kp27

Pomocy, zauroczyłEM się w koledze

Recommended Posts

Witam. Mam 13 lat i mam pewien problem - zauroczyłem się w koledze :O

Mieszkam w malej miejscowości ale od czasu do czasu przyjeżdżam do miasta do dziadków. Tutaj poznałem kolegę na placu zabaw kilka lat temu, ostatnio zaczął mi się bardzo podobać... Boję się mu o tym powiedzieć, bo nie chcę żeby się do mnie zraził, albo co gorsze - powiedział komuś o tym

Share this post


Link to post

Cześć,

zaczął Ci się podobać, ale w sensie fizycznym czy jako kolega... ? Jakie masz intencje w stosunku do niego?

Share this post


Link to post

Jesteś jeszcze bardzo młodziutki więc na Twoim miejscu dałabym sobie czas na rozpracowanie swojej orientacji w pierwszej kolejności, bo w tym wieku wielu dopiero ją odkrywa. Jeśli masz kogoś bliskiego z kim mógłbyś o tym porozmawiać, zwierzyć się bez obawy - na pewno warto to zrobić. Nie musisz się z niczym zmagać się samemu. 

Na chwilę obecną jeśli ta znajomość/przyjaźń jest dla Ciebie ważna to pielęgnuj ją. 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Similar Content

    • Pingwiniasta42811
      By Pingwiniasta42811
      Cześć,
      Od czego by tu zacząć. Zacznę od tego że od prawie trzech lat jestem w związku. Ostatnio mało czasu spędzamy razem. A jak już spędzamy to jest on rutyną. Nie twierdzę że to coś złego, ale brakuje mi zainteresowania że strony innych chłopaków. Nie to że lubię ich w sobie rozkochiwać, a potem rzucać, tylko chciałabym żeby ktoś częściej mówił mi miłe rzeczy. 
      Niedawno poznałam jednego chłopaka. Zrobił on na mnie naprawdę dobre pierwsze wrażenie. Po prostu dech mi zaparło. Zauroczył mnie jego uśmiech i w ogóle to że się mną zainteresował. Mam tak niską samoocenę, że mnie to naprawdę zaskoczyło. 
      Spotkaliśmy się trzy  razy i te chwile były naprawdę cudowne. Nie myślałam o problemach i mogłam być sobą bo mnie nie oceniał. 
      Od przyjaciółki dowiedziałam się że mu się podobam mimo że wie że mam chłopaka. Spotkałam się z nim i mu powiedziałam że o wszystkim wiem i że bardzo go lubię, ale nie mogę z nim być ponieważ mam chłopaka i nawet gdybyśmy byli razem to on zaniedługo się wyprowadza i prawie w ogóle byśmy się nie spotykali. 
      Powiedziałam że naprawdę bardzo go lubię i że mi na nim zależy. Wylałam już morze łez. Nie chciałam go zranić. Cholernie źle się z tym czuję. Uwielbiam spędzać z nim czas, bo mogę być w pełni sobą, to nie znaczy że przy swoim chłopaku nie mogę, ale to zupełnie co innego. Oni są totalnie różni i zależy mi na ich obu.
      Nie wiem co myśleć. Czy można kochać dwie osoby równocześnie? 
       
    • kinga223
      By kinga223
      Hejka,a więc poznałam 2 miesiące temu chłopaka na tinderze,bardzo miło nam się pisało. Tydzień temu spotkaliśmy się 1 raz,było okej. W poniedziałek wyznalam mu uczucia,napisalam mu ze się w nim zakochalam. Bardzo się zdziwił,napisalam mu wszystko bardzo szczegółowo,odpowiedzial mi ze musi się nad tym Zastanowić ale mam sobie nie robić nadziei. Po 1 dniu napisal ze sie zastanowił i ze mozemy spróbować,nie wiem jak mam to interpretować. Napisal tez ze chce zobaczyć jak to się wszystko potoczy... zaniepokoiło mnie jego zachowanie,przestał pisać sam od siebie,odpowiada bardzo zdawkowo,jednym slowem,jak zapytalam czy się spotkamy jeszcze napisal ze nie wie i zdziwil mnie tym ze zaczal wymyslac jakies wymówki skoro codziennie jest na dworze. Nie wiem co z tym zrobic,myslę o nim codziennie. Nie chcę się narzucać. Jak z nim o tym porozmawiac? 
    • Nieznajoma940801
      By Nieznajoma940801
      Witam. Mam problem z facetem z pracy. Ciągle mnie obserwuje z daleka patrzy się na mnie notorycznie jak idę jak mówię jak coś robię jak siedzę. A z drugiej strony kiedy jestem blisko udaje że mnie olewa nie widzi nie zwraca uwagi. Czasami się uśmiechnie jak przejdzie obok mnie. Ogólnie ciągle czuję jego wzrok na sobie czuje się obserwowana no i staje się to dość męczące, wkurzające. Ogólnie jako facet podoba mi się ale ciężko się z nim rozmawia. W pracy też nie mam jak za bardzo podejsc i zapytać gdyz nie mam czasu. Znalazłam jego profil na FB ale pod inną nazwą ogólnie mało ma ludzi znajomych jakby chciał ten profil zataić i myślę czy dobrym pomysłem było by napisać do niego i zapytać o to czy zaproponować spotkanie, może macie inne pomysły jak rozwiązać ten problem.  Pomóżcie 
    • Rhozv
      By Rhozv
      Nawet nie wiem, od czego zacząć. Szukałam miejsca, w krórym znalazłaby się osoba, która mogłaby mi dać poradę, gdyż aktualnie, w moim odczuciu znajduje się w kozim rogu.
      Chodzę do drugiej klasy liceum. Rok temu po raz pierwszy zderzyłem się z osobą, która wywarła na mnie ogromne wyrażenie. Gdyby ktoś mi powiedział w tamtym momencie, że to właśnie przez tę osobę moje życie miłosne już na zawsze zostanie spisane na straty - nie uwierzyłabym. 
      Spodobał mi się od samego początku. Nie chodzi o jego wygląd, bo jest to czynnik, na który zwracam najmniejszą uwagę. Moja przyjaciółka wręcz uznała, że nie jest on urodziwy, jednak ja na to nie zwracam najmniejszej uwagi, gdyż zostałam zaćmiona jego inteligencją i świetnym poczuciem humoru. 
      W pewnym momencie odważyłam się i powiedziałam o tym uczuciu mojemu dobru koledze, który jest równocześnie  przyjacielem wcześniej wspomnianego chłopaka. Jedyne, co mi odpowiedział to to, że ten był swego czasu we mnie zakochany, jednak „postanowił nabrać do mnie dystansu”. Możnaby rzec, że nie ma w tym nic dziwnego. Jestem osoba bardzo śmiałą i pewną siebie, co wielu osobnikom płci przeciwnej daje mylne wrażenie o moich intencjach. 
      Potem weszłam w pierwszy związek. Chłopak należał do swoistej elity w moim roczniku i tak, wiem, jak okropnie to brzmi, jednak jest w tym dużo prawdy. Dzięki niemu właśnie poznałam wielu ludzi i sama zaistniałam. Był we mnie zakochany na zabój. Chciał mi podarować wszystko to, co tylko mógł. Jednak ja go nie kochałam. Nie czułam kompletnie nic. W tamtej chwili nie zaglądałam głębiej, nie chciałam poznawać przyczyn. Myślałam, że zwyczajnie nie jestem w stanie kochać, a jednak byłam w ogromnym błędzie, co uzmysłowiłam sobie dużo później. 
      Kolejne miesiące pozostawałam singielką. Miałam kilku adoratorów, których zaloty bardziej lub mniej skutecznie odprawiałam.
      Aż w pewnym momencie pojawił się kolejny chłopak. Podobnie jak ten poprzedni obdarzył mnie ogromnym uczuciem i troską. Był dla mnie naprawdę dobry, ale ja tego nie potrafiłam docenić. Irytował mnie. Okropnie mnie irytował, ale chyba najbardziej tym, że nie był on tym, którego skrycie tak bardzo kochałam.
      Na szczęście uzmysłowiłam sobie to w czas. Zerwałam z nim, twierdząc, że chce jego szczęścia, jednak ja nie jestem w stanie go nim obdarzyć.
      Po 1,5 roku znajomości rozumiałam, że to zawsze chodziło o niego. Zawsze był gdzieś ukryty głęboko w mojej podświadomości. Mój umysł go zsakralizował, tworząc z niego wielkie Bóstwo, któremu nikt nie dorastał do pięt. 
      Mój problem polega na tym, że nie wiem, co w tej sytuacji powinnam zrobić. Mogłabym sobie go odpuścić, jednak nie potrafię tego zrobić. Nawet, gdy wydaje mi się, że nie odgrywa w moim życiu żadnej roli, stanowi on podświadomy archetyp partnera. Nie zniknął on z mojego życia fizycznie. Chodzimy wciąż do jednej szkoły i widujemy się codziennie. Jednak nie sposób się nie zgodzić z tym, że nabrał do mnie ogromnego dystansu. Nawet nie wiem, kiedy ostatni raz ze sobą rozmawialiśmy. Chciałabym, by był w moim życiu i żebym ja zaistniała w jego. Mam jednak ogromne obawy. Jak sądzicie, co powinnam zrobić w tej sytuacji? 
       
    • Michalinka
      By Michalinka
      Hejka. Mam 16 lat i jestem dziewczyną. Od zawsze podobali mi się tylko chłopcy. Jednak w tym roku poszłam do liceum i zaczęła mi się podobać nauczycielka. Ma około 40, jest bardzo miła i zawsze pomaga. Jestem bardzo dobra w jej przedmiocie (angielski). Jak się do niej zbliżyć?
  • Who's Online (See full list)

    • pastelki
    • VladekBadek
    • Ernix
    • Ylx
    • Gloria
    • Jogerka
    • alegoria
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Cat Pierce - Go To Hell
    • WszyscyZginiemy
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Wybacz, myślałam że wybrałam jeden poważniejszy i jeden luźniejszy temacik... Nominuję @Martusiaaaaaa92 lub/i  
    • WszyscyZginiemy
      Kreowanie swojego internetowego wizerunku
      Główną różnicą pewnie jest to, że formie pisanej znacznie łatwiej wypowiadać się w bardziej zdystansowany sposób, przez co nie tak emocjonalny sposób... a ja jestem bardzo emocjonalną osobą. Więc moim wypowiedziom "w realu" towarzyszy dużo słyszalnych zmian w moim tonie głosu, zależnych od moich odczuć na dany temat, dużo gestykulacji i że jestem osobą gadatliwą czasem odbieganie od, czy wręcz gubienie wątku. Czy coś jeszcze? Ciężko stwierdzić, mimo że nie staram się niczego kreować niczego
    • Ernix
      Szokujące maile mojej dziewczyny_ prośba o opinie
      Wlasnie chodzi o to, jakos ciagle mam to z tylu glowy nie mam pojecia jak sie do tego ustosunkować co myslec, jest to dla mnie dziwne i szokujace ( ona mowi ze tylko tak napisala i ze to nie prawda ) watpliwosci minely gdy przestala p tym myslec ale ja nie wiem.... nie jestem jakims zadziornym katolikiem nawet nie wiem czy wierze a tu take cos nigdy nie mialem z taka sytuacja stycznosci i nie wiem co mam o tym myslec.   Ona rowniez nie jeat osoba ktora co niedziele chodzi do kosciola,
    • Gloria
      Szokujące maile mojej dziewczyny_ prośba o opinie
      To o co chodzą z tą Twoją blokadą? Boisz się czegoś? Coś Cię niepokoi? Czy to chodzi o to, że to Bóg ją "uzdrowił" i masz co do tego mieszane uczucia?