ania2000

Lanie - wymiana doświadczeń

Recommended Posts

Cześć,

wypowiadałam się już w innych tematach dotyczących karania w formie lania. W tym wątku chciałabym abyśmy porównali nasze doświadczenia w tym temacie. Chętne osoby zapraszam do dyskusji. Dodaję punkty pomocnicze:

  1. kiedy zaczęło się u Was lanie - od jakiego roku życia, wydarzenia?
  2. do kiedy dostawaliście lanie - w jakim wieku się skończyło czy po jakim wydarzeniu, etapie szkoły?
  3. główne powody do lania np. złe zachowanie, złe oceny, kłamstwa itp.
  4. moment wymierzenia lania - od razu po wybryku czy zapowiedź i lanie później
  5. czy zdarzało się Wam lanie po wywiadówce? jeśli tak, to jak to wyglądało? od razu po wejściu rodziców, czy po jakiejś rozmowie, awanturze? czy w trakcie "kazania"?
  6. lanie przy świadkach - czy dostaliście przy kimś obcym - koledze, koleżance, dalszej rodzinie itp? czy takie lanie było takie samo jak zwykłe w domu czy łagodniejsze?
  7. od kogo dostawaliście lanie - czy była to raczej mama, tata, starsze rodzeństwo?
  8. czy dostaliście kiedyś poprawkę? np. trochę klapsów od mamy a po powrocie ojca paskiem? czy mieliście to zapowiedziane?
  9. czy dostawaliście lanie od jednego i drugiego rodzica jednocześnie? 
  10. ile średnio dostawaliście uderzeń np. kilka, kilkanaście, czy na przykład do momentu kiedy zaczęliście płakać?
  11. czy płakaliście w trakcie lania? próbowaliście przepraszać? uciekać? zasłaniać się?
  12. jak najczęściej lanie wyglądało? - np. mama przekładała mnie przez kolano
  13. czy rodzice kazali Wam jakoś przygotowywać się do lania? i czy to robiliście?
  14. czy oprócz ręki dostawaliście czymś jeszcze np. paskiem?
  15. co było po laniu - dodatkowa kara? kazali Wam iść do pokoju? stać w kącie?
  16. czy rozmawialiście o laniu ze swoimi kolegami / koleżankami? czy u nich było tak samo jak u Was?
  17. czy zdarzało Wam się zauważyć np. w przebieralni na wf, że ktoś dostał poprzedniego dnia lanie? miał / miała ślady?

Share this post


Link to post

Myślę, że te "inne tematy" są wystarczające, by poprosić w nich innych użytkowników o ewentualne podzielenie się własnymi doświadczeniami [co zresztą, wydaje mi się, robią i tak] - nie ma potrzeby zakładania w tym celu osobnego wątku. Jeśli Twoje wypowiedzi / pytania nie napotykają na oczekiwany odzew być może po prostu inne osoby nie mają ochoty aż tak się uzewnętrzniać [weź pod uwagę również obecną aktywność i jej dynamikę].

Dodatkowa drobna uwaga [ot, na wszelki wypadek]: forum nie jest miejscem, w którym mile widziane byłoby dawanie upustu swoim fetyszom czy ekshibicjonizmowi i przesadnej fascynacji faktem otrzymywania kar cielesnych.

Edited by Kerosine

Share this post


Link to post

  • Similar Content

    • karakara
      By karakara
      Temat  bardzo poważny, ale może warto i na takie podyskutować? 
      W latach 60-tych ubiegłego wieku w Polsce stosowano karę śmierci i to wykonywano ją w dosyć drastyczny sposób ,bo przez powieszenie, potem w latach 80-tych XX wieku zniesiono ją ,zamieniając wyroki na dożywocie,bądź na odpowiednią ilość lat stosownie do przewinienia. W związku z tym mam pytanie,czy uważacie,że karę śmierci powinno się w Polsce przywrócić? jeśli tak to za jakie przestępstwa?.
      //Temat już istnieje, ten przenoszę do śmieci. ~Borowy
       https://m-forum.pl/topic/1235-kara-smierci-za-czy-przeciw/
  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • yiliyane
    • Olga_00
    • Kerosine
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc