswojo, jest głośno, dużo się dzieje...

Introwertyk czy osoba o naturalnie większej wrażliwości na różnego rodzaju bodźce nigdy nie będzie czuła się w takich miejscach swobodnie i komfortowo - dobrze pamiętać również po prostu o swoich biologicznych uwarunkowaniach ;) Nieśmiałość i fobia społeczna także jak najbardziej mogą mieć na to wpływ.

Trochę z innej beczki [choć bardziej w ramach ciekawostki zarazem] - być może warto również spojrzeć na problem z odrobinę nietypowej, parapsychologicznej perspektywy i zainteresować się tematem m. in. żył wodnych.

O 11.08.2020 at 21:55, Shady-Lane90 napisał:
O 11.08.2020 at 21:20, Gloria napisał:

Czy ludzie mogą emitować negatywną energię? Czy my sami jesteśmy do tego zdolni? 

Wydaje mi się, że każdy człowiek może takową energię emitować. Co za tym idzie - ja, jako osoba także. Wszystko zależy od tego, kto jakich ludzi toleruje i co sprawia, że ktoś czuje się przy kimś niekomfortowo. W końcu nie od dziś wiadomo, że są sympatie i antypatie, a ktoś, kogo lubi ktoś konkretny, wcale nie musi być osobą lubianą przez nas.

Prawda, subiektywnie odbierana toksyczność danej osoby nie zawsze musi oznaczać próby dokonywania z jej strony jakichkolwiek manipulacji czy mniej lub bardziej zakamuflowaną agresję. Często również to, co drażni nas w innych ludziach - nawet podświadomie - zaskakująco wiele mówi nam przede wszystkim o nas samych i stanowi cenną informację na temat obszarów życia bądź własnej osoby, nad którymi powinniśmy / możemy popracować [polecam w tym miejscu niniejszy artykuł].

Edited by Kerosine
  • + 1

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • pastelki
    • VladekBadek
    • Ernix
    • Ylx
    • Gloria
    • Jogerka
    • alegoria
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Cat Pierce - Go To Hell
    • WszyscyZginiemy
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Wybacz, myślałam że wybrałam jeden poważniejszy i jeden luźniejszy temacik... Nominuję @Martusiaaaaaa92 lub/i  
    • WszyscyZginiemy
      Kreowanie swojego internetowego wizerunku
      Główną różnicą pewnie jest to, że formie pisanej znacznie łatwiej wypowiadać się w bardziej zdystansowany sposób, przez co nie tak emocjonalny sposób... a ja jestem bardzo emocjonalną osobą. Więc moim wypowiedziom "w realu" towarzyszy dużo słyszalnych zmian w moim tonie głosu, zależnych od moich odczuć na dany temat, dużo gestykulacji i że jestem osobą gadatliwą czasem odbieganie od, czy wręcz gubienie wątku. Czy coś jeszcze? Ciężko stwierdzić, mimo że nie staram się niczego kreować niczego
    • Ernix
      Szokujące maile mojej dziewczyny_ prośba o opinie
      Wlasnie chodzi o to, jakos ciagle mam to z tylu glowy nie mam pojecia jak sie do tego ustosunkować co myslec, jest to dla mnie dziwne i szokujace ( ona mowi ze tylko tak napisala i ze to nie prawda ) watpliwosci minely gdy przestala p tym myslec ale ja nie wiem.... nie jestem jakims zadziornym katolikiem nawet nie wiem czy wierze a tu take cos nigdy nie mialem z taka sytuacja stycznosci i nie wiem co mam o tym myslec.   Ona rowniez nie jeat osoba ktora co niedziele chodzi do kosciola,
    • Gloria
      Szokujące maile mojej dziewczyny_ prośba o opinie
      To o co chodzą z tą Twoją blokadą? Boisz się czegoś? Coś Cię niepokoi? Czy to chodzi o to, że to Bóg ją "uzdrowił" i masz co do tego mieszane uczucia?