Kerosine

Najlepsze uczucie

Recommended Posts

Mamy już temat poświęcony najgorszym uczuciom, jakich może doświadczyć człowiek, o dziwo znalezienie [sensownego] wątku stanowiącego jego przeciwwagę przysporzyło mi jednak pewien problem. Uznając zaś, że warto, aby takowy również istniał na forum - niniejszym zakładam (;

Co najbardziej lubicie [bądź pragniecie] odczuwać i dlaczego?

W mojej ścisłej czołówce najlepszych - choć mimo wyraźnych postępów niestety nadal o wiele zbyt rzadko doświadczanych - uczuć zdecydowanie znajduje się ów jedyny w swoim rodzaju, nieziemski spokój osiągany dzięki praktykowaniu głębokiej autorefleksji i pracy z nadrzeczywistością / podświadomością [także otaczaniu się odpowiednimi treściami chociażby na Instagramie]: to cudowne wrażenie pozytywnej wyj*bki i pozwolenie wreszcie, by opinie innych zaledwie po mnie spływały zamiast wlewać się do umysłu parzącym strumieniem oraz przekonanie świadomość, że nie muszę nikomu niczego udowadniać. Z drugiej strony, w dni takie jak miniony czwartek [gdy bardzo możliwe, iż pobiłam swój życiowy rekord pod względem ilości zjedzonych tabletek przeciwbólowych], najpiękniejszym uczuciem wydaje mi się po prostu ulga spowodowana przeminięciem w końcu kur*wskiego bólu :D 

A jak wygląda to u Was?

Edited by Kerosine
  • + 1

Share this post


Link to post

Moje TOP 3

1) Możliwość bycia w stu procentach sobą przed osobą, z którą łączy Cię szczególna więź. Czy to gdy rozmawiacie i nie musicie bać się, że cokolwiek powiecie może być jakoś źle odebrane i ocenione, czy gdy po prostu siedzicie razem, a każdy zajmuje się czymś co lubi i po prostu czerpiecie radość z przebywania ze sobą i brak rozmowy nie jest niezręczny.

2) Gdy dziecko, które usypiasz w końcu zasypia. Efekt jest wzmocniony gdy zasypia trzymając Cię za rękę swoją małą rączką albo na kolanach wtulone w Ciebie i nagle zapominasz jakim małym diabełkiem potrafi być. A i przy okazji czeka Cię chwila spokoju i oddechu...

3) Gdy na czyjejś twarzy gości wyraz szczerej radości z jakiegoś zupełnie błahego powodu.

  • + 1

Share this post


Link to post

Lubię odczuwać spokój, zgranie z naturą (np. podczas spaceru w lesie), a także myślę, że miłe jest uczucie związane z satysfakcją, gdy osiągnę to, co sobie zaplanowałem. Również miło jest, gdy mam poczucie panowania nad własnym życiem, tj. robię to, na co mam ochotę i nie jestem przez nikogo ograniczany. 

  • + 1

Share this post


Link to post

Najlepszym uczuciem jest, według mnie, ulga. Wszystko inne blednie w obliczu poczucia, że udało się uniknąć najgorszego bądź wybrnąć ze złej sytuacji.

  • + 1

Share this post


Link to post
O 27.07.2020 at 07:43, Gloria napisał:

zgranie z naturą (np. podczas spaceru w lesie)

O tak, całą gamę uczuć związaną z przebywaniem na łonie natury również bardzo sobie cenię =) Najlepsze z nich nie są jednak dla mnie związane z cieszeniem oczu zielenią ani w ogóle z niczym, co kiedykolwiek wyrosło z powierzchni czy głębin ziemi, ale uniesieniem wzroku wysoko ponad horyzont i posłaniem spojrzenia daleko w bezkresny, czysty błękit nieba. Z tym poczuciem wolności i oderwania się przynajmniej na chwilę od wszelkich przyziemnych spraw i problemów [świadomością, że niezależnie od liczby i (często mylnie ocenianej) wagi tych ostatnich zawsze istnieje coś ponad i że to coś może stanowić wręcz pewien specyficzny punkt odniesienia] nie może się równać nawet najsilniejszy, "zwykły" zachwyt choćby najwspanialszym krajobrazem czy pomnikiem przyrody. Lubię także ów nieziemski spokój* wywołany kontemplacją dla odmiany nocnego, rozgwieżdżonego firmamentu oraz wsłuchiwaniem się w odgłosy nocy.

22 godzin temu, yiliyane napisał:

Najlepszym uczuciem jest, według mnie, ulga. Wszystko inne blednie w obliczu poczucia, że udało się uniknąć najgorszego bądź wybrnąć ze złej sytuacji.

Także wysoko w moim rankingu :happy:

* określany w języku angielskim bardzo ładnym, choć nie do końca dającym się w pełni przetłumaczyć na polski słowem serenity

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • yiliyane
    • Olga_00
    • Kerosine
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
    • MARCEL17101980
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc